This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Ostro skrytykowana witamina D3
https://www.skepticalraptor.com/skeptica...ctiveness/
Odpowiedz
Pisałem nie raz, nie dwa razy, ale to niesamowite. Po suplu żelaza, dosłownie na drugi dzień włosy są kilka razy mocniejsze, w sensie kilka razy mniej zostaje ich na grzebieniu. Tego naprawdę musi mi mocno brakować.

Z bezsennością na razie jest jak było.
Odpowiedz
Ciekawe ile by wyszło, jakby tak policzyć, ile razy już próbowałem robić cuda z żelazem. Na pewno mam niedobory, bo zawsze zauważam od razu różnicę na plus, ale też jak biorę trochę dłużej, to pojawiają się skutki uboczne. Pewnie o czymś zapominam, tak jak z tym kwasem foliowym i B12. Jeśli spowodowały ucieczkę żelaza z tkanek do krwi, to na pewno miałem suboptymalny poziom witamin, inaczej organizm nie zareagowałby tą ucieczką. Uzupełniłem i nagle zaczął wykorzystywać żelazo do produkcji krwi. Ale za chwilę okazało się, że żelaza brakuje w tkankach. Jak uzupełnię żelazo, pewnie okaże się, że brakuje czegoś innego i stąd te skutki uboczne, oraz przerwy w suplementacji. I tak w kółko.

Jak już lecę z chondroityną i glukozaminą, trzeba będzie też trochę poćwiczyć na siłowni, te rzeczy mocno chronią stawy. Może to przez brak żelaza mam takiego lenia, że raz poćwiczę i mam dość na miesiąc? Mam też resztki kolagenu, on ładnie "współpracuje" z glukozaminą i chondroityną.

Na razie spokojnie i powoli, nie wprowadzam wszystkiego naraz, wolę nie zalewać organizmu jakimiś dziwnymi rzeczami, póki nie poradzę sobie z bezsennością.
Odpowiedz
Oglądam sobie paznokcie osób z chorobą Wilsona. Wygląda na to, że mają obłączki. O tyle ciekawe, że w tej chorobie wątroba niemal nie pracuje, na skutek akumulacji miedzi.

To naprawdę cholernie zastanawiające, dlaczego w tak ciężkich chorobach, wymagających niekiedy przeszczepu wątroby, gdy całe ciało się sypie, obłączki dalej są na swoim miejscu.

No i znowu wraca stres oksydacyjny, pacjenci z chorobą Wilsona mają poziom tylko odrobinę wyższy od średniej populacji:

https://www.researchgate.net/publication...'s_Disease

Co wydaje się dziwne, bo w tej chorobie miedź powinna siać prawdziwe spustoszenie. No ale inne badania dają podobne wyniki, nieco podwyższony stres oksydacyjny, ale nie jakoś mocno, 30%, może 50%, dla porównania, pacjenci z 3 stadium marskości wątoby mają 300%, a pacjenci z ciężką niewydolnością nerek 400%.

No i jeszcze te dwa przykłady, jeden to moja ex, która ma zarówno niewydolność tarczycy, jak i skrajnie niski poziom żelaza, którego nie może podnieść. Obłączki gigantyczne. Czekam, aż zrobi porządne badania hormonalne, powinna bo ma problemy z włosami, no ale ona na badania tak się wybiera jak ja. Drugi to ziom z ciężką niewydolnością serca, u którego krew niemal nie dociera do palców. To ten, któremu nie dało się pobrać z palca krwi na badanie glukometrem, dopiero musiał machać ręką jak wiatrak żeby coś spłynęło siłą bezwładności. I też ma obłączki piękne i duże.

No i gdzie tu jest różnica między jego organizmem a moim? Czego ja mam tak mało, albo tak dużo, że obłączki mi zanikły, a czego równocześnie on ma tyle, ile trzeba? Już sam brak krążenia w palcach sprawia, że jego komórki dostają pewnie promil tego tlenu i składników odżywczych, co moje. Do tego przy takiej niewydolności serca jelita nie pracują jak trzeba, nie trawią, gość musi mieć mega silne niedobory niektórych rzeczy.

"complex regional pain syndrome" - to ta choroba, w której porażeniu ulegają nerwy tylko jednej kończyny. Wszystko jest identyczne, wskaźniki krwi, stresu oksydacyjnego i co tam jeszcze, różnią się aktywnością współczulnego i przywspółczulnego układu nerwowego. A poszukam, może jakieś nowe fotki są w necie.
Odpowiedz
https://www.semanticscholar.org/paper/PR...004cd79c94

chyba jest mniejszy obłączek, ale ciężko powiedzieć na 100%, bo jest opuchnięte wszystko

https://www.researchgate.net/publication...fected.png

tu jak na złość w ogóle nie ma obłączków na żadnym palcu

https://ijdvl.com/unilateral-beaus-lines...dystrophy/

o, tu jest fajne, bo zmiany degeneracyjne były tak duże, że paznokcie zaczęły gościowi zanikać. A obłączki... zostały.

Niemniej jak wpisuję w wyszukiwarkę, to są artykuły gdzie jak byk stoi napisane, że obłączki przy tym zanikają. Artykuły, żadnych zdjęć. No i tam sugerują, że zanik jest efektem zatrzymania dopływu natlenowanej krwi. No ale zakładam, ze ktokolwiek pisał te artykuły, widział to na własne oczy.

Nic a nic z tego nie rozumiem. Jeśli miałby to być układ współczulny / przywspółczulny, to zmiany w obłączkach powinny być BARDZO mocno widoczne u chorych z tym syndromem, bo mają zaburzenia wielokrotnie większe niż ktoś z np depresją.
Odpowiedz
A może jednak w CRPS to stres oksydacyjny gra rolę? Bo jakby nie patrzeć, wskaźniki są podwyższone, przynajmniej w niektórych badaniach. Może być tak, że rośnie głównie w porażonej ręce, a w drugiej tkanki nie są tak narażone na jego akumulację?

Co więcej, antyutleniacze były w kilku badaniach całkiem dobrą terapią, cofającą objawy CRPS.
Odpowiedz
Ciągle myślę, jak można potwierdzić lub wykluczyć rolę stresu oksydacyjnego. Najprościej oczywiście wziąć grupę 100 osób, podzielić wg wielkości obłączków i zmierzyć im to we krwi. No ale to musimy poczekać 12 lat, aż subzero skończy studia, doktorat i dostanie pozwolenie na przeprowadzenie tego.

W dobie internetu pewnie dałoby się to zrobić jakąś zrzutą przez reddit, znaleźć suba gdzie ludzie to sobie mierzą i poprosić o wysłanie wyników wraz z fotami paznokci, albo nawet opłacić im badania. Tylko tego nikt nie mierzy tak o sobie, a opłacanie ludziom badań przekracza możliwości tak finansowe, jak i logistyczne (hgw jak to w ogóle rozegrać, żeby było legalne i żeby po prostu nie wzięli kasy do kieszeni i nie poszli balować).

Trzeba naokoło. Znaleźć jednostkę chorobową, gdzie ten stres jest przewlekły i wysoki, czyli odpada np szkorbut, bo to rozwija się w kilka tygodni, obłączki nie zdążą zmienić wielkości. Jeśli hipoteza jest prawidłowa, praktycznie każda osoba z taką chorobą będzie mieć całkowity zanik obłączków, jak jest w chorobie nerek czy marskości wątroby, w zaawansowanym stadium praktycznie wszyscy nie mają obłączków.

Patrzę teraz na wiki, w jakich chorobach poziom stresu jest wystrzelony w kosmos. Ale tam pierdoły podają, typu "choroba Parkinsona się z tym wiąże". Sprawdzam o ile wyższe są wskaźniki... 20%. No trochę do 400% brakuje. Gdyby w Parkinsonie poziom był mega wysoki, bez problemu można znaleźć z 10 fot czy filmów ludzi, którzy to mają i są tam widoczne obłączki.

Zaawansowany trąd - tam poziom MDA jest podniesiony o ponad 200%.

...nie, nie będę oglądał tych zdjęć Big Grin

Oooo, mam

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16249831/

twardzina układowa!

DZIESIĘCIOKROTNIE wyższy poziom MDA. Teraz tylko upewnić się, że to ogólny stres oksydacyjny, a nie coś konkretnie powiązanego z tą chorobą, bo wynik jest... powalający. Sprawdźmy poziom glutationu... no tak, też jest niżej. Elegancko, mamy chorobę, w której stres oksydacyjny jest nawet dużo mocniejszy, niż w marskości wątroby czy w niewydolności nerek. do tego zdjęć paznokci będzie pewnie kilka tysięcy, z uwagi na specyfikę schorzenia. Zdaje się, że już kiedyś to samo pisałem, też znalazłem te badania o stresie oksydacyjnym w twardzinie? Czy to toczeń był?

No to po kolei, wyniki z google images

https://bestpractice.bmj.com/api/image/2...tus=ACTIVE

brak obłączków

https://d3i71xaburhd42.cloudfront.net/13...ure2-1.png

brak obłączków u 4 na 5 pacjentów, a jeśli na tym zdjęciu jest kciuk, to pewnie na pozostałych palcach tego jednego pacjenta też nie ma, bo na kciuku miałby miniaturową.

https://onlinelibrary.wiley.com/cms/asse...7490111039

brak obłączków

no ok, może błąd robię, może wpisując scleroderma fingernails (i sprawdzając, czy to faktycznie zdjęcie paznokci osoby chorej) będę raczej wyłapywał chorych ze zmianami na paznokciach, skoro to słowo kluczowe pokazało się w opisie. Wpiszmy hands i po kolei, zdjęcia na których widać, czy są obłączki

Trzeba pamiętać, że twardzina często objawia się w podeszłym wieku, a także jest leczona ciężką chemią, przy której obłączki same z siebie zanikają, no ale zawsze jakiś to wgląd w temat.

https://patient.boehringer-ingelheim.com...ingers.jpg

brak obłączków

https://cdn.ymaws.com/www.aocd.org/resou...s_high.jpg

tu... chyba są?

https://www.emergency-live.com/wp-conten...-blu-1.jpg

tu chyba nawet na kciuku nie ma?

https://columbusarthritis.com/wp-content...erma-1.jpg

tu słabo widać, ale chyba są. To tak wygląda, jakby na co drugim palcu były, słaba jakość zdjęcia

https://stanfordmedicine25.stanford.edu/...%20(1).JPG

tu chyba nie ma

https://post.healthline.com/wp-content/u...-body2.jpg

tu znowu chyba nie ma nawet na kciukach

https://www.verywellhealth.com/thmb/yNf3...a99410.jpg

jeśli już są, to miniaturowe

https://www.soterawireless.com/hubfs/Jun...0Month.png

a tu się napaliłem, że w końcu dobrze widoczne obłączki, ale coś mi nie pasowało, bo nie widać za bardzo objawów twardziny. Sprawdziłem... zdjęcie palców z bielactwem, które jakaś stronka wykorzystała jako reklamę swojej zbiórki funduszy na "wsparcie ofiar twardziny" Big Grin

no i niezastąpiony reddit

https://i.redd.it/this-is-what-scleroder...ecb4a5a8c3

znowu nie ma nawet na kciuku, jeśli dobrze widzę

https://pbs.twimg.com/media/A-fAwY_CEAE57Ur.jpg:large

brak obłączków

https://www.aboutmyclinic.com/images/dis...type=posts

tu jest z obłączkami, ale znowu... to nie jest opracowanie naukowe, tylko jakaś stronka, to samo zdjęcie przewija się

...gwoździem do trumny są zdjęcia paznokci ludzi z toczniem układowym, gdzie też jest wysoki poziom stresu oksydacyjnego, nie aż tak jak w twardzinie, ale spokojnie 200 do 300 procent tego, co mają zdrowi ludzie

https://journals.sagepub.com/cms/10.1177...-fig1.jpeg

są obłączki

Tylko za cholerę nie widzę innych zdjęć z toczniem. ten przypadek TEORETYCZNIE można olać, bo to zdjęcie paznokci kobiety, która od 3 lat nie miała żadnego ataku choroby, została wyleczona. Mogła mieć bardzo niski poziom stresu oksydacyjnego.

Poza tym prawie wszystkie zdjęcia gdzie widać jakieś obłączki, a jednocześnie widać objawy tocznia (rumień) są bez obłączków, z wyjątkami, takimi jak ten

https://livingwiththewolf.co.uk/wp-conte...otated.jpg

gdzie niewielkie bo niewielkie, ale obłączki są.

---

Trochę głupie testy, bo starczy, że pacjent będzie łykał głupią witaminę C, a stres oksydacyjny zejdzie mu do zera i jeśli obłączki zależą od tego, to się pojawią. No i fakt, że pacjenci dostają chemię, po której obłączki mogą znikać. Ale póki co lwia część przypadków, gdzie widać, czy są obłączki potwierdza, że znikają. Statystycznie obłączki ma 80 do 90 procent populacji.

Toczeń jak toczeń, bo w nim wszystko może wysiąść, ale w twardzinie nie ma uszkodzeń powiedzmy wątroby, a uszkodzenia nerek są bardzo niewielkie.

No nic, może na coś jeszcze wpadnę, ideałem byłoby dorwać zdjęcia jakiegoś czuba co wlał w siebie kilogram witaminy C, tylko to z kolei może wywalić całą miedź...
Odpowiedz
O, kolejna fajna rzecz

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15306163/

Czosnek zbił poziom MDA o połowę. Jak zwykle jest to jakiś ekstrakt, gdzie nie wiadomo, ile jest substancji aktywnej. Sporo badań wstępnie sugeruje, że rośnie też skuteczność bariery jelitowej, ale to póki co na myszach i liniach komórkowych.

Znowu jadłem czosnek i znowu mam mocną poprawę samopoczucia, nawet jak idę to jakiś taki wyprostowany, bardziej sprężysty krok. Może to po części efekt żelaza, ale raczej czosnku, już wiele razy to obserwowałem. I za cholerę nie mogę ogarnąć sposobu, jak go jeść żeby to było wygodne, nie powodowało problemów w czasie rozmów z ludźmi, nie paliło w ryj i nie zajmowało tyle czasu, samo mycie wyciskacza to upierdliwe zajęcie. Testowałem dwa różne typy tabletek, susz, nic, zero efektu. Tylko po wyciskanym, świeżym ząbku jest jakaś poprawa i to bardzo wyraźna.

O... wiem, sprawdzę czy przypadkiem te ostatnie poprawy po czosnku jakoś nie zgrały się z żelazem, dobrze, że wszystko zapisuję.
Odpowiedz
...nie pokrywało się, to po prostu czosnek tak na mnie działa. I jestem pewien, że idzie tu o regulację mechanizmu obkurczu naczynek krwionośnych, czyli to samo, co sprawia, że czosnek naprawia układ krążenia chorych na marskość wątroby.

No dobra, dość czekania, trzeba ułożyć zestaw pod "uszczelnianie jelit" i zbijanie poziomu stresu oksydacyjnego

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20533214/

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full.../fsn3.3530

witamina C słabo obniżyła poziom MDA.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5420190/

https://watermark.silverchair.com/10977039.pdf

podobnie witamina E, efekt nie jest jakiś... powalający

największy efekt z badanych rzeczy miała melatonina, ale właśnie, efekt był tak powalający, że po prostu niewiarygodny.

https://dmsjournal.biomedcentral.com/art...020-0518-7

tauryna, 3 razy dziennie po 1 gram, dała już ciekawsze efekty.

N-acetylocysteina w dawce 1-2 gramy dziennie też zbijała poziom o kilkadziesiąt procent, ale nic super hiper.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30637662/

selen miał tak mizerny efekt, że ciężki wręcz do wykrycia

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22678104/

kwas alfa liponowy też... nie popisał się

Beta karoten dawał radę tylko w dużych dawkach, rzędu 10 mg na kg. Dawki 1 mg/kg nie były bardzo skuteczne.

...kurcze, co nie sprawdzam to porażka.

https://www.sciencedirect.com/science/ar...2218308849

O, jest ciekawie. Ale szczury, niestety. No tak czy tak, glukozamina i witamina E działały podobnie silnie w obniżaniu poziomu MDA, ale co najlepsze, razem zadziałały synergicznie i zbiły poziom MDA niemal do normalnych wartości.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6855189/

kurkumina miała niezły efekt

Wynika z tego, że jeśli chciałbym osiągnąć wyraźny spadek poziomu utleniania i pozbyć się wolnych rodników, muszę zastosować równocześnie WSZYSTKIE rzeczy, które obniżają poziom o kilkanaście procent każda, w tym samym czasie stosować suplementy pozwalające odbudować poziom glutationu (w praktyce NAC). I trzymać to przez miesiąc czy dwa.

... jestem pewien, że kiedyś widziałem inne wyniki, gdzie witaminy błyskawicznie zbijały poziom MDA
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35984306/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości