This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Wszystkie, których jakoś wyraźnie brakuje w marskości wątroby i na wege. Nawet kwas arachidonowy próbowałem jajkami uzupełniać, tego nie kupi się w zwykłym suplu, może i dobrze, bo jest dość szkodliwy.

Jest jeszcze jedna opcja, NAD+/NADH, to jest niezbędne do syntezy kwasów żółciowych. To plus cholesterol. Zresztą te amidy są mocno podejrzane w całej sprawie obłączków. Kurcze, gdyby to tyle nie kosztowało... no ale nie wydam 200 zł na suplement, który może nic kompletnie nie dać.

NAD+ jest tak dobre, że warto spróbować je podnieść jeszcze raz. Sporo naukowców uważa, że to jest właśnie sekret młodości i długowieczności. Może w końcu artykuł o tym napiszę...
Odpowiedz
https://www.sciencedirect.com/science/ar...312030190X

poziom we krwi NAD+ zwiększył się 8 razy, a poziom w komórkach mięśniowych wyrównał się do poziomu "zwykłego", dzięki suplementacji zwykłej niacyny, w dawce rosnącej o 250 mg co miesiąc, aż do 1000 mg. Kluczem do sukcesu było utrzymywanie tej suplementacji przez wiele miesięcy.

Niacyna akurat jest śmiesznie tania, zresztą kupiłem ją jakiś czas temu i zjadłem tylko kilka tabletek.

Jeśli mam z jakiegoś powodu dużą nadprodukcję serotoniny, to może być tak, że tryptofan jest "zjadany", co powoduje systemowy niedobór niacyny, nawet pomimo jej suplementacji niewielkimi dawkami. To mogłoby prowadzić do spadku NAD+, to z kolei do zaburzeń kwasów żółciowych i zmiany składu flory jelitowej.
Odpowiedz
W organizmie wszystko tak wygląda, chociaż zazwyczaj jest dużo prostsze, a człowiek niepotrzebnie komplikuje, nadając tym zależnościom dużo większe znaczenie, niż mają w rzeczywistości.
Odpowiedz
O, znowu tauryna się przewija, tym razem w kontekście NAD+. Jej niedobór powoduje spadek, a suplementacja chroni przed tym spadkiem nawet w stanach, gdzie normalnie powinien on nastąpić. W jednym z badań tauryna cofnęła u szczurów zmiany w krążeniu takie, jakie pojawiają się w marskości. Tej tauryny weganie mają o wiele, wiele mniej w organizmie. Jak patrzę na historię transakcji, kupiłem ją jakoś 2 miesiące przed tą dużą poprawą wyników w 2010. Potem wielokrotnie testowałem, bez specjalnie dużych efektów, ale może po prostu chodzi o to, że jej poziom musi być wysoki, żeby inne czynniki miały szansę zadziałać? Czy jest w ogóle opcja, że tej tauryny miałem / mam za mało? Kupowałem jej naprawdę sporo, spożycie miałem wielokrotnie wyższe niż statystyczny nawet jedzący duże ilości mięsa człowiek, ale też równie dużo brałem beta alaniny, która potrafi ją całkowicie zablokować. Nawet podejrzewałem, że mi spada po tym, jak po beta alaninie kilka razy miałem te dziwne przeskoki rytmu serca, które mogłyby wiązać się właśnie z dużym niedoborem tauryny w mięśniu sercowym. Parę razy to zaobserwowałem, no ale mógł to być przypadek.

Co do ziół, venoruton na pewno nie jest jedyną odpowiedzią, podobnie diosmina (co już wcześniej sprawdzałem). Czosnek będę musiał jeszcze wypróbować, ale to wysycę organizm tauryną, dokończę wysycanie miedzią, cały czas pakuję też w siebie tokotrienole.

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...yna#pid705

w marcu 2022 napisałem, że jest duża poprawa mentalna. Może powinienem prześledzić, co brałem ileś dni wstecz. Szukam info o niacynie, ktoś pamiętam podawał info, co koniecznie trzeba brać razem z nią i sobie to zapisałem, bo wydało się trafne i ważne, ale ni cholery nie widzę gdzie to było.

Aaaa, znalazłem

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...sh#pid1417

A, no tak, mam już, co brałem w marcu 2022. Piracetam. Jeszcze raz wklejam cały zestaw z tamtego okresu:

- piracetam 2400 mg raz dziennie
- NAC około 3 gramów dziennie
- tryptofan około 3 gramów dziennie
- witaminy z grupy B, w tym B1 w dużej dawce
- garlicin (czosnek bezzapachowy) 2 rano 2 wieczorem
- w miarę regularnie magnez
- D3 pod osłoną A i K2, trochę E
- tauryna
- biotyna
- 20 gramów glutaminy
- alpha GPC (o ile to to w opakowaniu, mam wątpliwości)
- luteina + zeaksantyna
- HMB
- czasem MSM i kreatyna
- karnityna jak pamiętam, raz dziennie niewielka porcja

No, kilka rzeczy się powtarza z poprzednimi

- cholina
- magnez
- tauryna
- czosnek
- b complex

To wszystko są wspólne przewijające się przy każdym okresie poprawy. Piracetamu na pewno nie było w 2010, ale tam z kolei brałem żeńszeń, mający podobne działanie. Na pewno były zawsze bardzo duże dawki niacyny, b complex którą brałem ma go 40 mg w tabletce, co w sumie daje więcej, niż ta którą brałem w proszku, tych tabletek potrafiłem 10 dziennie brać. I co ciekawe, nigdy po nich nie było nawet śladu flush.

Drogi ten piracetam cholera, 5 innych supli można mieć w jego cenie, jeśli liczyć ile to kosztuje na miesiąc. Nawet dość droga cysteina w kapsułkach, przy 4 kapslach dziennie (1200 mg) kosztuje 1/3 tego. No i piracetam to rozwiązanie doraźne, jeśli pomaga poprzez rozszerzenie naczynek, to kurde no, przydałoby się dowiedzieć czemu są obkurczone i to odblokować, a nie resztę życia brać chemię.
Odpowiedz
A w ogóle tyrozyna mnie zmula totalnie, drugie podejście żeby brać tylko ją i drugi raz nie mam na nic kompletnie energii. Widocznie blokuje tryptofan, przez co spada serotonina. Tylko że jak tryptofan wezmę, to z kolei spada dopamina i to też daje nieprzyjemne objawy. Kurcze, ta zawieszka po tyrozynie to raczej wskazówka do tego, że nie mam za dużo serotoniny, a objawy po trypto dotyczyły nie jej nadmiaru, tylko spadku dopaminy. Szkoda, że tego nie można jakoś zbadać.
Odpowiedz
Można zbadać, ale nie prywatnie w polskim laboratorium za 20 zł Big Grin

U mnie dochodziło do nieciekawych rzeczy, sugerujących, że dopamina (jeśli to ona) spadła naprawdę nisko, do poziomu wpływającego na ogólne zdrowie (np pracę mięśni), a nie tylko samopoczucie. To tak wygląda, jakby było za mało i jednego i drugiego, organizm ledwo co produkował, a nadmiar w diecie czy tyrozyny, czy tryptofanu blokuje produkcję tak, że dopamina lub serotonina lecą poniżej poziomu umożliwiającego normalne funkcjonowanie. Może stres oksydacyjny to zżera, albo coś podobnego? Albo po prostu słabe ukrwienie sprawia, że nie wszystko dociera tam, gdzie powinno?
Odpowiedz
Dziś poprawiam stronkę o osteoporozie i tak sobie myślę, że ta miedź chyba działa jeśli chodzi o kości. Wygląda to tak, jakbym miał ciągle niski poziom wapnia, co by mogło oznaczać, że jest on wyciągany skąd się da i wbudowywany w szkielet. Oczywiście zapominam o suplementach, w efekcie w diecie mam pewnie połowę zapotrzebowania, ale wcześniej też miałem i jakoś to nie przeszkadzało.

A akurat suple wapnia są teraz najważniejsze, czosnek miał regulować kanał wapniowo potasowy, jeśli po uzupełnieniu niedoboru miedzi wapń znikł z komórek mięśniowych i nerwowych, to czosnek nie zadziała nawet jeśli jest trafnym pomysłem. W sumie to to są 143 strony o tym, że ciągle zapominam brać suple które sobie wyznaczyłem.
Odpowiedz
O, żeńszeń 15 zł kosztuje u mnie w aptece, jeśli się zamówi przez internet (stacjonarnie 25 mają). Taki sam jak ten, po którym miałem poprawę w 2010, chociaż potem go niby testowałem i nic nie dawał. A wezmę go jutro.
Odpowiedz
Wracając do tego, co Muniesław sugerował na poprzedniej stronie, że może jakiegoś tłuszczu brakować u wegan, sprawdźmy, jak to wygląda u nich w porównaniu do osób z marskością

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16087975/

tu wegetarianie, niski poziom mają kwasów:

14:0
16:1 n7
cis-9,trans-11-CLA
EPA, DHA

U pacjentów z marskością wątroby

https://www.jstage.jst.go.jp/article/jcb...f/-char/en

16:1n7 jest 5 razy wyższy, niż u zdrowych, czyli odwrotnie niż u wegan
EPA-DHA obniżone
CLA nie powinno mieć znaczenia, zresztą tutaj nie badali
14:0 nie mogę teraz znaleźć dokładnego pomiaru, ale z tego co czytam, jest podniesiony

Czyli - nic się nie pokrywa, nie licząc omega 3, którymi się pompowałem pod korek kiedyś.
Odpowiedz
A, znalazłem

https://academic.oup.com/ajcn/article/100/2/600/4576535

14:0 podniesiony w marskości

gamma linolenowy się powtarza, wersja dihomo, bo samego gamma nie testowano u wegetarian. I jakby gamma linolenowy był obniżony, to nawet byłby to jakiś ślad.

O, to bardzo ciekawe badanie, zapiszę sobie, sugeruje się dodawanie GLA do omega 3 w terapii adhd

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36014778/

Muszę odejść od kompa, ale poszukam potem czy są badania pod kątem stężenia GLA we krwi / w błonach komórkowych wege. Ogólnie GLA ma tyle prozdrowotnych właściwości, że warto to brać tak o sobie, nawet jeśli nie ma się żadnych chorób, w celu zabezpieczenia przed rozwinięciem się jakiegoś paskudztwa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości