This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Kwas cytrynowy mieszam z sodą, bo jednak czysty za mocno żre. Efekty na razie niewidoczne, chociaż też nie wiem, czego się spodziewać.
Odpowiedz
Dorzucam jednak potas, jako że soda + kwasek cytrynowy daje całkiem wysoką dzienną dawkę sodu i trzeba to jakoś równoważyć.

W zasadzie to na teraz tylko kwasek cytrynowy plus potas, bo w Q10 już nie wierzę, a tyrozyny biorę tyle o ile, jak się czasem przypomni. No i słonecznik.
Odpowiedz
A, jeszcze jedna rzecz, od dawna planowałem. Inulinę sobie kupię. W badaniach okazała się lekiem przeciw cukrzycy z taką skutecznością, że niemal całkowicie wyleczyła pacjentki, przy dawce zaledwie 10 gramów dziennie. To daje miesięczne koszty terapii w okolicach 10 zł, przy czym inulina ponoć może zastąpić cukier przy słodzeniu kawy. Cukrzycy co prawda nie mam, ale dla cukrzyków świetna informacja. A może już mam początki? Bo diety nie mam za dobrej. Przy cukrzycy pojawiają się niekiedy paznokcie Terry'ego, przy których zanika obłączek.

Jej działanie to w dużej mierze regulacja flory jelitowej, a właśnie florę jelitową podejrzewa się o bycie przyczyną problemów z paznokciami w niektórych chorobach, gdzie zanikają obłączki. Innych problemów, ale kto wie, może tu coś jest powiązane.
Odpowiedz
czytałeś coś kiedyś o mutacji MTHFR?
Odpowiedz
tak, jedna wielka ściema
Odpowiedz
Tak myślę, że z tyrozyną mogłem przegiąć. Niby nie było jej dużo, ale nawet takie dawki mogły znacznie zaburzyć równowagę z tryptofanem. Od jakiegoś czasu czuję się jak z ostrą depresją, dorzucam tryptofan. Wczoraj zeżarłem przed snem i miałem objawy zespołu niespokojnych nóg, który wiąże się właśnie z niedoborem tyrozyny, czyli to wygląda tak, jakby i jednego i drugiego (i dopaminy i serotoniny) było za mało.
Odpowiedz
Ciągle mam katar i zastanawiam się, czy to zaziębienie, czy coś pyli, a może efekt tego, że sąsiad niedawno nas zalał i może się gdzieniegdzie pleśń zalęgnąć.

Problemy u mnie zaczęły się jakoś razem z tym, jak pojawiła się pleśń ileś lat temu, co prawda dość dobrze potem wszystko wyczyściłem, remont pokoju i tak dalej, ale odgórna przyczyna, czyli słaba wentylacja, nie znikła i zawsze trochę tej pleśni gromadzi się czy to na ramach okien, czy gdzieś na ścianie. Tak sobie myślę, czy mogło być tak, że na skutek ciągłego wystawienia na czynnik wywołujący alergie / inną reakcję obronną organizm przestawił się mocno na tryb walki, co właśnie mogło z kolei doprowadzić do spowolnienia procesów wzrostu i regeneracji, a tym samym do zaniku obłączków? Wraca hipoteza równowagi układów współczulnego i przywspółczulnego.

Ścianę mam do odmalowania, nawet zacząłem skrobać ale jak mi się nie chceeeeeee. Jeszcze powinienem dokładnie wszystko przejrzeć, czy gdzieś grzyb się nie pojawia, bo stało w pokoju parę cm wody.

Tryptofan chyba działa, jest weselej i w ogóle jakoś lepiej się czuję, ale pojawiają się też objawy zespołu niespokojnych nóg, który bierze się z obniżenia dopaminy, co jest efektem ubocznym brania tryptofanu. Pośredni dowód na to, że z dopaminą mam problemy, a poprawa nastroju po tryptofanie to z kolei wskazówka do tego, że mam z serotoniną.

Wracam do wycierania kurzu
Odpowiedz
tomakin napisał(a):Ciągle mam katar i zastanawiam się, czy to zaziębienie, czy coś pyli, a może efekt tego, że sąsiad niedawno nas zalał i może się gdzieniegdzie pleśń zalęgnąć.
Może koronawirus?
Odpowiedz
nie mam od 15 lat koronawirusa
Odpowiedz
u mnie podobnie. okazało się że klima jest zagrzybiona i dopiero wyczyszczenie jej przyniosło ulgę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości