This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Czytam właśnie o problemach z metabolizmem B12. Jest cała grupa schorzeń, w których B12 nie jest odpowiednio przetwarzana wewnątrz komórek. Pacjenci nie reagują na nawet bardzo duże dawki cyjanokobalaminy, ale jest szybka poprawa po hydroksykobalaminie. Z tego co widzę, nie próbowano formy metylo.

Tylko że hydroksy nie można za bardzo kupić, nikt tego prawie nie produkuje i nie sprzedaje. Na allegro jakieś dziwne noname suple są tylko.

Szukam jakiegoś powiązania, czy np w łojotokowym zapaleniu skóry są niedobory B12, co by mogło wskazywać, że to metylacja jest u mnie problemem, ale nic takiego nie ma. Za to przypadkiem natknąłem się na ciekawostkę. Olej z ogórecznika jest reklamowany jako skuteczny lek przeciw nowotworom, z uwagi na wysoką zawartość GLA. Co się okazuje, w przypadku raka piersi, jego poziom leci pod sam sufit, jako że komórki nowotworowe produkują te kwasy tłuszczowe na potęgę.

Metylacji nie chcę tak całkowicie przekreślać, pamiętam po zastrzyku z B12 zaczęły mi szybko rosnąć obłączki. Tylko że to było raz, potem brałem duże dawki pod język, co działa jak zastrzyk w wersji mini, nie było żadnego efektu. No, ale naprawdę BARDZO duża dawka zadziałała, zastrzyk ma 5000 mcg, kapsle które teraz biorę 1000 mcg. ALE tak na dobrą sprawę nie wiadomo, ile przyswaja się pod językiem. Może być, że np 5%, więc musiałbym 100 zjeść, żeby uzyskać efekt jak przy zastrzyku.

Oczywiście klasyczny niedobór bez problemu zostanie skorygowany nawet zwykłą dawką, nie pod język, niemniej fakt pozostaje faktem, że obłączki zareagowały dopiero na dawkę bardzo dużą.

No i teraz mamy te opisy przypadków, gdzie jest genetyczny problem z B12, dopiero gigantyczne dawki sprawiają, że blokada wewnątrz komórki zostaje przełamana.

Muszę to zapamiętać, nawet zapiszę sobie na ścianie, mam taką karteczkę gdzie są wypisane bardzo istotne rzeczy. Jak gdzieś kiedyś będzie do zdobycia hydroksykobalamina, to się na nią skuszę.

A, jeszcze coś, w 2010 brałem nietypową formę B12, co prawda nie hydroksy, to było adenozynokobalamina. Preparat dibencozide.

Drugi raz kupiłem go w 2018, chciałem zapewne przetestować, czy będzie po tym poprawa, bo cały czas szukałem. Poprawy najwidoczniej nie było. Ale... pamiętam, że ten preparat gdzieś mi zalegał w pudełku, natykałem się na niego. Jest opcja, że przeleżał tak do 2020 i go wziąłem, bo wtedy brałem wszystko, co poprawia działanie mózgu, na pewno też B12. Tylko jaką?
Odpowiedz
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5312744/

tutaj twierdzą, że forma B12 nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jako że i tak witamina jest wchłaniana do wnętrza komórki, gdzie jest redukowana do podstawy, a potem z tej podstawy wewnątrz komórki jest wytwarzana forma albo adeno, albo metylo.

No ale, ALE, jeśli to jest prawdą, czemu pacjenci z niedoborem kobalaminy C (ta genetyczna choroba o której pisałem) reagują na formę hydroksy, a nie reagują na formę cyjano?

Na allegro jest dokładnie ten preparat, który kupiłem w 2010, tzn no, dokładnie ta sama nazwa i firma, czort wie, czy dokładnie ten sam skład (w 2018 kupiłem innej firmy). Przy następnym zamówieniu supli biorę to, jeśli po tym, co robię teraz, nie odrosną mi obłączki.

Przekonuje mnie to, że jeden z objawów tego genetycznego problemu z B12 jest zapalenie skóry głowy, identycznie wyglądające jak moje.
Odpowiedz
tomakin napisał(a):A, muszę też patrzeć, czy łysieć po niej nie zacznę, może coś osłonowo trzeba zacząć brać. Kretka zmienia poziom czegoś tam, co odpowiada za łysienie u mężczyzn, jakieś zioła temu ponoć zapobiegają. No ale tym się zacznę przejmować jak zacznie więcej włosów lecieć.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40265319/
Odpowiedz
No, trochę za mała grupa, by wykryć tych najbardziej wrażliwych. Internet jest zgodny co do tego, że kreatyna rzadko wywołuje takie coś. Ale może też być tak, że ludzie po sterydach łysieją, a na kretkę zrzucają winę.

Póki co mam wrażenie, że paznokcie są jakby mniej blade, ale to może być tylko złudzenie.
Odpowiedz
Jeszcze sprawdziłem, okazało się, że pomiędzy kupnem tej innej wersji B12 a poprawą w 2020 nie kupowałem żadnej innej, czyli jest bardzo duża szansa, że brałem wtedy właśnie to. Dwie rzeczy się nie zgadzają, po pierwsze, jak to kupiłem w 2018 to obserwowałem, czy będzie poprawa. Nie było. Po drugie, w 2020 RACZEJ zauważyłbym, że biorę coś, co brałem w 2010 tuż przed bardzo dużą poprawą.

Kolejna sprawa, co prawda B12 łączy się z wielkością obłączków, ale znajdowałem zdjęcia ludzi, którzy mieli tak kosmiczny niedobór, że tracili świadomość i leżeli pod kroplówkami, skóra im się czarna robiła, a obłączki dalej były na swoim miejscu.

No nic, zobaczę, jak to będzie, póki co pilnuję tego, co miałem robić. Jak za kilka tygodni nie będzie widocznej poprawy wielkości obłączków, zamawiam tę B12 i do tego tryptofan, bo raz, że po nim czułem poprawę mentalną, a dwa, to okresy jego brania zgrały się z powiększeniem obłączków jakiś czas temu.
Odpowiedz
https://www.atherosclerosis-journal.com/...8/fulltext
Odpowiedz
Sporo "lżej" się czułem podczas spaceru. Jakby mięśnie tlenu dostały, albo jakby więcej komórek nerwowych mogło się zaangażować w kontrolę ruchu.

Szkoda, że już nie robię testów z pulsometrem podczas biegania, to było bardzo dokładne. Każdą zmianę od razu było widać w wyniku.
Odpowiedz
Czytam sobie właśnie o NAD+

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7053056/

I to się mocno wiąże z ATP, jako że organizm wykorzystuje NAD+ do jego produkcji.

Zastanawiałem się już, czy obłączki nie są odzwierciedleniem aktywności energetycznej na poziomie pojedynczej komórki, a konkretnie czy to nie jest po prostu wskaźnik poziomu NAD+ w komórkach. Każda choroba, w której zanikają, wiąże się też z niskim poziomem NAD+. Próbowałem to podnosić niacyną, ale jak czytam, to tryptofan jest głównym "surowcem" do produkcji tego w organizmie. Z niacyny komórki też mogą produkować, ale to poboczna, mniej efektywna droga.

No i to by była odpowiedź na pytanie, czemu po tryptofanie mogłem mieć powiększenie obłączków. Mogłem, ale nie musiałem, bo robiłem bardzo wiele rzeczy równocześnie, zresztą sam tryptofan też testowałem w przeszłości. Niemniej gdy ostatnio zauważyłem wzrost obłączków, to tryptofan był jednym z podejrzanych. Nie zgadzało się to jednak z tym, że w niektórych chorobach, w których zanikają obłączki, tryptofanu jest w organizmie wręcz nadmiar. ALE - w tych samych chorobach jest bardzo niski poziom NAD+.

Kusi mnie, żeby dorzucić tryptofan już teraz, ale no... chcę sprawdzić, czy trzy obiecujące hipotezy coś dadzą, są to:

- wysokie dawki witaminy E, która w badaniach całkowicie wyciszała nadczynność tarczycy

- kreatyna, która mocno zwiększała gęstość sieci naczynek krwionośnych, a także poziom ATP, podstawowego paliwa energetycznego komórek

- flawonoidy cytrusowe i pomarańcze, które też wspomagają budowę sieci naczynek, plus kilka osób pisało, że im po nich rosły obłączki

To są rzeczy do sprawdzenia na teraz. Dodatkowo biorę też inne suple, witaminę A, benfotiaminę etc, ale to robię w innym celu i nie podejrzewam ich o związek z obłączkami. No, ewentualnie można dorzucić

- astaksantyna, jako że kiedyś czytałem opis badania, w którym po niej odrosły obłączki, ale ten opis bardzo mocno wyglądał jak po prostu zmyślony przez kogoś piszącego teksty pod pozycjonowanie stron

Jeśli któraś z tych hipotez jest prawdziwa, za 2 tygodnie będę widział wyraźną poprawę obłączków. Jeśli nie będzie poprawy, do sprawdzenia są 2 kolejne rzeczy

- B12 w innej formie, tej, którą brałem tuż przed bardzo dużą poprawą w 2010

- tryptofan

Nie chcę tego mieszać ze sobą, jak sprawdzę 5 naraz to potem nie ogarnę, co faktycznie pomogło.

Co mogę powiedzieć już teraz, suple które ostatnio biorę mają BARDZO duży pozytywny wpływ na działanie mózgu. Tylko obłączków jakoś nie widać.

A, zastanawiałem się, czy faktycznie piracetam działa, czy to może efekty kreatyny, którą zawsze brałem razem z nim i mogłem pomylić działanie tych 2 substancji. Ale nie, teraz wziąłem piracetam, nie brałem kreatyny i jest dużo lepiej.

(co do NAD+, ktoś mi kiedyś pisał, że sprawdzał konkretnie pod tym kątem i pomimo długotrwałej suplementacji, obłączki nie zmieniły się ani trochę, no ale jak to w internecie, ktoś mógł sobie tak napisać bo mu się nudziło akurat)
Odpowiedz
Ciekawostka dotycząca łuszczycy

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9138308/

poziom NAD u pacjentów był niższy o POŁOWĘ. O tyle ważne, że tak naprawdę nie wiem, czy mam łojotokowe, czy łuszczycę, na 90% łojotokowe, ale musiałbym do dermo z tym iść, a nie bardzo mi się chce. Co do łojotokowego, nie ma badań, nie licząc jednego, gdzie krem z nikotynamidem bardzo mocno zmniejszył objawy, ale nikotynamid ma działanie przeciwgrzybicze.

Szukam, szukam, czy da się jakoś ogarnąć jakie objawy daje niski poziom NAD+, bo to jest jedna z substancji odpowiadających za długowieczność, więc naprawdę warto to mieć wysoko, tylko no, drogie jest.
Odpowiedz
Dr Greger zrobił całą serię filmików o NAD+.
https://nutritionfacts.org/video/do-nad+...-with-age/
Nie trzeba oglądać, są dostępne transkrypcje.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości