This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Nie mam tego talentu, co ty, by skończyć takie studia.
Odpowiedz
Spoko, zawsze możesz mi opłacić moje albo coś.

Kurde jesteś po prostu niemożliwy, ciągle przewija się ten sam motyw, "powinieneś robić to, co mi sprawi przyjemność". Wybacz, wolę robić to, co mi sprawi przyjemność Big Grin

Bardzo mocno mi te wpisy o potasie na reddicie dały do myślenia, szczególnie w połączeniu z faktem, że przy stresie oksydacyjnym potas ucieka z komórek nerwowych kilka razy szybciej.

No dobra, na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

- potas, 2x1g
- witamina C, 2x trochę na łyżeczce, muszę kupić bo się kończy
- chondroityna i glukozamina, raz dziennie po "na oko" ile na łyżeczkę wejdzie
- tokovit natural 370 2 razy dziennie
- n-acetylocysteina 2-3 razy dziennie po jakieś 500 mg, może trochę więcej, nie ważę tego
- melatonina przed snem, 3 mg

Do tego rano magnez, wieczorem wapń, za pamięci, czasem tauryna

Resztę rzeczy muszę dopiero zamówić, glutamina i kwas masłowy. Coś zapomniałem?
Odpowiedz
tomakin napisał(a):Kurde jesteś po prostu niemożliwy, ciągle przewija się ten sam motyw, "powinieneś robić to, co mi sprawi przyjemność". Wybacz, wolę robić to, co mi sprawi przyjemność
Przecież chciałbyś badania przeprowadzić, podałem ci tylko rozwiązanie.
Odpowiedz
I nie zauważyłeś, że wymaga ono kilkunastu lat ciężkiej pracy, za którą nikt nie zapłaci?
Odpowiedz
Nie zauważyłem, że masz tak słabą pasję, ja na przykład studiowałem filozofię wiele lat, bo mnie interesuje.
Odpowiedz
...i pracowałeś w tym samym czasie na swoje utrzymanie?
Odpowiedz
To nie można było tak od razu napisać "chciałbym studiować, ale niestety nie moge, bo muszę pracować"?
Odpowiedz
Jezu chłopie, naprawdę do tego stopnia nie ogarniasz rzeczywistości, żeby całkiem rozsądną wydawała Ci się rada "pracuj za darmo przez 12 lat, to może dostaniesz pozwolenie na zrobienie badania"? Ja rozumiem, że zespół aspergera i w ogóle, ale to wygląda na zwykłe błędy wychowawcze, gdzie jak odpowiednio długo krzyczałeś, to dostawałeś co chciałeś.
Odpowiedz
Niedawno pisałem, że strasznie dużo kasy wydałem na badania i nie chcę więcej, bo to chore było. Teraz właśnie zastanawiam się, czy warto kliknąć zakup kwasu masłowego, witaminy C i glutaminy, 90 zł z wysyłką. Z jednej strony niedużo, z drugiej takich niedużo zebrało się już całkiem sporo przez te lata.

Żadna z tych rzeczy nie jest ogólnie korzystna dla zdrowia. Glukozamina czy chondroityna - OK, to po prostu bardzo opłacalna inwestycja. Cysteina - super, nawet jakby kilka razy tyle kosztowała, opłaca się. Potasu mam w diecie za mało i tu suplementacja jest mocno wskazana, przy zawrotnych kosztach 15 zł rocznie czy ile tam. Ale żadna z tych trzech które chcę kupić nie dała ogólnych korzystnych efektów.

Cały czas byłem przekonany, że glukozamina wybitnie wzmacnia barierę jelitową. Tylko że teraz patrzę na badania i za cholerę nie widzę tego, które by to potwierdzało. Aceytylu-d-glukozamina czy jak to się nazywa, owszem, ale nie siarczan.

https://www.researchgate.net/profile/Pet...-study.pdf

tutaj dali ludziom glukozaminę i kolesie dzięki temu urośli o kilka milimetrów Big Grin

Sporo badań jak to glukozamina poprawa skład flory jelitowej, co jest nawet korzystniejsze od regeneracji błon.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16718367/

Kolejna ciekawa rzecz, niektóre osoby bardzo mocno się pocą w zasadzie bez powodu. Jak się okazuje, mają prawie 2 razy wyższy poziom MDA i prawie 2 razy niższy poziom glutationu, w porównaniu do ludzi bez tej przypadłości.

Zaczynam się zastanawiać, czy badania, w których witaminy C i E nic nie dawały, jeśli chodzi o zapobieganie chorobom, nie zostały jakoś zafałszowane. Gdzie się człowiek nie obejrzy, tam stres oksydacyjny i wolne rodniki.

Zamówiłem to cholerstwo, podświadomie czując jednak, że robię błąd. Ale zawsze tam z tyłu głowy jest "a może tym razem się uda". W końcu przez te lata sporo danych zebrałem, nie jest tak, że nie posuwam się do przodu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości