This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Spacer 35 km w nocy? O kurde.
Odpowiedz
(06-29-2023, 09:17 PM)munieslaw napisał(a): Jakieś rady może?

 "Kids, don't do drugs."

 Smutno czytać. Takie dobre życie masz i po co Ci to gówno? Zostaw to bezdomnym.... I idź do lekarza z tym żołądkiem.
Odpowiedz
No kurde, rabowanie przeterminowanych leków nie brzmi dobrze. Trochę za głęboko w to wszedłeś Muniesław.
Odpowiedz
Eh, człowiek myśli, że to on ma problemy... Big Grin

Rady jak ogarnąć sobie życie nie dam, jakby to było takie proste, nie byłoby uzależnionych. Wysokie dawki n-acetylocysteiny zmniejszają odczucie głodu narkotycznego, zwierzęta mniej po tym ćpały, ale to tyle.

Podobnie z żołądkiem, o ile to żołądek a nie wątroba czy trzustka. Póki ktoś tam nie zajrzy, nie wiadomo nawet, co boli.
Odpowiedz
Nie no, super ogarniasz Big Grin

Cholera wie, jakie badania robić i CZY robić badania, bo może to być jakieś zwykłe zatrucie, jeśli ból pojawia się po czymś, po czym musiał się pojawić, to raczej nie szuka się tajemniczych chorób, tylko po prostu nie robi więcej tego czegoś. Idź do lekarza pierwszego kontaktu, powiedz po czym boli, on będzie wiedział bo zna się na skutkach ubocznych tego co tam brałeś.
Odpowiedz
Może powinienem wrócić do starych wpisów i zobaczyć, czy przypadkiem nie mieszałem różnych rzeczy z magnezem. Na przykład inozytol, byłem przekonany, że po nim mam bardzo silną bezsenność. Podobnie tryptofan. Coś tam jeszcze się chyba przewijało.

No i kurcze... kiedyś chyba tak na magnez nie reagowałem. Pamiętam nawet miałem sytuację, gdzie po większych dawkach spało mi się dużo, dużo lepiej. A już na pewno nie było tak, że wezmę 300 mg rozbite na 3 porcje i mam nockę z głowy. Zauważyłbym. To się niedawno pojawiło.

A może to jednak nie magnez, tylko np witamina B6? Nie no... w tabletkach jest 4 mg w jednej, 24 mg wychodzi w dziennej porcji. Dla porównania, jedna b complex którą biorę ma 50 mg, a zdarzało mi się brać ponad 100 mg.

Nie daje mi to spokoju, bo to bardzo wyraźny wskaźnik stanu zdrowia. Magnez powoduje bardzo duże nasilenie stanów lękowych i bezsenności. Ale jaki stoi za tym mechanizm? Wapń? Potas? Dostarczenie surowca do produkcji czegoś, na przykład noradrenaliny, albo serotoniny?

Ciągle trzymam się hipotezy, że stres oksydacyjny uniemożliwił zmagazynowanie magnezu wewnątrz komórek nerwowych, takie komórki nie potrafią prawidłowo wykorzystywać wapnia i być może również potasu. Duża jednorazowa dawka suplementów magnezu nie podniesie poziomu wewnątrz komórki (to wymaga wielu miesięcy małych dawek i do tego zlikwidowania najpierw stresu oksydacyjnego), ale może zablokować tej komórce dostęp do wapnia i potasu. Jako że ta komórka już ma bardzo utrudnione wykorzystywanie, dodatkowe zablokowanie doprowadza do przekroczenia pewnej granicy, co powoduje objawy zbliżone do tężyczki utajonej.

Szkoda, że nigdzie tego nie opisali w prasie medycznej. A może za słabo szukałem?

A, do karnityny jednak wracam. Bardzo wysokie tętno się zrobiło i trzyma się wysoko. może jednak jest to efekt tego rozlanego jodu, cholera wie, ile tego się dostało do organizmu wtedy. Równie dobrze może się okazać, że cały czas miałem tarczycę zdrową, a kilka tygodni temu dopiero pojawiła się po jodzie chwilowa nadczynność. Karnityna, selen, olej z ogórecznika i z czarnuszki.
Odpowiedz
W ogóle chyba muszę ogarnąć co się stało, że mam takie tętno podniesione, to nie jest zdrowe. Wczoraj 99 przy mierzeniu ciśnienia. Czuję się OK, żadnych innych podejrzanych objawów, ciśnienie też OK.

Rozlany jod tak mocno poleciał po tarczycy? Ale ile tam poleciało.... 1 ml, czyli 1000 mg jodyny, co odpowiada 30 mg jodu? I ile z tego dostało się do płuc, ile w nich zostało i przeszło do krwiobiegu? Znakomita większość od razu wyparowała i od razu to wywietrzyłem. Znacznie więcej żarłem w postaci suplementów, dosłownie potrafiłem kilkanaście kropli jodyny wypić, zero objawów, regularnie też co jakiś czas biorę małe dawki jodu, 0,15 mg. Do tego miałem organizm bardzo mocno wysycony karnityną, co powinno zatrzymać objawy nawet gdyby faktycznie tego jodu dostało się do organizmu tak dużo, by wywołać nadczynność. No chyba że z powietrza wchłania się setki razy lepiej, ale z tego co pamiętam, niewielkie dawki z pożywienia przyswajają się w blisko 100%.

Może jednak coś z tymi elektrolitami, potas, wapń, magnez? Wcześniej miesiąc tylko wapnia, co mogło obniżyć poziom magnezu w komórkach, teraz te witaminy, które też wpływają na przenikanie tego przez błonę komórkową.
Odpowiedz
Jakiś czas temu pisałem, że połączenie niskiego wapnia i niskiej miedzi w diecie działa synergicznie, czyli niedobory nawzajem będą się pogłębiać. Nie uzupełni się niedoboru miedzi, jeśli w diecie jest zbyt mało wapnia, z kolei niski poziom miedzi wywołuje galopującą osteoporozę.

https://www.cambridge.org/core/journals/...F22DCF78ED

tutaj jest cały wykład na temat tego, jak niski poziom miedzi w diecie jest główną przyczyną chorób serca w naszym społeczeństwie.

Miałem brać miedź razem z wapniem, wapń nawet regularnie brałem przez ponad miesiąc, o miedzi zapomniałem, za to całkiem sporo jadłem niedawno cynku, który też jest silną przyczyną niedoborów miedzi. Dodatkowo witamina C może bardzo szybko i bardzo silnie nasilić objawy niedoboru.

Chyba lepiej odstawić na jakiś czas witaminę C, za to wrócić do miedzi. Kto wie, czy to wysokie tętno nie jest tu jakoś powiązane, a nawet jak nie jest, miedź wydaje się być jednym z ważniejszych suplementów, jakie można brać, a ja ostatnio robiłem dużo rzeczy, które mogą wywołać jej niedobory.
Odpowiedz
Główna przyczyna chorób serca jest oczywista, wystarczy się rozejrzeć na ulicy.

https://www.sciencedirect.com/science/ar...5322004070
Tutaj na przykład inne wnioski:

"• Risk of CVD death increased with increasing serum copper (Cu) among all participants.

• 3rd quartile Cu level was associated with higher CVD death risk in pre-obese/obese men.

• Obese men in the 3rd quartile of serum Cu had highest risk of CVD death.

• Per unit increase in serum Cu was associated with increased CVD death risk in Finnish men.

Elevated serum Cu level was associated with increased risk of CVD death across all BMI categories in middle-aged and older Finnish men. Serum Cu may have prognostic implication for CVD mortality risk; however, further studies are needed."
Odpowiedz
No tak, tylko miedź we krwi nie zależy od tego, ile masz jej w diecie, ale od tego, jak poważne są stany zapalne w organizmie. Jakby to było takie proste, to bym sobie zmierzył poziom we krwi i wiedział, czy mam jej za dużo, czy za mało.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości