This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No i pomimo tego, że wciągnąłem chyba z 10 mg miedzi, pomimo tego, że gorączka i zakwasy nie pozwalały mi się nawet ułożyć w miarę wygodnie, pomimo odstawienia hydroksyzyny, spałem bardzo dobrze. Już któryś raz zastanawiam się, czy to nie jest tak, że co prawda wysoki poziom miedzi łączy się z bezsennością, ale zbyt niski też może ją mocno nasilić? To się już któryś raz powtarza, po miedzi, która powinna pobudzić i zwiększyć nerwowość, śpię lepiej.
Odpowiedz
Właśnie czytam, że podobno cysteina może wywołać niedobór miedzi. Jakieś opowieści z reddita, czyli niewiele pewnie warte, ale powtarza się i faktycznie, jakieś tam badania są, NAC w wodzie sprawił, że zwierzęta miały obniżony poziom miedzi (i cynku). Oczywiście żelazo też obniża jej poziom, a brałem go całkiem sporo.

Tyle, że naprawdę duży niedobór powinien wyjść w badaniu krwi, a nie wyszedł. Czyli co najwyżej jest lekki, ale nawet lekki będzie dawał jakieś objawy, jeśli razem z nim będzie obniżona sprawność mechanizmów, które wymagają miedzi.
Odpowiedz
Gigantyczny temat o obłączkach, sprzed dosłownie kilku dni. Ciekawostki z niego:

"I started to supplement selenium and got all mine back"

"Eat more vitamin n minerals esp protein n vit B. It will come esp if you push cuticle back"

"Could also be a sign of poor circulation.

I tyle. Selen najbardziej mnie zainteresował, ale nie wiadomo, czy ta osoba robiła TYLKO to, czy może inne rzeczy, np zaczęła leczyć tarczycę hormonami, przy okazji biorąc selen. Kiedyś znalazłem opis ciężkiego przypadku niedoboru selenu, wywołanego... nie pamiętam, czym dokładnie, wycięciem kawałka żołądka czy jelit, tak czy tak były zdjęcia paznokci przed uzupełnieniem i po, dużo się zmieniło, ale nie wielkość obłączków.

O, mam

https://jamanetwork.com/journals/jamader...le/1845683

co prawda nie widać obłączków na pierwszym zdjęciu, ale na kciuku zdaje się jest normalny, no i drugie zdjęcie jest zrobione raptem osiem tygodniu pierwszym, jakby nawet obłączki odrosły aż tak szybko, to na trzecim powinny być jeszcze większe.
Odpowiedz
Zakładając, że tej kobiecie faktycznie obłączki odrosły po selenie, a u tego gościa z linku wyżej nie znikły nawet wtedy, gdy tego selenu w ogóle w diecie nie miał, rozwiązaniem będzie chyba to, o czym często piszę i o czym wspomniałem też, pisząc o miedzi.

Niedobór czy inny czynnik będzie miał wyraźny wpływ na organizm, jeśli dotknie jakiegoś procesu, który już nawet bez tego czynnika ledwo działał. Przykładowo (z czapy przykład, niekoniecznie odnoszący się do obłączków, żeby zobrazować o czym piszę), ta kobieta mogła mieć słabą tarczycę i selen pomógł ją uregulować, gość z kolei miał tarczycę na tyle dobrą i sprawną, że nawet bardzo duży, wieloletni niedobór selenu nie mógł jej zaszkodzić. Ewentualnie kobieta mogła mieć równolegle niedobór jodu, który nie byłby odczuwalny, gdyby starczyło w organizmie selenu.

Są też czynniki genetyczne, wpływające na to, jak duże są obłączki, ale one też nie są decydujące, bo w np marskości wątroby one zawsze zanikają.

No i najważniejsze - tak drastyczny niedobór selenu, jak u tego gościa, musiał w dużej mierze wpłynąć na szereg procesów w organizmie. Na przykład w bardzo dużym stopniu zwiększyć działanie wolnych rodników, chociaż jak czytam, selen i witamina E chronią komórki przed wolnymi rodnikami na różne sposoby, tzn chronią inne fragmenty błon komórkowych. Jakby wyodrębnić te procesy, dałoby się je usunąć z listy czynników potencjalnie wpływających na wielkość obłączków.

A, bym zapomniał, regularnie znajduję włosy, które są siwe ale tylko od powiedzmy połowy. Co oznacza, że zaczęły rosnąć jako siwe, ale w którymś momencie cebulka zaczęła produkować włos w ciemnym kolorze. Coś kiedyś zrobiłem dobrze, co sprawiło, że przynajmniej częściowo odwrócił się proces odpowiadający za siwienie. I tu można podejrzewać właśnie miedź, jako że to jej niedobór jest najmocniej powiązany z przedwczesnym siwieniem. Nie to, że mam tych siwych włosów jakoś szczególnie dużo, może nawet tyle, ile powinienem w moim wieku, ale fakt, że niektóre odzyskały kolor.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28150658/

tutaj efekty przyniósł pantotenian wapnia (b5) w dawce 200 mg dziennie. Brałem 50 mg, tzn tyle jest w mojej b complex. Może to to?

Działa też PABA, ale jedynie u niektórych pacjentów. W mojej b complex jest 50 mg, to trochę mało, bo efekty są od dawek 2000 mg. No ale to akurat grosze kosztuje, mógłbym kiedyś przetestować. Nawet kupiłem z 10 lat temu.

No i mogło to być po prostu żelazo, bo ono też gra rolę w zapobieganiu siwieniu. Albo tyrozyna, która też ma taki efekt.

No tak czy tak, coś w którymś momencie wpłynęło na włosy tak, że część z nich przestała być siwa. Fajnie by było wyśledzić, co konkretnie, już mniejsza z włosami, ale to sygnał, że coś tam się w organizmie zaczęło naprawiać.
Odpowiedz
No, spacer w lekko przepoconych ciuchach i przylegających rączkach od plecaka, od razu czerwone plamy, które nie znikną do jutra. Często zastanawiałem się, skąd się takie biorą, ale teraz widzę w źródłach, że wiąże się to z nadmiarem histaminy. Wcześniej tego jakoś nie widziałem.

No tak czy tak, już kompletnie wyzdrowiałem, to była jakaś jednodniowa dziwna gorączka. Wracam do supli blokujących histaminę, odstawiłem, jako że ona gra jakąś rolę w reakcji obronnej i jej blokowanie mogłoby pogorszyć infekcję.
Odpowiedz
O właśnie, dwie rzeczy jeszcze mogą się wiązać z histaminą, rzeczy, których nigdy nie ogarnąłem. Podwyższone tętno i zaburzenia rytmu serca. I dopiero jak teraz Witek napisał wątek, to skojarzyłem, że faktycznie, zbyt wysoka histamina powoduje obie te rzeczy.

No ale najbardziej do zbyt wysokiej ogólnej histaminy pasują te plamy na skórze, które pojawiają się na skutek podrażnienia.
Odpowiedz
Właśnie kleszcza z nogi wyjąłem, dopiero się zaczął wbijać. Za słabo chyba permetrynę stosuję, albo się popsuła w spryskiwaczu. Sprawdziłem i po jakimś czasie od kontaktu zaczął świrować, tracić koordynację, ale trochę za długo to trwało, zwłaszcza że miał kontakt z bardzo silną dawką, rozsmarowałem sobie na ręce płyn ze spryskiwacza. Normalnie na ubrania leci mgiełka i wysycha,

Tak myślę, czy jest jakaś opcja, żeby szybko i skutecznie sprawdzić hipotezę histaminy jako przyczyny objawu Terry'ego. Zmniejszenie jej ogólnego stężenia w organizmie jest dość trudne, nie bardzo istnieją środki, które mają faktycznie sprawdzoną skuteczność. Biorę teraz cały zestaw, ale nic z niego nie jest jakoś szczególnie skuteczne, wszystko opiera się na bardzo wstępnych, pojedynczych badaniach.

Blokada receptorów jest o wiele skuteczniejsza, ale problem w tym, że ich jest od cholery. H1 to ten odpowiadający zarówno za nerwicę, jak i za reakcje skórne przy alergii, hydroksyzyna go blokuje. Tylko że ją stosuje się w małych dawkach, jako że jako jeden z nielicznych leków, działa również na mózg. Większe dawki są stosowane przy zwykłych przeciwalergicznych działających na H1. I mam to pod ręką, zwykły zyrtec czy alertec wystarczy.

Blokery H2 są stosowane głównie jako leki przeciw nadkwasocie. Tu można sprawdzić, czy coś się stanie po wzięciu famotydyny, to jest bez recepty sprzedawane.

Są jeszcze receptory H3, są też leki które je blokują, ale w Polsce tylko na receptę.

No to teraz mam rozkminę, czy bawić się takimi lekami.

A, objaw bez zmian, no ale też miałem przerwę z uwagi na tę jednodniową infekcję.

Dorzucę bor, z uwagi na jego potencjalnie bardzo silny związek z miedzią (ale potencjalnie bardzo słaby, to jakieś hipotezy są z internetu), no i molibden, z uwagi na jego związek z histaminą.
Odpowiedz
O ja pierdzielę, jakie wypracowanie ktoś napisał o paznokciach Terry'ego

https://www.linkedin.com/pulse/morpholog...x-girardin

aż nie wiem, na ile to jest bełkot, a na ile przebłysk geniuszu.

No ale nie dał odpowiedzi na najważniejsze pytanie: Jaki jest mechanizm tego objawu?

Co jest ciekawe, objaw potrafi zniknąć już w 2 miesiące po przeszczepie wątroby. To zbyt krótko, by zaszły jakieś wyraźne zmiany w np stężeniu kwasów tłuszczowych. Ale wystarczy, by zmniejszyło się ciśnienie w żyle wrotnej, a także by zmienił się skład flory jelitowej.

https://www.amjmed.com/article/S0002-934...1/fulltext

o kurde... no dobra, efekty zarąbiste, cofnęło zmiany związane z zaburzeniami układu krążenia, poprzez poprawę stanu błon śluzowych przewodu pokarmowego. Ale skutki uboczne tego specyfiku są naprawdę niewąskie.

Czytam teraz, że uwaga uwaga, viagra może być skuteczna w leczeniu zmian w układzie krążenia w marskości wątroby.

No nie wiem no... coś stało się w 2010, coś stało się w 2020. Jakiś czynnik, ale jaki?

W 2010 najbardziej "podejrzana" jest witamina C, bo wtedy żarłem jej naprawdę bardzo dużo. Zresztą wrócę do niej, jak zrobię porządek z miedzią.

Ale co w 2020? Czy mogła być jakaś kombinacja środków, które zadziałają podobnie jak, powiedzmy, witamina C?

Z rzeczy, których potem nie testowałem za bardzo, były to takie wynalazki jak

- HMB
- kwas D-asparaginowy (DAA)

No i ten DAA... brałem wtedy na poprawę pamięci i ogólnie funkcji poznawczych, ale czy on mógł mieć jakiś jeszcze wpływ na organizm? Nic kompletnie o nim nie ma w badaniach, jeśli chodzi o interesujące mnie rzeczy.
Odpowiedz
I wróćmy jeszcze do 2020

"CLA
HMB
B1
Q10
Olej z rokitnika
Melatonina
Luteina + zeaksantyna
DAA
Piracetam"

Do tego czosnek, cysteina, wapń, potas.

Aaaa... czosnek. No tak. To rzecz, która może mieć bardzo duży wpływ na objaw Terry'ego, na dwa sposoby, poprzez wpływ na obkurcz naczynek i poprzez wpływ na florę jelitową. I tego raczej nie śledzę, więc mogło być tak, że brałem przez 2 dni i potem zauważyłem zmniejszenie objawu, nie łącząc jednego z drugim.

Poszukam DAA i zjem trochę, dziś, jutro... jak będzie mieć wpływ na objaw, to zobaczę to raczej szybko. Mam nadzieję, że jeszcze się nie popsuło, bo to to samo opakowanie, co w 2020.
Odpowiedz
Kupiłem czosnek, zaraz zrobię z nim kanapki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości