This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Unikanie próchnicy
#1
Komuś obiecałem taki wpis, już nie pamiętam komu. 

https://naturalneleczenie.com.pl/2023/11...prochnicy/

o czymś zapomniałem?
Odpowiedz
#2
Brakuje informacji o diecie, na przykład o wpływie mąki.
Odpowiedz
#3
A co, jakiś klon jurka zięby pomylił flour z fluor i zaczął pisać, że mąka pomaga?
Odpowiedz
#4
Kiedyś widziałem filmik, w którym ktoś się przedstawiał jako dentysta i obalał rzekomy mit, że mąka powoduje próchnicę, ale nie mogę go znaleźć.
Odpowiedz
#5
Dobry tekst, dzięki. Chyba nic nie zapomniałeś. Pamiętałem większość rzeczy z bloga i długowieczności.

A ja nie miałem żadnego śladu próchnicy od 12 lat, a nie robię nic szczególnego, jedynie od jakiegoś czasu otwieram kapsułki z lactobacilus, wsypuję do japy i memlam. No i ksylitol też se tak wsypuję.

Mogę zrobić AMA. Big Grin

Dentysta na mnie nie zarabia poza higienizacją, więc od lat próbuje mnie namówić na wyrwanie wszystkich ósemek, bo niby każdy powinien zawsze je usuwać, nawet jak są zdrowe i idealnie proste, jak u mnie. 700 zł od zęba. Straszy też, że domowe wybielanie raz do roku nakładkami zrobionymi przez technika doprowadzi mnie do anihilacji moich zębów. TOP KEK. Zawsze mu każę spadać na bambus.

Tylko tak se patrzę na to badanie o niciach dentystycznych i w sumie nie czaję. Taką nicią się zeskrobuje osad tworzący później mineralizującą się płytkę nazębną. I to osad w miejscach, które są trudno dostępne dla szczotki. Skoro szczotka działająca mechanicznie jest ok, a nić działająca tak samo nie jest ok, to nie łączę wątków.
Odpowiedz
#6
Najwidoczniej główną zaletą szczoteczki jest nałożenie fluoru, a nie zdjęcie osadu.
Odpowiedz
#7
No, o jodzie zapomniałem
Odpowiedz
#8
Ćwiczenie jogi pomaga na zęby? Big Grin Big Grin
Odpowiedz
#9
Jodzi*
Odpowiedz
#10
Dzięki, szefie. To jak kiedyś prosiłem o te sprawy.

Ciekawe co do nici. Stosuję od dawna, codziennie... wierzyłem, że pomaga - a tutaj może na nic?

Też fluor, na końcu. Kiedyś chciałem właśnie kupować pasty bez, nawet nie wiem czemu zrezygnowałem z pomysłu... ale jak widać dobrze.
Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na suplementy. Witamina C, czy cysteina w proszku działają - u mnie - podobnie jak kwaśne owoce, zwiększając nadwrażliwość.

Jeszcze taka ciekawostka - rozmawiałem z paroma Amerykanami jakiś czas temu. Tam, dentystyczne, specjalistycznie czyszczenie (Coś, o czym pierwszy raz usłyszałem od Temper'a) parę razy w roku to już podobno norma. Nie wiem, czy są jakieś badania na ten temat?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: