This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Teraz i tak już po wszystkim bo się poddałem 9 lat temu operacji i już nie mam pęcherzyka.
Odpowiedz
No tak, pod siebie bardziej piszę.

Trochę mi te kolki plany psują. Nie wiem, czy to nie od jakiegoś supla, z tych co ostatnio biorę. Nie wiem nawet, co to. Miało być szybko i prosto, testujemy estrogeny, sprawa wyglądała bardzo dobrze i nagle bęc.
Odpowiedz
https://tinyhouse-zone.com/2025/06/docto...ngernails/
Odpowiedz
A powtarzają się ataki bólu? Pamiętam, że niedługo przed operacją jak już wziąłem np. 5 supli jednego dnia to bóle się pojawiały, może nie takie maksymalnie bolesne, ale na tyle skuteczne, że się wszystkiego odechciewało...

btw. cynk suplementowałem duuuuuuuuuuuużo, nawet do 90 mg jonów na dawkę, bo wtedy nie było wiadomo jeszcze, że 12 czy tam 15 mg maksymalnie na raz się wchłania. To było z 3 lata przed kamicą (gdzieś 2012 r.) no i miedź, wiadomo. To by znaczyło, że jakiegoś skrajnego niedoboru mieć nie powinienem. Tylko, że pewnie to czy się wchłonie zależy od czegoś co też zależy od czegoś i tak zylion substancji na to wpływa i ostatecznie i tak nie ma jak zbadać tego poziomu cynku...

Może odstaw wszystkie suple na jakiś czas, a potem zjedz coś tłustego, jak będzie ból to usg, a jak nie to wróc do supli.
Odpowiedz
Konrados, tu chodzi o bardzo specyficzny rodzaj bruzd. Że zwykłe nic nie znaczą to ja wiem.

Dosłownie pierwszy raz mnie bolało, jeśli nie liczyć tego ataku gdzieś... nie wiem, 2008? Jakoś tak to było. Dlatego raczej stawiam na jakiś jednorazowy stan zapalny, ale z drugiej strony regularnie mam problemy z żołądkiem, więc może to nie żołądek ale coś z wątrobą, bo objawy są bardzo podobne.

Olewam póki co, w sensie, będę robił te rzeczy, które zapobiegają, bo i tak powinienem je robić, po prostu znalazł się jeszcze jeden powód.
Odpowiedz
No, dziś spokój, nie boli. Przez dwa dni pojawiało się wieczorem i znikało po paru godzinach. Wracam do karnityny, którą odstawiłem jak zaczęły się problemy, wracam do E. Został lekki stan podgorączkowy, cholera wie, czy jakoś z tym powiązany.

Gotuję brokuła, zaraz zjem. Zeżarłem już dziś pokrzywy, w końcu się doczekałem sezonu.

No ale ogólnie to chciałem napisać, że chyba cynk mi teścia podniósł. Raz, że libido, ale dwa, czuję się cholernie pewny jak idę, albo prowadzę samochód. Mocna zmiana w krótkim czasie. Pomimo braku regularnej suplementacji, ciągle czuję też ten pozytywny efekt, poprawę koordynacji. Chyba jest też lepiej ze skórą głowy. A może to ostatnie to zasługa cysteiny? Przydałoby się raz, porządnie zacząć brać cysteinę i trzymać się przez 2-3 tygodnie, zobaczyć, czy nie zmieni się parę rzeczy. A jak się zmieni, to zainwestować w droższą w kapsułkach.

Objaw Terry'ego nie znika, póki co brokuły w tym konkretnie aspekcie nic nie dały.
Odpowiedz
A że tak zapytam - jak się je pokrzywy?
Odpowiedz
Moja metoda niekoniecznie jest najlepsza, czy w ogóle dobra, no ale tak mi smakują.

Najpierw myję (teraz jak robiłem zapomniałem), potem w bardzo dużym garnku zalewam wrzątkiem i przez chwilę to gotuję. Oklapną i zmiękną, nie parzą też. Kroję na w miarę drobno. Do rondelka na solidną warstwę oleju, do tego trochę wody. Solidnie doprawiam magi, pozwalam się gotować tak dość długo, wygotuje się woda i się robią dość gęste.

Takie długotrwałe gotowanie pewnie zabija sporo witamin, ale za to może pomóc uwolnić się mikroelementom, a pokrzywy mają tego od cholery.

To wyciąga z gleby wszystko, co tylko się da, więc ma dużo dobrych rzeczy, ale też dużo śmieci. Lepiej nie zrywać w okolicy, gdzie mogło być dużo ołowiu, np przy starych drogach, budowanych w czasach, gdy benzyna była ołowiowa.

A, zrywa się tylko szczyty, łodygę ucinam za drugimi listkami. Dalsza część jest włóknista.

Małe doniczki po 5 zł są, kupiłem za 5 zł 20 kubków papierowych i w nich wysieję fasolę. Już wyłożyłem na mokrej ścierce, te co wykiełkują pójdą do ziemi, a za jakiś czas na działkę, te co normalnie zasadziłem nie wyrosły. No i zamiast kupować nasiona, wziąłem fasolę na wagę.

Kusi mnie, żeby zacząć brać te nowe zioła, ale jeszcze trochę wyczekam. Jeśli objaw Terry'ego zależy od estrogenów, to już powinna być mocna różnica w wyglądzie, a nie ma. Ale z drugiej strony, czuję się dużo lepiej.
Odpowiedz
MSM wziąłem. Przeciwzapalne, przeciwzwyrodnieniowe, może połączenie tego z terapią przeciw estrogenom da niespodziewane rezultaty? Może pomoże na ten pęcherzyk nie pęcherzyk? No tak czy tak zapiszę, bo to poważna ingerencja w chemię organizmu.
Odpowiedz
...no i ogólnie jest mega dobrze, jeśli chodzi o samopoczucie. Może cysteina? Ona podobno tak działa, a ostatnio jestem pod wpływem bardzo wielu czynników, które mogą to regulować. Wyciszam tarczycę, biorę regularnie witaminę E, melatoninę (ciągle biorę ją przed snem). Sama cysteina nie podniesie glutationu, jeśli organizm jest zalany wolnymi rodnikami, ale ja ostatnio mocno je mogłem zbić, w efekcie to cysteina może być wąskim gardłem. Albo ona podniosła glutation, albo cynk i brokuły podniosły mi teścia. No jest dobrze.

Myślę, czy mogłem czymś sobie wątrobę rozwalić, którymś suplem. Ale nic chyba z tego, co brałem, nie ma toksycznego wpływu. Może dieta? To najprędzej. Albo któreś zioło, np karbieniec może być czymś innym, albo z domieszkami, cholera wie, na ile można wierzyć tym ziołom z allegro.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości