This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
https://www.facebook.com/defoliator
https://www.facebook.com/damian.parol
https://www.facebook.com/dietetykaopartanafaktach
https://www.facebook.com/DietetykaNieNaZarty
https://www.facebook.com/profile.php?id=100077421871593
Odpowiedz
Gdyby tak było, to by tomakin o tym wiedział.
Odpowiedz
Jezu Big Grin

No właśnie glicyna podobno działa od razu, tak w każdym razie wyszło w tych badaniach. To, że na kogoś innego podziała z opóźnieniem nie zmienia zasady.
Odpowiedz
Z glicyną nie nie pisałem raczej, że "działa z opóźnieniem", tylko że nie powoduje zjawiska tolerancji, chociaż nie pamiętam już teraz co i jak, ogólnie rzeczy które pisałem wtedy to tak średnio uważam za wartościowe, bo niezbyt podchodziłem do sprawdzania wszystkiego po kolei.

Z mięśniami po prostu za przeproszeniem od dupy strony podchodzisz, próbując na przykład rozkminić już teraz ile będzie kilogramów przyrostu. Odpowiedź na to pytanie nic kompletnie nie zmienia, to jakbym ja zastanawiał się, ile milimetrów będą rosnąć obłączki po danym suplu. Liczy się to, że w ogóle będzie przyrost, czy to mięśni, czy obłączków, a także to, ile powinno być powtórzeń / jaka powinna być dawka supla.

Rób DWIE serie w tygodniu, a nie 20 - już nie wiem, czy chcesz 20 na tydzień, czy 20 na jeden trening. Rób tyle i przyzwyczajaj organizm, za 3 miesiące zapytasz co dalej. Nie odkładaj tego na potem, bo jak nie będziesz tego robił i za 3 miesiące zapytasz o plan, usłyszysz to samo - przez 3 miesiące rób dwie serie tygodniowo. O planie pomyślisz, gdy wszystko będzie gotowe, zresztą plany się dostosowuje w trakcie ich przepracowywania, bo nie każdy ogarnia, ile ma siły, wytrzymałości, jak to będzie u niego wyglądać, gdzie ma największe zaległości, czyli co będzie musiał wysunąć na plan pierwszy, a z czym ostrożnie.

Ja na przykład mam śmiesznie małe zarówno obciążenia, jak i ilości serii w tygodniu na nogi, z uwagi na mocno pokontuzjowane kolana. Podobnie robię z bickami, tu mam cholera wie co, ale jak za mocno poćwiczę i odnowi się kontuzja to mam problem nawet z - uwaga uwaga - trzymaniem parasolki nad głową, bo bicek zaczyna naprawdę mocno boleć. Teraz wyszło, że plecy są słabe w stosunku do reszty, więc będę zaczynał od podciągnięć na drążku i pewnie dorzucę też jakieś wiosłowanie, do tej pory miałem to na koniec treningu zostawione.

Ogólnie tu naprawdę nie ma co myśleć, kombinować, trzeba podnosić ciężkie rzeczy do góry i opuszczać je na dół. I tyle.

Podobnie z deficytami kalorycznymi czy ich brakiem, nie rób głodówki, nie jedz jak hipopotam, podnoś ciężkie rzeczy do góry i opuszczaj je na dół. Reszta przyjdzie sama.

A jeśli już naprawdę musisz jakąś taktykę z odżywianiem przyjąć, to tak jak Nawaphon pisał, jedz tak żeby przytyć, będą rosły fałdy na brzuchu, ale też będzie dużo szybciej rosła masa mięśniowa. Potem w ostateczności można po prostu trzymać nawet nie deficyt, ale zapotrzebowanie kaloryczne, tak, żeby powoli, stopniowo ten smalec zamieniał się na mięśnie, przy nie zmienionej ogólnej wadze ciała.
Odpowiedz
Dla ludzi, którzy chcą uniknąć kontuzji.

W ogóle próbuję na fb ogarnąć sposoby na wypromowanie fanpage, jezu, jaki KOSZMAR jest na polskich grupach alt-medowych.

Na grupach anglojęzyczny jest inaczej, w sensie, nie trafiłem na sytuację, gdy ktoś pyta o radę co na raka bo lekarze dają dziadkowi 2 tygodnie życia i dostaje 666 ofert leczenia na priv, za to na prawie każdej grupie pisać mogą tylko administratorzy, a jeśli nawet nie, to strony nie mają prawa głosu. Nie bardzo jestem na razie w stanie ogarnąć, gdzie tam w ogóle będę mógł pisać coś mądrego na tyle, żeby zbierać lajki i fanów, no ale to maraton a nie sprint. Liczyłem, że będzie opcja zebrania nawet 50-100 fanów dziennie, teraz widzę, że z 5 będzie duży problem.

Muszę zainwestować chyba w skilla robienia memów, bo to się najlepiej sprzedaje.
Odpowiedz
20 serii na mięsień? No cóż, "The difference between insanity and genius is measured only by success", tak więc daj znać jakie były efekty.
Odpowiedz
Właściwie, może to nie aż tak dużo jak mi się wydawało? Też zależy, czy wtedy jedna sesja na daną partię ciała tygodniowo? Chyba większość kulturystów, tam na poziomie Mr. Olympia - stosuje właśnie takie podejście, mniejsze ciężary ale więcej serii, czy powtórzeń - nie wiem czy aż 20, ale Rich Piana miał Swój słynny trening ramion, 8 godzin dziennie czy coś, hah.
Problemem moim zdaniem może być to, że takie podejście automatycznie zmniejszy ciężar, który będziesz podnosić na serię, bo dojdzie zmęczenie - a to obciążenie jest bodźcem do wzrostu mięśni.

No, ale jak pisałem - mnie nie słuchaj, ja tak tylko z ciekawości. Na siłowni nigdy nie próbowałem nabierać masy, a raczej chciałem to ograniczyć przy budowaniu siły.
Na pewno jednak myślę, że rada Tomakina odnośnie takiej jakby "ogólnorozwojówki" na początek jest dobra.

Daj znać jak tam pójdzie.
Odpowiedz
No duże obłożenie pracą ma jak najbardziej sens, ale do tego dochodzi się POWOLI, szczególnie gdy nigdy w życiu się za dużo nie trenowało, a nie ma się już 18 lat.

Do tego nie wiem, czy np ja dałbym w ogóle radę zmieścić nawet 15 serii na jeden mięsień w tygodniu, zachowując czas i energię na cokolwiek innego w życiu.
Odpowiedz
Jeszcze co do obciążeń, zbyt niskie NIC kompletnie nie dadzą, jakbym np ja machał cały dzień 5 kg hantlem na bicek, to nie tylko nie byłoby przyrostu, ale nawet mógłby być regres, z powodu zbyt dużego przejścia struktury mięśnia na włókna odpowiedzialne za wytrzymałość (one są małe), kosztem włókien odpowiedzialnych za siłę (to dzięki nim mięsień jest duży).

Oczywiście wytrzymałość też jest w jakimś stopniu ważna, dzięki niej mięsień ma glikogen zwiększający jego objętość, a także jest po prostu przydatny w życiu, gdy trzeba coś robić dłużej, ale ogólnie najważniejsze są włókna odpowiedzialne za siłę.

Innymi słowy, obciążenie musi być na tyle duże, żeby po serii, po każdej jednej serii, mięsień był zmęczony tak, że jeszcze jedno, dwa powtórzenia i byłby koniec, albo nawet każda seria powinna być do momentu, gdy już dalej nie można i ten moment powinien być najdalej przy 15 powtórzeniu (co już jest zbyt wysoką wartością), a idealnie gdzieś między 8 a 12. No to teraz powodzenia ze zmieszczeniem w tygodniu 45 serii do padnięcia, na KAŻDY mięsień. Ja dopiero po 4 dniach jestem w stanie znowu ruszyć dany mięsień, co daje jakieś 2 sesje na tydzień. Za cholerę nie widzę siebie robiącego 22 serii, to wszystko połączone z odpoczynkiem pomiędzy tymi seriami, do tego powiedzmy 5 mięśni na każdej sesji, 110 serii... no masakra. Mentalnie nie dałbym rady. Może jakbym długie lata ćwiczył, tak jak ludzie których wzięli do zacytowanych wyżej badań, to dałbym radę, ale właśnie, trzeba całe lata ćwiczyć, tam wzięli kulturystów, a nie zwykłych kolesi z ulicy.
Odpowiedz
(01-14-2023, 02:12 AM)tomakin napisał(a): Muszę zainwestować chyba w skilla robienia memów, bo to się najlepiej sprzedaje.
https://www.meme-arsenal.com/en/create/chose


Genialna strona do robienia memów w kilka sekund.

(01-14-2023, 09:42 PM)neko1witek napisał(a):
(01-14-2023, 02:12 AM)tomakin napisał(a): Muszę zainwestować chyba w skilla robienia memów, bo to się najlepiej sprzedaje.
https://www.meme-arsenal.com/en/create/chose


Genialna strona do robienia memów w kilka sekund.

Nie wiem dlaczego nie działa u Ciebie wklejanie print screena...


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości