Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, jest gamma linolenowy, ale u chińczyków
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4196115/
wegetarianie mają 2 razy wyższy
https://refubium.fu-berlin.de/bitstream/...sequence=1
tu niemieccy weganie, identyczny poziom gla, nieco niższy dgla
wyraźnie niższy C22:5n6
wyraźnie niższy C18:1n7t
wyraźnie niższy C20:1n9
no i niższy 15:0, to jest BARDZO ciekawe
https://en.wikipedia.org/wiki/Pentadecylic_acid
postuluje się, żeby został uznany za niezbędny, razem z witaminami, z uwagi na to, że nie jest syntetyzowany, a jednocześnie ma bardzo wiele właściwości prozdrowotnych. Ale nic z tym się nie zrobi, jego główne źródło (w zasadzie jedyne) to mleko krowie, czyli sery, jem to regularnie.
A może tak ogólnie dla zdrowia, już bez obłączków, zrobić sobie miesiąc terapii olejem z ogórecznika w dawkach, jakie pomagały w stwardnieniu rozsianym i innych chorobach? Żeby organizm wysycić? Chociaż jak popatrzyłem na ceny to zwątpiłem, 150 zł za taką przyjemność.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
tomakin napisał(a):Ale nic z tym się nie zrobi, jego główne źródło (w zasadzie jedyne) to mleko krowie, czyli sery, jem to regularnie. Myślałem, że jesteś weganinem.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie myśl za dużo. W ogóle dziwna sprawa by była z tym 15:0, bo mleko krowie to jest dość regionalny pokarm, tylko nieliczne grupy miały z nim kontakt w historii ludzkości, a na szeroką skalę jest używane dopiero przez ostatnie kilka pokoleń, może nawet mniej, od czasu wynalezienia lodówek. Jakim cudem to miałoby mieć status witaminy? Pewnie to efekt nacisków lobby mleczarskiego, a skoro te naciski są takie silne, to na ile badania nad tym kwasem mogły być zafałszowane?
Żeńszeń odebrałem, zjadłem właśnie pierwszą kapsułkę, sprawdziłem ile kosztuje na miejscu - 29 zł, po tyle jest na półce, w tej samej aptece zamawiany przez internet i odbierany przy kasie już 14 zł.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20521975/
ło jezu, 3 razy niższe ryzyko raka u osób, które codziennie brały suple z żeńszenia. Badania wstępne dały słabsze efekty, ale dopiero to było robione pod kontrolą placebo, tyle że mniej osób zebrali.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Czytam badania o nim i kurcze, warto to jeść. Ale patrzę na allegro i widzę, że:
- ostrovit ma tylko syberyjski w ofercie
Marki, którym średnio ufam:
- medverita ma standaryzowany na 30%
- medica herbs ma standaryzowany na 50%
Marki, którym ufam nieco, ale tylko nieco bardziej:
- KFD ma standaryzowany na 7%
- formeds ma standaryzowany na 12%
I jeszcze jest jakiś eco-max, który nie podaje standaryzacji, oraz swanson, który ma zabójczą cenę.
No i jakaś firma ma coś, czemu kończy się termin przydatności, w cenie w zasadzie jak za darmo. I to chyba wezmę, trzy sztuki, jedną na prezent.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Zastanawia mnie, kiedy zacząłem bawić się borem, podejrzewałem nadmiar fluoru w organizmie, a bor go wypłukuje. Czy to nie mogło jakoś zgrać się z poprawą w 2010? Właśnie poprawiałem stronkę o tarczycy i rozdział o fluorze.
Szukając info o tym, jak fluor wpływa na paznokcie (wpływa jakoś, nawet zmienia kolor obłączków), trafiłem na fragment książki
https://books.google.pl/books?id=C4PZDwA...la&f=false
Nie wiem, czy tam się wyświetli każdemu to, co mi, ale stoi jak byk, że zanik obłączków to niedobór cynku i/lub białka. Tyle że to nie jest takie proste, to raczej mógłby być problem z wykorzystaniem tego białka czy coś w ten deseń. Niemniej białko przewija się już któryś raz. Cynku na pewno nie dotknę, póki nie uzupełnię miedzi.
Białka w diecie mam sporo, eliminowałem też czynniki, które mogą utrudnić jego przyswajanie, takie jak niski poziom witaminy A czy stres oksydacyjny. Może coś przegapiłem? Na fotkach paznokci osób, które mają niski poziom cynku i miały go uzupełniony, nie widać zmiany wielkości obłączków, ale z jakiegoś powodu taka informacja jest w podręczniku medycyny.
Z fluorem jest ten myk, że on potrafi rozwalić pracę tarczycy, a to też wiąże się z mniejszymi obłączkami.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
A Ty masz "brak obłączków", czy "Terry's Nails"? Przy Terry's Nails jest dłuższa lista.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, wyświetla się? U mnie urwało tę stronę... a nie, to jest wcześniej. No, niacynę wymieniają, z rzeczy nie wymienionych wcześniej. I "toksyczność miedzi", ale tu chyba chodzi o marskość wątroby wywołaną takim zatruciem. W chorobie Wilsona objaw Terry'ego nie występuje.
Mam ten objaw ale delikatnie zarysowany, przy nim nigdy nie ma obłączków.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
Ja mam "Ridging of the nails". Nie wiem, czy to w ogóle można "wyleczyć"? Mam to od kiedy pamiętam.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jeśli po prostu są prążki, takie zwykłe, to cholera wie, to może być genetyczne. Jeśli są przerywane, jakby spływała kropla wosku, to raczej objaw czegoś, cholera wie czego, podejrzewa się, że zaburzeń krążenia.
W ogóle któryś raz z rzędu już widzę info o niacynie. Ona sama w sobie raczej za nic poważnego nie odpowiada, gdyż w kilka dni można ją uzupełnić i to z dużą górką, ale jej niski poziom, albo słabe wykorzystanie może prowadzić do zaniku NAD+ wewnątrz komórek, co już trzeba dość długo regenerować. A może to jakoś bardziej jest złożone, na przykład brak trytptofanu sprawi, że sama niacyna niewiele pomoże, bo będą poblokowane jakieś szlaki metaboliczne?
No i ta nieszczęsna tarczyca, muszę w końcu wybrać się na badania, jeszcze ferrytynę i homocysteinę wypadałoby ogarnąć.
|