This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Unikanie próchnicy
#11
O zdejmowanie kamienia chodzi, czy o jakieś specjalistyczne czyszczenie takie jak nićmi? Bo te badania co wrzuciłem to właśnie dotyczyły czyszczenia robionego przez specjalistów.

Na pewno ma to znaczenie dla higieny, nici też sprawiają, że tak z pyska nie wali jak z wysypiska, ale czy to wpłynie na próchnicę? Tak na szybko, badania raczej nie wskazują na to, żeby usuwanie kamienia miało jakiś szczególnie pozytywny wpływ.
Odpowiedz
#12
Musiałem przegapić - samych badań nie czytałem, wierzę we wnioski na słowo. Dental cleaning się to po angielsku po prostu nazywa.

Czytałem też kiedyś, że używanie nici zmniejsza stan zapalny w organizmie. Coś w tym jest może?
Odpowiedz
#13
Mam ciekawostkę. Na Allegro można kupić domowy skaler do usuwania kamienia nazębnego. Taka miniaturowa wersja tego, co używają dentyści. Tutaj przykładowy:

https://allegro.pl/oferta/skaler-ultradz...3580171513

Jest tego dużo w przedziale od 70 do 400 zł. Tak się składa, że nabyłem takie ustrojstwo, tyle że w wersji z kamerką i aplikacją na telefon, dzięki której można sobie zobaczyć, gdzie się ten kamień i tam działać. Kilka poziomów wibracji, ale już ten najsłabszy soft ładnie kruszy osad z zębów. Po dotknięciu do dziąsła wyłącza się, więc krzywdy się raczej nie zrobi. Tyle że trzeba mieć przy tym mnóstwo cierpliwości, bo usuwanie kamienia trwa jednak bardzo długo.

Wizyty w gabinecie na profesjonalne oczyszczanie raz do roku pewnie to nie zastąpi, ale można sobie między wizytami zęby trochę oczyścić, a kamerą zobaczyć, czy próchnica gdzieś się nie rozwija.

Widziałem też na Allegro urządzenie do polerowania zębów za 300 zł. Tylko trzeba to potem umieć na sobie używać.
Odpowiedz
#14
No już bez przesady, raz w roku mamy zdejmowanie kamienia za darmo na NFZ. Nie ryzykowałbym samodzielnych wynalazków tego typu, kiedyś próbowałem sobie sam wybielić zęby przepisem z internetu i mam plombę na jedynce Big Grin

No i próchnicy w pierwszym stadium też się raczej nie rusza, jak jest twarde, to się zostawia. Tego sam nie zobaczysz.

Jak Ci zależy, to rób pełną higienizację, z fluoryzacją, piaskowaniem, polerowaniem i co tam jeszcze, bo zdejmowanie kamienia to tylko część pełnego zabiegu (i jedyna, która jest na NFZ).
Odpowiedz
#15
Robię pełną higienizację raz do roku, ale lubię eksperymentować z nowymi rzeczami, więc nie mogłem się powstrzymać. Nie rozwaliłem sobie zębów. Smile

Wybielanie w domu można robić, ale najlepiej iść do dentysty zrobić sobie dopasowane do siebie nakładki na zęby. Potem można kupować żele wybielające na Allegro czy w Rossmannie i aplikować do nakładek na noc. Na przykład Opalescence 16 %. Robię tak też raz w roku.
Odpowiedz
#16
Właśnie patrzę, ile takie nakładki kosztują i nikt u mnie w mieście takich chyba nie robi. Może po prostu termokurczliwe? No ale to najpierw wypada wyleczyć wszystkie ubytki, za 2 dni mam wizytę u dentysty to zobaczę.
Odpowiedz
#17
Można też termokurczliwe. Zaletą jest to, że są tanie i proste w wykonaniu. Wadą zaś to, że nie mają specjalnie przygotowanego wyżłobienia na żel wybielający, przez który ten żel nie wypływa i nie podrażnia dziąseł. Zobacz, czy nie masz u siebie w mieście technika dentystycznego. Stomatolodzy zwykle zdejmują wycisk zębów i wysyłają do techników, a można ich ominąć i iść od razu do technika. Swoje nakładki robiłem 7 lat temu u technika i płaciłem za nie 100 zł. Służą mi do dziś do corocznego wybielania żelem kupionym za kilkadziesiąt złotych na Allegro.
Odpowiedz
#18
Hmm, może podzwonię po technikach, bo widzę paru jest. Ale najpierw wszystko zaleczę co jest do zaleczenia, bo plomba zmienia kształt zęba.
Odpowiedz
#19
W temacie - zero nowych ubytków, a stary, który był 2 lata temu do robienia (wiem, wiem...) jakoś sam zniknął. Ksylitol zadziałał, pewnie on, bo niewiele innych rzeczy robiłem.
Odpowiedz
#20
Gratulacje, to dobra wiadomość. Czyli szkliwo zębów potrafi się jednak odbudować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: