Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...a może jeszcze inaczej. Kreatyna na przykład sprawia, że niedobór choliny nie powoduje takich uszkodzeń, nie rośnie poziom homocysteiny. Te dwie substancje są mocno powiązane. W 2010 miałem na pewno niski poziom choliny w diecie, uzupełniłem ją dopiero przed tą bardzo dużą poprawą. Równocześnie zacząłem brać duże dawki B12 w mocno przyswajalnej formie.
Może być tak, że kreatyna to jedno, ale jej wykorzystanie na poziomie komórki, a przede wszystkim transport do jej wnętrza, to inna sprawa.
No nie wiem no... brakuje mi danych, nie wiem, czy tuż przed poprawą nie zacząłem znowu brać kretki. Na pewno kilka dni wcześniej o niej pisałem, więc gdzieś tam kołatała mi się wtedy po głowie.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
05-26-2026, 04:08 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-26-2026, 04:14 AM przez tomakin.)
Może glukozamina z chondroityną pomogą na to kolano, ale to chyba pod operację podchodzi. W sensie, nie boli przy wysiłku czy intensywnym ruchu, nawet biegać dałem radę, ale coś tam musi być naderwane. Zapewne pamiątka z treningów sportów walki, tam nie raz miałem poważne uszkodzenia, pewnie na granicy całkowitego zerwania różnych struktur. Takie chroniczne nadwyrężenia mogą skończyć się tym, że nadrywająca się przy ruchu struktura w końcu puści, a wtedy po zawodach, znajomy karetkę musiał wzywać, bo kroku nie dał rady zrobić. Idzie, idzie ulicą i bum, stoi.
Na razie chodzę, obserwuję, smaruję maścią przeciwzapalną. I próbuję w nocy znaleźć pozycję, w której da się spać. Nie jestem pewien, czy to nie jest częściowo kwestia starego materaca, jest już nieźle wygnieciony, ma wręcz dziurę, w którą wpadam, co siłą rzeczy wykrzywia kończyny.
Jak rosłem, nie było to zbyt proste (jeden z problemów, o których wspominałem), efektem były ciągłe bóle stawów skokowych, bardzo silne. Kolana też są mocno wykrzywione. Może to jakieś zwyrodnienie nabyte w dzieciństwie, odzywa się i będzie odzywać, na zmianę pogody. Liczę po cichu, ale ból bardziej wskazuje na jakieś drobne struktury, łąkotki czy coś.
Żałuję, że nie zbadałem kiedyś homocysteiny. To dobry wskaźnik walniętej metylacji. Teraz, jak wysyciłem organizm wszystkim, co od niej zależy, badanie byłoby mało wiarygodne, w sensie, jakby wyszło kosmicznie wysokie to jasne, ale jak w normie albo lekko podniesione? Mogło spaść w ostatnim miesiącu, wraz z poprawą objawów.
Z pęcherzykiem całkowity spokój, zero objawów od tamtych 2 dni. O ile to pęcherzyk, bo mogła być np zwykła kolka jelita grubego, ono przebiega między innymi w tamtym miejscu. Z żołądkiem też chyba dużo lepiej od czasu, gdy podjadam brokuły.
Wracam jeszcze myślami do 2010. Na 100% przed tym bardzo silnym okresem poprawy, w czerwcu, brałem wcześniej karnitynę i kreatynę równolegle. I nie było poprawy, a w każdym razie nie tak mocnej.
Kombinowałem, że może poszło o połączenie wyciszenia tarczycy i uzupełnienia kreatyny, jako że nadczynność może blokować przyswajanie przez komórki, jak w tym badaniu, co dałem parę postów wyżej. No ale były okresy, gdy wyciszałem i brałem kretkę.
Hmm... bardzo wysokie, niebezpieczne wręcz dawki przeciwutleniaczy. Duże dawki choliny. Może, ale tylko może kreatyna. W tle karnityna, nie wiem, na ile regularnie, ale była. Na pewno żeńszeń, może kwas borowy. B12. Brokuły, obniżające poziom estrogenów. Czosnek jakiś czas wcześniej, ale nie wiem, czy był obecny przez cały czas.
Po takiej mieszance nagle wydolność tlenowa poprawiła się w stopniu wykluczającym przypadek czy efekty treningu, zmienił się kolor skóry na dłoniach, a jakiś czas potem wróciły obłączki.
I potem drugi raz, w 2020.
No, przestało boleć, może zasnę.
/edit a, jeśli faktycznie cynkiem wypłukałem miedź, to może częściowo tłumaczyć problemy z kolanem. Ona jest niezbędna do regeneracji drobnych uszkodzeń.
A może to też być efekt kreatyny, która potrafi wywołać efekt wzrostu kości, do tego stopnia, że okostna zaczyna boleć z powodu nadmiernego rozciągnięcia.
(tak, pocieszam się i szukam przyczyn, które nie oznaczają jakiegoś trwałego uszkodzenia)
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
... cholina, przecież w 2010 była cholina. Którą brałem po wielu latach diety z bardzo niskim poziomem. Niedobór choliny mocno upośledza działanie wątroby. Słabo działająca wątroba nie jest w stanie filtrować estrogenów.
Czyli co, wyciszanie tarczycy, wzmacnianie wątroby, brokuły? Wszystko kręcące się wokół estrogenów?
No, tak tylko zapisuję, żeby mi nie uciekło.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Trzeci dzień bez dobrego snu, ale raczej z niezależnych przyczyn, wczoraj wizyta u notariusza, trzeba było wcześnie wstać, a jeszcze mnie obudzili jak tylko udało mi się zasnąć. 4-5 godzin zaliczyłem w nocy, ale to za mało.
Kreatyna coś robi dziwnego, raz że jestem mocno odwodniony, a dwa, mam dość mocno pospinane mięśnie. Woda jest teraz do tych mięśni pompowana, stąd odwodnienie, to też dowód nie wprost na to, że miałem tej kretki bardzo mało w organizmie, pytanie, jak to wpływa na gospodarkę elektrolitami? Szczególnie tymi wewnątrz komórek? No wiadomo, że wraz z przejściem wody do mięśni, trochę wapnia, magnezu etc zostaje też przepompowane, ale ile? I którego z nich?
W necie nie mogę znaleźć, co jest zużywane przy wprowadzaniu kreatyny do komórki mięśnia, a zapewne coś jest. Zgodnie z zasadą "wąskiego gardła", mam pewnie teraz bardzo duży niedobór tego "czegoś".
Póki co próbuję magnez.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Czekam aż organizm się nawodni, elektrolity uzupełnią, nie jem kreatyny od kilku dni, a pozytywne efekty są dalej. Kolejny mały dowód na to, że pomaga jej uzupełnienie, czyli miałem i mam nadal niedobory. Jakby pomagało mocne wysycenie krwi i wywołanie nadmiaru, to pozytywne efekty mijałyby po kilkunastu godzinach.
Idę zaraz robić ogródek na balkonie, zioła w rozsadnikach już wyrosły, podobnie fasola.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Jutro próbuję z wapniem. Zawsze miałem z nim problemy, objawy niedoboru, ale suiplementacja pogarszała sprawę na dłuższą metę, chociaż na krótką było lepiej. No i jedna z funkcji kreatyny na poziomie komórki nerwowej to regulacja gospodarki wapniem. Zawsze podejrzewałem, że problemy z wapniem wynikały z niskiego poziomu magnezu wewnątrz komórek, bo magnez reguluje tę gospodarkę. No ale może to o kretkę chodzi?
Zarówno w 2010, jak i w 2020 brałem wapń.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A w ogóle gdzieś po drodze zagoiły się usta. I tak myślę... żelazo nie, bo nie uzupełniałem. Cynk, miedź, ale z tym zawsze kombinowałem i nigdy nie było efektów. D3? Dość mocno się opaliłem, dużo tego musiało się wyprodukować.
No i jest taki myk, że pęknięcia ust mogą wynikać z niedoboru B2. Samej witaminy mi nie brakuje, ale jej niedobór zaburza metabolizm energii. dokładnie tak, jak niedobór kreatyny. Więc może to w tę stronę poszło?
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Od jakiegoś czasu pojawiły się dość silne bóle głowy. Ciśnienie krwi OK, podejrzewam, że migrenowe. Ziom ze skłonnością do migren kiedyś wziął dużą dawkę kreatyny, skończył na pogotowiu gdzie dostał zastrzyki przeciwbólowe. Ona zmniejsza poziom wysycenia krwi wodą, tym samym robiąc niedociśnienie i zaburzając gospodarkę elektrolitami, ale też wpływa na gospodarkę energetyczną mózgu.
Co ciekawe, jedne ze skuteczniejszych leków na migrenę to witaminy B2 i B3. będące filarami generowania energii wewnątrz komórki. Razem z kreatyną. No i jak to jest, kretka, która podnosi energię, wywołuje ataki, B2 i B3, które też podnoszą, zmniejszają częstotliwość.
Jako że podejrzewam duże niedobory kreatyny, które powoli uzupełniam, muszą pojawiać się jakieś "wąskie gardła", substancje, które albo są konieczne do przyswojenia kreatyny, albo są przez nią zużywane. No i może te ataki migrenowe u wrażliwych osób wynikają z błyskawicznego zużycia tych witamin, wywołanego nagłym nadmiarem kretki, a co za tym idzie mocnym nasileniem procesów z wykorzystaniem ATP?
Co z kwasami tłuszczowymi? Łojotokowe zapalenie wskazuje na mocny niedobór zaawansowanych form omega 6. Czy to też może jakoś wiązać się z kreatyną? Omegi są niezbędne do syntezy kretki w organizmie, albo odwrotnie, ona do syntezy kwasów GLA i DGLA?
Ogólnie jest dobrze, cały czas mam podwyższoną sprawność ruchową, cały czas jakbym widział wokół siebie więcej szczegółów, jakby to... przytomniejszy jestem? Stawiam więc, że kreatyna robi robotę.
Liczba postów: 7,367
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...albo cholina? Trochę piracetamu ostatnio jadłem, po nim są bardzo mocne bóle głowy, jeśli w organizmie brakuje choliny, taki test nie-wprost. Kreatyna działa na mnie tak, jak piracetam, nie mogę nigdzie znaleźć, czy ona jakoś szczególnie zwiększa wykorzystanie acetylocholiny, albo kto wie? Objawy się zgadzają, boli tak samo jak po piracetamie kiedyś.
Liczba postów: 811
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
05-31-2026, 06:48 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-31-2026, 06:52 PM przez subzero.)
Mi się kilka razy w roku zdarza aura migrenowa, ale bez bólu głowy. O czym to świadczy?
subzero napisał(a):Od jakiegoś czasu pojawiły się dość silne bóle głowy. Ciśnienie krwi OK, podejrzewam, że migrenowe. Ziom ze skłonnością do migren kiedyś wziął dużą dawkę kreatyny, skończył na pogotowiu gdzie dostał zastrzyki przeciwbólowe. Ona zmniejsza poziom wysycenia krwi wodą, tym samym robiąc niedociśnienie i zaburzając gospodarkę elektrolitami, ale też wpływa na gospodarkę energetyczną mózgu. Co ciekawe, jedne ze skuteczniejszych leków na migrenę to witaminy B2 i B3. będące filarami generowania energii wewnątrz komórki. Razem z kreatyną. No i jak to jest, kretka, która podnosi energię, wywołuje ataki, B2 i B3, które też podnoszą, zmniejszają częstotliwość. Jako że podejrzewam duże niedobory kreatyny, które powoli uzupełniam, muszą pojawiać się jakieś "wąskie gardła", substancje, które albo są konieczne do przyswojenia kreatyny, albo są przez nią zużywane. No i może te ataki migrenowe u wrażliwych osób wynikają z błyskawicznego zużycia tych witamin, wywołanego nagłym nadmiarem kretki, a co za tym idzie mocnym nasileniem procesów z wykorzystaniem ATP? Co z kwasami tłuszczowymi? Łojotokowe zapalenie wskazuje na mocny niedobór zaawansowanych form omega 6. Czy to też może jakoś wiązać się z kreatyną? Omegi są niezbędne do syntezy kretki w organizmie, albo odwrotnie, ona do syntezy kwasów GLA i DGLA? Ogólnie jest dobrze, cały czas mam podwyższoną sprawność ruchową, cały czas jakbym widział wokół siebie więcej szczegółów, jakby to... przytomniejszy jestem? Stawiam więc, że kreatyna robi robotę
chatgpt 5.5 thinking napisał(a):Najpierw bezpieczeństwo: **nowe, dość silne bóle głowy warto skonsultować z lekarzem**, nawet jeśli ciśnienie jest OK. Ciśnienie nie wyklucza migreny, ale też nie wyklucza innych przyczyn. Pilnie/SOR, jeśli ból był „piorunujący”, najgorszy w życiu, z niedowładem/drętwieniem, zaburzeniami mowy/widzenia, splątaniem, gorączką/sztywnością karku, po urazie, z narastającą zmianą wzorca albo budzi ze snu — to klasyczne „red flags” bólu głowy. ([American Headache Society][1])
### Moim zdaniem Twoja hipoteza jest częściowo trafiona, ale nie w miejscu „kreatyna zużywa B2/B3”
Kreatyna **nie podnosi energii tak samo jak B2/B3**. Ona głównie zwiększa pulę kreatyny/fosfokreatyny, czyli działa jak bufor do szybkiego odtwarzania ATP. To nie oznacza automatycznie, że nagle wszystkie procesy ATP-zależne ruszają mocniej i przepalają witaminy z grupy B. Z kolei B2 jest kofaktorem mitochondrialnym i faktycznie ma sens w migrenie: NICE podaje ryboflawinę 400 mg/d jako opcję mogącą zmniejszać częstotliwość i intensywność migren u części osób, zwykle po kilku miesiącach. ([CKS][2])
**B3 jest dużo mniej pewna niż B2.** Są prace sugerujące związek podaży niacyny z migreną, ale np. duże badanie żywieniowe było obserwacyjne, więc nie dowodzi leczenia. Niacyna/kwas nikotynowy w dawkach suplementacyjnych może też robić flush, ból głowy, zawroty i spadki ciśnienia; NIH wskazuje, że już ≥30 mg kwasu nikotynowego może dawać zaczerwienienie/pieczenie skóry oraz bóle głowy i zawroty. ([PMC][3])
### Kreatyna a odwodnienie/elektrolity
Tu bym skorygował założenie: **dobre dane nie wspierają tezy, że kreatyna sama z siebie powoduje odwodnienie, niedociśnienie albo zaburzenia termoregulacji**. Nowszy przegląd bezpieczeństwa kreatyny mówi wprost, że twierdzenia o odwodnieniu i skurczach są w dużej mierze niepotwierdzone w badaniach kontrolowanych; podobnie stanowisko ISSN opisuje kreatynę jako zasadniczo dobrze tolerowaną u zdrowych osób. ([PMC][4])
Ale: **u konkretnej osoby kreatyna nadal może być triggerem bólu głowy pośrednio** — przez dużą dawkę naraz, problemy żołądkowe, zmianę masy/wody, intensywniejszy trening, gorszy sen, kofeinę, nieregularne jedzenie, za mało sodu/płynów albo po prostu przez to, że organizm źle znosi gwałtowne zmiany. To nie musi być „toksyczność kreatyny”, tylko trigger migrenowy.
### „Wąskie gardła” przy kreatynie: bardziej metylacja niż B2/B3
Endogenna synteza kreatyny wymaga głównie **argininy, glicyny i metioniny/SAM** oraz enzymów AGAT i GAMT. ([PMC][5]) Z tego wynika odwrotna intuicja niż u Ciebie: doustna kreatyna może **zmniejszać potrzebę własnej syntezy kreatyny**, a więc potencjalnie odciążać część metabolizmu metylacji, choć efekty na homocysteinę u ludzi są mieszane. ([ScienceDirect][6])
Czyli: **nie ma dobrego potwierdzenia, że nagła podaż kreatyny błyskawicznie zużywa B2/B3 i przez to wywołuje migrenę**. Bardziej prawdopodobne „wąskie gardła”, jeśli już, to: ogólna tolerancja dawki, sód/płyny, sen, magnez, dieta/węglowodany, metylacja/B12/folian/B6 u osób podatnych, obciążenie treningowe i indywidualny próg migrenowy.
Wchłanianie/transport kreatyny też nie wymaga B2/B3 jako kluczowych kofaktorów. Transporter kreatyny jest zależny od sodu i chlorków, a insulina/węglowodany mogą zwiększać wychwyt kreatyny do mięśni, ale to nie znaczy, że trzeba robić specjalny protokół ani ładowanie. ([PMC][7])
### Omega-6, GLA/DGLA i ŁZS
Tu widzę **możliwy osobny trop skórny**, ale nie widzę mocnego mostu do kreatyny. Niedobór niezbędnych kwasów tłuszczowych może dawać zaburzenia bariery skórnej i dermatitis; Linus Pauling Institute opisuje przy EFAD m.in. dermatitis, zwiększoną utratę wody przez naskórek i zaburzenie funkcji bariery. ([Linus Pauling Institute][8]) Są też badania nad profilem kwasów tłuszczowych w łojotokowym zapaleniu skóry, ale to nie jest równoznaczne z prostą diagnozą „mocny niedobór GLA/DGLA”. ([ScienceDirect][9])
Biochemicznie: LA → GLA → DGLA → AA idzie przez desaturazy/elongazy, a wpływ mają dieta, genetyka FADS/ELOVL, stan zapalny, alkohol, insulinooporność, cynk/B6 i ogólny stan metaboliczny. **Nie ma znanego wymogu, że omega-6 są potrzebne do syntezy kreatyny ani że kreatyna jest potrzebna do syntezy GLA/DGLA.** To raczej dwa równoległe układy: energia/fosfokreatyna vs lipidy błonowe i eikozanoidy. ([Linus Pauling Institute][10])
### Co bym zrobił praktycznie, ostrożnie
Najrozsądniejszy model: **kreatyna może Ci pomagać poznawczo/ruchowo, ale zbyt szybka zmiana dawki może przekraczać próg migrenowy**. Nie robiłbym ładowania. Rozważyłbym pauzę albo zejście do bardzo małej dawki, np. 0,5–1 g/d z posiłkiem przez kilka dni, potem powolne zwiększanie, obserwując ból głowy w dzienniku. Nie mieszałbym naraz kreatyny, B2, B3, omega, magnezu i innych rzeczy, bo potem nie wiadomo, co działa, a co szkodzi.
Jeśli podejrzewasz migrenę, bardziej „czyste” i zgodne z danymi opcje do omówienia z lekarzem to: **B2 400 mg/d przez minimum 8–12 tygodni, magnez, CoQ10**, plus leczenie doraźne migreny dobrane do objawów. NHS Inform też wymienia magnez, B2 i CoQ10 jako suplementy, które mogą pomagać w profilaktyce migreny. ([NHS inform][11]) Z B3 uważałbym szczególnie, bo kwas nikotynowy może sam dawać flush, bóle głowy i spadki ciśnienia. ([Kancelaria Suplementów Dietetycznych][12])
Podsumowując: **to, że czujesz większą sprawność i „przytomność”, pasuje do korzystnej reakcji na kreatynę**, zwłaszcza jeśli wcześniej miałeś niską podaż z diety. Ale ataki bólu głowy nie muszą oznaczać „zużycia B2/B3”; bardziej obstawiałbym indywidualny próg migrenowy + tempo/dawka + sen/płyny/sód/magnez/trening. Nowe silne bóle głowy potraktowałbym jednak medycznie, nie tylko suplementacyjnie.
[1]: https://americanheadachesociety.org/rese...hatgpt.com "Red Flags in Headache—What if it isn't Migraine?"
[2]: https://cks.nice.org.uk/topics/migraine/...hatgpt.com "Scenario: Adults | Management | Migraine - CKS - NICE"
[3]: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PM...hatgpt.com "Association between Dietary Niacin Intake and Migraine ..."
[4]: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PM...hatgpt.com "A short review of the most common safety concerns regarding ..."
[5]: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PM...hatgpt.com "Creatine synthesis: hepatic metabolism of guanidinoacetate ..."
[6]: https://www.sciencedirect.com/science/ar...hatgpt.com "Low-Dose Creatine Supplementation Lowers Plasma ..."
[7]: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PM...hatgpt.com "The Regulation and Expression of the Creatine Transporter"
[8]: https://lpi.oregonstate.edu/mic/health-d...hatgpt.com "Essential Fatty Acids and Skin Health | Linus Pauling Institute"
[9]: https://www.sciencedirect.com/science/ar...hatgpt.com "Essential fatty acids in infantile seborrheic dermatitis"
[10]: https://lpi.oregonstate.edu/mic/other-nu...hatgpt.com "Essential Fatty Acids | Linus Pauling Institute"
[11]: https://www.nhsinform.scot/illnesses-and...hatgpt.com "Migraine treatment and prevention"
[12]: https://ods.od.nih.gov/factsheets/Niacin...hatgpt.com "Niacin - Consumer - Office of Dietary Supplements (ODS)"
|