05-26-2023, 10:15 AM
A wyszedł z tych problemów brat innym sposobem? Poka linka do tych modeli co z problemów wyciągają?
 
 
|
Obłączki
|
|
05-26-2023, 10:15 AM
A wyszedł z tych problemów brat innym sposobem? Poka linka do tych modeli co z problemów wyciągają?
05-26-2023, 06:03 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-26-2023, 06:04 PM przez tomakin.)
Nie wyszedł i pewnie nie wyjdzie, liczyłem że jak zrobi coś samodzielnie, to nabierze większej wiary w siebie i chętniej zrobi kolejną rzecz. Kiedyś lubił kleić, ciągle też czyta o II wojnie. Modele czy w ogóle jakiekolwiek angażujące hobby to czasem bardzo dobra rzecz, pozwala odkleić się od psychopatycznej rutyny, np od czytania o witaminie A.
http://www.kartonowki.pl/modele-galeria/...swer-52007 takie coś mu kupiłem, teraz leży w szafie i zastanawiam się, czy samemu nie zacząć się bawić. Jak już o psychopatycznych rutynach mowa, to właśnie pomyślałem, że jeśli to faktycznie są problemy z tarczycą i jeśli karnityna miałaby pomagać, poprzez zablokowanie przejścia hormonów do komórki, to wszelkie moje próby różnych rzeczy, jak np BCAA, nie będą miały sensu, póki w taki czy inny sposób tej tarczycy nie wyciszę. I może tutaj tkwi tajemnica tych okresów poprawy, łączyłem substancję, która odpowiada za wzrost obłączków, oraz karnitynę, która blokuje możliwości spalenia tej substancji po 5 minutach od dostania się do organizmu. Bo karnityna w obu przypadkach była obecna.
05-26-2023, 08:21 PM
A, jeszcze takie coś, że nadczynność tarczycy może być jedną z przyczyn nadmiaru wapnia w moczu
No wszystko by pasowało, tylko nie zgadza się z tym, że badania tarczycy wyszły raczej OK, chociaż fakt, że bywało poza normami, ale to w czasie, gdy brałem dużo jodu i miało prawo tak wyjść. No i to, że kilka razy miałem długie okresy dużych dawek karnityny, sprawdzając dokładnie, czy w jakikolwiek sposób wpłynie to np na wyniki biegowe, gdzie pomiar był dość precyzyjny. Karnityna musiałaby wykazać problem, nawet jeśli dotyczyłby bardzo nietypowych przypadków, gdzie poziom hormonów we krwi jest OK.
05-26-2023, 10:23 PM
Ale fajoski model. Lata temu sklejałem samoloty z plastiku, czołgu jeszcze nigdy. Muszę sobie coś kupić i zobaczyć, czy to nadal potrafi być fajne, czy nuda.
05-28-2023, 10:16 PM
To jednak nie selen odpowiadał za problemy, tylko najwidoczniej histydyna zrobiła to, co histydyna potrafi, nadmiar histaminy, co za tym idzie nadmiar kwasu solnego, w efekcie przywitałem pewnie wrzody na żołądku. Nieco wymuszone, ale w końcu nadeszło to, co powinno lata temu, zmiana diety na ogólnie zdrowszą. Wypad zrobiła cola, teraz jeszcze wylecą słodycze, wywalam w ogóle produkty z wysoką histydyną.
05-29-2023, 03:52 PM
05-29-2023, 10:33 PM
jezu, ale rykłem na cały głos jak do obłączka doszedłem
Kilka rzeczy trafionych, kilka nie trafionych, a kilka jest po prostu bełkotem, doceniam, że grzyby zostawili na koniec ![]() Spróbuję karnitynę brać przez miesiąc czy dwa, regularnie, codziennie po kilka tabletek, tak jak zalecają. Jakoś w połowie sprawdzę, jakie rzeczy spadają przy nadczynności i jak już karnityna poblokuje akcję hormonów w komórkach, polecę z tymi rzeczami.
05-30-2023, 10:01 AM
W ogóle nie wiem, czy to karnityna, którą kilka dni biorę, czy jakoś samo z siebie, ale w końcu robię remont łazienki, odkładany parę lat.
05-30-2023, 10:15 AM
Czytałem kiedyś artykuł o tym, na co działa karnityna. O tym, że pomaga na remont łazienki nigdzie nie było. Na Pubmedzie też nie widzę. Ciekawe. Ktoś powinien dokładniej to zbadać.
05-30-2023, 11:01 AM
Z rozpędu jeszcze kawałek sufitu na przedpokoju odmalowałem, ale to domownicy muszą zobaczyć i powiedzieć, czy akceptują. Łazienka była w takim stanie, ze nawet nie pytałem, postawię przed faktem dokonanym.
W sumie to karnityna na nic prawie nie działa, jeśli nie zachodzą konkretne warunki, takie jak np nadczynna tarczyca. Wtedy staje się jednym z najlepszych znanych medycynie leków i działa jak magia. Wege powinni to jeść, ale nawet jak eksperymentalnie całkowicie obcięto karnitynę w diecie i zablokowano syntezę u zwierząt, to nie było z tego co pamiętam dużych skutków ubocznych. Są opisane przypadki genetycznie uwarunkowanej niemożności syntezy czy przyswajania / transportu karnityny, tacy ludzie mają sporo problemów, ale żyją i sobie radzą, zazwyczaj nawet nie są diagnozowani bo czują się w miarę OK, o ile właśnie nie przejdą na wegetarianizm, bo wtedy robi się nieciekawie. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|