This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
A, guitar hero - to chyba w ogóle NIC nie uczy gry na gitarze, tak jak klikanie myszką celów w call of duty nie uczy obsługi karabinu snajperskiego. Nawet nie... to jakby czytanie książek miało nauczyć pisania na klawiaturze Big Grin
Odpowiedz
Widocznie strzeliłem gafę. Widziałem tę grę tylko na filmach.
Dobra, już nie spamuję.
Odpowiedz
To jest temat do spamowania, śmiało.

Jest coś takiego jak synesthezia, czy jakoś tak się to pisze, nawet fajna "gra" na pianino, gdzie zbija się te lecące kwadraty. Ma też wersję z czytaniem nut. Wygląda to zupełnie jak guitar hero.

Tylko nauka "zbijania kwadratów" wręcz szkodzi, bo w mózgu tworzą się niewłaściwe połączenia, a wersja z czytaniem nut nie różni się od... czytania nut.

W sumie to u mnie chyba jest jakieś zaburzenie motoryczne, jak próbuję powiedzmy rząd literek "a" napisać, odręcznie, to każda jest inna, a niektóre wręcz karykaturalne, nawet gdy staram się powoli i uważnie. Nie jestem pewien, czy to w ogóle można "wytrenować", bo może to być powiedzmy problem z drżeniem mięśni, tego się nie przeskoczy.

Eh, brakuje tu dobrych narzędzi diagnostycznych, bo to, że brzydko piszę odręcznie niezbyt mi przeszkadza, rysunek też raczej w życiu mi się nie przyda. Ale gdzieś tam są jakieś cechy, które mają duży wpływ, np na jazdę samochodem, na zapamiętywanie twarzy (bardzo przydatna rzecz jeśli idzie o umiejętności społeczne), a może nawet na to, jak podejmuję decyzje. Wyćwiczenie tych słabych punktów mogłoby sporo zmienić. Ale coś mi mówi, że medycyna / psychologia / antropologia / whatever ani nie potrafi tego diagnozować, ani nawet nie wiadomo, jak te podstawowe cechy wyglądają, które z nich faktycznie są tymi "cegiełkami" z których składa się nasze funkcjonowanie, a które są jakąś całkowitą abstrakcją, którą uważamy za "cechę" na skutek jakiegoś błędu poznawczego.

Kiedyś pisałem o lewej i prawej półkuli, jak w tej książce, "naucz się rysować prawą półkulą" czy coś takiego. Kto wie, ile rzeczy mogłoby mi się odblokować, jakbym nauczył się tego "patrzenia symbolicznego", opisywanego w tej książce.
Odpowiedz
Tak o tym myślę i myślę, jakby psychologia czy tam psychiatria zaczęła zachowywać się jak nauka, to może w końcu stałaby się nauką. Jak idziemy do (dobrego) fizjoterapeuty, gość obada cały nasz układ ruchu, powie "o, ten mięsień za słaby, trzeba go ćwiczyć, ten z kolei za mocno ciągnie, porozciągamy go" i za kilka miesięcy przestają boleć kolana, kręgosłup, a czasem nawet mijają problemy z bólem głowy.

Gdyby fizjoterapia zachowywała się jak psychologia czy psychiatria, to po prostu przepisywaliby leki przeciwbólowe do końca życia, albo kazali chodzić w kółko i mówili "świetnie sobie radzisz, nie myśl o bólu".
Odpowiedz
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...6&pid=3577

Tu Muniesław zaklinał się, że gdy zatruł się manganem, to po EDTA w kilka godzin, góra kilka dni miał mega zmiany na plus. Zmiana tonu głosu, lepsze łapanie równowagi, znikało drżenie rąk. Co prawda bardziej mi to wyglądało na efekt zbicia nadmiaru wapnia, no ale...
Odpowiedz
note to myself, nie brać zbyt dużej dawki EDTA na początek, nawet zupełnie płaska, mała łyżeczka to za dużo

...szczególnie gdy idzie się na wycieczkę na grzyby i nie ma ze sobą papieru toaletowego
Odpowiedz
Kiedyś rozkminiałem, jak zwiększyć przyswajalność doustnego EDTA, bo to bardzo słabo przyswaja się w jelitach. Coś jakieś pomysły były, żeby wcześniej zobojętniać kwas solny w żołądku, wtedy niby ma się więcej przyswoić. Już nie pamiętam, o co tam chodziło, bodaj czy nie Muniesław wpadł na taki pomysł?

Przy okazji sprawdzę, jak mój organizm reaguje na obniżenie poziomu wapnia we krwi, bo EDTA głównie wapń wiąże.
Odpowiedz
Mi to forum bardziej pomogło ogarnąć się mentalnie, niż jakbym miał chodzić do psychologa i rozdrapywać stare rany oskarżając pewnie o wszystko rodziców.
Odpowiedz
W sumie to forum tak dużego wsparcia nie dawało, np moje rady były często nietrafione, napisałeś post jakbyś bał się z domu wyjść i w tym kierunku szedłem Big Grin ale fakt, że miało dużą wartość, powiedzmy, autoterapeutyczną, powiedziałeś coś, co trzeba było powiedzieć, a póki się nie powie, to sobie krąży gdzieś między podświadomością a świadomością i tak może krążyć 30 lat.

U mnie znowu lekka bezsenność przez ostatnie dni, znowu budzę się w nocy i nie do końca już ogarniam, co jest przyczyną. Kombinowałem z żelazem i glutaminą, bo ostatnio po tym było lepiej, ale żelazo brałem teraz regularnie (skończyło się, zresztą żelaza nie miesza się z EDTA), a pomimo tego problemy ze snem znowu były.

Spróbuję większych dawek glutaminy i większych dawek wapnia. Glutamina niby pobudza, ale czasem działa paradoksalnie. Mocno wpływa na kilka neuroprzekaźników.

Cały czas trzymam się antyoksydantów i podstawowych rzeczy wzmacniających jelita. Glutamina jest taką podstawową rzeczą dla jelit i o niej najczęściej zapominam.

Odwiedzili mnie starzy znajomi, stwierdzili, że grzybem śmierdzi w sypialni. Ni cholery nie czuję tego, nawet jeśli na długo wyjdę z domu, ale jak się długo przebywa z danym zapachem, przestaje się go wyczuwać, następuje adaptacja. Sąsiad nas zalał jakiś czas temu, może coś się zalęgło np pod parkietem. Powinienem też wymienić w końcu rolety okienne.
Odpowiedz
No nie, obłączki wyglądają na sporo większe. Muszę kontynuować to wszystko, co połączyłem w jakąś całość, czyli

- błonnik i inne rzeczy na jelita, w tym tauryna
- kilogramy przeciwutleniaczy, w tym cysteina
- żelazo
- suplementy wspomagające metylację

I doczytać, co robiłem kilka dni przed tym, jak bezsenność mi znikła.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości