This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zakażenie boreliozą
#21
Jak zatem wyjaśnić zarówno pozytywną Elisę IgM, jak i pozytywny blot? (Choć ten zapewne wadliwy)
Jakiś cross reaction?
Odpowiedz
#22
Wystarczy jeden antygen w blocie, żeby Elisa dała pozytywny wynik, dlatego się ją potem potwierdza i patrzy, ile pasków jest na blocie. Tylko te polskie bloty to jakiś ponury żart z pacjentów.

Na przyszłość, jeszcze raz powtórzę, leczy się chorobę, a nie wyniki badań, bo jakbyś sobie zrobił badania na 50 chorób zakaźnych, to pewnie tak ze 4 by wykryło, na jakieś trądy, dżumy, malarie i co tam jeszcze. Jakbyś na to wszystko spróbował sobie zrobić terapię "na wszelki wypadek", byłbyś po tym wrakiem człowieka, o ile w ogóle byś przeżył.

Są choroby, które nie dają objawów i leczy się po wyniku, ale to dotyczy na przykład nowotworów w pierwszym stadium, gruźlicy którą można zarazić pół miasta i jest przymus leczenia, a nie boreliozy.

Boreliozę leczy się banalnie, a historie o kilku latach terapii są od ludzi, którzy zrobili sobie "specjalny" test w prywatnym laboratorium jakiegoś szarlatana, albo uwierzyli na słowo że mają "seronegatywną".

U Ciebie jeszcze można zrozumieć to, że miałeś ból biodra, czyli był jakiś tam objaw, ale w dalszym ciągu statystycznie jest większe ryzyko, że sobie krzywdę zrobisz antybiotykami na skutek fałszywie pozytywnego wyniku testu, niż że wyłapiesz chorobę w pierwszym stadium i sobie uratujesz zdrowie.
Odpowiedz
#23
Hej Tomakin,

Trochę się nie odzywałem, w międzyczasie zakończyłem antybiotyk - 8 października (po 28 dniach).
Czuje się ogółem dobrze, oprócz tego, że w trzecim tygodniu brania antybiotyku pojawiło się intensywne uczucie palenia w stopach, a później też w nogach.
Trwa to niestety do dziś, do tego wyszło mi masakrycznie dużo żył na stopach, ich sieć jakby się powiększyła, pojawiają się pajączki.
Lewa kostka boli w tylnej części po dłuższym chodzeniu, szczególnie podczas schodzenia ze schodów.

Nigdy wcześniej nie miałem takich problemów, w rodzinie też ich raczej nikt nie ma (żylnych), a ostatni miesiąc spędzałem raczej statycznie. Nie było żadnych przeciążeń.

Jeśli mógłbyś na to zerknąć i doradzić, co można zrobić:
https://i.ibb.co/wwxfh76/20221020-204431.jpg
https://i.ibb.co/6JtS042/20221020-204929.jpg

Oczywiście w głowie już myśl,że to borrelia lub jakaś koinfekcja
Odpowiedz
#24
Lekarz niech to obejrzy, ale ogólnie jak coś pojawia się akurat w czasie brania antybiotyku, to się podejrzewa antybiotyk, jakby to miała być niedoleczona infekcja, to by parę miesięcy po antybiotyku uderzyła
Odpowiedz
#25
Dla zainteresowanych (być może sledzących) temat, wyniki przeciwciał z dziś (CLIA):
3 tygodnie po odstawieniu Doksycykliny .
IgM pozostaje niemalże identyczny (wcześniej 39,6), a igG są dalej niewykrywalne

[Obrazek: https://i.ibb.co/NK8CwPN/br.jpg]
Odpowiedz
#26
Jeśli kiedyś IgG skoczy wysoko ponad górną granicę, to będzie można podejrzewać, że IgM nie jest fałszywie dodatnie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: