This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
https://bvmj.journals.ekb.eg/article_485...5749c8.pdf

może karnityna... u zwierząt dodatek karnityny sprawił, że o wiele szybciej udawało się wyleczyć je z niedoboru magnezu. Ludzie na forum ciągle mnie pytają, jak uzupełnić magnez, żeby to było skuteczne. Z jakiegoś powodu magnez się u niektórych osób nie przyswaja. Opisałem na stronkach sporo powodów, ale może jest więcej. Wyżej pisałem o kwasach tłuszczowych, przy niedoborze magnezu nie są produkowane, może jest jakiś jeszcze niedobór który sprawia, że magnez nie jest przyswajany. Na pewno tak działa niedobór selenu, na pewno tak działa niedobór B6, na pewno tak działa niedobór D3.

https://www.jstage.jst.go.jp/article/jos...f/-char/en

tu omega 3 i olej z wiesiołka / ogórecznika miały działanie ochronne przy zatruciu aluminium, pozwalając utrzymać wysoki poziom magnezu, przy czym mieszanina jednego i drugiego miała efekt o wiele lepszy.

No mniejsza, do wapnia wrócę po tym, jak ureguluję ciśnienie krwi, póki co zamiast wapnia biorę magnez, resztę supli odstawiam na 2-3 dni, z wyjątkiem karnityny.
Odpowiedz
magnez się przyswaja tylko wtedy kiedy masz dobrą dietę (w 100% czystą miałam na myśli) + witamina D ze słońca. do tego wapń w razie potrzeby i inne witaminy tłuszczowe, najlepiej z diety. testowałam to całe 2 lata i już wiem o co w tym chodzi. no ale skąd brać duże dawki ze słońca w kraju gdzie przez 6 miesięcy słońce wytwarza 0 witaminy D. wiem że udało mi się wyleczyć tężyczkę tylko dzięki temu że mieszkam w kraju gdzie słońce wytwarza duże dawki witaminy D przez cały rok. niedobór witaminy D = niedobór innych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. i tu się sypie wszystko jak domino bo jedno zależy od drugiego. możesz się ze mną kłócić w nieskończoność że sztuczna witamina D to to samo co witamina D ze słońca ale niestety tak nie jest.
Odpowiedz
Ciało ludzkie to co prawda bardzo skomplikowany, ale tylko MECHANIZM. Nie istnieje takie pojęcie jak "czysta" dieta, jest tylko dieta właściwa dla danej osoby. Może powstać w probówce i będzie lepsza od żywności organicznej, jeśli będzie miała lepsze proporcje odpowiednich składników.

Pojechałaś do innego kraju, zmieniłaś całkowicie dietę, jesz pewnie 5 razy więcej niektórych substancji, 5 razy mniej innych, do tego pewnie zmienił się poziom stresu, a to TEŻ wpływa na przyswajanie magnezu. Naprawdę dziwne by było, żeby przyswajanie było na podobnym poziomie.

A D3 to nie jest jedyna rzecz, która jest produkowana pod wpływem słońca, tam zachodzą w skórze tysiące różnych reakcji.

Wracając do samego magnezu, jego niedobór wywala poziom kwasów tłuszczowych, ale co ciekawe, przy selenie jest zależność w obie strony, jedno nie przyswoi się bez drugiego. Co prawda u szczurów, ale u ludzi powinno być podobnie, z oczywistych powodów nie badali tego:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9100219/

No i co teraz, kupować selen? Jakie są szanse, że mam zbyt niski poziom? Ile razy przez ostatnie kilka lat kupowałem suplementy selenu? Jakie jest ryzyko, że mam go jednak za dużo w organizmie? Jak duży był efekt zmniejszenia absorpcji selenu w jelitach u zwierząt z niedoborem magnezu?

https://www.sciencedaily.com/releases/20...122548.htm

wiadomo że bez magnezu nie będzie D3 i vive versa, tylko coś mi mówi, że są jeszcze jakieś czynniki. No i najważniejsze, czy magnez ma związek z obłączkami?

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19780403/

w depresji poziom magnezu wewnątrzkomórkowego jest dużo niższy 44 vs 59 u zdrowych osób. Żeby było ciekawie, podniosło się po terapii antydepresantami. A może tu gdzieś trzeba szukać? Skoro antydepresanty, a wiec serotonina wpływają na poziom magnezu wewnątrz komórek, może trzeba patrzeć na zależności między magnezem a tryptofanem, serotoniną i witaminą B3, której poziom zależy od tryptofanu?

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9477656/

w hiv / aids też poziom magnezu leci mocno w dół, wprost proporcjonalnie do postępu choroby.

https://www.jstage.jst.go.jp/article/jns...2_140/_pdf

magnez nie wpływa w ogóle na metabolizm tryptofanu u szczura.

Coś mi mówi, że powinienem poszukać przyczyny, dla której pomimo zjedzenia tylu tabletek z magnezem, dbania o to, żeby był też wysoki poziom selenu, B6 i D3, dalej wszystko wskazuje na niedobór. Z drugiej strony, może wcale tych tabletek tak dużo nie było? Sprawdziłem historię transakcji allegro, 21 opakowań przez ostatnie 24 miesiące. 5 opakowań było dla kumpla, z którym kupowaliśmy na spółkę, 1 oddałem kiedyś mamie, 2 mam jeszcze w szafie. 13 opakowań przez 24 miesiące. Wychodzi pi razy drzwi 1 tabletka 50 mg dziennie, może mniej, bo nie jestem pewien, czy z tym kumplem 2 razy nie braliśmy magnezu na spółkę i czy więcej rodzinie nie oddałem. 50 mg dziennie przy rekomendowanym spożyciu 420 mg. Faktycznie mogło nie wpłynąć jakoś specjalnie mocno na poziom w organizmie, zwłaszcza jeśli są jakieś dodatkowe czynniki utrudniające przyswajanie.

Może cukier we krwi? Miałem wywalony, od niedawna trzymam dietę bez cukru i powinien wracać do normy.

No i też sprawy nie ułatwia fakt, że po wyższych dawkach magnezu zawsze mam bezsenność i nerwowość, co z kolei jest zapewne wywołane spadkiem poziomu wapnia.
Odpowiedz
O, tu brałem magnez i tak samo liczyłem, ile go brałem przez ostatnie miesiące / lata.

http://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?...nez#pid991

Zacząłem brać 9 maja, 19 maja napisałem, że obłączki są jakby większe. 27 maja dalej brałem. 1 czerwca już musiałem odstawić przez skutki uboczne, czyli nerwowość i bezsenność. 8 lipca napisałem, że odstawiam zarówno wapń, jak magnez. Tak czy tak, dość długo trzymałem wysoki poziom magnezu i nie było efektu w postaci wzrostu obłączków ani jakiejś szczególnej poprawy sprawności umysłowej, nic co dałoby się zaobserwować.

Eh, jak fajnie jest mieć taki dzienniczek, gdzie wszystko można sprawdzić.

Plan póki co jest taki, że przez kilka dni przerwa od wszystkiego oprócz karnityny i magnezu, potem powrót do chondroityny i wszystkiego, co z nią związane, po jakimś czasie brania magnezu wraca wapń plus karnityna, czyli jedyna rzecz, która pokrywa się z tym, co brałem w 2010 i w 2020, pod osłoną witamin A i E, plus oczywiście olej z ogórecznika i wszystko, co z nim związane. Oraz oczywiście niacyna, gdyż jej bardzo wysokie dawki sprawiały, że karnityna przyswajała się o wiele silniej.
Odpowiedz
istnieje, czysta dieta to dieta naturalna, bez żadnych sztuczności. to jest to czego ludzkie ciało potrzebuje bo tak zostaliśmy stworzeni. i żadne probówkowe rewelacje tego nie zmienią, nieważne ile tam jest składników odżywczych, one są sztuczne i jako że ciało jest w stanie to wychwycić to ich nie przyswoi tak jak naturalnych. następna rzecz to cukier, on bardzo wywala magnez z organizmu, nie wiem jak, nie interesuje mnie to, ale wiem że wywala bo sprawdziłam to na sobie tysiąc razy. kolejna rzecz to toksyny które powodują stres oksydacyjny. niby jak chcesz być zdrowy wciskając w siebie tonę syfu? o i chyba właśnie znalazłam przyczynę dlaczego ci się magnez nie przyswaja.

jakie to ma znaczenie co dokładnie jest produkowane pod wpływem słońca? nie jesteś w stanie tego skopiować żadną tabletką czy żadnym suplementem. bycie na słońcu to podstawa zdrowia, chyba jest wystarczająco dużo badań na ten temat.

tak, jem tysiąc razy więcej witamin i kwasów tłuszczowych i dostaję tysiąc razy więcej witaminy D ze słońca i to jest to co mnie wyleczyło z czegoś z czym męczyłam się całe życie. to raz. a dwa poziom stresu się obniżył właśnie dzięki temu że dobrze przyswajam magnez i jestem na słońcu codziennie.
Odpowiedz
Może po prostu masz w diecie, w wodzie i we wdychanym powietrzu 10 razy więcej jodu, niż miałaś w Polsce (bo tak jest), a sobie wymyślasz. że to 'czystość diety". I to nie cukier jako taki wywala magnez, tylko stany przedcukrzycowe czy sama cukrzyca. Dopóki trzustka pracuje jak powinna, można jeść cukru ile się zapragnie, tyle że będą to puste kalorie. Ale jak ją rozregulujemy, to trzeba miesięcy, albo nawet lat, żeby zaczęła znowu pracować jak powinna.

ps. bardzo pouczające są wyniki badań stanu zdrowia ludzi, którzy bawili się w raw-food witarianizm, najbardziej "czystą" dietę jaka istnieje. W wieku 30 lat byli już ludzkimi wrakami.
Odpowiedz
tomakin szybko gasi wiktoriamaria
Odpowiedz
jesus, get laid or something...

Jednak dorzucę selen, ale dorzucę też jod, w dawce 100% dobowego zapotrzebowania, czyli tyle, ile jest w każdej multiwitaminie. Co ciekawe, nadczynność tarczycy symuluje obawy niedoboru magnezu, a niedoczynność zatrucia magnezem. Są one na tyle podobne, że często stawia się mylne diagnozy, zwłaszcza że poziom magnezu spada w osoczu a rośnie w erytrocytach w nadczynności, odwrotnie jest w niedoczynności.

Jest całkiem realna możliwość, że jeśli mam rozregulowaną tarczycę, to ma to związek z kwasami tłuszczowymi, czyli olej z ogórecznika mógłby tu mocno pomóc, ale w takim wypadku ważne by było pilnowanie odpowiedniego poziomu jodu w diecie, w okolicach 100% zapotrzebowania.
Odpowiedz
I jeszcze ciekawostka

https://www.sciencedirect.com/science/ar...4615001735

Czosnek brany razem z karnityną, albo z choliną, chroni przed produkcją TMAO. Pytanie tylko, ile tego czosnku musiałoby być, żeby wywołać efekt ochronny. Czy wystarczy jedna tabletka garlicinu, czy trzeba zjeść całe opakowanie?
Odpowiedz
No, ciśnienie poleciało w dół o 20/10 czyli jest już prawie dobrze. Jeszcze powinno z 10/10 spaść, nawet 20/15 byłoby mile widziane. Pytanie, czy ten skok ciśnienia po wapniu i spadek po magnezie faktycznie jest dowodem na to, że mam tego magnezu niedobory? Podobne reakcje mogą być przy zaburzeniach przytarczyc albo nawet przy chorobach tarczycy. Może też być tak, że to skutek tego samego czynnika, który wywołał zanik obłączków, czynnika którego do tej pory nie udało mi się ustalić. Coś, co wpływa na paznokcie, ciśnienie krwi i zależy od podaży dietetycznej wapnia, a jednocześnie jest obecne zarówno u chorych na depresję, jak i u zainfekowanych wirusem HIV. Za dużo niepewnych czynników w tej zagadce, żeby cokolwiek mądrego z tego wywnioskować, za dużo założeń które mogą okazać się fałszywe.

Druga sprawa, po magnezie miałem regularnie od jakiegoś czasu kryształy wapnia w moczu (to widać gołym okiem akurat), pojawiały się gdy tylko odczyn leciał w stronę zasadowego, nawet po jednej czy dwóch tabletkach. Teraz jem magnez na kilogramy, ale nic się nie pojawia. Jedyne, co zmieniłem, a co mogłoby mieć jakikolwiek wpływ (czyli czego mogłem teoretycznie mieć niedobory), to zjadłem trochę witaminy A i karnityny. Tu kolejna ciekawostka:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19271422/

przy niedoborze magnezu badania wykażą niedobór witaminy A, nawet jeśli jej poziom w wątrobie jest bardzo wysoki. Brak tego pierwiastka po prostu zafałszuje wynik badania.

Zastanawiałem się w przeszłości, czy te problemy które mam nie wynikają częściowo z niedoboru witaminy A, teraz widzę, że badania poziomu nie mają sensu, jeśli jednocześnie podejrzewa się niedobór magnezu. Z drugiej strony, to mogłoby być fajne badanie nie-wprost, jeśli testy wykażą wysoki poziom A we krwi, to można podejrzewać, że... nie ma niedoboru magnezu. Jest to o tyle ważne, że poziom magnezu w organizmie to coś, co naprawdę trudno zmierzyć, wiarygodnym testem jest ocena jego stężenia w kościach, a to jest badanie niezwykle trudne do przeprowadzenia. Poziom z krwi to ponury żart z pacjenta, poziom z erytrocytów jest już bardziej wiarygodny, ale też nie zawsze. Test na tężyczkę utajoną wyjdzie dodatni w wielu różnych przypadłościach, nie tylko przy niskim magnezie. Ciekawe, czy jacyś naukowcy na to wpadną i to przetestują na ludziach.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28471760/

tu nawet wprost napisali, że do tej pory nie powstał dobry test oceniający ogólny poziom magnezu w organizmie człowieka, napisali też, że suplementacja D3 powoduje nagły spadek magnezu.


Pojawia się kolejny problem do rozwikłania, związek witaminy A z magnezem. Skoro niedobór pierwiastka powoduje tak duży spadek poziomu witaminy we krwi, coś tu musi być na rzeczy. Dziesiątki ludzi na forum pyta, jak podnieść magnez, bo tabletki nie działają. Wiadomo, że trzeba równocześnie brać selen, wiadomo, że witaminę B6. Ale może właśnie witamina A jest kolejną częścią układanki? Teraz nie mogę znaleźć tego opracowania, ale gdzieś na pewno to jest, suplementacja witaminą A chroni przed spadkiem magnezu przy suplementacji witaminy D3.

A dobra, mam

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27511521/

Czyli coś pokręciłem, A chroni przed toksycznością D3, ale niekoniecznie na zasadzie regulacji poziomu magnezu.

Karnityna? Jest to badanie na zwierzętach, gdzie spowodowała szybsze uzupełnienie poziomu magnezu. Jest fakt, że jej stosowanie u pacjentów z chorobami nerek (mają niedobory karnityny) reguluje poziom wapnia we krwi, czyli jej niedobór rozwala trochę gospodarkę wapniem.

https://sites.kowsarpub.com/num/articles/104212.html

tu karnityna naprawdę ładnie zmniejszyła czynniki ryzyka powstawania kamieni nerkowych

Eh, tyle rzeczy, które można zbadać, gdyby miało się dostęp do laboratorium w instytucie i pozwolenie na prowadzenie prób klinicznych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości