01-12-2023, 07:16 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 07:17 PM przez subzero.)
|
Obłączki
|
|
01-12-2023, 07:19 PM
yo dzięki, na keto nawet nie ma co wchodzić bo mnie zbanujo od razu... a może nie zbanujo...
01-12-2023, 07:24 PM
01-12-2023, 07:28 PM
Tak, wiem, podajesz też takie, gdzie masz nadzieję że będę się z ludźmi kłócił. Nic z tego, przy promocji fanpage nie na miejsca na kłótnie.
01-12-2023, 07:59 PM
https://www.youtube.com/watch?v=v6JOrz4E...atty8hiker
Kurde no, 50 kg na powtórzenia to zawsze dla mnie taka granica była, po której jest się porządnym gościem, a nie chucherkiem. Ale jak teraz patrzę, jak wyglądają tacy co tyle podnoszą, jakie mają przy tym miny, jak im całe ciało lata w jedną i w drugą, to trochę wątpię. Dziś sobie 30 kg machałem dużo luźniej, na 12 spokojnych powtórzeń, myślę, że do 35 dojdę zanim skończą się przyrosty siły wynikające z przypominania sobie, a zacznie drabinka. Żeby tylko mi się nie znudziło po miesiącu, albo żeby mi się kontuzja bicka nie odnowiła.
01-12-2023, 08:23 PM
(01-12-2023, 03:17 PM)tomakin napisał(a): Kurcze... a moooooże... pisałem parę razy, że zauważyłem zależność, palpitacje pojawiały się po beta alaninie, która wypłukuje taurynę, która z kolei tauryna odpowiada za regulację poziomu potasu w komórkach nerwowych serca, a tym samym pełni główną rolę w regulacji jego rytmu. I owszem, niedawno brałem beta alaninę. Palpitacje też mogą występować po jedzeniu, zwłaszcza po śniadaniach jeżeli jest zaburzony rozkład histaminy w jelitach przez enzym DAO. Pomaga na to kwas foliowy, B12 i miedź, czyli taki setupik na polepszenie metylacji. Sprawdzone na sobie. Tzn. na mojej partnerce, która miała takie palpitacje czasem po jedzeniu a pomaga jej to bardzo dobrze. Natomiast np. tauryna wywołuje u niej arytmię.
01-12-2023, 10:08 PM
No u mnie cholera wie, czy to arytmia, palpitacje czy jak to zwał. Ale dobrze, że mi z kwasem foliowym przypomniałeś, bo ostatnio w diecie bardzo mi tego brakuje. Tylko czy gdzieś to mam... niedawno kupiłem, ale czy jeszcze gdzieś leży? Betainę od wczoraj jem w dużych dawkach, lepszej rzeczy na metylację nie ma, a wiele się po niej nie zmieniło. Taurynę od dawna podejrzewałem, bo tego i na wege brakuje, i jest mocno zaangażowana w objaw Terry'ego przy marskości wątroby, do tego stopnia, że podanie jej szczurom całkowicie wyleczyło zmiany w układzie krążenia. Arginina podobnie, tylko jej z kolei jest w niektórych miejscach za dużo, w innych za mało przy tym objawie. Może być tak, że trzeba brać je obie naraz, że wtedy jakoś przyswajalność się poprawia, no zobaczymy, mam trochę jednego i drugiego. I poszukam tego kwasu foliowego.
Jeszcze wracając do siłki, chyba będę musiał podciąganie na drążku przenieść na początek treningu, te początkowe rzeczy mają największe przyrosty, a to u mnie najmocniej popłynęło, odkąd przytyłem.
01-12-2023, 10:20 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 10:21 PM przez tomakin.)
...kurcze, przy suplementacji żelaza bardzo mocno zużywa się kwas foliowy, może faktycznie coś tu jest na rzeczy? Tylko chyba ostatnio zeżarłem cały, nigdzie tego nie ma. Zrobię sobie jutro szpinak, o.
/edit o jest i to na wierzchu, w fiolce było a nie w kartoniku jak myślałem.
01-12-2023, 10:33 PM
Czort wie, to pierwszy link z google, pierwszy raz gościa na oczy widzę
![]() O co ja znalazłem https://www.youtube.com/watch?v=PArp5Mqs...el=tomakin O stówkę się z ziomem z wege czata założyłem, oczywiście nie przelał mi bo "eee ale bujałeś się za mocno". Kurde jak szczypior wtedy wyglądałem a 42 leciało, ten gość z filmu 50 szarpał, niewielka różnica.
01-12-2023, 10:52 PM
O, 12 miał? Nawet nie liczyłem.
Tzn wiesz, takim stylem jak on, czyli odbijając sztangę biodrami do połowy wysokości, blokując w łokciach i "podnosząc" przez odchylenie się z zablokowaną do tyłu to i pewnie z 10 razy też podniósł, no ale dla mnie to on ciężko wyczuć, czy w ogóle podniósł chociaż raz. Moje ostatnie było jak jego na początku, jego na końcu to już awangarda jakaś
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości




