This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
To swoją drogą, ale tutaj poprawa jest po prostu za mocna. A już na pewno przypadkiem nie jest zagojenie się ranki, która nie goiła się przez chyba pół roku.

Odstawiam lukrecję, zobaczę jeszcze, co z tauryną, mam po niej straszne gazy i ogólnie problemy z jelitami, dziś nie brałem. Zobaczymy po kilku dniach. Jak poprawa będzie się utrzymywać, wiadomo, że szło o B2.

Ni cholery nie mogę ogarnąć, czemu B2 tak pomaga. Brakuje jej w organizmie, no tak, ale czemu? Nie mam niedoboru w diecie. Może zaburzenia flory jelitowej, przez co nie jest produkowana? Taki właśnie mechanizm opisano w parkonsinizmie. Może poziom we krwi jest normalny, ale problem leży w metabolizmie komórek, dopiero baaaaardzo wysoki poziom we krwi pozwala na przebieg zależnych od niej reakcji?

No i czemu nie było takiej poprawy gdy w przeszłości brałem dużo b complex? No OK, jakaś była, ale nie bardzo silna. Kiedyś brałem np cały miesiąc olimp vitamin sport, gdzie B2 jest prawie 20 mg. To jest 1400% zapotrzebowania, jakby miało pomóc, to by pomogło. Fakt, czułem wtedy więcej energii, ale czort wie od czego, w tym olimpie jest wszystko. I jakoś nie było tak dobrze, jak teraz.

Tu nie o samą B2 chodzi, raczej o to, że teraz dopiero jest wykorzystywana. Może po prostu wysycenie kreatyną, co raz że odblokowuje metylację (gdzie też b2 jest wykorzystywana), a dwa, umożliwia wykorzystanie atp.

Zobaczymy.
Odpowiedz
Parkinsonizm to raczej problemy z równowagą, z wymową, drżenie rąk/ręki. Masz coś takiego? No przynajmniej na początku tak jest, bo to chyba nie działa tak, że z dnia na dzień jesteś inwalidą.
Odpowiedz
tzn mi chodziło o to, że opisano przypadki niedoboru B2 u osób, które miały wystarczająco dużo w diecie, ale miały rozwaloną florę i bakterie nie produkowały tej witaminy. Opisano je w chorobie Parkinsona, ale mi chodziło tylko o mechanizm powstawania niedoboru.

Sama choroba Parkinsona daje objawy, gdy martwych jest już ponad 90% komórek wytwarzających dopaminę. A pierwsze objawy to właśnie bezsenność i problemy z motywacją, a także sztywność mięśni, którą mam.

Mam dwie choroby towarzyszące, przez co ryzyko wystąpienia u mnie choroby jest liczone w dziesiątkach procent. Wolę zapobiegać, zamiast czekać, aż pojawią się konkretne objawy świadczące o tym, że już nie mam w mózgu tych komórek co trzeba.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: Temper, 2 gości