This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
(03-25-2024, 07:54 PM)subzero napisał(a):
tomakin napisał(a):HDL miałeś poza normę, ale poza górną normę, zgadza się czy coś pokręciłem? A jego im więcej, tym lepiej, w ogóle nie powinno być górnej normy.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34572269/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35583863/

To napisałem:

HDL cholesterol też przekroczony 1.6, granica 1.5, zwykle miałem 1.3, 
SE non HDL też przekroczony (cokolwiek to znaczy) granica 3.9 a mam 4.2.

A co to jest ten SE non HDL?

Kiedyś się mówiło, że jest jakiś dobry i zły cholesterol, więc może ten SE non HDL, to zły? Nie mam pojęcia.
A może ten ogólny to zły, a ten HDL to dobry, ale w takim razie za co odpowiada ten SE non HDL?
No i u nas w UK zupełnie inne jednostki, więc nie mam pojęcia jak to porównywać.

A co do witaminy D, to w UK też oczywiście inna skala. Ostatnio gdzieś czytałem jakieś badania, że powyżej 100 to super. Gościu pisał, że jak osiągnął 100 to nagle mu energia powróciła do życia. Według UK mam powyżej 100, chyba 107 o ile pamiętam. Ale według PL jakoś to ktoś mi przeliczył, to miałem 50, czy coś w tym stylu, czyli dupa.
Odpowiedz
LDL rośnie równo z całkowitym, gdzie tam paradoks.

No mniejsza, znajdź coś o wapniu lepiej. Tak się zastanawiam, ile ja go mam w diecie. Wydawało mi się, że tyle co nic, a teraz sprawdziłem, 2 bułki jakie wczoraj zjadłem to już 300-400 mg. Kurcze, musiałbym to dokładnie wszystko przeliczać, przez tydzień czy dwa.

Nie wiem też, czy cocacola jakoś wpływa na ucieczkę tego wapnia. Kurcze, badania nic takiego nie wykazują, w każdym razie nie w stopniu, który miałby w ogóle znaczenie medyczne.

Zastanawia mnie, czy jest możliwe, że po prostu mam tego wapnia zbyt mało w diecie i stąd problemy z nim związane. Że z gospodarką i regulacją poziomu wszystko jest OK.

No tak czy tak, odkąd go piję, czuję się dużo lepiej, więcej energii, jakaś taka jasność myśli no i to wrażenie, że widzę więcej szczegółów. Jeszcze żeby sen się unormował.
Odpowiedz
O, razem pisaliśmy. No o D3 dużo się mówi, tylko te pojedyncze "trip raporty" że komuś po przekroczeniu 100 wróciła chęć do życia to takie no... równie dobrze można znaleźć kogoś, komu chęć do życia wróciła jak jego sąsiad z naprzeciwka zaczął wiązać buty zaczynając od lewego, zamiast od prawego. Bo pewnie są takie pojedyncze przypadki.

Może też być tak, że faktycznie u tego konkretnego gościa konieczne było przekroczenie poziomu, żeby zrównoważyć np rozwalone przytarczyce, albo zbyt niski poziom hormonów tarczycy. U niego to konieczne, u kogoś innego doprowadziłoby błyskawicznie do udaru krwotocznego. Różnie może być, fakty są takie, że 99,9% społeczeństwa nie ma takiego poziomu jak ten kolo, a z energią nie mają większego problemu.

Co do cholesterolów, tak, hdl jest dobry i on ma dolną granicę, nie górną. Na Twoje jednostki, dolna granica na moim badaniu to jakieś 1.1, zaś zalecenia mówią o tym, że powinien przekraczać 1,5, czyli najprawdopodobniej źle odczytałeś wynik. Zobacz, czy tam jest znak < czy może >, bo coś mi mówi, że pokręciłeś.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19582379/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23754591/

tureckie badania, kurde, na ile im wierzyć. No przechlapane, z jednej strony mamy turków, którzy wykrywają wapń w wartościach, które powinny zabić pacjenta w kilkanaście sekund, z drugiej nie mamy nic, bo nikt inny tego nie sprawdza.

No ale w pierwszym, poziom magnezu był prawie równy, za to poziom wapnia dużo niższy u pacjentów. W drugim z kolei wapń był wyżej. Totalnie poza skalę był wywalony mangan, podobnie miedź.

W nerwicy lękowej ataki wywołuje się w laboratorium poprzez obniżenie poziomu wapnia zjonizowanego, w leczeniu z kolei stosuje się blokery kanałów wapnia.

Wykazano, że niska lizyna wiąże się z zaburzeniami lękowymi, a główna funkcja lizyny to zwiększanie przyswajania wapnia i regulacja jego gospodarki na poziomie komórki.

Znakomita większość osób z atakami paniki ma tężyczkę utajoną, która jest niczym innym, jak po prostu objawem niedoboru wapnia w komórce nerwowej.

Pomimo tych wszystkich faktów, nie ma ani jednego badania, gdzie sprawdzono, czy po prostu zwiększenie wapnia w diecie coś daje. Czy ma wpływ na stany lękowe.

Eh, no muszę z tym wapniem pokombinować, bo tu bardzo dużo jest na rzeczy. Tylko zawsze, gdy próbuję, wywalam się na kryształkach wapnia w moczu.
Odpowiedz
Jeszcze odnośnie tej rodziny królewskiej z nowotworami i ogólnie zapobieganiu. Kurcze, medycyna NIGDY nie jest zerojedynkowa. Dotyczy to wszystkiego, jeśli nie weźmie się absurdalnych przypadków typu amputacja ręki by zapobiegać wrastaniu paznokci, a nawet tutaj mogą pojawić się bóle fantomowe i wrastający paznokieć dalej będzie dokuczał. Weź taki głupi wyrostek, bez operacji śmiertelność jest bardzo wysoka, ale nie 100%, z operacją prawie zawsze się z tego wychodzi, ale też nie ma tak, że jest 0% ryzyko powikłań. Niby jedna z najskuteczniejszych metod zapobiegania śmierci, a dalej nie jest 100% skuteczna.

Jest sporo badań, gdzie ludzie stosujący się do jakiejś zasady rzadziej chorowali na konkretne nowotwory, czasem była to drastyczna różnica, typu 5 razy rzadsze zachorowania na jakiś nowotwór. Ale zawsze te zachorowania jednak były, nigdy nie zredukujesz ryzyka do zera.

I tu Temper trochę też zerojedynkowo pojechałeś, skoro ktoś bogaty zachorował, to nie ma sensu zapobiegać, bo to nie działa. Jeśli taki cel chcesz osiągnąć, mieć 100% gwarancję, że będzie dobrze, to faktycznie możesz sobie odpuścić. To nigdy nie będzie 100%. Ale na pewno różnica może być nawet kilkukrotna, szczególnie gdy nałoży się na siebie kilka sposobów i zadziałają synergicznie. Wszystko oczywiście przy założeniu, że efekty opisywane w tych pojedynczych badaniach, na których się opieram, faktycznie wystąpiły, może być tak, że sporo badań było po prostu zmyślonych. Może nawet być tak, że wszystkie są fałszywe, no niestety, tego ryzyka się nie uniknie, gdy opiera się na małych pojedynczych, a na większych i powtarzanych oprzeć się nie da, bo po prostu nikt ich nie przeprowadził.
Odpowiedz
Sensem moich przemyśleń było to, że można zminimalizować ryzyko niektórych nowotwór i innych poważnych chorób, ale niektóre z nich pojawiają się losowo u ludzi niezależnie od stopnia dbania o siebie. Mogą być na przykład zapisane w genach i aktywować się w określonych momentach w czasie i nic się z tym nie zrobi. A słyszałem też, że każdy z nas zachorowały na raka i na niego umarł, gdybyśmy biologicznie mogli w teorii żyć nieskończenie długo. Rak by nam na to nie pozwolił.

Przyjąłem tutaj uproszczone założenie, że elity różnego rodzaju szczególnie te z grupy "old money" mają dbanie o zdrowie wymaksowane do takich poziomów, do jakich my nie zbliżymy się nigdy. I skoro oni czasem przegrywają, to my tym bardziej możemy, co nie znaczy, że nie trzeba nic robić, żeby minimalizować ryzyko w tych obszarach, na które się ma wpływ.

Pokazałeś pewne luki w tym założeniu. Ja lubię przyjmować wiele rzeczy zerojedynkowo, bo to mocno upraszcza życie.
Odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=Y7DqYJNZwpE

ale mi podeszło do ćwiczeń oddechowych / medytacji.
Odpowiedz
(03-25-2024, 10:07 PM)tomakin napisał(a): Co do cholesterolów, tak, hdl jest dobry i on ma dolną granicę, nie górną. Na Twoje jednostki, dolna granica na moim badaniu to jakieś 1.1, zaś zalecenia mówią o tym, że powinien przekraczać 1,5, czyli najprawdopodobniej źle odczytałeś wynik. Zobacz, czy tam jest znak < czy może >, bo coś mi mówi, że pokręciłeś.

Serum HDL cholesterol level
normal range 0.9 - 1.5     - a ja mam 1.6 mmol/L

Serum cholesterol/HDL ratio
0 - 4.0      - a ja mam 3.63


SE non HDL cholesterol level
0.0 - 3.9    - a ja mam 4.2 mmol/L
Odpowiedz
He, jednak wyznaczyli górną granicę. No nic, nie przejmuj się tym, HDL im więcej tym lepiej, są sugestie, że bardzo duże wartości szkodzą. ale Ty takich nie masz.
Odpowiedz
(03-26-2024, 09:36 PM)tomakin napisał(a): https://www.youtube.com/watch?v=Y7DqYJNZwpE

ale mi podeszło do ćwiczeń oddechowych / medytacji.

O, subowałem ten kanał. 

Polecam rzucić okiem na kanał E-Mantra. 

Mi roztapia serce, uspokaja i tłumi anhedonię Sophie Ellis Bextor i płyta Hana, ale to głównie dlatego, że byłem w marcu na jej koncercie i wciąż tym żyję.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości