Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Ło jezu, ale wielkiego kleszcza matuli wyjąłem. Musiał kilka dni siedzieć, pewnie złapała gdy do lasu zabrałem, ale to było... no dość dawno. Długo siedział skubany. A oglądałem jej spodnie chyba z 5 razy. Nasmarowałem jakimś antybiotykiem, dałem cysteinę do picia, cholera wie, co więcej można. Czekać, czy się rumień pokaże. I codziennie dawać cysteinę.
Eh, szkoda, że nie czegoś, co pozwala oceniać stan w danym dniu. Dawno temu biegałem z pulsometrem, było widać, jeśli była poprawa, to mocno zmieniała się szybkość biegu vs tętno. Teraz oceniam pracę mózgu, ale no, ciężko to idzie. To bardzo subiektywne. Dwa najbardziej widoczne "objawy" poprawy to to wrażenie kontroli ruchu, gdy piszę na klawiaturze albo gram na pianinie, to jest bardzo mocno odczuwalne. Drugie to wrażenie, że świat jest wysycony kolorami i szczegółami, gdy patrzę na otoczenie. No ale obie te rzeczy są subiektywne. Z pulsometrem nieważne, czy czułem się dobrze, czy źle, on pokazywał faktyczne tempo bicia serca.
No i właśnie nie jestem pewien, czy bor / selen coś robią, czy nie. Czułem bardzo dużą poprawę, teraz jakby słabszą, ale jeśli poprawa jest cały czas taka sama, to mogę odczuwać to słabiej, bo się przyzwyczaiłem.
Popatrzmy, jakie są źródła cysteiny na alleger
Ostrovit w proszku to 17 zł za 100 gramów
Insport nutrition w tabletkach 4x zł za 100 gramów (nie chce mi się dokładnie liczyć), kiedyś to kupowałem
iron flex tańszy od insport o 2 zł za opakowanie, czyli 4 zł za 100 gramów
truehealth trochę droższe od insport
Herkules podobnie
No nic, nie znajdę lepszych ofert.
Tak myślę, po czym mogła być ta poprawa, zakładając, że miała cokolwiek wspólnego z suplami. No ale ogólnie idę tropem "po kreatynie jest poprawa => szukam, co może współgrać z kreatyną". Może być tak, że kreatyna odblokowała szlaki metylacji, co sprawiło, że cysteina miała szansę zostać zamieniona w glutation. Może regularne wyciszanie tarczycy wyciszyło też stres oksydacyjny, znowuż coś, co umożliwia budowę glutationu. Bo ogólnie cysteinę nie raz już brałem i nie było dużej poprawy.
Może też być tak, że to właśnie glutation pozwala na wykorzystanie kreatyny przez mózg, a nie odwrotnie.
Widzę, że kupiłem w 2024, w lipcu, w kapslach, brałem wtedy tego dość dużo. Potem medverity w kapsułkach, ale ona miała inulinę w składzie, potworne po tym były gazy, dosłownie potworne. Zobaczę, czy opisałem tam jakieś rewolucje.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
06-10-2026, 10:42 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2026, 10:43 PM przez tomakin.)
...no i jest
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...09#pid8909
"No, jest ciągle ten efekt większej kontroli ruchów, co czuć nawet pisząc na klawiaturze, szerszego postrzegania, jakby mi się trochę mózg odblokował. Nie bardzo mocno, ale wyraźnie."
to było po cysteinie. Między innymi, bo tam dziesiątki innych rzeczy pewnie brałem, ale była też cysteina. Dużo pisałem o tym, że wapń powoduje poprawę pracy mózgu.
...jezu, wiem. Ja zeżarłem wtedy (przed tą poprawą parę dni temu) jakieś 400 mg wapnia z jednego tylko dania. To mogło być po prostu to. A ja szukam cudownego supla.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No i na głowie dużo czyściej. Trzeba kilka dni poczekać, bo takie chwilowe poprawy ciągle się zdarzają, ale jest prawie zupełnie czysto, a były znowu otwarte rany.
Miałem sprawdzić, czy cysteina będzie pomagać, ale odstawiłem ją po jednym dniu, z uwagi na mocne pogorszenie stanu jelit, co mogło wynikać z nadmiaru siarki karmiącej bakterie. Potem przyszła poprawa i chciałem mieć pewność, że to nie od selenu czy boru, więc nie mieszam nic innego, biorę tylko te dwie rzeczy.
Potencjalne mechanizmy to podniesienie glutationu i odporności na wolne rodniki dzięki selenowi, podniesienie aktywności D3 i co za tym odporności dzięki borowi, uzupełnienie cysteiny, a także efekt olejków eterycznych, które teraz biorę.
A, z ważnych rzeczy, glukozaminę i chondroitynę zaczynam brać, gdzieś chyba mam też resztkę kolagenu. Kolano dość mocno się odzywa.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jeszcze czyściej, praktycznie zero zmian. Coś na pewno pomogło, bo było cały czas, dość długi bardzo źle, a teraz nagle całkowicie OK.
Z rzeczy, o których wypada wspomnieć, miedź dziś biorę i spróbuję jakiś czas. Może trochę na kolano pomoże.
No i spróbuję trochę tryptofanu teraz, bo widzę, że znowu mam mocne osłabienie i niechęć do robienia czegokolwiek, w sensie, nie że zwykłe lenistwo, ale wrażenie przemęczenia. Może to jest powiązane z serotoniną, kto wie.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Czytam właśnie (pewnie napisaną przez ai) historię gościa, który potraktował umiejętności społeczne jak trening siłowy i to zaczęło działać. Zmuszał się, żeby porozmawiać z jedną obcą osobą dziennie na siłowni, codziennie, przez miesiąc.
Efekt? Praktycznie wszystkie rozmowy prowadziły donikąd, tylko mała część skończyła się chociaż tym, że w przyszłości kiwali na przywitanie głowami. Bardzo nikły procent, tylko kilka skończyło się znajomością. Ale te kilka wystarczyło, by całkowicie zmienić życie tego gościa.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O czym już kiedyś pisałem, jedna z hipotez objawu Terry'ego to zaburzenia flory jelitowej, które skutkują nadmiarem tlenków azotu w określonych obszarach organizmu, co z kolei prowadzi do rozszerzenia naczynek. Hipoteza bardzo mocna i poparta solidnymi badaniami. I to może wiązać się z zapaleniem skóry głowy. Ono wynika z osłabienia odporności, co z kolei skutkuje rozwojem organizmów drożdżakowych, a same zmiany są rodzajem reakcji zbliżonej do alergicznej na produkty przemiany materii tych drożdżaków.
Innymi słowy, organizm równocześnie nie jest w stanie kontrolować mikroinfekcji, jak i nie potrafi utrzymać szczelności bariery skórnej.
No i teraz tak, to, co jest prawdziwe dla skóry głowy, w bardzo wielu przypadkach będzie też prawdziwe dla jelit.
Nie chce mi się w to wierzyć z jednego zasadniczego powodu, nie ma opcji, żeby przez tyle lat utrzymywał się u mnie ciągły stan zaburzenia flory jelitowej. Co zresztą też wielokrotnie już pisałem.
No ALE faktem jest, że mam ze skórą głowy problemy, które jednak utrzymują się całymi latami. Czynnik zaburzający jest cały czas obecny i to się nie zmieniło. Może to chociaż częściowo wpływa jednak na objaw Terry'ego, nawet jeśli nie jest jedyną przyczyną, może go nasilać.
Hmm... przejrzę forum, na pewno znajdę kilka wpisów, gdzie była poprawa, bo to zazwyczaj zaznaczałem, właśnie po to, żeby kiedyś zebrać dane i znaleźć jeden wspólny czynnik, który zawsze występował.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
06-12-2026, 01:11 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2026, 01:14 AM przez tomakin.)
12 styczeń 2026
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...5#pid12225
też styczeń, 2 tygodnie wcześniej, 2 stycznia
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...0#pid12170
16 grudnia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...6#pid12126
23 lipca 2025, chociaż dzień później pisałem, że jednak rzut wrócił
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid11287
22 stycznia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...4#pid10104
15 grudnia 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...44#pid9744
23 czerwca 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...72#pid8572
No ogólnie widzę, że to jest mocno w kratkę. Potrafiłem co miesiąc pisać, że jest poprawa. Biorąc pod uwagę, że ta choroba przebiega rzutami, jest możliwość, że to po prostu tak właśnie pojawia się i znika samo z siebie.
No nic, przejrzę, czy jest cokolwiek, co tam się powtarza.
Podejrzani:
- selen
- bor
- glutamina
- cysteina
- olejki eteryczne
Gdzieś tam po drodze była tyrozyna, która nie powinna mieć żadnego związku, miłorząb, którego na pewno w przeszłości nie brałem, kasztanowiec, który wziąłem pierwszy raz. W sensie, te rzeczy podejrzewam o poprawę sprawności mózgu, którą też zaobserwowałem.
Był też molibden, był lit, ale też nie podejrzewam ich o jakikolwiek związek ze stanem skóry, może lit był w miarę regularnie brany w przeszłości, ale na pewno nie molibden.
Wysyłam post żeby wygodnie się klikało i sprawdzam, na początek bor i selen, bo to łatwo wyszukać.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Selen można na 100% wyeliminować, nie pojawia się w żadnym z 4 sprawdzonych przeze mnie okresów poprawy, a raz nawet wprost piszę, że go nie brałem.
Bor.... trzyliterowe słowo, wyszukiwarka się tutaj łamie niestety, Ręczne wyszukiwanie:
- był obecny w czerwcu 2024
...i tylko wtedy, 3 czy 4 linki sprawdziłem.
Olejki eteryczne... łatwo sprawdzić, szukam oregano
- nie ma w czerwcu 2024
- były na pewno w grudniu 2024
- nie było w styczniu 2025
- były w grudniu 2025
(lipiec 2025 wykluczam)
- były w styczniu 2026
No, mamy bardzo, ale to bardzo mocnego podejrzanego.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No i na koniec cysteina:
- była w czerwcu 2024
- nie było w grudniu 2024
- była w styczniu 2025
- była w grudniu 2025
- była w styczniu 2025
BARDZO mnie zaskoczyło, że w prawie każdym przypadku poprawy był obecny olejek z oregano.
Sprawdźmy, czy była poprawa w okolicy tej daty
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...16#pid7316
31 października 2023, dorwałem gdzieś olejek z oregano. Po 10 dniach była poprawa stanu głowy. Wcześniej nie było.
...no cholera nie wiem. Zanim zacząłem to wypisywać, byłem na 90% pewien, że wyjdzie cysteina. A tu proszę, olejki eteryczne.
Przejrzę, może znajdę jakieś starsze wpisy.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
19 listopada 2023
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...43#pid7443
27 września 2023
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...95#pid7095
19 lipca 2023
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...45#pid6545
zapisuję, żeby wygodnie klikało się linki i zobaczymy. Na pewno nie olejki eteryczne, bo najzwyczajniej w świecie ich wtedy nie miałem, tzn gdzieś może resztę oregano.
|