This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Ja mam wrażenie, że głównie suplementacja wapnia się zgrała z poprawą.
Odpowiedz
No nie bardzo, bo nie brałem go w tamtym okresie. Za to wielokrotnie testowałem go jako samodzielny suplement.
Odpowiedz
Nie no, dziesiątki opisów w internecie, że obłączki rosną po B12, u mnie kiedyś na pewno urosły po tym, jak zrobiłem zastrzyk z B12, w lipcu rosły po dużych dawkach B12, kwasu foliowego i betainy.

To na pewno ma związek. Związek, ale nie jest jedyną przyczyną, bo są opisy skrajnego niedoboru B12 ze zdjęciami paznokci, gdzie obłączki są piękne i duże. Niedobór był tak potężny, że doszło do zmian, zdaje się, że palce zrobiły się czarne czy coś takiego. Jest też bardzo wiele opisów na forach i blogach, gdy to nie pomagało. No i sam zestaw do metylacji niewiele mi dawał, to z czym się musiało połączyć, gdy była poprawa. Żeby metylować, trzeba najpierw mieć co metylować. Ale co? Po prostu żelazo?
Odpowiedz
A może i faktycznie wapń, ale dopiero w połączeniu ze wzmocnieniem procesów metylacji? Może tauryna, w połączeniu z metylatorami? Albo karnityna?

Rola metylatorów to umożliwienie działania innych rzeczy. Organizm wykorzystuje grupy metylowe, by kontrolować przebieg procesów, aktywować i deaktywować geny.

Ale za cholerę nie wydaje się to wiarygodne, nie ma opcji, żeby tyle lat coś było nie tak, żeby przez ten czas się to nie wyrównało samo z siebie, po którymś uzupełnieniu B12 i spółki.

No i jest opcja, że betaina zadziałała inaczej, regulując florę jelitową. To właśnie był mechanizm jej działania u tych myszy, którym po betainie zmienił się na plus charakter.
Odpowiedz
Szukam związku tauryny z metylacją, niewiele jest

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31450076/

współpracują ze sobą, ale tylko w określonych sytuacjach. O tyle mnie to interesuje, że tauryna wykazała działanie lekko cofające zmiany w układzie krążenia prowadzące do objawu Terry'ego w marskości wątroby.

Karnityna już bardziej, bo nawet jest polecana jako wspomaganie odnowienia cyklu metylacji, dużo o niej swego czasu pisali na forum phoenixrising, tam też jeden gość opisał, jak po zestawie supli na metylację odrosły mu obłączki, była tam w składzie między innymi karnityna.

To, co najbardziej mi nie pasuje to fakt, że nawet niewielkie dawki supli, czy wręcz lekka zmiana diety wystarczą do tego, by te wszystkie reakcje zaczęły przebiegać prawidłowo. To nie jest tak, że ktoś miał jakiś czas niedobory i teraz nagle wymaga 20 razy więcej kwasu foliowego niż inni, żeby mu wszystko zaczęło poprawnie funkcjonować.

Ale z drugiej strony, taka depresja, ludzie potrafią to mieć latami. A w badaniach podanie im przez kilka tygodni witamin wystarczyło, by wyzdrowieli, nie wszyscy, ale na tyle duży odsetek, by dawało to do myślenia.

Z innej beczki, niedobór żelaza, gdzie też wymagane są długie, długie miesiące, by to wyleczyć. Dobry przykład to moja ex, która próbuje podnieść sobie ferrytynę już chyba piąty rok. Organizm jakoś nie rzuca się na dostarczane mu, brakujące pierwiastki.

A najlepszy przykład to osteoporoza. Tu nie tylko trzeba wielu, wielu lat by organizm się naprawił, ale trzeba też połączenia kilku czynników. Wapń w diecie, sprawa oczywista. Witamina D3, z supli bądź z opalania się, dieta niewiele tu pomoże, bo mało co w pożywieniu zawiera jej wystarczającą ilość. Do tego ćwiczenia fizyczne z dużym obciążeniem, takim, by wręcz wyginało kość. Jeśli zabraknie tylko jednego z tych trzech czynników, reszta niewiele da albo w ogóle nic.

Może to jakoś tak wygląda, może chcąc np zmienić proporcje aktywności układów współczulnego i przywspółczulnego trzeba jednocześnie mieć odpowiedni poziom wszystkich niezbędnych do tego substancji, a także... ćwiczyć? Stosować relaksację, medytację, w przypadku agorafobii dalsze wycieczki? Może trzeba tak robić przez rok albo i dłużej, by to się utrwaliło i stało drugą naturą naszego mózgu?

Na chłopski rozum, nasz organizm powinien się sam regulować, jak czegoś w diecie brakuje, to po tym, jak się to coś pojawi, błyskawicznie to uzupełniać. Ale dałem wyżej przykłady, gdy taki mechanizm w ogóle nie działa.

I może różne chemie będą tu pomocne, wymuszając przejście w stan "odpoczynku", nawet gdy nie są spełnione inne warunki. Może tak działa piracetam, albo melatonina.

https://www.mdpi.com/1422-0067/23/24/16187

tutaj melatonina została zaproponowana jako terapia stanów lękowych, między innymi z powodu jej regulacji układów współczulnego i przywspółczulnego.

Jeszcze dwa dni i jak nie zaniknie objaw Terry'ego, zaczynam zabawę z piracetamem i dorzucę chyba też wtedy melatoninę.
Odpowiedz
Szukam zdjęć dłoni z CRPS, gdzie są dobrze widoczne paznokcie lewej i prawej. Już kiedyś szukałem, ale może coś nowego się w necie znalazło.

I to jest trochę śmieszne, a trochę dziwne, takich zdjęć nie ma. Przypadłość po prostu stworzona do tego, by sprawdzić hipotezę równowagi współczulnego i przywspółczulnego, bo w jednej ręce następuje porażenie nerwów tylko jednego z tych układów, przez co tylko jedna jest wystawiona na dużo większą aktywność jednego z nich.

Są dwa różne artykuły, gdzie specjaliści zajmujący się higieną dłoni wprost mówią, że w porażonej ręce obłączki znikają. Ale tylko dwa i prawdę mówiąc trochę to wygląda jak pisane przez boty pozycjonujące, a nie przez żadnych specjalistów.

Albo zdjęcie jest robione ziemniakiem, albo na OBU dłoniach nie ma obłączków.

To oczywiście nie jest takie proste, bo są różne rodzaje CRPS, tego schorzenia, jeśli obłączki zależą od układu współczulnego / przywspółczulnego, to pewnie tylko w niektórych typach będą zanikać i tylko po jakimś czasie trwania objawów, a nie od razu. Jest też opcja, że ta równowaga układów zmienia skład krwi (np pompuje jakieś hormony), czyli nie działa lokalnie tylko na jednej ręce.

O, wiem, na reddicie zapytam.
Odpowiedz
No dobra, lecimy z piracetamem.

Niby jedna większa dawka w ciągu dnia jest skuteczniejsza od dwóch małych, ale biorę na tyle niskie, że póki co nie ma sensu kombinować. Jedna tabletka po obudzeniu, jedna przed snem.
Odpowiedz
Dla potomności zapiszę, że selen jednak nie pomógł na skórę głowy.

Nie mogę rozkminić, co pomaga, czasem problem znika bez śladu, czasem się pojawia i zaostrza tak, że potrafią się zrobić rany do krwi.

Hmm, jeszcze jest opcja, że po prostu witamina B6, której samej nie brałem, ale jest w B complex i w magnezie. B6 bardzo często się wymienia jako podstawę walki z tym problemem, tylko że jedna tabletka magnezu to jakieś 130 procent zapotrzebowania, a ja tych tabletek jadłem sporo. Na pewno nie mam niedoboru w diecie, wprost przeciwnie, mam spory nadmiar.

Może jednak problem jest bardziej złożony, przykład to badania nad depresją, gdzie pacjenci co prawda mieli dobry poziom samej podstawowej B6, ale jednocześnie były bardzo silne niedobory jej aktywnych metabolitów. Może suplementacja żelazem w tak dużych dawkach jakoś tu namieszała, doprowadziła do zapchania szlaków metabolicznych albo coś takiego. Może brak metylatorów uniemożliwiał przemiany i ta podstawowa B6 przelatywała przez organizm?

Tylko nie wiem, czy taki mechanizm w ogóle istnieje, bez B6 nie działa ani B12, ani kwas foliowy, ale czy prawdziwa jest też odwrotna zależność?

Może potrzebne są duże dawki B6, przynajmniej przez jakiś czas w sytuacji, gdy suplementacja żelazem doprowadziła do dużego niedoboru kwasu foliowego? Może poprawa była wtedy, gdy brałem B6 w formie B complex, gdzie jest jej 50 mg, a nie 2 mg jak w magnezie?

Gdzieś powinienem mieć jeszcze napoczęty listek B6, 50 mg w kapslu bez dodatków.

No i cynk, jak już biorę B6 to i on się przyda, bo bez niej nie jest wykorzystywany.

Olej sezamowy, bo tu również mogło być tak, że bez B6 nie przyswajał się jak trzeba.

Cynk, omega 6 i B6 to trio, które wymienia się jednym tchem przy takim zapaleniu skóry głowy, jakie jest u mnie. Ale ciągle tam z tyłu głowy mam historię tej forumowiczki, która się B6 poważnie zatruła, dlatego trochę tej witaminy unikałem.

Czegoś niemal na pewno zabrakło, po chwilowej bardzo dużej poprawie po żelazie przyszło pogorszenie. Tak się zazwyczaj dzieje gdy substancja przez chwilę jest wykorzystywana, a potem organizm z jakiegoś powodu przestaje ją wbudowywać w struktury. I bardzo często powodem jest brak czegoś innego, koniecznego do tego procesu wbudowania.

---

A piracetam chyba już daje jakąś poprawę, chociaż może sobie po prostu wkręcam.
Odpowiedz
I tak sobie pomyślałem, że jeśli B6 była wąskim gardłem, blokującym działanie na przykład kwasu foliowego i betainy, to teraz piracetam popsuje eksperyment. No ale trudno, mam dość czekania i sprawdzania.
Odpowiedz
Yeah, znalazłem gdzie wyrosła pleśń. Była w dwóch miejscach na gąbce, która wyściełała szafę. Nie wiem, ile zarodników stamtąd trafiało do powietrza na zewnątrz, ale możliwe, że sobie własnie poprawiłem samopoczucie lepiej, niż jakbym trafił z suplem w obłączki. Zresztą jak pisałem możliwe jest, że to właśnie chroniczny stres wywołany narażeniem organizmu na zarodniki mógł hamować procesy układu przywspółczulnego "odpoczywaj i rośnij", osoby z astmą też często nie mają obłączków.

Aż zacząłem zastanawiać się, czy te gruntowne porządki które robię to nie zasługa piracetamu lub B6.

Co tam jeszcze było w synergii z piracetamem... cholina, potas i wapń. Niezbędne do tego, by ten lek w ogóle prawidłowo działał.

Może jeszcze bakopę dorzucę, bo mam. Powinna spotęgować działanie, chociaż trochę boję się, że może dojść do jakiejś nieprzewidzianej reakcji i wykluczą się nawzajem.

Miłorząb? Chyba gdzieś leży w szafie kilka tabletek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości