This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
"Regular use of fish oil supplements might be a risk factor for atrial fibrillation and stroke among the general population but could be beneficial for progression of cardiovascular disease from atrial fibrillation to major adverse cardiovascular events, and from atrial fibrillation to death. Further studies are needed to determine the precise mechanisms for the development and prognosis of cardiovascular disease events with regular use of fish oil supplements."
https://bmjmedicine.bmj.com/content/3/1/e000451
Odpowiedz
A ten jak się w coś wkręci to 12 lat będzie o tym pisał Big Grin Wziął KTOKOLWIEK pod uwagę, że suplementy z omega 3 zawierają witaminę E w formie alfa tokoferolu? Nie? Wszystkie badania do kosza.

Zaliczona wizyta u psychiatry, zaskoczył mnie - nie wiedział, co co jest agorafobia. Przepisał benzo doraźnie w razie ataku, to mniej więcej zgadza się z moim planem - mieć w kieszeni coś, co daje mi "wsparcie psychiczne", bo agorafobia to lęk przed lękiem. Wiedza. że można go wyciszyć tabletką sprawia, że lęk w ogóle się nie pojawia. Zapisałem się też na terapię behawioralno - poznawczą.

Co tam jeszcze... uświadomiłem sobie, że są tanie połączenia autobusowe do okolicznych wiosek, po zaliczeniu podróży moją obecną trasą (chcę z 15 razy jeszcze się nią przejechać), będzie można jeździć po wiochach za 8 zł w obie strony. To będzie kolejny krok, następnym będą już drogie i przede wszystkim czasochłonne podróże pks czy pociągami.

Poza tym bez większych zmian, wsiąkłem w nową grę i nie mogę się oderwać. Obłączki bez zmian, objaw Terry'ego bez zmian, sen dalej OK. Ciągnę magnez i miedź, za pamięci kurkuminę, berberynę, kwercetynę, jak pamiętam NAC.
Odpowiedz
Zastanawia mnie poprawa snu, pomimo brania magnezu w dużych dawkach. Czy to nie jest przypadkiem efekt... hydroksyzyny? Nie biorę, a jak brałem to były tego raptem ze 3 tabletki podzielone na porcje, ale takie uderzenie w gospodarkę histaminą w mózgu może wymusić aktywację jakiegoś mechanizmu samoregulacji.

Mam wykupiony bloker histaminy receptorów odpowiedzialnych za rozszerzenie naczynek krwionośnych, ale to na potem zostawiam.

Albo berberyna, ona miała cuda zdzialać, w tym wyregulować florę jelitową. A, co do cudów, ruskolina nie wyłączyła objawu Terry'ego, ona zawiera jakąś substancję która konkretnie działa na produkcję tlenków azotu.

No tak czy tak, jest dużo lepiej niż było, coś zrobiłem, co ten sen naprawiło.
Odpowiedz
Totalnie z czapy, ale tak sobie myślałem, myślałem i wymyśliłem.

Gdyby prawdą było, że w związkach w 95% przypadków mężczyzna jest sprawcą przemocy, a kobieta ofiarą, jak to się nam wmawia, to siłą rzeczy związki dwóch mężczyzn statystycznie wręcz kilkadziesiąt razy częściej byłyby nacechowane przemocą, podczas gdy związki dwóch kobiet statystycznie prawie nigdy nie powinny mieć przemocy.

Jak się okazuje, statystycznie w związkach gejów przemoc występuje rzadziej niż wśród par hetero, zaś w związkach lesbijek częściej. Kobiety wręcz częściej stosują przemoc niż mężczyźni.

Po prostu w związku dwóch lesbijek nie ma mężczyzny, na którego można by zrzucić winę za agresywne zachowanie kobiety.

No, to tyle.
Odpowiedz
Trochę tak jak z tym żartem. Dlaczego kobiety żyją dłużej od mężczyzn? Bo kobiety nie mają żon. Swoją drogą, ktoś powinien sprawdzić, czy lesbijki nie żyją czasem dłużej niż "normalne" kobiety, to by potwierdzało, że w tym żarcie kryje się ziarno prawdy Big Grin.

Co do przemocy, słyszałem o tym i jest to bardzo efektywny (i śmieszny) argument przeciw feministkom, ale myślę że socjolog zajmujący się tym zagadnieniem mógłby zauważyć, że geje i lesbijki to pewna charakterystyczna grupa-kategoria mężczyzn i kobiet i tak badania czy dane zebrane na tych grupach niekoniecznie muszą korelować z danymi dotyczącymi par heteroseksualnych.
Odpowiedz
W niektórych parach lesbijskich jedna z kobiet może mieć więcej cech męskich, co teoretycznie też może tłumaczyć zwiększoną przemoc.
Odpowiedz
Więcej niż mężczyzna? No ale nawet jakby, to i tak "mężczyźni są źli" się nie trzyma, skoro kobieta z "męskimi cechami" jest jeszcze gorsza od mężczyzn.
Odpowiedz
Bywa, że i więcej niż w związkach gejowskich. To, że mężczyźni są źli to temat wojny płci kręcony przez media. Bardziej wszystkim na zdrowie wyjdzie nie dawać im paliwa do takich podjudzań.
Odpowiedz
No właśnie ostatnio na fb ze 30 razy dziennie widzę polecane o tym niedźwiedziu, którego kobiety wolą spotkać niż mężczyznę. Może za dużo razy w to kliknąłem i mnie sprofilowało, nie wiem. Chyba z 50 naziolskich profili zablokowałem, a to dalej wyskakuje. Tylko to nie "media" za tym stoją, zwykli ludzie mają nazistowskie poglądy, znaczny odsetek społeczeństwa na zachodzize, może nawet ze 30%.

Dziś poszedłem pobiegać. Kondycja oczywiście zerowa, ale zaskoczyło mnie pozytywnie, że w ogóle byłem w stanie jakoś lecieć do przodu.

Zastanawiam się, co dalej robić. Zdaje się, że w planie było sprawdzenie wszystkiego, co brałem gdy zanikał objaw Terry'ego. Miałem brać duże dawki cysteiny i równocześnie duże witamin C i E, ale najpierw szło wysycenie organizmu miedzią. Kurcze no, mało sensu w tym widzę. Objaw na pewno nie bierze się tylko ze stresu oksydacyjnego.

Cysteina potrafi wyciszać nawet choroby autoimmunologiczne, ale tylko do pewnego stopnia, tylko zmniejsza ich intensywność. Podobnie potrafią działać przeciwutleniacze. Jeśli ten objaw mi znikł po nich, to mechanizm raczej był w tym kierunku, wyciszenie jakiegoś procesu, który to proces jako skutek uboczny daje objaw Terry'ego, przykładowo mogłaby to być autoimmunologiczna nadczynność tarczycy. To akurat sprawdzałem badaniami w labo, ale to tylko przykład.

Naltrekson potrafi ponoć bardzo ładnie wyciszać i jest o wiele prostszy w stosowaniu.

Miałem jeszcze olej sezamowy sprawdzić, ale to już grubsza akcja, trzeba się pilnować i robić to przez nawet miesiąc, a ja z jednym dniem mam problemy.

No nic, póki co pilnuję miedzi i magnezu.
Odpowiedz
Niedźwiedzia nie kojarzę, ale czy czasem nienawiść do mężczyzn nie jest związana bardziej ze skrajną odmianą feminizmu, czyli lewicą, niż z nazizmem, czyli skrajną prawicą?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 6 gości