11-19-2025, 11:47 PM
|
Obłączki
|
|
11-20-2025, 03:11 AM
No, parę razy to widziałem, ale już nie pamiętam, czego to miało dowodzić. Na pewno nie dowodzi tego, co internetowi znawcy mówią, że dowodzi.
11-20-2025, 04:15 AM
Kosmos co ja mam w tej bani, tyle razy myślałem, że muszę zamówić beta alaninę, bo skończyła się rok temu, teraz szukam czegoś, patrzę... jest, całe opakowanie. I teraz nie wiem, czy ona tam cały czas leżała za pianinem, czy może zamówiłem miesiąc temu i już tego nie pamiętam. A może pisałem miesiąc temu, że ją znalazłem i już zapomniałem, że to pisałem?
No dziury w bani i tyle, nie podoba mi się to. Niby mam prawo zapominać, bo tyle tych supli, że sawant by się pogubił, ale nie podoba mi się to. Widzę na co dzień w rodzinie jak na starość znika pamięć, może przez to trochę przeczulony jestem, ale no...
11-20-2025, 09:03 AM
11-20-2025, 08:18 PM
(11-20-2025, 04:15 AM)tomakin napisał(a): Kosmos co ja mam w tej bani, tyle razy myślałem, że muszę zamówić beta alaninę, bo skończyła się rok temu, teraz szukam czegoś, patrzę... jest, całe opakowanie. I teraz nie wiem, czy ona tam cały czas leżała za pianinem, czy może zamówiłem miesiąc temu i już tego nie pamiętam. A może pisałem miesiąc temu, że ją znalazłem i już zapomniałem, że to pisałem? Akurat ja uważam, że możesz zupełnie wyluzować. Jeżeli robisz sporo rzeczy naraz to po prostu pamięć już nie jest taka sama. Ja codziennie pracuję nad kilkoma projektami, trochę youtube, trochę trading, trochę maile na sklepie z klientami, plus codziennie gra w szachy itd. Mózg jest tak zapchany, że zapominam co jadłem na śniadanie. Absolutnie tego nigdy nie pamiętam. Wieczorem zapisuję w apce co jadłem przez cały dzień i nie pamiętam co było na obiad albo na śniadanie. Moja partnerka, które mówi, że ma zaniki pamięci i boi się, że to alzhaimer pamięta wszystko co jadłem w ten dzień oraz poprzednie, oraz jak była ubrana sąsiadka 4 dni temu. Każdy ma inny mózg. Ja to traktuję tak, że mój mózg to twardy dysk i część usuwa od razu do kubła jako spam, nie przetrzymuje danych, które nie potrzebuje. Czasem jak przeglądam maile to mam w nich tony spamu, przeglądając je usuwam czasem też normalne maile od klientów. Więc czasem tak też zdarza się w normalnym życiu - czyli zdarza się zapomnieć czegoś ważniejszego. Ja to zlewam, a jeżeli to alzheimer, to trudno... :-)
11-21-2025, 12:20 AM
No tak, tylko że wcześniej tak nie było. Miałem problemy z nauką, z zapamiętywaniem szczegółów, ale nie tak, że całkowicie uciekał mi jakiś fakt.
Z dobrych wiadomości, włosy sporo mocniejsze, przyjmując kryterium oceny "ile zostaje na sitku po kąpieli". Jednorazowa ocena więc niewiele wnosi, zobaczymy przy kilku kolejnych. Zapalenie skóry jest jak było, nie znika ten rzut, trzyma się ciągle. Podejrzewam, że lwią część winy ponosi cukier, który ostatnio mocno wciągałem. I mogę sobie szukać przyczyny w jakimś suplu czy niedoborze, zamiast po prostu zacząć trzymać michę jak należy. No i cukier ma bardzo silny wpływ na jelita, skoro powoduje on przerost drożdżaków na skórze głowy, to tym bardziej może w bebechu. Zakładam, że poprawa włosów to efekt żelaza, ale je odstawiam na przynajmniej kilka dni, bo jednak robi zadymę w bebechu. I tak jest nieźle, niektórzy w ogóle nie są w stanie tego preparatu co ja brać, bo spędzają potem dzień na kiblu, albo w łóżku z bólu. U mnie tylko lekka nadkwasota i delikatny ból. Może też być olej wiesiołkowy, który wczoraj zacząłem pić. Poza tym bez większych sensacji, chociaż nie wiem też, czego się spodziewać. Kreatyna powoduje ciągły stan większego skupienia i koncentracji, ale najbardziej czekam na poprawę ze strony mikrokrążenia, co powinno być widoczne w zmianie koloru skóry. Codziennie pomarańcze, pamiętam o E i A, które miały niby wyciszać tarczycę. Tryptofan jednak dawał mi wyraźnego kopa do działania. Widzę chociażby po tym, ile otacza mnie śmieci, które dawno powinienem gdzieś wyrzucić, jakieś stare opakowania po jedzeniu, talerzyki. Energia od kreatyny to jedna sprawa, ale bez serotoniny dającej motywację, to tylko większa energia do patrzenia w sufit czy grania w gry. No ale nie, nie będę go teraz mieszał. Pociągnę parę tygodni mieszankę E + pomarańcze + astaksantyna + flawonoidy w tabletkach + kreatyna. Ten przeterminowany żeńszeń też odstawiam, żeby nie mieszał się z tymi co teraz biorę.
11-21-2025, 01:27 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-21-2025, 01:38 AM przez E-D-255.)
wam też się wyświetla ten jebany steam machine co rusz na głównej ytb? Co wam się najczęściej wyświetla na głównej ytb, Macie jakiś częsty spam, który i tak wam ytb poleca?
Ps. Taomkin nie musisz odpowiadać, wiadomo AMELINIUM! ! ! Heil Hitler Mam pytanie Taomakinie ile pieniędzy straciłeś przez to, że nie sprzedawałeś suplementów na swoich stronach przez np. 15 lat. 150 tysięcy, 200, 300, więcej?
11-21-2025, 05:20 PM
I jak przeszło Ci z tym uchem?
11-21-2025, 06:43 PM
Przeszło, cholera wie, co to było.
Pewnie jakbym rozkręcił cały biznes z suplami, to bym i sporo zarobił, ale rozkręcanie biznesu to milion decyzji, które trzeba podjąć, czynności, które trzeba wykonać, nie wystarczy jedna "zacznę sprzedawać", trzeba ogarnąć linie produkcyjne, pozwolenia, codziennie dbać o ruch na stronach, no sporo pracy. Może i by się na tym dużo zarobiło, a może nawet straciło, zostając z nie sprzedanym towarem. Czy zarobiłoby się więcej, niż nawet siedząc na kasie w biedronce, to już inny temat.
11-21-2025, 08:54 PM
(klimaty w ogóle jak z hyperreala się robią)
Coś, o czym już pisałem, histamina. Opisywałem kiedyś przypadek, gdzie u kobiety wyleczono jakieś schorzenie komórek tucznych, to te odpowiedzialne za wydzielanie histaminy. Znikły paznokcie Terry'ego, a możliwe, że pojawiły się obłączki, słabo widać na fotach https://casereports.bmj.com/content/2018...017-221405 No i teraz tak, na nadmierną histaminę poleca się duże dawki witaminy C. Bardzo duże, takie, jakie brałem w 2010. Pytanie, czy w 2020 robiłem coś, co mogło wpływać na histaminę? Jedyna z substancji, która mogła mieć jakiś wpływ, to olej z rokitnika, ale to raczej niewielki efekt. Co mnie tutaj nakierowuje, to, że w 2010 miałem bardzo silną i szybką poprawę stanu skóry, co jest mocno powiązane z histaminą. No nic, biorę co brałem, obserwuję, nic się szczególnie nie zmienia póki co, cały czas poprawiona koordynacja ruchowa, cały czas lepsza koncentracja, chociaż jestem totalnie niedospany przez ostatnie dni. Ale z tymi niby powiększającymi się obłączkami, co wczoraj czy przedwczoraj pisałem, to chyba złudzenie było. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: Temper, 1 gości




