Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, totalnie zapomniałem o tym, przypomniałem sobie jak zobaczyłem listę zalogowanych użytkowników
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...04#pid2104
U forumowiczki zaczęły pokazywać się obłączki. Tylko nie wiadomo, czy to efekt supli, które brała (omega 3, magnez, b complex, inozytol, D3), czy po prostu po ciąży organizm wrócił do równowagi hormonalnej.
Inozytol to też ciekawa sprawa, polecany jako bardzo dobry środek zarówno nasenny, jak i przeciw atakom lękowym, ale u mnie zdaje się wywołał sporą bezsenność. Nie wiadomo jednak, czy na pewno on, bo brałem go razem z innymi rzeczami.
Chyba mam gdzieś jeszcze opakowanie inozytolu, może kiedyś go wypróbuję. Na razie kreatyna, glutamina, NAC, B12.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No, po inozytolu spało się bardzo dobrze, w sensie, nie było gorzej niż przed nim.
Hummm, inozytol kupiłem tuż przed poprawą w 2010, dosłownie idealnie się z nią zgrało. Ale na pewno nie brałem go w 2020. Tak jeszcze myślę, czy mogłem mieć wtedy na składzie jakieś tabletki z inozytolem z przeszłości, ale raczej nie. Raczej, bo kiedyś chyba pół kilo kupiłem na ebay i tak potem leżał, kto wie, czy nie dokończyłem w 2020? Żarcia z nim też raczej wtedy nie wciągałem.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11386498/
Inozytol vs fluwoksamina. Inozytol był nawet skuteczniejszy, jeśli chodzi o zmniejszanie częstotliwości ataków paniki.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7793450/
tu jeszcze ciekawiej. Z prawie 10 ataków paniki na tydzień, dzięki inozytolowi pacjenci zeszli do 3 z kawałkiem. Co jednak ważniejsze, ataki były o wiele słabsze, siła spadła z 72 na 11. Wskaźnik fobii (czyli to, co mnie najbardziej interesuje) spadł z 4.3 na 2.
Efekty inozytolu były bardzo mocno ograniczone, jeśli pacjenci brali równolegle jakieś mózgotrzepy przepisane przez lekarzy.
Co mnie interesuje - tak naprawdę tylko jedno, czy inozytol działa na zasadzie uzupełnienia jakiegoś niedoboru. Działanie terapeutyczne tłumaczy się zalaniem mózgu nadmiarem, co wzmacnia wpływ serotoniny. Jeśli tak wygląda mechanizm, to nie mam co się w to bawić.
Jeśli działanie miałoby wynikać z uzupełnienia niedoboru, to można tu przyjąć założenie - skoro pomaga osobom z fobią, to może te osoby mają niedobór? No ale przeglądam badania, przeglądam, nic takiego raczej nie wychodzi.
Co tam jeszcze... a, objaw Terry'ego nie zanika.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...15#pid8315
Dodałem sobie do zakładek. Jak za kilka dni nie będzie poprawy, zacznę sprawdzać kolejne rzeczy z listy, gdzie pokrywały się w obu przypadkach zaniku objawu Terry'ego.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie mogę teraz znaleźć, ale jakiś czas temu wklejałem przypadek babki, u której wyleczono bodajże...
aaa jednak znalazłem
https://casereports.bmj.com/content/case...5.full.pdf
Zaburzenia równowagi współczulny vs przywspółczulny, ale co ważniejsze, poważne zaburzenie gospodarki histaminą. I co rzuca się w oczy, po wyleczeniu znikł objaw Terry'ego. Jednym z elementów terapii był naltrekson w niskiej dawce.
No ale, do czego dążę, jedna z rzeczy, które powtarzały się u mnie w obu przypadkach zaniku objawu to wyższe dawki witaminy C. Jeden z ciekawych efektów takich wysokich dawek to... obniżenie poziomu histaminy. Już o tym pisałem, ale wtedy nie pamiętałem o tym przypadku babki, która wyleczyła się naltreksonem i innymi zabawkami, likwidując objaw Terry'ego.
Kurcze no, że ja nie zapisywałem nic w 2020. A co, jeśli wtedy brałem C w dużych dawkach, ale nie zapisałem tego?
To jeden z nielicznych supli, które w nadmiarze mogą sporo namieszać w organizmie, rozwalić nerki, dlatego średnio mi się uśmiecha eksperymentowanie w ciemno.
Dam jeszcze kilka dni temu, co teraz biorę, zaznaczę, że cysteiny nie biorę tyle, ile powinienem, prawie w ogóle jej nie biorę bo straszne po niej są gazy, jeśli weźmie się więcej naraz, a biorąc w porcjach ciężko dopilnować.
Jak przez te kilka dni nie będzie zmiany, układam zestaw uderzający w histaminę.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
04-24-2024, 09:16 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-24-2024, 09:19 AM przez tomakin.)
Noc bez hydroksyzyny (co prawda wcześniej brałem bardzo małe dawki, ale brałem), fatalny sen. Objaw Terry'go mocno widoczny. Nie czekam na efekty kreatyny / glutaminy / B12 / NAC, bo się nie doczekam. Zaczynam zestaw na histaminę.
- witamina C
- kurkumina
- kwercetyna
- berberyna
- teanina
- kwas alfa liponowy
Z naciskiem na witaminę C.
Kurkumina się skończyła, trzeba zamówić.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Tak kminię, jak w ogóle można sprawdzić hipotezę histaminy. Ten zestaw, co zacząłem brać, niby obniża, ale to takie nie do końca potwierdzone działanie, po kilkanaście procent spadało po niektórych suplach, inne tylko na liniach komórkowych badali.
Leki przeciwalergiczne też zazwyczaj nie blokują wydzielania histaminy, a jedynie blokują receptory konkretnych grup komórek. Oznacza to, że będą w stanie zablokować tylko jakieś konkretne działania, a inne pozostaną jak były.
Kurcze no, tutaj naprawdę wszystko pasuje - objawy nerwicowe pojawiły się, gdy miałem bardzo dużo pleśni w sypialni i cały czas mega silne objawy alergiczne, bardzo mocno zmniejszyły się, gdy zrobiłem remont. Podstawowe objawy nadmiaru histaminy to stany lękowe i bezsenność, a jedne z najskuteczniejszych leków na te przypadłości po prostu blokują działanie histaminy w mózgu. Do tego regularnie mam wysypki.
Co mnie interesuje - czy objaw Terry'ego to nie jest rozszerzenie naczynek wywołane własnie nadmiarem histaminy, bo raz, że ona faktycznie ma takie działanie, a dwa, w każdej chorobie, w której występuje objaw, występuje też bardzo duży nadmiar histaminy.
Jeszcze nie pasowała mi niewydolność serca, ale w niej TEŻ histamina jest wywalona w kosmos
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3114553/
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Przejrzałem co było dostępne odnośnie mastocytozy, te foty, gdzie widać wyraźnie paznokcie, miały delikatnie zarysowany objaw Terry'ego. Chyba nic nie znajdę lepszego, mastocytoza to najbliższe co może być dla "tylko histamina rośnie, a reszta jest normalna".
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Bardzo dobry sen, teraz pytanie, czy to efekt supli, zastosowania się do razy z książki o bezsenności (wstałem wczoraj, zamiast próbować zasnąć przez jeszcze parę godzin), czy może połowy dawki hydroksyzyny.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
04-25-2024, 07:07 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-25-2024, 08:10 PM przez tomakin.)
No i tym oto sposobem dotarłem prawie na koniec trasy autobusu miejskiego. Jeszcze parę przystanków zostało, tylko tam na końcu nie bardzo już będzie co zwiedzać. Nie wiem, czy bardziej mnie to cieszy, że tak szybko poszło, czy martwi, bo kończą się pomału możliwości zrobienia tego tanio i wygodnie. Następny krok to już będą trasy pks lub pkp do sąsiednich miast, raz, że bilet będzie droższy, a dwa, to już konkretnie na daną godzinę trzeba będzie rozplanować i trzymać się tego, żeby nie utknąć w jakiejś pipidówce. O tyle dobrze, że mam tu dość blisko dwie całkiem fajne miejscowości z bardzo dobrym dojazdem, autobusy jeżdżą kilka razy na godzinę. To będzie najtrudniejszy przeskok, bo póki co jeżdżę w trasy, gdzie często byłem samochodem i ogólnie bardzo dobrze je znam, są w zasięgu "powrotu na piechotę", co przy agorafobii ma kolosalne znaczenie. Przejście z tego na "w razie czego będę skazany na pozostanie w danym miejscu" to to, czego w agorafobii człowiek boi się najbardziej, tego odczucia braku wpływu na to, co się z nim dzieje. Całkowicie irracjonalny strach, ale to jak z arachnofobią, wiadomo, że pająk domowy nikomu krzywdy nie zrobi, a niektórzy wariują jak zobaczą.
|