This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Babka płesznik czy jajowata - fajnie działają - ale to jest taka papka bez smaku. Ty jesteś maruda Smile - więc raczej nie podejdzie.
W Kakao też masz dużo błonnika.
Odpowiedz
Jeśli da się to wygodnie rozmieszać z wodą i wypić, nie mam więcej wymagań. Otręby na przykład nie mieszają się. A że po kilku dniach mi się znudzi...

Kakao ma 30% błonnika, czyli 100 gramów proszku dziennie by trzeba, żeby chociaż 30 gramów błonnika było (w diecie która cofała cukrzycę było 50 gramów).

@Temper - dlatego nie szukaj po obłączkach, tylko po tym, jak ktoś robił zdjęcia dłoni czy paznokci z innego powodu.
Odpowiedz
Patrzę na badania nad tą babką, kurcze to nie jest tak jednoznaczne. Na allegro są głównie ziarna, które pęcznieją i pobudzają ruchy robaczkowe jelit, ale nie są pożywką dla bakterii. Mają czysto mechaniczną akcję.

Jako źródło błonnika używa się babki jajowatej, a to już jest trochę droższe od płesznik. Efekty też nie były jakieś szczególnie dobre. Nigdzie nie ma badań wykazujących efekt babki afrykańskiej, której najwięcej sprzedają.

Eh, wezmę na próbę 250 gramów łuski jajowatej.
Odpowiedz
Babka płesznik jest w popularnym colon c.
Odpowiedz
(07-08-2023, 02:03 PM)tomakin napisał(a): @Temper - dlatego nie szukaj po obłączkach, tylko po tym, jak ktoś robił zdjęcia dłoni czy paznokci z innego powodu.

No właśnie takich zdjęć jest na tyle dużo (głównie stocków i tipsiar), że znalezienie na nich tego, co Ciebie interesuje jest dość trudne.
Odpowiedz
Nie no super, colon c, 100 zł kg i jeszcze ma tylko 62%,, to jednak wolę kupować na allegro za 50 zł kg z zawartością 100%

i właśnie colon c nie ma płesznik tylko jajowatą.
Odpowiedz
Czy takie objawy mogą być też na stopach? Na forach i subredditach dla stoopkarzy jest pełno zdjęć do analizy. Big Grin
Odpowiedz
szczerze to nawet nie patrzyłem na swoje, cholera wie, jak to się ma do obłączków Big Grin
Odpowiedz
Tak patrzę, ten colon c to nie taka tragiczna opcja jednak. Mieszanka 2/3 babki (52 zł za kg) i 1/3 inuliny (23 zł), a sam kosztuje jakieś 140 zł. A czemu nie tak źle? Bo ma w składzie podwójnie hartowane bakterie. Mogłoby się okazać, że za te same bakterie w kilogramie produktu trzeba dać ze 100 zł. Z drugiej strony może się okazać, że takie bakterie można i za 5 zł kupić. Eh, nie chce mi się sprawdzać.

Ma zaletę, łączy inulinę z babką, co oznacza, że mamy wszystkie korzyści z inuliny, ale bez towarzyszących temu gazów, bo babka temu zapobiegnie.

Błonnik to w ogóle jedna z lepszych rzeczy, jakie można "suplementować". Na pewno część moich problemów bierze się z rozwalonej flory jelitowej, nie wiadomo tylko, jak duża. Jak ogarnę miedź, to będę testował zestaw na "uszczelnianie", błonnik powinien się w nim znaleźć.
Odpowiedz
Aż sobie na binga zajrzałem, dawno nie śledziłem, co tam się dzieje, tu też niezły świr

https://health-boundaries.com/vitamin-b1...nesridges/

przez 10 lat robił zdjęcia paznokci, jak mu rosną niby obłączki pod wpływem suplementacji B12. Wiele nie urosły, ale jakoś tam się powiększyły. Na ile to jednak witamina, a na ile to, że pewnie 100 innych rzeczy zmienił w życiu i w diecie, ciężko powiedzieć.

Pamiętam po zastrzyku z B12 kiedyś miałem bardzo fajną poprawę samopoczucia oraz wyraźnie mocno wzrosły mi obłączki, nie raz i nie dwa razy takie coś widziałem też w opisach w internecie, po B12 obłączki czasem rosną, ale czasem nie. Widziałem zdjęcia paznokci pacjentów, którzy dosłownie umierali z powodu niedoboru B12, a obłączki dalej mieli duże.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26843105/

tu widać, że co prawda MDA rośnie, a glutation spada w niedoborze, ale nie są to szczególnie duże wartości.

Kurcze... może być nawet tak, że wielkość obłączków odpowiada ogólnej gotowości organizmu do wzrostu, tworzenia nowych komórek. Tu jest miejsce zarówno dla B12, jak i dla kwasu foliowego, niezbędnych do tego, by komórki się dzieliły. Ta zdolność do podziału jest też pewnie kontrolowana przez inne systemy, np równowagę układu wspólczulnego vs przywspółczulnego (jeden z nich wstrzymuje regenerację, drugi stymuluje).

No dobra, ale czy takie coś w ogóle istnieje? "Ogólna gotowość organizmu do tego, by tworzyć nowe komórki na miejsce starych"? Czy to jest jeden proces, czy można to w jakikolwiek sposób zmierzyć?

Może komórki macierzyste... ale to już naprawdę poważny temat.

O właśnie, komórki macierzyste to popularna terapia, może gdzieś są zdjęcia dłoni przed i po?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości