This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Kurcze, naprawdę dużo jest badań potwierdzających ochronne działanie molibdenu w przypadku nowotworów przełyku i żołądka. I to działanie jest naprawdę bardzo silne, nie kilka procent, ale kilkadziesiąt, może nawet kilkukrotnie niższe ryzyko.

Z drugiej strony, jakieś badanie wykazało zwiększone ryzyko raka trzustki, a to jest jeden z najgroźniejszych nowotworów, jeśli w ogóle nie najgroźniejszy

Na tego typu badania trzeba patrzeć dość ostrożnie, bo może być tak, że po prostu osoby z wysokim stężeniem molibdenu mają inną dietę, ale tam porównywano też ryzyko w zależności od ogólnej ilości tego pierwiastka w glebie.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581999/

tu jest sugestia, że Parkinson to konsekwencja niedoboru molibdenu

No nic, zobaczymy, co z tego będzie. Na razie żyję, nie czuję żadnej zmiany, ale dawki niklu są zbyt niskie żeby cokolwiek zrobić po kilku dniach, a co do molibdenu to nawet nie wiem, czy to w ogóle to. W ogóle mam z niklem wątpliwości, czy to brać, no ale niech będzie ze 2 tygodnie chociaż.
Odpowiedz
Kolejna ciekawostka o molibdenie

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4782119/

jego niedobór daje objawy bardzo zbliżone do stwardnienia bocznego zanikowego. Ale co tam jest ciekawe, to to, że jego niski poziom daje w efekcie obniżone stężenie glutationu.

Najważniejsze pytanie - czy zdarzają się w populacji osoby, które mają na tyle niski poziom molibdenu, że jego suplementacja podniesie im glutation?

Co z tym rakiem trzustki? W soku wydzielanym przez trzustkę osób z nowotworem, stężenie między innymi molibdenu jest o wiele większe, ale czy to jest w jakikolwiek sposób przyczyną, czy tylko skutkiem?

https://www.mdpi.com/2072-6643/13/12/4544/htm

tu niski poziom molibdenu był wyraźnym czynnikiem ryzyka zespołu metabolicznego (czyli w skrócie otyłości powiązanej z cukrzycą), ale też nie wiadomo, czy to skutek, czy przyczyna

Jak na substancję, która potencjalnie mogłaby zlikwidować dwa z często spotykanych nowotworów, przełyku i żołądka, mamy cholernie mało badań. Po podaniu go szczurom, jeszcze jeden z nowotworów - jelita grubego - wystąpił dwukrotnie rzadziej niż w grupie kontrolnej. To trzeci najczęściej zabijający nowotwór na świecie.

Tylko ta trzustka... nowotwór trzustki jest drugim najczęściej zabijającym i jeśli jego częstotliwość miałaby się zwiększyć, to słabo to widzę.

U mnie bez zmian, nie ma żadnych mocno widocznych efektów niklu czy molibdenu. Odnoszę wrażenie, jakby zmienił się na jakiś czas zapach moczu, co mogłoby wskazywać na odpalenie szlaków metabolicznych odpowiedzialnych za przemiany siarki (w niedoborze molibdenu są zablokowane), ale to równie dobrze może być przypadek, coś np zjadłem albo coś.
Odpowiedz
A jak już mowa o siarce (bo molibden ma właśnie siarkę regulować), takie cuda wyszły, jak podali myszom z wszczepionym rakiem wątroby MSM, czyli właśnie siarkę

https://www.wjgnet.com/1948-5182/full/v6/i2/98.htm

rozwój guza nie został co prawda całkowicie zatrzymany, ale zwolnił tak bardzo, że w przypadku ludzi, przy podobnym rezultacie, spora część pacjentów zdąży umrzeć ze starości, zanim ich rak zeżre.

Użyto dawki 100 mikrogramów na gram, co dla człowieka o wadze 80 kg oznacza 8 gramów. ALE dawkę dla myszy trzeba podzielić / pomnożyć przez 12. Mysz potrzebuje nawet 180 kcal / kg masy, człowiek jakieś 25. Czyli myszy dostały dawkę odpowiadającą 0,5 do 1 grama u ludzi, co w zupełności wystarczyło by niemal całkowicie zatrzymać chorobę. Aż nie chce mi się wierzyć i zastanawiam się, czy gdzieś tu błędu nie zrobiłem w obliczeniach, albo czy naukowcy nie pomylili się podając dawkowanie.
Odpowiedz
Rozwaliłem sobie palec u nogi, ale tak że ledwo mogę chodzić, teraz nie wiem, czy ten stan podgorączkowy to od tego, czy od któregoś supla. Nikiel nic nie powinien raczej robić, co najwyżej alergię nasilać skórną, ale takiej nie mam. Molibden może przyspieszyć reakcje związane z siarką, jeśli były zablokowane, to może tam dziać się coś, co nawet podkręci metabolizm do granicy gorączki. Albo może nagle zacząć się wszystko oczyszczać (bo do tego między innymi służy siarka / glutation w organizmie) i mogę być zatruty uwolnionymi i transportowanymi syfami.

Jest jeszcze taki myk, że molibden blokuje miedź. Bez miedzi nie działa system obronny i mogą robić się jakieś dziwne infekcje. Miałem z nią zawsze problemy, nie byłem nigdy pewien, czy przypadkiem nie mam niedoboru (bo za dużo brałem supli cynku czy żelaza), czy nadmiaru (bo nadmiar miedzi jest podejrzewany o wywoływanie objawów nerwicowych). Jeśli miałem niedobór, to molibden może tu spowodować problemy, ale nie wierzę też, że w ciągu zaledwie kilku dni doprowadziłoby to do takich zmian, by wywołać infekcję i pozwolić się jej rozwinąć, co też zajmuje trochę czasu. W praktyce już pierwsza dawka molibdenu (która odpowiadała temu, co czasem ma się w diecie) musiałaby drastycznie obniżyć poziom miedzi i zaburzyć odporność.

Innymi słowy, obserwuję uważnie organizm, bo te suple które biorę nie są czymś na tyle przebadanym, żebym np polecał je komuś innemu, coś z organizmem się dzieje, ale pojęcia nie mam czy ma to związek z suplami, a jeśli nawet, to czy jest to dobry, czy zły objaw.

Ze zmian na plus, chyba mocno wyciszyło się to coś, co mam na skórze głowy, nigdy tego nie zdiagnozowałem, może łuszczyca, może łojotokowe zapalenie. Ciężko tu o pewność, bo to cholerstwo raz się pojawia, raz znika.

Na paznokcie za wcześnie, one rosną powoli, po kilku tygodniach będzie na nich widać efekty, jeśli jakiekolwiek efekty będą miały być widoczne.

Żrę wszystko, co zawiera siarkę i co mogłoby być zablokowane przez niski poziom molibdenu, czyli MSM, taurynę i n-acetylocysteinę.
Odpowiedz
Rozciągałem nogę, drapałem się czy coś, już nawet nie pamiętam, tak czy tak stopa, którą trzymałem, wymskła mi się i walnęła wierzchem małego palca w ścianę. Śpiący już byłem i słabo kontaktowałem, no to dostałem rozbudzenie.

Kurcze liczę na ten molibden, bardzo dużo przesłanek jest do niego. W każdej prawie chorobie, gdzie zanikają obłączki, rośnie poziom miedzi, spada glutationu, a jeden z objawów paznokci pokrywa się z reumatoidalnym zapaleniem stawów, które w Polsce leczono własnie molibdenem.

Totalnie nie pasuje do chronicznej niewydolności nerek, gdzie molibden rośnie, podobnie jak cysteina.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10077453/

tu wykazali jednak, że niski poziom molibdenu powinien prowadzić do równie niskiego poziomu homocysteiny, nawet jeden z testów na zaburzenie metabolizmu molibdenu to jej pomiar, jest wtedy niewykrywalna. A we wszystkich chyba chorobach, gdzie zanikają obłączki, homocysteina jest podniesiona, czasem nawet kilkukrotnie.
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18465090/

Nikiel wraca jak bumerang. Tu wykazano, że jest on prawdopodobnie jedną z przyczyn wysokiego poziomu homocysteiny w niektórych chorobach, tu konkretnie badano niewydolność nerek. Osoby z wysokim poziomem homocysteiny miały go o kilkadziesiąt procent mniej we krwi.

Oczywiście może być tak, że nikiel rośnie przy okazji i jego suplementacja nie zbiłaby homocysteiny, autorzy jednak uważają, że jest on w dużej mierze przyczyną, a nie skutkiem.

Istnieje coś takiego jak niedobór niklu, czy nie istnieje? Wystarczy jeden prosty test, grupa losowych osób brałaby go i zmierzyła homocysteinę przed i po suplementacji. Jeśli się poprawi, to znaczy, że mieli go zbyt mało w organizmie, by homocysteina była szybko i sprawnie usuwana.
Odpowiedz
Jednodniowa przerwa w molibdenie, jednak na wszelki wypadek wezmę większe dawki miedzi.
Odpowiedz
Jeszcze ciekawostka o niklu

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11110865/

u świń ze sztucznie wywołanym niedoborem B12, suplementacja zbiła poziom homocysteiny z 85 na 50. Uratował też wątrobę przed przeładowaniem żelazem, normalizując jego poziom.

Szukam, szukam czegoś o jego związku z chorobami i nie bardzo mogę znaleźć. Ideałem byłoby porównanie stanu zdrowia w miejscach, gdzie jest go dużo w wodzie pitnej i tych, gdzie jest go mało, dokopałem się do jednego takiego badania, gdzie skupiono się na nowotworach i stwierdzono, że nie ma żadnego wpływu, ale było to badanie na małej grupie.

Nikiel jest obecny w dużych ilościach w dymie papierosowym, palacze mają go sporo we włosach, co niekoniecznie jest wskaźnikiem wysycenia organizmu, bo ten dym mógł po prostu wnikać w samego włosa. Dlatego też badania nad poziomem pierwiastka we włosach vs ryzyko chorób są mało wiarygodne. Nad poziomem we krwi raczej też, bo palacze (w tym bierni) bardzo mocno zaburzą każdą próbę przeprowadzenia analizy. Statystyka wody pitnej lub gleby byłaby tu idealna.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35685677/

tu wyszło, że osoby z wysokim poziomem niklu w moczu mają wyższe ryzyko cukrzycy. No i teoretycznie sprawa jasna, nikiel wywołuje cukrzycę, tak?

NIE

Palenie wywołuje cukrzycę, wiemy tez, że nie z powodu niklu, bo identyczny efekt mają na przykład gumy z nikotyną. Palacze mają prawie 3 razy tyle niklu w moczu, co osoby nie palące.

Jeśli nikiel miałby obniżać homocysteinę, to palacze powinni mieć niższą, ale tu jest kolejny problem, palenie mocno obniża poziom kwasu foliowego i witaminy B12, do tego stopnia, że u palaczy homocysteina rośnie. Nie wiadomo, czy gdyby nie nikiel zawarty w tytoniu, nie rosłaby jeszcze bardziej.

Kolejny problem, obecność niklu w glebie czy w wodzie często łączy się z obecnością innych metali ciężkich, w tym ołowiu, kadmu czy arsenu, które już na pewno nie mają pozytywnego wpływu na zdrowie.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17692353/

tu pompowali w szczury nikiel w dawce dziesiątki, może i setki razy wyższej niż ja to teraz robię (nie chce mi się przeliczać ile razy dokładnie wyższej), przez 2 lata, czyli całe życie szczurów. Były problemy zdrowotne, wolniej rosły i tak dalej, ale nie stwierdzono żadnych nowotworów, czy raczej nie więcej, niż można się spodziewać u szczurów w tym wieku.

Nic mądrego nie wymyślę. Brać, obserwować. Dawki dalej mam porównywalne z tym, ile niektórzy mają w diecie, czyli całkowicie bezpieczne. Chyba trochę powinienem zwiększyć, bo mam po prostu za małe, żeby to miało wpływ na zdrowie, czy pozytywny, czy negatywny.

Cholernie ciekawa sprawa, szczególnie to badanie, w którym niski poziom niklu wiązał się z nadciśnieniem. To o tyle istotne, że nikiel w dużej mierze pochodzi z papierosów, które podnoszą ciśnienie krwi. Nawet gdyby ten pierwiastek je obniżał, to efekt ten byłby "torpedowany" przez grupę badanych palących papierosy.

Kto wie, może kiedyś okaże się, że nikiel to podstawa zdrowia i mamy w populacji częste niedobory, ale nikt tego nie wykrył, bo nikt nie wpadł na to, by w ogóle szukać związku, a jak już, to zaślepiały go wyniki palaczy?
Odpowiedz
No to pić kawę rozpuszczalną, zawiera nikiel.
Odpowiedz
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5442275/

3 razy niższy poziom niklu u pacjentów z RZS

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....tb02786.x

3 razy wyższy poziom niklu u pacjentów z RZS

I bądź tu człowieku mądry Big Grin

Są dwie choroby, gdzie na pewno zanikają obłączki, niewydolność nerek i marskość wątroby (reszta to pojedyncze badania). W jednej z nich poziom niklu jest wielokrotnie wyższy, niż średnia populacji, w drugiej wielokrotnie niższy. Podobnie z molibdenem, raz mocno spada, raz mocno rośnie.

No nic, brać, obserwować, krzywda mi się nie stanie, dawki są zbyt niskie by mogły zaszkodzić.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości