This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Najprawdopodobniej po prostu cham, ale kto wie - może na przykład kiedyś jakiś pies bez kagańca rzucił się na jego córkę, albo może sam został pogryziony w dzieciństwie i stąd trauma?
A tak sam w domu mieszka? Może ma chociaż psa albo kota? A nawet jeśli sam, to może ten dom zostanie zapisany rodzinie, może zwykłym, normalnym ludziom.

Jeśli już to jemu w łeb przywal kijem, ha - chociaż moim zdaniem też nie warto. Domek zostaw.
Odpowiedz
Głupi był, wiadomo, że karą za wyprowadzenie psa bez kagańca jest podpalenie domu właściciela, a nie bicie tego psa kijem, pies niczemu nie jest winien

wiadomo też, że niezbędną częścią planu przestępstwa doskonałego jest opisane jego szczegółów na publicznym forum
Odpowiedz
(01-30-2023, 02:55 PM)tomakin napisał(a): wiadomo też, że niezbędną częścią planu przestępstwa doskonałego jest opisane jego szczegółów na publicznym forum

  Big Grin
Odpowiedz
Zostawmy te dopalające się zgliszcza ze szkieletem psa, wróćmy do naprawdę ważnych rzeczy

Znowu te palpitacje, podejrzewam, że one mają coś wspólnego z ogólnym stanem zdrowia i pewnie też z obłączkami. Ale co i jak, gdzie, dlaczego? Chyba nie kwas foliowy, tauryna i arginina też nie bardzo działają, chociaż nie biorę takich dawek jak ostatnio, gdy problem znikł z dnia na dzień.

Może jednak karnityna wtedy pomogła, z opóźnieniem? Jeśli tak, to problem byłby z tarczycą. Drugie co podejrzewam to nadnercza, z uwagi na to, jak reaguję na cynk, on blokuje wytwarzanie kortyzolu, ale nie powinno się tego odczuwać, jeśli poziom nie był bardzo niski już wcześniej. Maść z kortyzolem powoduje odrośnięcie obłączków, jeśli smaruje się paznokieć, do tego jest ten opis przypadku wyleczenia choroby Addisona (brak produkcji), gdzie też na moje oko obłączki pojawiły się po wyleczeniu.

A może jednak kupić gdzieś lukrecję, która blokuje rozpad kortyzolu, spróbować go podnieść w ten sposób?
Odpowiedz
ale ja nie chcę ich mieć, tylko się pozbyć!
Odpowiedz
A też ciekawe, jakie długotrwałe efekty na neurochemię mózgu może mieć spożycie różnych narkotyków, czy medykamentów. Czy stąd może wynikać pewne zaburzenie percepcji i oceny sytuacji, co znowu może doprowadzić kogoś do wniosku, że dobrym rozwiązaniem może być spalenie czyjegoś domu?
Niby w stanach zjednoczonych większość masowych zabójców to ludzie którzy byli na psychotropach i antydepresantach, a później je odstawili.
Odpowiedz
Z tymi zabójcami w USA to masz info z jakiegoś źródła, czy z mojego postu ze starego forum? Bo ja o tym pisałem, ale też źródłem było "na pewno tak jest, bo zgadza się z moim światopoglądem" Big Grin
Odpowiedz
(01-31-2023, 04:19 PM)tomakin napisał(a): Z tymi zabójcami w USA to masz info z jakiegoś źródła, czy z mojego postu ze starego forum? Bo ja o tym pisałem, ale też źródłem było "na pewno tak jest, bo zgadza się z moim światopoglądem" Big Grin

 Słyszałem to wiele razy, ale też nie znam oficjalnych statystyk - czy jest to rzeczywiście większość, czy tylko duża część (Też dlatego napisałem "niby"). Wiem, że słyszałem to od Bena Shapiro na przykład, a on z reguły jest dosyć uważny, przytaczając takiego rodzaju dane.
 To coś trochę innego, ale też czytałem w książce "Mad in America", że najgorsze rezultaty, jeśli chodzi o leczenie depresji jest u ludzi którzy biorą leki - a później przestają, tutaj jeśli chodzi o samobójstwa na przykład.

 @Muniesław
"Uderzył mojego psa, wyobraź sobie, że ktoś by Ci uderzył na Twoich oczach najbliższą Ci osobę? Pewnie byś mu najebał."
 Pewnie tak, Muniek. Ja chcę Cię tylko odwieść od - zupełnie hipotetycznego oczywiście - spalenia domu, w którym mogą być w tym momencie osoby trzecie na przykład, jeśli idea sama w sobie nie jest wystarczająca odstręczająca.
 Nie warto. Lepiej już go skonfrontuj jak przypakujesz ).
Odpowiedz
gówno na ścianie, spalony dom... no w zasadzie prawie to samo, tak, to zupełnie normalne, że rozważasz wybór między tymi dwiema rzeczami
Odpowiedz
Tak czytam, czytam i jest jedno pytanie, które muszę po prostu zadać

...nie przedawkowałeś ostatnio witaminy A?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości