This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Kosmos jakiś, szukam, szukam i kurde nie ma, nikt do tej pory nie sprawdził, czy chorzy na reumatoidalne zapalenie stawów nie mają niedoboru jakiegoś konkretnego kwasu tłuszczowego, w stosunku do osób zdrowych. Kombinuję z tym, bo właśnie w rzs pojawiają się takie prążki, jakie ja mam i nikt nie wie, dlaczego. Jedyne co zbadali, to to, że brak podstawowego omega 6 (ten, którego niedobór podejrzewam) wiąże się z dużym ryzykiem rozwoju choroby w przyszłości.

...jeeest, coś sprzed kilku dosłownie miesięcy

https://mjmu.journals.ekb.eg/article_262076.html

tylko że wyszło im dokładnie odwrotnie, wysoki poziom omega 6 u chorych, co więcej, jest to odwrotny wynik niż wyszedł w tych badaniach, w których o6 wiązały się z obniżeniem ryzyka
Odpowiedz
O, jest jakieś drugie

https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0159573

no i tu już wyszło, że poziom tych podstawowych omega 6 jest obniżony i to dość mocno, obniżony jest też oleinowy, podstawowy omega 9. Nawet jest jakieś badanie, gdzie oliwa z oliwek dość mocno pomagała w tej chorobie.
Odpowiedz
Ja nie cierpię oleju pod żadną postacią. Miałem tak od dziecka. Moja kobita może pić z butelki jak wodę mineralną. Ja jak piję jakiś olej z tych droższych, to dodaję taką samą ilość cytryny i wtedy łykam. Może to faktycznie coś z tymi olejami?
Odpowiedz
Tylko tłuszcze to cała grupa zależności, mogą być jakieś konkretne kwasy tłuszczowe, z których organizm na przykład produkuje prostaglandyny, pisałem zresztą o tym. Mogą być jakieś konieczne do budowy błon komórkowych i odpowiedniego funkcjonowania tychże. Może być cholesterol, który też jest konieczny do funkcjonowania komórek. Może być tłuszcz jako pożywienie dla komórki. W zależności od tego, gdzie jest problem, inaczej się do tego podchodzi, przy prostaglandynach wręcz trzeba niektórych unikać, bo wszystko bierze się z ich nadmiaru w stosunku do innych.

Patrzyłem już na to, jak to wygląda u wegetarian i te konkretne kwasy tłuszczowe, których wege mają mniej, suplementowałem bądź dostarczałem z diety.

https://sci-hub.ru/https://pubmed.ncbi.n.../16087975/

tam jest tylko epa, dha, cla i oleopalmitynowy, wszystko to brałem, mirystynowy powinien być w serach które jem, zresztą on raczej nie jest zbyt zdrowy. Inne kwasy tłuszczowe wege mają w takim stężeniu, jak reszta świata. Nawet wiórki kokosowe jadłem jakiś czas, żeby podnieść cholesterol i uzupełnić bardziej egzotyczne kwasy tłuszczowe, a do tych najbardziej odjechanych mam w szafie MCT, średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe.

Jest taka opcja, że sobie pojechałem równowagę omega 3 do omega 6, doprowadzając do niedoboru tych drugich, gdzieś po drodze naprawiłem to, co z obłączkami było do naprawienia, ale poprawa stanu zdrowia (i obłączków) jest zablokowana niedoborem omega 6. Nie wiem, czy takie coś w ogóle jest możliwe, ile ja bym w diecie musiał mieć tych omega 3, jak długo, żeby był taki efekt? No ale nie jest wykluczone. Są całe grupy chorób i przypadłości, gdy mocno spada synteza GLA z podstawowych omega 6, wtedy wystarczy mieć ich trochę mniej w diecie, żeby były problemy.

Za kilka dni będę wiedział, czy coś jest na rzeczy, bo takie objawy skóry głowy, jakie mam, są wymieniane jako wskazujące na niedobór właśnie niezbędnych kwasów tłuszczowych, tych podstawowych z grupy omega. Poprawa powinna być bardzo szybka, ale no naprawdę nie chce mi się wierzyć, że w diecie może zabraknąć omega 6,
Odpowiedz
Pewnie już pisałem, ale dawno dawno temu, gdy pierwszy raz zdecydowałem się na omega 3 nie roślinne, zobaczyłem, jak szybko to działa. Od dosłownie kilku lat bolało mnie wtedy gardło. Zeżarłem pierwszą tabletkę... przestało. Tak od razu, jakoś po godzinie czy dwóch. I więcej już nie bolało.
Odpowiedz
Tak jeszcze odnośnie wege i tego, czego mogą mieć mniej w diecie, już kilka razy pisałem o ewentualnym związku z wapniem, z jego niższym poziomem, chociaż akurat wegetarianie nie mają tu niedoboru, jedzą nabiał który jest głównym źródłem wapnia w diecie. To też jedna z tych rzeczy, których zapasy w organizmie buduje się i traci latami, chociaż poziom we krwi powinien się dość szybko wyrównywać. Kwasy tłuszczowe z grupy omega 6 mają spory związek z metabolizmem wapnia, może to jakoś się zazębia? Może to, że nigdy nie mogłem wapnia suplementować, bo szybko pojawiały się skutki uboczne, też jest tu jakoś powiązane?
Odpowiedz
Tu raczej chodziło o niski poziom magnezu, który miałem podnieść po tym, jak uzupełniłem witaminę E. No ale tak średnio mi się to widzi, poziom wapnia zbyt łatwo zmienia się we krwi w zależności od diety czy suplementacji, a nie za bardzo chce mi się wierzyć, żeby wygląd paznokci zależał od zapasów w organizmie, czyli od gęstości kości.
Odpowiedz
Tak ciągle myślę, czy te kwasy tłuszczowe mogą być jakoś zablokowane, tak jak np niski poziom witaminy E będzie blokować przyswajanie i wykorzystywanie magnezu. Może być jakaś zależność wzajemna, na przykład przy braku omega 6 organizm nie wykorzystuje i nie magazynuje cynku, ale żeby te omegi efektywnie wykorzystać, trzeba brać cynk razem z nimi, bo przy jego braku z kolei nie są prawidłowo przetwarzane kwasy tłuszczowe. Cynk na pewno jest potrzebny, żeby zamienić podstawowy LA w GLA w organizmie

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24658588/

I jakieś tam zależności między nimi jeszcze są

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1...00.00202.x

Niby gla biorę oddzielnie, ale dgla też musi być produkowany i nie wiadomo, czy nie potrzebuje do tego cynku. No nie wiem, dorzucę większe dawki cynku przez jakiś czas do tych omeg. W szafie mam cytrynian, 150 tabletek kupione za jakiś śmieszne pieniądze jak brałem większe zamówienie innych rzeczy, do tego jeszcze trochę takiego z apteki. Dorzucę też b complex, tak na wszelki wypadek.

...a może coś z nadnerczami się odpala, stąd te palpitacje, właśnie po jednej tabletce cynku miałem odpływ jak po zbiciu kortyzolu
Odpowiedz
Kiedyś to było...

https://academic.oup.com/jn/article-abst...m=fulltext

Jak sprawdzić, czy dzieci potrzebują kwasu linolowego? Przestać im podawać i patrzeć, co się stanie. O, skóra niemowlaków pokryła się wrzodami i cieknie z nich ropa, zobaczymy ile trzeba dać suplementu, żeby zmiany się cofnęły. I jeszcze ten tekst "szczególnie mocno zaznaczone to było u czarnoskórych", ehhh

Wśród objawów niedoboru bardzo często wymienia się słabe gojenie ran, pamiętam miałem taką rankę na nosie, która goiła się przez chyba... pół roku? Jakoś tak. Pewnie siedział tam jakiś gronkowiec albo coś podobnego, ale i tak nie powinno to tyle trwać, zwłaszcza że robiłem tam naprawdę cuda z nią, wszystkiego próbowałem co tylko istnieje. Chyba nawet smarowałem olejem z ogórecznika.

No i wraca to, o czym już pisałem nie raz, prostaglandyna E1, odpowiedzialna za regulację przepływu krwi. Objaw Terry'ego najczęściej łączy się z alkoholowym zniszczeniem wątroby, a właśnie w alkoholizmie ta prostaglandyna spada do krytycznie niskich wartości. W depresji też mocno spada.

Tylko no nie wierzę, po prostu nie wierzę, że na diecie która nie jest celowo układana w tym celu, doszło do niedoboru omega 6. Tego wystarczy mikroskopijna ilość podobno. Chyba że jednak nie wystarczy i doświadczenie będzie mądrzejsze od tych wszystkich książek, podających jakie jest zapotrzebowanie. No nic, trzeba obserwować, u tych dzieciaków kilka tygodni trwało, u dorosłego może trwać dłużej.

Jeszcze witaminę E trzeba dorzucić, bo na też może tu jakoś się łączyć. może ułatwia przemiany, a może nie jest odpowiednio wykorzystywana w stanie niedoboru. O, nawet coś zbliżonego badali

https://edepot.wur.nl/200659

tylko tu ustalili, że na diecie z dużą zawartością linolowego, zwiększa się zapotrzebowanie na E.
Odpowiedz
Nie podpalaj. Na pewno cię po piesku wytropią, już zdjęcie widzieli ).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 4 gości