Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
eh
https://www.sciencedirect.com/science/ar...via%3Dihub
spadek MDA z 13,4 na 8,6, u chorych na stłuszczenie wątroby
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6523279939
tu też spadek, z 1,66 na 1,35 u zdrowych, bez niedoborów, w podeszłym wieku
Spróbuję, przynajmniej na czas tego eksperymentu.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No i jeszcze to
https://www.bingol.edu.tr/documents/2019...0Hulya.pdf
Miałem się trzymać, oczywiście zapomniałem. Omega 6 i ich wpływ na skórę głowy, zamiast pić olej, nakładałem go na paznokcie żeby zobaczyć, czy będzie tam zmiana.
https://www.bingol.edu.tr/documents/2019...0Hulya.pdf
Stężenie kwasów tłuszczowych we krwi osób z takimi objawami na skórze głowy, jak moje, vs osób zdrowych:
alfa linolenowy (podstawowy omega 3): 3 vs 0
linolowy (podstawowy omega 6): 6 vs 22
oleinowy (podstawowy omega 9): 2,5 vs 9
mirystynowy 0,3 vs 0
oleopalmitynowy 0,06 vs 0,36
stearynowy 57 vs 27
Nie wydaje mi się, żebym miał jakieś mocne niedobory dietetyczne, ale tu wchodzą też geny i inne rzeczy, Spożycie to jedno, przyswojenie i wykorzystanie to już inna inszość.
To się może jakoś pokrywać, skoro niedobór rozwala skórę głowy, to czemu nie ścianki jelit? Olej dalej stoi w szafie, oczywiście jest ryzyko, że mieszając tyle rzeczy nie będę miał pewności, co pomogło, jeśli pomoże, ale z drugiej strony jest ryzyko, że te rzeczy które teraz robię nie pomogą, bo będą zablokowane przez niedobór omega 6 i 9. Wracam do picia.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...no i skóra głowy jak nowa, a wczoraj dosłownie rany były. Cynk, b complex i dużo oleju sezamowego. Albo po prostu kwestia tego, że nie wytrzymałem i posmarowałem to spirytusem salicylowym. Piekło jak cholera, w zasadzie połowa powierzchni to otwarta rana była. Ten stan zapalny wynika z inwazji pewnym drożdżakiem, którego normalnie wszyscy mają na głowie i im nie przeszkadza, ale część ludzi reaguje silną niby-alergią na to, co ten drożdżak z siebie wydala. Spirytus mógł go po prostu zabić.
Ale nawet jeśli to po prostu kwestia "zdezynfekowania" skóry, i tak objawy, które miałem, mocno świadczą o bardzo silnym niedoborze omega 6. I powinienem co najmniej kilka miesięcy pić ten olej sezamowy.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
07-20-2023, 02:40 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-20-2023, 02:44 AM przez tomakin.)
Szukam związku z wyglądem paznokci a kwasami tłuszczowymi, bo to mogłoby jakoś ze sobą współgrać. Jedyna choroba, w której występują takie prążki jak u mnie, to reumatoidalne zapalenie stawów (tzn jedyna, gdzie na pewno to opisano, bo doniesienia są o wielu innych)
https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0159573
chorzy mają 300 vs 200 oleinowego, 200 vs 150 linolowego. Mają też mniej oleopalmitynowego. Identycznie jak w tym badaniu nad zapaleniem skóry głowy, tylko tam różnice były dużo większe, ale w tę samą stronę.
Co dalej... mamy chorobę Parkinsona, która mocno wiąże się z występowaniem takiego zapalenia skóry głowy, tzn pacjenci z Parkinsonem mają to kilka razy częściej, niż osoby zdrowe
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8203700/
i tu też jest bardzo wyraźna zależność między kwasem linolowym, spada w Parkinsonie. Oleinowego nikt nie zbadał.
Nic pewnie mądrego tu nie znajdę, bo muszę opierać się na szczątkowych doniesieniach, często sprzecznych ze sobą, na dodatek trzeba wyciągać baaaaaaardzo naciągane wnioski, no ale fajnie by było jakby okazało się, że niedobory podstawowego kwasu omega 6 widać, jeśli spojrzy się na paznokcie pacjenta.
Szkoda, że nikt nie zbadał, czy przy RZS jest zwiększone ryzyko zapalenia skóry głowy, jakby było, to pięknie by się wszystko ze sobą złożyło w całość.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...o, w drugą stronę wyszło, pacjenci z rzs rzadziej chorują na parkinsona. No trudno, przynajmniej próbowałem
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O Temper, ostatnio było w Twoim temacie o długofalowych skutkach suplementów, właśnie tu idealnie wpasowują się kwasy tłuszczowe. Ze względu na swoją specyfikę, one wbudowują się w struktury organizmu powoli. BARDZO powoli. W jednym z badań, jeśli dobrze pamiętam, po 2 latach dalej nie było optymalnego wysycenia błon komórkowych, dalej rosło.
I tu jest ten magiczny efekt robienia czegoś całe życie, co potem czasem przynosi efekty, a czasem nie. Bardzo fajny przykład to stwardnienie rozsiane, które tu pasuje, bo w nim spada właśnie poziom jednego z kwasów z grupy omega 6, a jego suplementacja powoli bo powoli, ale jednak w badaniach cofała chorobę. Jak ktoś ma pechowe geny, to po 20 latach gównianej diety nagle okaże się, że musi kupować wózek inwalidzki, a to sporo kosztuje.
Po 20 latach, a co tu jest istotne, przez ten cały czas ci ludzie nie czują, że coś jest nie tak, a jakby zaczęli suplementować brakujące kwasy tłuszczowe, nie poczuliby poprawy. Po prostu stopniowo, powoli organizm traci zdolność do regeneracji osłonek mielinowych, a po przekroczeniu pewnej granicy jest bum.
Cały czas kminię, czy jest możliwe, że jakimś cudem spadł mi poziom omega 6, trzymał się cały czas nisko i to może odpowiadać za część objawów. Tylko to byłoby w sprzeczności z połową istniejącej wiedzy medycznej, a przede wszystkim z zapotrzebowaniem na te omegi, które oficjalnie wynosi 1 gramy i człowiek musiałby się odżywiać wyłącznie cukrem, żeby tego zabrakło.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Masz rację, dlatego taki piracetam brany regularnie przez kilka lat może faktycznie poprawić inteligencję i ochronić mózg przed otępieniem starczym. Warto sobie zrobić zestawienie najbardziej optymalnych supli i je regularnie przyjmować. Na nic konkretnego nie choruję (no muszę jedynie te hormony sobie zbadać), więc bardziej się skupię na prewencji zdrowia i długowieczności. Nie jestem takim pasjonatem jak Ty, więc pewnie nie będę tak dużo eksperymentował, ale te podstawowe rzeczy, które wymieniasz, są godne sprawdzenia i niezbyt drogie.
Kiedyś brałem przez pół roku zestaw kwasów tłuszczowych omega 3-6-9 od Supersonic Food (polski konkurent Huela), ale widzę, że już to wycofali i osobno kupić się nie da, tylko jako część posiłków keto.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
takie 3-6-9 zazwyczaj mają ten sam skład, co jakaś oliwa z oliwek czy olej rzepakowy, bo te oleje też zawierają 3 6 9. Tylko kosztuje kilkadziesiąt albo i kilkaset razy drożej.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A w ogóle sen już jest OK, oczywiście teraz nie wiem, czy to kwestia żelaza, które uzupełniłem, czy tego, że się ochłodziło. W zeszłym roku było tak samo, jednocześnie ochłodziło się i zacząłem brać żelazo, chwilę później spałem normalnie.
Cynk, oczywiście, znowu zbił mi poziom kortyzolu, w efekcie łażę jak zombie
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1702662/
W ogóle z tego bardzo ładnie można podejrzeć, jak przyswaja się cynk w zależności od dawki
25 mg - cynk skoczył z 5 na 13 po 3 godzinach, kortyzol spadł z 16 na 7 po 2 godzinach
50 mg - cynk skoczył tak samo, ale po 2 godzinach (urwali wykres nie wiedzieć czemu), kortyzol spadł z 13,5 na 3,5
Wygląda to tak, jakby poziom cynku i spadek kortyzolu były takie same, czy raczej wystarczająco podobne w obu grupach, co zgadza się z wynikami badań sugerującymi, że powyżej 15 mg jednorazowej dawki niewiele więcej się przyswoi.
Póki co przerwa z cynkiem, bo efekty są dość... silne.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
(07-21-2023, 01:17 AM)tomakin napisał(a): takie 3-6-9 zazwyczaj mają ten sam skład, co jakaś oliwa z oliwek czy olej rzepakowy, bo te oleje też zawierają 3 6 9. Tylko kosztuje kilkadziesiąt albo i kilkaset razy drożej.
W każdym razie lepiej to przyjmować w tabletkach. Ciężko mi się pije oleje.
|