This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
nie znam Big Grin

no ale klawiatura fortepianu jest akurat banalnie prosta, nakładasz na klawisze jakąś gamę, w tej gamie mieszczą się akordy i heja. Coś jak czytanie tekstu, po pewnym czasie nie widzi się pojedynczych liter tylko słowa, a potem nawet nie słowa, ale kontekst i sens wypowiedzi. Zasad matematycznych które tym sterują nie masz cały czas przed oczami, podobnie jak nie masz przed oczami wszystkich zasad gramatyki i każdej reguły ortografii gdy czytasz posty na forum.

Tak jeszcze kminię, czy to nie magnez przypadkiem, bo akurat bardzo duża poprawa jest po nim, a cynk przecież biorę już ponad miesiąc.

tak czy tak, siedzę, stukam sobie i wchodzi jak w masło

https://www.youtube.com/watch?v=3SI1E2wZ9Dc
Odpowiedz
a co do tego co wkleiłeś, no muzyka rozrywkowa to zazwyczaj 3 akordy grane w kółko. Dlatego gitarzyści mają tak łatwo, nauczą się 5 akordów i znają dzięki temu 500 piosenek.
Odpowiedz
Czytam sobie o związku histaminy z molibdenem, coś tam jest na rzeczy. Niektórzy ludzie mają bardzo duże skoki jej poziomu po cysteinie, do tego stopnia, że całe ciało mają w wysypce. Molibden to jedna z rzeczy, które mają temu zapobiegać.

Histamina jest mocno podwyższona zarówno w marskości wątroby, jak i w niewydolności nerek. Z niedoczynnością tarczycy nie mogę teraz znaleźć na szybko nic poza jakimiś urywkami, ale zdaje się, że też jest mocno podniesiona. No niestety, w infekcji hiv spada, to byłoby zbyt proste i piękne.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8455468/

tu histaminę uważa się za jeden z głównych motorów napędowych zespołu przewlekłego zmęczenia, gdzie też zanikają obłączki.

Jest też mocno podniesiona w tzw "brain fog" i często jest jego jedyną przyczyną, wpływa na ciśnienie krwi. Wiadomo, że jest podniesiona w astmie i jakiś czas temu wklejałem badania, gdzie astmatycy mieli mniej obłączków.

I tak kminię, czy to przypadkiem nie w tym kierunku, może mam chronicznie podwyższoną histaminę, wystarczy że trochę pochodzę z plecakiem w czasie upału, albo mam lekką gorączkę i śpię na boku, to zaraz mam wielkie czerwone i lekko wypukłe plamy, jak przy alergii. Ba, nawet czosnek ma jakieś tam działanie antyhistaminowe, nawet dość wyraźne.

Podsumowując, może to molibden pomaga, likwidując nadmiar histaminy. Albo i cynk, ewentualnie cynk + molibden

https://repository.kulib.kyoto-u.ac.jp/d...433/119400

tu cynk obniżył poziom histaminy o 30%, lecząc z pokrzywki połowę pacjentów.

Albo też wapń w połączeniu z czymś innym, bo duża poprawa też zgrała się z początkiem suplementacji mleczanu wapnia, a wapń jest tradycyjnie (chociaż bez dużego uzasadnienia naukowego) stosowany jako antyalergen.

Dało mi to do myślenia, zarówno jeśli chodzi o obłączki, jak i o moje prywatne zdrowie, gdzie histamina zdaje się być dość istotnym elementem.
Odpowiedz
(07-01-2022, 11:55 AM)tomakin napisał(a): Próbując narysować kwiatek, instynktownie rysujemy symbol kwiatu, coś, co nam się kojarzy z jego rysunkiem. Jeśli rozbijemy go na zbiór linii, krzywizn, świateł, cieni i tak dalej, mamy niemal mechaniczną układankę.

Jak chodziłem 100 lat temu do plastyka, to tam nam wbijano do głowy, żeby rysować bryłami, aby oduczyć się rysowania nosów, kwiatków itd.
Dopiero wtedy człowiek poprawia sobie styl.
Odpowiedz
nom, coś takiego właśnie jest w tej książce

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12669904/

A tu ciekawostka, histamina wiąże się dość mocno z atakami paniki. U mnie ataki pojawiły się po tym, jak w mieszkaniu miałem pleśń powodującą silną alergię, a znikły, gdy się tej pleśni pozbyłem. W tym artykule opisano przypadki leczenia ataków paniki lekami przeciwhistaminowymi, z bardzo dużym sukcesem.

Uważa się też, że depresja bardzo mocno wiąże się z nadmiarem histaminy w mózgu i tu są nawet badania, gdzie blokery receptorów histaminowych leczyły depresję u zwierząt.
Odpowiedz
Też się interesuję histaminą od jakiegoś czasu, więc te posty czytam z zainteresowaniem.
To co zauważyłem, to pogorszenie po cysteinie i to, że też nie toleruję zbyt dobrze produktów o wysokiej zawartości histaminy, kiszonki, szpinak czy strączkowate.

Brałem też przez jakiś czas Kwercetynę, Rutynę i Pokrzywę - czyli taki zestaw polecany przy nietolerancji histaminy, nie zauważyłem żadnej poprawy. Czasem mi się poprawia, czasem pogarsza taki katar sienny albo zablokowany nos z jednej strony - i nie doszedłem jeszcze od czego to zależy.
Ostatnio wydaje mi się że jest lepiej, a biorę Molibden - ale może mi się wydaje, jeszcze za wcześnie żebym to stwierdził definitywnie.
Odpowiedz
Zawsze gdzieś musi być jakieś praźródło problemu, histamina nie bierze się znikąd i sama nie znika, w tym badaniu z chorobami nerek wzrosła, bo był niski poziom cynku, w depresji rośnie, bo spada poziom witamin A i E. Nawet jeśli to histamina jest przyczyną złego samopoczucia, problemem będzie zdiagnozowanie przyczyny wzrostu histaminy.

A na razie kontynuacja tego, co robię, bo coś robię bardzo dobrze.
Odpowiedz
Tak jeszcze wykminiłem, że jeśli:

- poprawa się utrzyma i powiększy, problemy w dużej mierze wynikają z jakiegoś niedoboru pokarmowego, który uzupełniłem
- poprawa zniknie, problemy wynikają z procesu metabolicznego, który został na jakiś czas zablokowany nadmiarem jakiejś substancji, ale organizm potem nadrobił
Odpowiedz
Jeszcze zapiszę, bo zapomnę

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6751599/

poziom DAO (coś, co usuwa histaminę) u osób z marskością wątroby to coś między 10 a 20, podczas gdy u zdrowego człowieka kręci się w okolicy 1. Są suple DAO i zastanawiam się, czy one pomogłyby jakoś regulować krążenie u osób z marskością, bo może właśnie od histaminy w jakimś stopniu zależą te rozwalone naczynia obwodowe.
Odpowiedz
Jest jeszcze jeden problem, co z niklem. Z jednej strony cholera wie, czy to przypadkiem nie on pomaga. Z drugiej, jeśli to histamina, nikiel powoli będzie się gromadził i podwyższał jej poziom aż w końcu zrównoważy to, co robię pozytywnego i zacznie się pogorszenie stanu zdrowia.

Druga sprawa, żelazo, jednak muszę je dorzucić. Niski poziom żelaza wiąże się z wysoką histaminą, ale co najważniejsze, to, co robię z cynkiem, białkiem czy niklem może znacznie zwiększać zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Już teraz pojawiły się znowu objawy zespołu niespokojnych nóg, co wskazywałoby na duży spadek stężenia tego pierwiastka w tkankach. Może nagle organizm zaczął więcej krwinek produkować i przepompował żelazo do szpiku albo coś.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 6 gości