This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Bierz piracetam, nie ma co czekać i odkładać rozwoju intelektualnego na wieczne nigdy. Młodszy nie będziesz. Ja biorę od końca czerwca 3-4 tabletki dziennie. Plus bakopę i cholinę. Nie odczuwam żadnej różnicy, ani też skutków ubocznych. Liczę tu na subtelny, ale rozłożony w czasie efekt.
Odpowiedz
Kto wie, ile z tego, co się zmieniło w Twoim życiu, to zasługa piracetamu i tego, że znacznie potrafi on zwiększyć energię do działania i do wprowadzania zmian w życiu.

Czekałem tyle lat, mogę jeszcze poczekać ten miesiąc. Myślę, że mój rozwój duuuużo więcej zyska, jeśli znajdę przyczynę braku obłączków, bo ta sama przyczyna odpowiada za resztę moich problemów zdrowotnych, wszystko się posypało wtedy, gdy one znikły. A piracetam może to zaburzyć, bo jeśli się nie mylę, ostatnio pojawiły się dzięki niemu i wiem, że nie bardzo byłbym w stanie rozszyfrować mechanizm, który za tym stoi, już próbowałem.
Odpowiedz
Ooo, w sąsiednim wątku ktoś o białko zapytał, zerknąłem na ceny białek na allegro, czy mi się wydaje, czy one MOCNO potaniały?

No i już sam nie wiem, białka znikły mi z historii zakupów na allegro, znikły mi z poczty gdzie przychodziły powiadomienia.

...a, mam, pod kfd było, ani białko, ani wpc nie wyszukiwało. 700 gramów kfd pure 82 kosztowało 23 zł. Teraz 44 to jakieś najtańsze opcje, a widzę są i po 70.

Ktoś pamięta, jakie ceny były rok temu? Bo coś mi się po łbie kołacze, że wyższe.
Odpowiedz
JEST, wiedziałem, że gdzieś pisałem na blogu o tym białku!

"Tak patrzę, wpc ostatnio kupowałem jakoś pod koniec lipca 2020, no niestety, wpisów wtedy nie robiłem. Wtedy kosztowało 22 zł, teraz 65. Jakby nie ten skok cen, to brałbym w ciemno, ale to teraz jest rozrywka dla bogaczy."

No zgadza się, mocno spadło, dalej jest oczywiście drożej, niż w 2020, nawet 2 razy drożej, ale to już jakoś tam da się wytłumaczyć inflacją. Był moment, że kosztowało prawie 3 razy drożej.
Odpowiedz
Robiłeś już sobię jakąś biopsję?
Odpowiedz
No bez przesady, biopsje to poważne zabiegi z poważnym ryzykiem. To się robi gdy są poważne wskazania.
Odpowiedz
Za stronki się nawet zabrałem, w końcu dodałem politykę prywatności, w końcu poprawiłem starożytne witryny, np o rozmnażaniu ryb akwariowych, w sensie, dodałem tam alert cookies. Może żelazo powoli przynosi efekty, bo te witryny długie LATA czekały, aż znajdę dla nich parę godzin.

Z tymi stronkami to chyba działa mechanizm wyuczonej bezradności, odkąd google zmieniło zasady, odbijam się jak od muru. Miałem witrynę na chyba 6 miejscu w google dla słowa "nerwica", teraz od lat jest daleko, daleko poza top 100, a ja za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego. I po prostu nie chce mi się już z tym walczyć, kilka razy robiłem podejście. Wygląda to tak, jakbym wpadł w jakiś filtr. Zrozumiałbym bycie na powiedzmy 30 pozycji, ale nie to, że wyprzedzają mnie jakieś gównoblogi z 3 prowadzącymi do nich linkami czy tematy na forach sprzed 12 lat, a strona o nerwicy jest jakby wycięta z wyników dla określonych słów (ale dla innych pojawia się normalnie).

Niedawno pisałem, że chyba jest lekka poprawa w widoczności obłączków i jakby lekka poprawa zdolności umysłowych, zastanawiam się, czy to nie było złudzenie. Jeśli faktycznie była jakaś poprawa, to się zatrzymała. I może to był efekt czegoś, co robiłem? Tylko czego? Największa różnica to był chyba błonnik, bo jadłem go bardzo dużo, a także witamina C, której też sporo wciągałem, w sensie, sporo więcej niż obecnie. Było chyba też sporo n-acetylocysteiny. No i parę innych rzeczy, kreatyna, karnityna, chyba też AOL? Może wapń?

No kurcze... przez jakiś czas jakby była poprawa. Jakbym z czymś trafił.
Odpowiedz
Dzwonił niedawno ten ziom, co pisałem, że mu już dużo nie zostało, co mu grypa serce zeżarła. Myśli o kupnie dobrego materaca, takiego za parę tysięcy, żeby wygodnie się leżało. Żeby umrzeć w wygodnym łóżku.

Gość nie jest w stanie iść do sklepu po zakupy, ale... dalej ma obłączki. Duże, ładne. No i bądź tu mądry. W jego organizmie wywalone jest chyba wszystko, co może się wywalić, nawet jelita nie pracują jak trzeba, więc pewnie ma piętrowe niedobory. I jest jakiś jeden czynnik, wskazujący na ogólny stan zdrowia, który akurat u mnie jest na bardzo niskim poziomie, a u niego na wysokim. Jaki?

W ogóle tak myślę i próbuję puzzle ułożyć, zespół niespokojnych nóg wynika z zaburzenia przemian dopaminy.

Cysteina według redditowców obniża poziom dopaminy

Od wczoraj jem dużo cysteiny, czuję się teraz kompletnie wyssany z energii.

Po piracetamie czułem się jak nowo narodzony, a jeden z efektów piracetamu to regulacja dopaminy.

Po tryptofanie, który jeszcze mocniej obniża poziom dopaminy, czułem się dużo gorzej (chociaż na początku było lepiej, jak podniósł mi poziom serotoniny)

No kurcze, wszystko się wokół dopaminy kręci. Nawet objawy zbliżone do ADHD, które mam całe życie, są powiązane właśnie z nią. Ale suplementy tyrozyny niewiele mi dawały, zgoła nic. A może nawet pogarszały samopoczucie, poprzez blokowanie syntezy serotoniny.

No dobra, biorę to żelazo, które ma ułatwiać przemiany dopaminy, to zacznę też brać tyrozynę, chociaż te 3-4 gramy dziennie. Może taki padnięty się czuję przez to, że cysteina zablokowała dopaminę, a tyrozyna będzie tu odtrutką.
Odpowiedz
A właśnie, czy obłączki jakoś od dopaminy nie zależą. Nawet nie od poziomu we krwi, tylko od przemian. Może komórki regulujące produkcję keratyny mają receptory dopaminy? Może komórki układu nerwowego, które odpowiadają za pobudzenie keratynocytów, mają te receptory i od nich zależy aktywność?

Sto lat temu na jakimś forum widziałem wpis, jak jakiemuś gościowi po tyrozynie odrosły obłączki.

Już kiedyś o tym myślałem i wtedy też odbiłem się od braku możliwości sprawdzenia, u osób z Parkinsonem, gdzie gospodarką dopaminą jest bardzo mocno wywalona, obłączki są na swoim miejscu.
Odpowiedz
https://www.reddit.com/r/SebDerm/comment..._dopamine/

tu sobie ludzie kminią jaki jest związek między zapaleniem skóry głowy, takim jakie ja mam, a dopaminą. No związek jest, to nie ulega wątpliwości.

Może jednak powinienem brać tyrozynę codziennie, przez całe życie, tak jak sugerowały te badania które rok temu wrzucałem, niektórzy ludzie mają specyficzny profil genetyczny, przez co mają o wiele wyższe zapotrzebowanie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości