Wczoraj, 11:06 AM
No, przyznał się przynajmniej
 
 
|
Obłączki
|
|
Wczoraj, 11:06 AM
No, przyznał się przynajmniej
11 godzin(y) temu
Znowu to odczucie lekkości nóg, jakbym zdjął 20 kg plecak. Jeśli miałoby to zależeć od supli, to zrobiłem 2 nowe rzeczy, bor i olej z ogórecznika razem z sezamowym (sezamina blokuje rozkład dgla). Ewentualnie DHEA, które biorę od kilku dni. Albo inne rzeczy, które też biorę od kilku tygodni, a które własnie po kilku tygodniach, albo nawet miesiącach mogłyby zacząć działać.
Nie było żadnych nowych witamin, niczego specjalnego w diecie, ziół, nic. Przejrzę, czy przypadkiem nie pisałem o takiej lekkości po borze albo oleju w przeszłości.
10 godzin(y) temu
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid13107
hah, już kiedyś się zastanawiałem. Marzec - poprawa po kwasie borowym Czerwiec - poprawa po kwasie borowym teraz - poprawa po kwasie borowym No i teraz popatrzmy na maj, na ten link https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...5#pid13005 Kilka dni wcześniej pisałem, że suplementacja borem jest bardzo ważna i może mi pomóc. Ale nie napisałem wprost, że zaczynam go brać.
W drugą stronę, tutaj zacząłem nagle brać duże dawki boru
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...3#pid11523 zobaczmy, czy kilka stron dalej napisałem coś o poprawie czegokolwiek. ...chociaż nie, wtedy akurat miałem efekty piracetamu i pisałem o tym na lewo i prawo. Przy okazji znalazłem coś bardzo ważnego https://www.reddit.com/r/Nootropics/comm...m_fatigue/ TMG podobno błyskawicznie i bezbłędnie leczyła ostre zmęczenie, które pojawia się po suplementacji piracetamem u niektórych ludzi. Dostarcza grup metylowych, a to ich niedobór może takie zmęczenie wywołać. No i teraz tak, ja mam z tymi grupami ciągle problem, wszystko wskazuje na walniętą metylację, np pozytywna reakcja na kreatynę, która to kreatyna jest syntetyzowana dzięki metylacji. Mam też napady zmęczenia, tak silnego, że nie da się go przełamać i zmusić do robienia czegoś. No i może to jest własnie to? No ale wracając do boru, pisałem o poprawie pracy mózgu, ale nic o tym odczuciu lekkości chodu. https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...62#pid8262 tu też kwas borowy, ale też razem z piracetamem. Też opisałem poprawę sprawności mózgu, no ale ona musiała nastąpić po piracetamie. Czy bor pomógł - nie wiadomo, bo brałem te dwie rzeczy jednocześnie. No i też nic o poprawie... cholera wie, jak to w ogóle opisać, "lekkie nogi" najlepiej pasuje, gdy idąc pod górę człowiek ma takie odczucie, jak zazwyczaj schodząc z niej. Jakby odjęło mu 30 lat. Ciężko wyczuć, czy to poprawa psychiki, przez co jest tylko wrażenie większej energii, czy pracy mięśni, a może serca i naczyń krwionośnych, przez co tlen dociera do tych mięśni jak powinien https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...01#pid2501 tu jeszcze zacząłem brać bor, ale razem z dosłownie 15 innymi rzeczami. ...nic ciekawego, oprócz rozkmin nad kwasem stearydonowym. Hmm... sprawdzę, czy mierzyli jego poziom w zespole niespokojnych nóg i w parkinsonizmie. ...tak! Bardzo mocno obniżony w chorobie Parkinsona, ale bez zmian w zespole niespokojnych nóg.
5 godzin(y) temu
O, wiedziałem, że gdzieś mi się przewinęło jak przeglądałem, szukając efektu boru
https://www.sciencedirect.com/science/ar...2X21002078 leczył uszkodzenia nerwów. To może pomoże też na zapalenie nerwu potylicznego, zanim doprowadzi mnie ono do szału. Tak na szybko, w reumatoidalnym zapaleniu stawów, gdzie są niedobory jodu, nie ma tego typu uszkodzeń jakoś szczególnie często, tzn są wynikające z mechanicznego uszkodzenia, na skutek ucisków wywołanych degeneracją kręgosłupa. W 2010, zanim była ta bardzo duża poprawa (która jak przypuszczam była jedynie efektem obniżenia tętna na skutek przedawkowania choliny), sporo eksperymentowałem z borem i to były całkiem konkretne dawki. Co można powiedzieć na pewno, bor nie był cudownym lekiem na wszystko, a na pewno nie biegałem po nim dużo szybciej, bo cały czas to monitorowałem. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|