Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Kupiłem Cysteinę, z ostrowitu, w tabletkach. Jak to CUCHIE zgniłymi jajami, coś obrzydliwego.
NAC brałem już wiele razy, przez lata - zazwyczaj w powlekanych, więc tam dlatego mogło nie być zapachu, ale też w proszku parę razy - i nigdy nie zetknąłem się z takim smrodem.
Na reddicie - jak zwykle - jedni piszą jedno "Tak tak, jeśli nie śmierdzi to dostałeś podróbkę", drudzy "Jeśli śmierdzi, to utleniło się i zepsute". I co z tym robić? Jakby mi coś w lodówce tak śmierdziało, to nawet bym nie pomyślał, żeby coś takiego spożyć.
W ogóle to coś podejrzanie tanio było...
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
01-12-2023, 11:50 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 11:51 AM przez tomakin.)
Czort wie, prawdę mówiąc. Przez internet nie powącham. Musi mieć lekko jajowy zapach, ale na pewno nie powinno mieć zapachu siarkowodowu, czyli zgniłych jaj. Moja cysteina potrafiła kilka lat stać po otwarciu i nie było takich jazd.
A, zrobię ten artykuł o zębach jednak, ale to za kilka dni
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Zęby mi wszystkie chyba nie wypadną do tego czasu, nie ma pośpiechu.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Smak się zgadza, kwaśne jak zwykle... Wziąłem ze śniadaniem, żadnych problemów żołądkowych nie mam (Tylko mi się zgniłym jajem odbijało trochę...).
Cysteina to to pewnie jest, tylko kwestia czy się nie utleniło i czy ma Swoje właściwości?
Zostawiłem otwarte opakowanie na parę godzin i się zapach w większości ulotnił.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Pamiętam kiedyś wykosztowałem się i raz w życiu kupiłem firmowe pumy, już takich nie produkują, ale ile one LAT wytrzymały to historia, dalej gdzieś mam w szafie i dalej da się w nich biegać, tylko trzeba przykleić podeszwę bo się cała rozkleiła. Właśnie rozkleiła, bo to co było przyczepione do buta dalej jest przyczepione.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Buty do biegania mają to do siebie, że są robione na wytrzymałość, są też w miarę "odporne" na możliwość generowania odcisków czy kontuzji, bo biegacz miałby po paru minutach skórę zdartą do kości. Tylko trzeba uważać, żeby nie kupić czegoś "ortopedycznego", niektóre biegowe są specjalnie robione pod to, żeby miały ultra wysoką piętę na przykład.
A reszta to kwestia indywidualna, co dla jednego będzie wygodne, innego będzie obcierać, to nawet nie tylko kwestia kształtu stopy, ale i tego, w jaki sposób kto chodzi.
Liczba postów: 306
Liczba wątków: 8
Dołączył: Dec 2020
Reputacja:
13
(01-12-2023, 04:51 PM)munieslaw napisał(a): Mi chodzi o wolne chodzenie, a nie o jakieś maratony, powiem Ci tak. Raz kupiłem buty za 350 zł riekera i były chujowe, musiałem je do szewca dać i poszerzyć. W innym wypadku kupiłem za 7 zł w taniej odzieży jakieś szmaciane, były genialne, przewiewne, dobre 5 miesięcy w nich chodziłem, aż się totalnie nie rozpadły. Ostatnio w ccc takie za 50 zł kupiłem, były zajebiste, tylko że był śnieg ogromny, przemoczyły się i jak idiota dałem je na grzejnik. Po tym wszystkim lewy but się zrobił za twardy na stopę, no i po trzecim spacerze ten ból jest już dość irytujący, a wiem, że w idealnie dobranych butach to i 13 spacerów z rzędu się udawało i żadnego odcisku ani bólu nie było, więc da się. Cena niekoniecznie ma znaczenie. Nie chodzi mi o to, żeby były wytrzymałe, a wiem już że drogie nie znaczy lepsze. Jak mam wydać 500 zł na buty, które i tak po 3 miesiącach będą do niczego, to wole już kupować szmaciane po 5-7 zł i zmieniać je co miesiąc...
Aha i na wyglądzie, lansie, czy firmie mi nie zależy, chodzę w nocy głównie, nikt mnie tam nie widzi.
Asics są genialne, używam ich chyba od 10 lat do biegania, ale też do spacerów. Są w miarę tanie. Jak pójdziesz do sklepu to powinni Ci pomóc. Bardzo fachowa obsługa, przynajmniej tutaj w Anglii. Stajesz na takiej płytce i badają Ci stopy, pod tym kątem dobierają Ci obuwie, po prostu widzą, czy masz jakieś zniekształcenia. Robisz przysiad i sprawdzają inne rzeczy itd.
Oczywiście jak chcesz, bo jak powiesz, że wiesz co kupić, to zostawiają Cię w spokoju. Potem masz podzielone buty na dystans jaki chcesz w nich robić i po jakiej powierzchni chcesz biegać. A potem wszystkie są poustawiane cenowo. Ja do chodzenie wziąłem na krótkie biegi, ale są takie sobie. Ale to do maratonów są genialne.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
But, w którym można biegać to też but, w którym można chodzić. I z reguły wygodniej, niż w zwykłych do chodzenia "po mieście", tylko no uważaj, żeby nie kupić butów które mają ultrawysoką piętę, mającą amortyzować uderzenia przy bieganiu.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
na e fajkach się kompletnie nie znam, ostatnio pojawiają się doniesienia, że mogą szkodzić, zwłaszcza te tańsze modele
Z siłką nie ma dużej filozofii, stojak do przysiadów, ławeczka, wyciąg górny, dolny (w jednym elemencie powinno dać się kupić), na ławeczce nie wyciskaj sztangi na klatę bo to niebezpieczne bez asekuracji, rób hantlami, na jedno wyjdzie jeśli idzie o progres. Możesz ławeczkę z regulowaną wysokością i z dobrą prasą do nóg. Gryf zwykły, gryf łamany, hantle na które pasują obciążenia z gryfu. I tyle,
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
czort wie, na forach dla pakerów o takie rzeczy pytaj, tylko tam z kolei będzie 200 ofert od ludzi, którzy mają zysk z pośrednictwa czy naganiania
|