02-12-2023, 08:58 PM
no jasne, jak widzisz jakąś opcję wrzucenia ale nie nachalnie linku do mojego angielskiego artykułu, wrzucaj.
 
 
|
Obłączki
|
|
02-12-2023, 08:58 PM
no jasne, jak widzisz jakąś opcję wrzucenia ale nie nachalnie linku do mojego angielskiego artykułu, wrzucaj.
02-12-2023, 09:08 PM
W ogóle jak mi ten olej lniany smakuje... pamiętam kiedyś mnie obrzydzał, teraz mógłbym go łyżkami jeść.
No zobaczymy, jak zacząłem jeść dużo omega 6 (sezam i ogórecznik) i omega 9 (oliwa z oliwek), było pogorszenie stanu skóry głowy i to dość mocne. Po omega 3 jest niby poprawa. To oczywiście może w ogóle mieć inną przyczynę, na przykład wtedy mogłem więcej w czapce chodzić, spocić się w niej i to mogło "nakarmić" te grzyby, które ponoć odpowiadają za tego typu objawy.
02-18-2023, 10:57 AM
A spróbuję wrócić do beta alaniny, zobaczymy, czy tym razem będą palpitacje. Znowu mnie wzięło na pianino i bardzo opornie to idzie, betka powinna trochę poprawić zdolność do nauki, ma też wpływ na wykorzystanie kwasów omega przez organizm.
02-18-2023, 04:46 PM
Hmm, czyli tak
- beta alanina - kwas foliowy - karnityna I obserwować, czy pojawią się palpitacje, jeśli tak, to oznacza, że coś jest na rzeczy z tauryną. Do tego kontynuuję olej lniany i obserwuję skórę głowy.
02-19-2023, 03:10 AM
Przydałoby się, żeby ktoś powtórzył badanie związku depresji z zanikiem obłączków. Szukam związku obłączków z niedoborami czy przypadłościami, które towarzyszą depresji, ale nie wiadomo tak do końca, czy to badanie nie zostało zafałszowane. Podobnie badanie dotyczące HIV/AIDS, ktoś mógł sobie wymyślić wyniki, czasem tak robią bo wiedzą, że nikt tego nie sprawdzi, zawsze to jeden więcej opublikowany artykuł i jakaś premia wpadnie "naukowcowi".
Chyba najmocniej jest udokumentowane w marskości wątroby, tylko tam wiąże się ze specyficznymi zmianami w układzie krążenia. Ale może właśnie w tę stronę powinienem iść, marskość, bo tu jest żelazny dowód? Tylko no... tam może to być bardzo specyficzna przyczyna, a ludzie którzy marskości nie mają mogą obłączki tracić z zupełnie innego powodu. No nic, wróćmy do depresji https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/cns.12372 poziom różnych substancji we krwi. Pacjenci mają aż 7 razy wyższy poziom substancji, która rośnie w czasie (między innymi) niedoboru magnezu. Miałem brać ten magnez po uzupełnieniu E, ale skończył się i jakoś nie mam natchnienia, żeby nowy kupić. Inny powód to zaburzenia równowagi układów współczulnego i przywspółczulnego. Obniżony substancji odpowiedzialnych za syntezę glutationu. https://www.sciencedirect.com/science/ar...2722010989 karnozyna, która miała być cud lekiem na wszystko co związane z głową, w depresji jest nawet podniesiona we krwi.
02-19-2023, 01:39 PM
(02-19-2023, 03:10 AM)tomakin napisał(a): Przydałoby się, żeby ktoś powtórzył badanie związku depresji z zanikiem obłączków. Szukam związku obłączków z niedoborami czy przypadłościami, które towarzyszą depresji, ale nie wiadomo tak do końca, czy to badanie nie zostało zafałszowane. Podobnie badanie dotyczące HIV/AIDS, ktoś mógł sobie wymyślić wyniki, czasem tak robią bo wiedzą, że nikt tego nie sprawdzi, zawsze to jeden więcej opublikowany artykuł i jakaś premia wpadnie "naukowcowi". Hmmm... nie mam obłączków, ale daleko mi było kiedykolwiek do depresji, czy pesymizmu. Jestem od zawsze optymistą i mam z tego powodu często kłopoty :-) Zawsze twierdze, że jakoś to będzie, więc moim zdaniem stany depresyjne nie mają nic wspólnego z obłączkami.
02-19-2023, 01:47 PM
To jak z kwadratem i prostokątem, każdy kwadrat jest prostokątem, ale w drugą stronę to już nie działa. Jeśli depresja i obłączki mają coś ze sobą wspólnego, to też raczej na tej zasadzie, w końcu przy marskości wątroby niemal nikt nie ma obłączków, ale nie mają depresji.
Popatrz z tej strony, praktycznie każdy z marskością nie ma obłączków, niemal każdy z niewydolnością nerek nie ma obłączków. Ale nie jest prawdą, że każdy z marskością wątroby ma niewydolność nerek, bo nie ma obłączków. Kurcze, a może właśnie tu powinienem patrzeć, na wspólną właściwość marskości i niewydolności nerek, bo tu wiemy na pewno, że obłączki zanikają, a w np weganizmie czy depresji mamy tylko zgadywanki i pojedyncze badania? Całkowicie zignorować depresję, wege, a skupić się tylko na tych dwóch? Tylko chyba nic mądrego tu nie wynajdę.
02-19-2023, 02:14 PM
Może coś z karnityną byłoby na rzeczy, pamiętam miałem po niej gigantyczną poprawę, ale tylko raz. Potem wielokrotnie miałem wyraźne objawy jej niedoboru, ale suplementacja niewiele dawała. Jej poziom dość drastycznie spada zarówno w marskości, jak i w niewydolności nerek.
Ona jest niezbędna do prawidłowego przebiegu przemian energetycznych, na paznokcie nikt chyba wpływu nie badał, ale mocno wpływa na stan włosów. Może jej metabolizm jest zablokowany przez coś, co trzeba dostarczyć, żeby organizm mógł ją przyswajać? Brałem ją za każdym razem, gdy były okresy poprawy, ale też kilka razy brałem na próbę i nie było żadnego wyraźnego efektu. Piszę o tym, bo zacząłem od wczoraj brać większe ilości, by zablokować ewentualną przyczynę palpitacji powiązaną z tarczycą, jeśli teraz się pojawią po beta alaninie, to będzie to miało związek z tauryną.
02-19-2023, 03:30 PM
Szukam z czym karnityna wchodzi w synergię, póki co mam:
- koenzym Q10 - kreatyna - tauryna - cholina - leucyna - oraz oczywiście kwas alfa liponowy są też jakieś badania nad sprzężonym kwasem liponowym, ale nic szczególnie wartego uwagi Dodatkowo jeszcze kwasy tłuszczowe z grupy omega 3, ale tu raczej na zasadzie, że karnityna jest niezbędna do ich spalania i wbudowania w błony komórkowe, a nie że one są niezbędne do jej wykorzystania. Drobne zmiany w tym, co biorę - omega 3 w formie oleju lnianego - beta alanina - karnityna, żeby mieć pewność, czy beta alanina nie powoduje palpitacji, z tego samego powodu trochę kwasu foliowego - CLA, który może działać jakoś synergicznie z karnityną a tak szczerze to w końcu trzeba dokończyć opakowanie - Q10 - kreatyna - więcej choliny i leucyny w diecie, czyli jajka i bcaa, które też stoi i traci termin przydatności Tak myślę, co z tauryną zrobić, bo ona będzie zablokowana przez beta alaninę, a jest synergiczna, no ale przy ostatniej poprawie tauryny nie było, za to była beta alanina.
02-20-2023, 12:27 AM
O, znowu
https://healthunlocked.com/pasoc/posts/1...-returning Obłączki wracają po uzupełnieniu żelaza. Ale ono nie może być rozwiązaniem problemu, bo u wielu osób z bardzo silnym, wieloletnim niedoborem obłączki są duże, a zanikają u ludzi, którzy żelaza mają nawet nadmiar. Ale faktem jest, że czasem przy żelazie odrastają, czyli ono musi wpływać na jakiś proces, od którego zależy wielkość obłączków. To zapewne jest tak, że dużą rolę grają tu geny, jedna osoba będzie miała przy niskim żelazie wysoką sprawność tego procesu, u kogoś innego będzie on bardzo mocno obniżony, jeśli tylko pojawią się nawet niewielkie niedobory. U tej osoby powrót obłączków połączył się z mega silną poprawą ogólnego samopoczucia, powrotem energii i chęci do działania. Coś zostało odblokowane, co wcześniej było zatrzymane z powodu braku odpowiedniej ilości żelaza w wątrobie. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|