Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Myślę nad dorzuceniem mielonych / gryzionych nasion czarnuszki, w dawce 2 gramów dziennie. 20 gramów kosztuje 2 zł, w markecie na dziale z przyprawami, więc koszty pomijalne. W badaniu podrzuconym przez subzero wyciszały Hashimoto, w innych widzę radziły sobie z chorobami auto.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Przejrzałem badania, jednak to dorzucę. Pomijając wpływ na zdrowie ogólne, bardzo dobrze działała we wszelkiego rodzaju zaburzeniach nerwicowych, a ja jednak ciągle mam z nerwicą problemy. Dość mocno pomagała tez na pamięć i koncentrację.
Liczba postów: 81
Liczba wątków: 4
Dołączył: Nov 2020
Reputacja:
2
Serio masz jeszcze problemy z nerwicą? Polecam Ci nauczyć się świadomego śnienia. Z mojej wiedzy wynika, że umiejętność LD jest najlepszą umiejętnością jaką może człowiek wyćwiczyć, a nawet jeśli ktoś uważa inaczej, to ta umiejętność jest na samym podium.
Jakbyś się nauczył, to w trakcie świadomego snu, wchodzisz na dach (im wyżej tym lepiej) i skaczesz na beton. Na początku będzie to straszne, będziesz napinał mięśnie w ciele, np szczękę. ale po kilku takich skokach będziesz kontrolował bardziej podświadomość a tym samym ten system współczulny i przywspółczulny.
Polecam.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
tia, a potem już w szpitalu okaże się, że jednak lunatykowałem
są jakieś BADANIA które wykazały korzyści z LD?
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
no i gdzie tam porównanie grupy kontrolnej z grupą, która to wytrenowała?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Kurcze, naprawdę mocno mi się źrenice zmniejszyły. Miałem zawsze wywalone w kosmos, co zapewne było objawem zaburzenia równowagi hormonalnej, albo pobudzenia układu bodajże współczulnego. Czyli po prostu było nerwicowe. Dopóki nie pojawił się ten czynnik stresogenny ostatnio, który mnie totalnie wybił z równowagi nie podejrzewałem, że ta nerwica aż tak mocno we mnie siedzi, bo przecież tego się na co dzień nie czuje. A teraz, mając pełne prawo dalej być zestresowanym, źrenice są w zasadzie jak u zdrowego człowieka.
Magnez? Medytacja? 10 minut dziennie niezbyt sprawnie robionej medytacji miałoby aż taki wpływ? Jakiś inny supel? Może ten poziewnik, który czasem piję?
Nie bardzo chce mi się wierzyć w siłę medytacji, codziennie kilka godzin (!) jestem w lesie, często się na różne sposoby relaksuję, codziennie rozciągam, co też rozluźnia. Dodatkowe 10 minut siedzenia nieruchomo, co pewnie nawet nie ma wiele wspólnego z prawdziwą medytacją, nie powinno na mnie aż tak wpłynąć.
No i włosy, ciągle nic nie wypada, skóra ciągle zdrowa. Zmiana jest bardzo duża i się utrzymuje.
Magnez? Olej z wiesiołka? Może laktoferyna?
a, obłączki bez zmian. Podejrzewam, że to, co wpłynęło na źrenice i włosy, może też wpłynąć na paznokcie, ale z opóźnieniem. Wiadomo, one rosną wolniej, efekty pojawią się po tygodniach, albo nawet miesiącach.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...wapń! Musiałbym sobie zrobić jakieś kilkutygodniowe "badanie", gdzie brałbym na zmianę duże dawki magnezu i równie duże wapnia. Wtedy dopiero miałbym pewność. Ale fakt, że zmniejszenie źrenic, lepszy sen, mniejsza nerwowość zbiegły się w czasie z uzupełnianiem go dużymi dawkami. Teraz brałem tylko magnez i znowu było gorzej, dziś wróciłem do wapnia i jest lepiej.
Tu kłania się mechanizm tężyczki zależnej od niedoboru magnezu. Niby to brak magnezu w komórkach odpowiada za rozwój objawów, ale to są objawy niedoboru wapnia, którego komórki z uwagi na niski magnez nie potrafią wykorzystać. A trick polega na tym, że poziom magnezu w komórce podnosi się przez długie miesiące, zanim poczuje się jakiś efekt, a poziom wapnia we krwi można zbić magnezem w 2 dni.
Liczba postów: 81
Liczba wątków: 4
Dołączył: Nov 2020
Reputacja:
2
06-09-2021, 10:38 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2021, 10:38 AM przez TakNie.)
O widzę, że też zauważyłeś, że wapń polepsza Ci sen. Ja to zauważyłem jak musiałem wstawać o 4 rano, 3,5 godzin snu,, ale zamulenie wróciło po 2-3 dniach.
Dużymi dawkami, czyli ile tego wziąłeś przez tydzień? Bo jak już pisałem u mnie jest w nocy natrętne skupianie się na nogach, ruszane palcami, nogami. Jak odchylasz stopy na lewo lub prawo to nie masz skurczów, albo napinanie łydki. Masz tak dobrze rozciągnięte i wyćwiczone mięśnie?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
To wszystko zależy od indywidualnego poziomu hormonów, dla jednego 50 mg to za dużo, dla drugiego 500 to za mało.
Magnezu brałem 200 mg dziennie, ale miałem bardzo mało wapnia w diecie. Z kolei jak biorę wapń to 2 tabletki po 400-500mg wchodzą, jedna rano jedna wieczorem.
Rozciągnięcie czy wyćwiczenie mięśni nic nie pomoże, jeśli dojdzie do zaburzeń w komórkach nerwowych, które te mięśnie mają kontrolować. I zazwyczaj to jest mechanizm "wewnątrz komórki jest za mało magnezu = nie potrafi ona wykorzystać wapnia = biorę magnez, ale za krótki, żeby podnieść poziom wewnątrz komórki = spada poziom wapnia = pojawiają się dużo silniejsze objawy niedoboru".
Pozostaje przez kilka długich miesięcy brać ten magnez na zmianę z wapniem i obserwować.
|