This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Hmm, chyba się goi. No ale za każdym razem poprzednio zajmowało to kilka dni, co jest też trochę dziwne, bo np uzupełnienie witamin z grupy B przynosi w takich wypadkach błyskawiczną poprawę. Jeśli miałaby to być tauryna, to jak pamiętam, po pierwszym dniu poprawa była ostatnio zerowa, podobnie teraz.

Cały czas jest to wrażenie większej ostrości umysłu. Cały czas mam też okresy zmęczenia czy osłabienia. Podejrzewałem, że ta słabość bierze się z niewydolności mitochondrialnej, ale na to właśnie ma działać B2 i kreatyna. Działają, a w tym konkretnie aspekcie poprawy nie ma, więc mechanizm jest raczej inny.

Podejrzewam tu 2 rzeczy, jedna to cukier. Druga to dopamina. Baaardzo chętnie kupiłbym parę tabletek lewodopy, ale dosłownie parę. Jeśli to dopamina, poprawa powinna być błyskawiczna i bardzo mocna.

Czytam o taurynie, czytam, nigdzie nie ma opisu jakiejś dużej poprawy w jakimkolwiek aspekcie, ludzie, którzy to biorą, nie zauważają nic, poza tym, że libido im skacze.

Coś przegapiłem, ale co... zakładając, że zarówno w 2020, jak i w 2010 miałem kreatynę i B2, co zgadzałoby się z tym, że czuję po nich teraz dużą poprawę, robiłem też wtedy zapewne coś jeszcze, co sprawiło, te zaczęły rosnąć te cholerne obłączki.

Wiele, wiele razy pisałem, że ich wielkość może zależeć od glutationu. Może te boty dobrze pisały, że niski poziom B2 uniemożliwia jego syntezę, ile by się nie dostarczało innych jego składników. Tylko że n-acetylocysteina smakuje po prostu OHYDNIE. I cholernie mocno piecze w przełyk, nadwrażliwy mam. No to już nie tylko smak, ale wręcz ból.

O, przypomniało mi się, że kiedyś, rok temu może, może dwa, zauważyłem wzrost obłączków i metodą eliminacji wyszło, że brałem wcześniej bardzo, bardzo duże dawki n-acetylocysteiny. Kto wie, czy nie tu jest pies pogrzebany, czy wtedy przypadkiem nie połączyłem ich z wysokimi dawkami B2 z b complex?
Odpowiedz
Ile to, tydzień temu kopnąłem piłkę i narzekałem, że mnie po tym wszystko boli? No to dalej boli. Starość nie radość. Coś sobie naciągnąłem.

Jeszcze odnośnie tej nie gojącej się ranki, tu też może chodzić o glutation. Albo o inne właściwości cysteiny, tutaj mamy

https://researcherslinks.com/current-iss.../6558/html

jak prawie dwukrotnie przyspieszyła gojenie się ran w początkowym stadium u szczura, w dalszych etapach gojenia efekt nie był już tak duży, ale był.

No i może być tak, że skoro duże dawki przyspieszają tak bardzo u zwierząt bez niedoboru, to może niedobory bardzo mocno upośledzają ten proces? I w takiej sytuacji suplementacja faktycznie da bardzo duże efekty, takie, że w końcu zagoi się coś, co babrało się miesiącami?

No i tu idzie mi o to, że tauryna dość mocno potrafi podnieść glutation, jest też jak ona źródłem siarki.

No zobaczymy, na razie jest trochę podgojone, nie że całkowicie znikło, ale praktycznie nic nie widać, gdy parę dni temu dosłownie krew leciała jak pękło przy gwałtownym ruchu.
Odpowiedz
Cysteina ma ten efekt, który nie raz już zauważyłem, czuję się po niej jakiś taki... silniejszy. Nie do opisania odczucie, ale już tyle razy je miałem po cysteinie, że rozpoznaję. Pewność siebie, ale bardziej fizyczna, niż psychiczna. Czyli pewnie psychiczna, ale czuję fizycznie.

Źle wczoraj pisałem, to nie obłączki po niej wróciły kiedyś, tylko znikł objaw Terry'ego. No to jego trzeba oglądać, on dość szybko reaguje na zmiany.

Szkoda, że nie ma w sprzedaży czystej. Co prawda jest podobno mniej stabilna, ale forma acetylo jest podejrzewana o wywoływanie efektu odkładania się substancji odpowiedzialnych za starcze zmiany w mózgu związane z pogorszeniem pamięci. No i za plamy wątrobowe na skórze. Kurkumina ma temu zapobiegać, eh, muszę pamiętać, żeby jeść.

...o, ktoś sprzedaje w formie l-cysteiny. Do przemyślenia, bo ani nie mam pewności, że acetylo może szkodzić, ani że forma L w ogóle się odpowiednio przyswoi.

Tak myślę o tym, że podejrzewałem cysteinę i korektę objawu Terry'ego. Mam na dłoniach coś, co nazywa się fachowo Bier spots. Podejrzewam - tylko podejrzewam - że mechanizm ich powstawania jest podobny jak objawu. Nie wiem, mogę mieć to wrodzone, a i sam objaw nie jest powiązany z plamami Biera, bo to nie występuje w chorobach gdzie on się pojawia. Ale ich mechanizm to zaburzenia funkcji mięśni regulujących przepływ krwi przez drobne naczynka, dokładnie jak w objawie Terry'ego.

No i teraz tak myślę, że chyba powinienem popatrzeć, kiedy w 2010 zauważyłem tę zmianę, bo zauważyłem ją w pewnym momencie.

...3 czerwca. Cholera, liczyłem, że wcześniej. W ten sam dzień, w który zaczęły się mocno poprawiać wyniki biegowe.

1 czerwca napisałem, że zaczynam brać dużo choliny. I że mam kupiony żeńszeń, ale go nie biorę. 3 czerwca CHYBA napisałem, że biorę, tzn napisałem że "mam go jako uzupełnienie choliny", ale to było zaraz po tym, jak napisałem, że nie biorę go żeby z choliną nie mieszać.

Pisałem wtedy, że czas przełamać się i zacząć brać białko serwatkowe, co oznacza, że go wcześniej NIE brałem. Parę dni temu pisałem, że w 2010 brałem dużo cysteiny w postaci odżywki, no okazuje się, że jednak nie. Ale chyba tylko tak pisałem, bo patrzę w zakupach na allegro, w styczniu wpc kupiłem łowickie. Pamiętam leżało to potem pół roku Big Grin

Obłączek wrócił 28 czerwca.

Setny raz już przeglądam, co wtedy takiego mogłem zrobić. I nic nie widzę. Duże dawki C i E. Duże dawki choliny. Żeńszeń. I tyle.

Wtedy nie było kreatyny. Owszem, organizm był nią wysycony, ale to miało miejsce wiele miesięcy wcześniej, bez efektu. Nie ma opcji, że coś pomaga dopiero kilka miesięcy po zakończeniu brania.

B2 była przez chwilę, w b complex jakoś z 10 dni przed dużą poprawą, potem w bardzo małych dawkach w tym nieszczęsnym żeńszeniu.

No właśnie, żeńszeń. Oczywiście jego podejrzewam najmocniej, ale potem testowałem i nic szczególnego nie było. Co jest istotne, producent mógł zmienić dostawcę surowca, co mogło CAŁKOWICIE zmienić właściwości suplementu.

No i bardzo duże dawki choliny. Którą też potem testowałem w naprawdę baaaardzo dużych dawkach, do porzygania.

Najmocniej mi cholina pasuje, jako że ona wiąże się z chyba wszystkim, z czym mam problem. Ale... czemu wtedy działała, a potem nie?

Po prostu żeńszeń, który mocno wpływa na metabolizm choliny, zwiększając poziom acetylocholiny? Mocne wysycenie witaminami C i E? Karnityna, wyciszająca tarczycę?

...wysycenie witaminą B5, która była wcześniej w suplach b complex, potem w żeńszeniu? Niezbędną do metabolizmu choliny?
Odpowiedz
Kreatynę zeżarłem, pierwszą od kilku dni, efekt jest... naprawdę duży. To musi jakoś w synergii działać z czymś innym, podejrzewam, że z B2. Obie te rzeczy wpływają bezpośrednio na metabolizm energetyczny komórki nerwowej i faktycznie mogą współdziałać.

Tauryna raczej nie jest tym czarodziejskim suplementem, pomagającym na suche, spękane usta. No ale jeszcze poczekam.

No i zdecydowałem się zacząć jeść żeńszeń, to chciałem zapisać, żeby potem nie znikło. Ten efekt halo po kreatynie miałem teraz zanim go wziąłem, żebym potem nie zastanawiał się, czy to od niego.

Dziś wysiałem do skrzyneczek zioła, jak wyrosną, zasadzę je na działce.
Odpowiedz
...i metforminę zaczynam jeść. Razem z nią D3.
Odpowiedz
Jak już o metforminie mowa, jedna z hipotez obłączków dotyczy oddychania na poziomie komórki. W sensie, na ile każda komórka jest w stanie wytworzyć energię. No i tu mamy właśnie cukier i insulinę. Owe prążki, pojawiające się przy reumatoidalnym zapaleniu stawów, pojawiają się też w cukrzycy. Podobnie jak objaw Terry'ego. Tyle, że cukrzycy nie mają aż takich zmian, chyba że są dosłownie na granicy śpiączki.

Tu może mieć miejsce jakaś synergia. W sensie, komórki mają obniżony metabolizm z jakiegoś - cholera wie jakiego - powodu, wszystko jest OK, póki nie dojdzie do zablokowania akcji insuliny i jeszcze większego zmniejszenia tego metabolizmu. Takie drobne zmniejszenie u zdrowego człowieka byłoby niezauważalne, u kogoś z obniżonym poziomem energii może przesunąć wszystko poza jakąś granicę.

Najchętniej bym się pobawił choliną, bo ona wygląda na najbardziej obiecującą. Ale TMAO... nawet niewielkie dawki choliny sprawiają, że pojawia się u mnie zapach świadczący o tym, że bardzo dużo jest zamieniane w TMAO przez bakterie w przewodzie pokarmowym. Niby metformina temu zapobiega

https://www.nature.com/articles/s41387-021-00169-w

Jest też opcja, że początkowe sukcesy w 2010 wynikały z tego, że bakterie nie zdążyły się rozmnożyć, przez co po prostu więcej tej choliny dostawało się do krwi.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6683073/

forma CDP lepiej się przyswaja i produkuje mniej TMAO. Ale kosztuje majątek, gdybym chciał dostarczać 500 mg czystej choliny z tego suplementu, to musiałbym miesięcznie wydawać jakieś 250 zeta.

Jejku, co takiego mogło stać się w 2010... no cholina bardzo mocno pasuje, są te opisy, gdzie porażenie nerwów jednej ręki, przez co zmniejsza się aktywność przywspółczulnego (zależnego od choliny) sprawia, że tylko na tej ręce znikają obłączki. I jadłem jej wtedy bardzo dużo. Ale żeby ona była odpowiedzią, to jednocześnie albo musiałem zrobić coś, co mocno zwiększyło jej przyswajanie w jelitach, albo coś, co mocno zwiększyło jej przemianę w acetylocholinę.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11814146/

tutaj podanie szczurom witaminy E zahamowało rozkład acetylocholiny po podaniu substancji, która powinna ją totalnie rozłożyć.

No nic, cholina z diety nie powoduje aż takiego wzrostu tmao, co więcej, po dietetycznej nie miałem nigdy takiego zapachu potu jak po syntetyku. Może teraz, jak mam te pozytywne efekty po kilku rzeczach, powinienem uderzyć w cholinę. Mocno uderzyć.
Odpowiedz
Może bor... na pewno brałem w 2020, no, prawie na pewno. W 2010 na pewno brałem kilka miesięcy wcześniej, miałem wysokie wysycenie tym organizmu. No i teraz takie coś

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/in...3-0067.pdf

W sensie, bor wpływa na metabolizm choliny.

No nie wiem... najważniejsze jest to, że niski poziom boru mocno wiąże się z RZS, a to jedyna choroba, w której są takie prążki na paznokciach jak u mnie, tzn jedyna opisana w prasie medycznej, bo wzmianek o innych jest co niemiara.
Odpowiedz
No, zachciało mi się D3. Pierwszy raz od chyba ponad miesiąca miałem tak, że nie byłem w stanie przespać nocy. Bywało, że spałem godzinę krócej, że raz się budziłem, ale teraz... w łóżku coś ze 12 godzin, z czego może 4 przespałem. Nie dość, że pół dnia zmarnowane, to na dodatek jeszcze jestem niewyspany.

Przynajmniej jedna rzecz jest pewna, bezsenność wiąże się u mnie z D3. Tylko jak konkretnie, który mechanizm za to odpowiada? Jakbym to wyśledził, pozbyłbym się jej raz na zawsze, korygując tę jedną rzecz. Rośnie poziom jakiegoś hormonu? Neuroprzekaźnika? Zwiększa się wrażliwość receptorów jakiegoś typu w mózgu? Zmniejsza? Albo po prostu spada poziom magnezu, jako że D3 wyciąga go z krwi?
Odpowiedz
https://www.longecity.org/forum/topic/10...-the-heck/

Sugerują, że końskie dawki A, ewentualnie K, pomagają na to zjawisko. Ale nikt, gdzie bym nie czytał, nie znalazł ostatecznego rozwiązania.

https://www.longecity.org/forum/topic/11...pplements/

tu z kolei że to może być nadwrażliwość na serotoninę. No nie powiem, brzmi obiecująco, jako że mam podobną reakcję po suplach podnoszących poziom serotoniny.
Odpowiedz
Z dość ciekawych sugestii, spadek poziomu potasu. Hmm, no czemu nie. Brzmi OK. Może nawet palpitacje po magnezie to efekt właśnie tego, jako że wysoki magnez sprawia, że potas z krwi przechodzi do wnętrza komórek.

Inna, skok testosteronu. Uzupełnienie niedoboru D3 może znacznie podnieść jego poziom.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości