This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
A, przypomniało mi się, co miałem napisać. PQQ ma działać na mitochondria. Oznacza to, że karnityna jest absolutnie niezbędna podczas jego suplementacji, bo bez niej mitochondria nie ruszą. Jeszcze Q10 by się przydał, ale tego akurat nie mam pod ręką. No i inne rzeczy pod mitochondria, ale chyba w ogóle nic takiego teraz nie mam. Mitochondria to coś, co jest bardzo obiecującą rzeczą, jeśli idzie o obłączki.

Podejrzewałem, że u mnie nie pracują one jak trzeba, między innymi z powodu mojej reakcji na karnitynę dawno temu. Ale to bardzo skomplikowana sprawa, one potrzebują z 10 substancji do pracy i to jest tak, że jak jednej zabraknie, to reszta traci znaczenie. I to też mogłoby tłumaczyć, czemu poprawa po karnitynie była przez chwilę. Trwała do momentu wyczerpania zapasów innych rzeczy.

I myślę nad tryptofanem, kiedyś po nim było baaaaardzo fajnie, ale w końcu obniżył poziom dopaminy, przez co zespół niespokojnych nóg w ogóle nie dawał mi spać. Może po uzupełnieniu żelaza będzie można brać tryptofan?
Odpowiedz
Przeglądam sobie teraz reddit, wyszukuję wszystkie posty, gdzie redditowcy mieli objaw Terry'ego i pytają o radę. I jeszcze nie znalazłem ani jednego, gdzie lekarze byliby w stanie postawić diagnozę, skąd to się u ludzi bierze. Nic, null, zero. Pojawia się, pacjent ma wszystkie wyniki wątroby, tarczycy idealne, czasem coś delikatnie jest poza normę, ale na tyle delikatnie, że taki wynik będzie miało ze 20% społeczeństwa.

Największe jaja są na subie "zapytaj lekarza", gdzie debile z dyplomami mówią ludziom "to normalne, macie po prostu nerwicę, dlatego zwracacie uwagę na takie rzeczy". Nie mogę się doczekać, aż AI zastąpi tych buców.

No i jeszcze kilkanaście postów, gdzie ludzie obiecali że zrobią badania i podadzą wyniki, a potem przestają się odzywać w tym temacie (chociaż odzywają się w innych).

No nic, trzeba wykorzystać to, że biorę teraz berberynę, można bez strachu duże dawki karnityny. Spróbuję brać ponad 5 razy dziennie, ją trzeba niestety rozbijać na wiele małych porcji w ciągu dnia. Może w ten sposób uda się skończyć opakowanie, które powoli zaczyna się psuć.
Odpowiedz
...a tak myślę o objawie, bo on łączy się ze stanami niedożywienia. Jeśli starsze osoby nie przyswajają pożywienia, albo przestają jeść, pojawia się objaw Terry'ego. Podobnie marskość wątroby, to stan, gdzie komórki obumierają z głodu, bo wątroba nie zamienia surowców na bardzie złożone rzeczy. U mnie najsilniejszy był po kilku miesiącach rozwolnień, gdy też pewnie za wiele substancji odżywczych we krwi nie było.

To jest jedna z tych rzeczy, które mogą ściśle łączyć się z jakimś niedoborem pokarmowym. Tylko z jakim?

Może jednak zdecyduję się na odzywkę białkową. Kończy się kwas alfa liponowy (to cudo, które znacznie ma obniżać ryzyko nowotworów), producent najtańszego jest też producentem najpopularniejszej obecnie (bo najtańszej) odżywki białkowej.

O, takiego. ceny białek znowu poszły w górę. Za długo się zastanawiałem.
Odpowiedz
Nie no, super, dwa dni jedzenia wapnia w dawkach wynoszących połowę tego, co brali ludzie w badaniach przez kilka lat bez skutków ubocznych. I po tych dwóch dniach mam objawy nadmiaru wapnia we krwi i zwiększonego wydalania w moczu.

Jestem na 100% pewien, że gdzieś tutaj jest to, co odpowiada za dużą część moich problemów. Zdrowy organizm po prostu nie ma prawa w ten sposób zareagować na tak niewielkie dawki czy magnezu, czy wapnia. Nie ma prawa.

Suplementacja wapniem w takich dawkach jak dotąd odpada, jeśli nie chcę dorobić się kamieni nerkowych. Ale co tu jest nie tak?

Najprostsze rozwiązanie to niski magnez wewnątrz komórek. To, co opisywałem na stronce o nerwicy. Wysokie dawki wapnia sprawiają, że poziom magnezu spada, nie ma go jak uzupełniać, bo nie ma go w komórkach, pojawiają się objawy niedoboru magnezu (które są identyczne z objawami nadmiaru wapnia). Z kolei wysokie dawki magnezu we krwi obniżają poziom wapnia, a jako że magnezu nie ma wewnątrz komórek, to to niewielkie obniżenie wystarczy, by pojawiły się silne objawy niedoboru,

Wszystko wynika z jednej, prostej zależności - komórka nerwowa nie potrafi wykorzystać wapnia, jeśli wewnątrz niej nie ma magnezu. Magnez jest magazynowany powoli, przez długie miesiące, wapń szybko, w ciągu godzin albo nawet minut.

Ale jakby to było takie proste, w końcu bym to jakoś uregulował, przecież funkcjonuję w miarę normalnie, jeśli nawet mam te niedobory, nie są one na tyle duże, by mocno zaburzyć działanie organizmu. Może problem leży gdzie indziej. Może w organizmie dzieje się "coś", co sprawia, że gospodarka wapniem i magnezem jest wywalona, albo jeszcze inaczej, że nawet niewielkie dawki jednego bądź drugiego zaburzają jakąś inną równowagę.

Może faktycznie idzie o to, że brałem mleczany. Nie chce mi się w to wierzyć, no ale niczym nie ryzykuję. Zamówię węglan magnezu i chlorek wapnia. I miedź, bo się kończy.

Nad białkiem jeszcze pomyślę. Ten producent ma tanią karnitynę, tani kwas alfa liponowy, obie te rzeczy powinienem brać i pewnie będę niedługo zamawiał.
Odpowiedz
Wczoraj obciąłem paznokcie i objaw jest prawie niewidoczny. Pamiętam, że jak zapisałem kilka miesięcy temu, że zanikł, też dzień wcześniej obciąłem paznokcie na krótko i zastanawiałem się, czy to nie przez to. W sensie, kontrast optyczny między białym paznokciem a ciemną obwódką na końcu może sprawiać wrażenie, że ta obwódka jest ciemniejsza, większa. Gdy paznokieć się obetnie tak, że tego białego nie ma, iluzja optyczna znika.

No nie, wtedy nic mi się nie zmniejszyło, tylko sobie to wmówiłem.

Myślę o tej odżywce białkowej. W 2010 poprawa nastąpiła tuż po tym, jak zacząłem z religijną dokładnością przestrzegać suplementacji białka. Nawet to wtedy zapisałem. Białko jakby nie patrzeć jest podstawą wszystkiego. Co więcej, organizm może w stanach jego niedoboru przestawiać się na oszczędzanie i nie będzie regenerował struktur. Testowałem w czasie tego pamiętnika BCAA, ale to tylko kilka aminokwasów.

Czy jest możliwe, że mam z jakiegoś powodu niedobory? Gówniana dieta? Aż tak gówniana nie jest, ludzie mają dużo gorsze. Brak przyswajania w jelitach? To już prędzej, z trawieniem mam ciągle problemy. Są przyrosty mięśni i siły, utyłem też przez ten czas ze 20 kg. Ale organizm w pierwszej kolejności będzie kierował białko do mięśni, bo to jest przydatne w walce o przetrwanie. Problem z wykorzystaniem na poziomie komórki czy wątroby, z powodu np stresu oksydacyjnego, albo chociażby banalnego niedoboru magnezu?

Tylko żeby to miało ręce i nogi, trzeba ze 130 zł na miesiąc wydać. Sporo jak na "eksperyment". Z drugiej strony, 2 kg odżywki to 8000 kcal, o tyle mniej się na jedzenie wyda, to nie tak, że to będzie supelement, odżywka białkowa to normalne jedzenie, tylko trochę drogie. 60 zł kg, kurde... czipsy tyle kosztują w przeliczeniu Big Grin

Największy problem jest taki, że pewnie nie będę pamiętał o tym, by to regularnie pić.

W ogóle allegro go teraz straszne gówno, chcę sprawdzić, jakie najwięcej się sprzedają, bo w ten sposób można wyłapać najkorzystniejsze cenowo i smakowo, jestem na 7 stronie wyników i... dalej są tylko oferty promowane / sponsorowane.
Odpowiedz
No i... coś się zmienia na plus. Odkąd biorę piracetam jest lepiej i lepiej, ale od wczoraj pojawia się jakaś nowa jakość. Czuć podczas gry na pianinie, podczas pisania na klawiaturze, ciężko to opisać, jakaś lekkość i kontrola ruchu. Może to, co czułem w 2020, teraz ciężko mi sobie przypomnieć. Ale jest INACZEJ. To nie kwestia zmiany, że coś się poprawiło, że trochę lepiej gram na pianinie. Jest INACZEJ. Lepiej, oczywiście, ale zmiana jest jakościowa, nie ilościowa.

Trzeba wypisać, co ostatnio robiłem, żebym potem nie przeglądał znowu 20 stron wstecz co robiłem przed poprawą.

- cały czas piracetam i cholina, to się nie zmienia
- PQQ + miedź, 2 razy dziennie, rano
- od wczoraj karnityna wielokrotnie w ciągu dnia
- od kilku dni berberyna
- od kilku dni kilka razy dziennie AOL (ketoglutaran argininy, ornityna, lizyna)
- B complex, obecnie moje jedyne źródło witaminy B1
- czasem brałem kreatynę
- dziś kwas alfa liponowy, zacznę brać regularnie bo on synergizuje się z karnityną
- magnez i wapń, dość chaotycznie, bo jedno i drugie wywołuje silne skutki uboczne

Tyle, nic więcej.
Odpowiedz
Może mi by IQ wzrosło po piracetamie?
Odpowiedz
Spróbuj, nie zaszkodzi spróbować. Na ADHD bardzo ładnie pomagał, może pomoże na aspergerga.

Absolutny rekord świata, wczoraj przed południem zamówiłem magnez i miedź, dziś rano był w paczkomacie. W ogóle jakieś skurcze mięśni mi się robią, zdejmuję but i skurcz łydki albo tego mięśnia co idzie pod stopą, zakładam koszulę i spina mi mięsień piersiowy tak, że nie mogę się przez jakiś czas wyprostować. To ponoć książkowy objaw niedoboru magnezu, pojawiło się akurat po tym, jak brałem 2 dni magnez, a potem z kolei 2 dni wapń w dużych dawkach bez magnezu. Kolejny "dowód" na to, że elektrolity mam wywalone w kosmos.
Odpowiedz
Mogłabym w sumie przetestować, czemu nie, już i tak mam pełno supli poupychanych po szafkach, ten przynajmniej zużyję skoro ma to mieć jakiś cel. O ile wystarczy jedno opakowanie, bo nie wiem jakie dawkowanie, przy większej ilości to już się robi za droga historia. Tylko że prześledziłam temat i z tego co pisałeś to nie wiadomo czy to co sprzedają na allegro (Aliness i Biolab, nic innego nie widzę) w ogóle zadziała tzn. sprawa widłaka i jego łacińskiej nazwy (pisałeś o tym na stronie 294). Pisałeś też o połączeniu z bakopą i piracetamem dla wzmocnienia, to jak coś to bakopę mam, piracetamu nie, chyba że może być noopept, bo mi zalega i też bym to chętnie zużyła. Wzięłam raz i potem nie chciało mi się dzielić na mikroporcje, bo jest w proszku i smakuje paskudnie Rolleyes .
Odpowiedz
Powinno zadziałać samodzielnie, ewentualnie przydałoby się źródło choliny w diecie, może być w proszku, ale może też oczywiście być źródło naturalne, typu jajka. Ale czy w opakowaniu będzie to, co napisał producent... no tego to już nie wiem.

Ewentualnie można tutaj

https://www.vitacost.com/productsearch.a...rzine&mp=1

https://pl.iherb.com/search?sug=huperzin...suggestion

Jakby w Polsce był taki Swanson jak na Iherb, brałbym od razu. Kurcze... 18 zł wysyłka tylko, inpost, prosto do paczkomatu. Tam opłaca się brać różne dziwne rzeczy. PQQ widać też, ile kosztuje, ceny 4 razy takie, jak to, co kupiłem.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości