Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...błąd robię, przecież suplementacja mogłaby po prostu pozwolić się organizmowi zregenerować, albo uzupełnić składniki niezbędne do produkcji czegoś. Przykład - koenzym Q10, którego niedobory dietetyczne nie istnieją, bo jest w całości niemal produkowany przez organizm, ale jednak suplementacja sprawia, że spada ryzyko śmierci pacjentów sercowych i to przez wiele, wiele lat po jej zakończeniu.
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Widocznie doszło do regeneracji tkanek, cofnięcia się zmian miażdżycowych albo czegoś podobnego.
https://journals.plos.org/plosone/articl...ne.0193120
https://journals.viamedica.pl/cardiology...view/62920
Sprzed kilku lat raporty, tak w ogóle zastanawiam się, czy jest sens stosowania koenzymu Q10 jako suplementu "na wszelki wypadek", czy zmniejsza ryzyko chorób u zdrowej części populacji? Wychodzi jakieś 15-20 zł na miesiąc.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9584986/
u myszy i szczurów nie przedłużył życia ani odrobinę
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15036411/
...ale w połączeniu z dietą wzbogaconą PUFA, przedłużył wyraźnie. Może po prostu warto brać po 40-50 roku życia, a wcześniej nic nie daje.
Jakoś na dniach może machnę artykuł o suplach, które warto brać z uwagi na ich zdolność do redukcji ryzyka chorób.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie wiem, na ile można ufać takiemu źródłu
https://sjimu.medilam.ac.ir/browse.php?a...lc_lang=en
ale według nich, olej z wiesiołka był na tyle skutecznym lekiem w depresji, że zalecają go jako terapię pierwszego rzutu.
Są jeszcze badania, gdzie pomagał w depresji związanej z menopauzą, ale to akurat słaby przykład, bo on pomaga po prostu na menopauzę i problemy z hormonami (co ciekawe, najsilniejszy wpływ miał na stany lękowe, w zasadzie całkowicie je likwidując). Mi zależy na informacji, czy pomaga w samej depresji. Jeśli miałby leczyć depresję, a w depresji znikają obłączki, to tak na chłopski rozum przywracałby też obłączki. Oczywiście chłopski rozum to zawodzi, bo jest cała lista supli, które pomagają w depresji a nawet całkowicie ją leczą, a mimo to nie wpływają na obłączki.
Myślę, że ogórecznik lub wiesiołek tak czy tak powinny znaleźć się w apteczce każdego, kto chce dbać o zdrowie, chociażby z uwagi na wyniki tych badań, gdzie u ludzi którzy jedli ogórecznik, ryzyko nowotworu było kilka razy niższe.
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 82
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
5
(12-09-2021, 06:37 PM)tomakin napisał(a): Jakoś na dniach może machnę artykuł o suplach, które warto brać z uwagi na ich zdolność do redukcji ryzyka chorób. [Obrazek: https://i.kym-cdn.com/photos/images/orig...16/a11.jpg]
Czekamy
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A, zapomniałem o oliwie z oliwek, to miał być komplet z chondroityną, D3 i CLA. Już chyba kiedyś pisałem, z oliwą wiąże się historia niejakiego Wodyna, dość znana postać w świecie pakerów. Miał potworne problemy z przybraniem masy, co przyrosty, to jakaś dziwna niby gorączka i spadek, ciągłe bóle stawów i w ogóle masakra. Aż w końcu przeczytał gdzieś o oliwie, zaczął to pić i... ruszyło. Stał się jednym z najsilniejszych naturali w kraju, co ciekawsze, na diecie wege.
Tak teraz kminię, czy to był efekt zwiększenia spożycia tłuszczu, co przełożyło się na lepszą produkcję hormonów, czy może jakiegoś innego składnika? Jem dużo słonecznika, a słonecznik ma prawie taki sam skład jak oliwa z oliwek, inne proporcje. Oliwa zawiera jednak substancje, które mają działanie przeciwzapalne, taki ibuprofen dla ubogich, czy tam dla bogatych.
Pytanie, czy w tym zestawie proponowanym przez naukowców, można zastąpić oliwę słonecznikiem?
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
A dr Ornish radzi, by nie jeść oliwy, tylko olej rzepakowy.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
12-10-2021, 06:35 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2021, 06:39 PM przez tomakin.)
Rzepak olejowy.
Pora na kolejne podsumowanie, bo już sam się gubię, co postanowiłem suplementować.
Zestaw polecany przez naukowców na podniesienie aktywacji makrofagów:
- witamina D3, 2 do 4 tysięcy
- sprzężony kwas linolowy, 1-2 tabletki tego z ostrovitu
- trochę oliwy z oliwek
- chondroityna, 4 gramy, zejdę niedługo do 2
- w zestawie powinien być GAF, ale ani tego kupić nie idzie, ani nie ma wg mnie sensu ładować w to kasy, bo pewnie drogie jak cholera
Podniesienie poziomu glutationu:
- n-acetylocysteina, 1 do 3 gramów
- glutamina, 5 do 10 gramów
- glicyna, 3-4 gramy przed snem
Regeneracja stawów i naczyń krwionośnych
- glicyna już była wymieniona
- siarczan glukozaminy, 2 gramy, zejdę niedługo do 1
Regulacja poziomu cukru
- cały czas trzymam dietę może nie całkowicie pozbawioną cukru, ale jest go w niej kilka razy mniej
- czasem inulina jako słodzik do kawy
- witamina B1, 100 mg
- czasem chrom
Suple, które powinien brać każdy wegetarianin
- czasem kreatyna
- czasem tauryna
- czasem karnityna
- chwilowo w ogóle nie biorę beta alaniny, żeby nie blokować przyswajania tauryny
Dodatkowo, z uwagi na ogólnie korzystny wpływ na zdrowie i na wyniki analizy rzeczy, które kupowałem przed poprawą stanu paznokci w przeszłości
- olej z ogórecznika, chwilowo nawet 10 ml dziennie, zejdę do 5-6 dziennie, potem zobaczę czy nie zacznę go brać regularnie
- kwas borowy, od czasu do czasu kilka mililitrów
Dodatkowo jako że to jedyna rzecz, która faktycznie mi pomogła na zespół niespokojnych nóg
- potas, jakoś 1 gram dziennie gdy akurat o nim pamiętam, bardzo nieregularnie
Dodatkowo myślę, że jednak zjem w końcu rzeczy kupione parę lat temu, skoro lecę takim zestawem to spróbuję się zmobilizować i to brać
- gotu kola, zostało z 10 tabletek
- biotyna, też gdzieś tyle
- sulforafan, gdzieś było nie otwarte opakowanie i powoli kończy się termin przydatności albo już skończył
- kadzidłowiec, który nie wiadomo, czy jest kadzidłowcem, nie do końca ufam tym firmom, nie wiem jeszcze czy będę go żarł
- koenzym Q10, zostało ze 20 tabletek
Rzeczy, których NIE biorę, a które mam gotowe do sprawdzenia na potem:
- aspiryna, dałem dziś całe 4 zł za tabletki ważące w sumie 3 gramy, w przeliczeniu to na 100 dni wystarczy ultra niskich dawek
- melatonina
O czymś zapomniałem?
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 82
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
5
12-10-2021, 07:21 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2021, 07:21 PM przez NICE.)
Skoro kreatyna dosłownie przedłuża życie to nie powinno się naładować nią raz a dobrze i potem podtrzymywać ten poziom? Nawet pare miesięcy z suboptymalnym poziomem kreatyny to pare miesięcy w plecy z perspektywy długowieczności
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
U szczurów przedłuża, nie wiadomo, jak to wychodzi u ludzi. Tego typu rzeczy zawsze mają "warunki", na przykład suplementacja cynkiem bardzo pomoże komuś, kto ma niedobór tego pierwiastka, ale będzie wręcz zabójcza dla osoby z niskim poziomem miedzi. Nie wiadomo, czy u szczurów nie pomogło tylko dlatego, że nie miały mięsa w diecie. Nie wiadomo też, czy nie będzie korzystna tylko powyżej pewnego wieku.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/ar...MC4304302/
tu się w miarę rozsądnie o tym rozpisali.
|