This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
(w ogóle pierwsza w pełni przespana noc od jakiegoś już czasu)

Myślę o tych obłączkach pojawiających się po tym, jak ludzie zaczęli jeść pomarańcze. Flawonoidy odpowiadają też za szczelność skóry. Może to faktycznie jest witamina P, może faktycznie jest niezbędna i można mieć jej niedobory? Może łojotokowe zapalenie skóry jest jednym z objawów?
Odpowiedz
Kurcze... naczynka włosowate, no pasuje jak w mordę jeża, jeśli idzie o 2010. Największa poprawa zaczęła się wtedy po włączeniu żeńszenia, który ma bardzo silne działanie stymulujące wytwarzanie tych naczynek, angiogenezę. Zanim go wziąłem, wyciszyłem stres oksydacyjny / tarczycę końskimi dawkami witaminy E.

Ale co takiego mogło się stać w 2020? DAA, HMB, to są rzeczy, które no odrobinę mają związek z angiogenezą, ale dosłownie odrobinkę. ALA i karnityna była brana tyle razy, że nie ma opcji. Beta alanina... no może trochę. Q10, wiadomo, troszkę pomaga, ale jakby to był on, też bym to dawno temu zauważył. Piracetam, odrobinę poprawa, ale też biorę go już jakiś czas i nie ma fajerwerków, tzn mózg super, ale tylko mózg. Kwas oleopalmitynowy, też nic szczególnego o nim nie widzę.

Nie mam dokładnych danych z 2020, opieram się na tym, co kupowałem wtedy na allegro, a także na jednej focie zestawu supli. Na focie jest:

- HMB
- DAA
- kreatyna
- karnityna
- beta alanina
- wapń
- B1
- piracetam

I tyle. Gdzieś w tamtym okresie kupiłem melatoninę, zeaksantynę z luteiną, olej z rokitnika (zawiera kwas oleopalmitynowy), prawie na pewno też brałem bor. Na pewno w diecie miałem dużo choliny. Największa poprawa pracy mózgu była po kreatynie z piracetamem.

Mogły pojawić się inne rzeczy, np mogłem dokończyć jakąś leżącą w szafie witaminę E, mogłem zacząć jeść dużo pomarańczy, mogłem wygrzebać jakąś B12. Odżywka białkowa, tryptofan - to wszystko są możliwości. O, nawet miłorząb japoński, on akurat ma silne działanie promujące nowe mikronaczynka. I bardzo możliwe, że go wtedy też wciągałem, ale kupiłem w aptece, więc nie ma śladu na allegro. Ułożyłem wtedy zestaw na poprawę pracy mózgu i przynajmniej takie rzeczy jak bor, b12 i miłorząb są bardzo prawdopodobne.

Hmm... no kreatyna

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4277830/

kilkanaście procent więcej drobnych naczynek włosowatych. Po JEDNYM TYGODNIU, u zdrowych osób. To mogłoby być to. Brałem znacznie dłużej i raczej nie jestem wśród zdrowych, więc u mnie efekt byłby dużo wyraźniejszy.
Odpowiedz
No i jeszcze jedno, to na pewno nie jest efekt czystej kreatyny, bo kiedyś pamiętam brałem tak dużo, że aż się kontuzje zrobiły wywołane zbytnim przyrostem mięśni, co spowodowało dosłownie ucisk naczynek krwionośnych zbyt dużymi mięśniami i odcięło dopływ krwi. Naczynka włosowate, owszem, kreatyna która mocno stymuluje ich wzrost, owszem, ale coś jeszcze. Może wyciszenie tarczycy, w 2010 witaminą E, w 2020 piracetamem, który też tak działa. Może jakieś inne rzeczy, żeńszeń w 2010, cholera wie co w 2020. Mogły być flawonoidy po prostu, w żywności, na co nie zwróciłem uwagi.

Na dziś wygląda to tak.

- witaminy A i E, astaksantyna
- benfotiamina i metylokobalamina
- za pamięci B2 i biotyna
- kupiłem pomarańcze i spróbuję jeść jednego, dwa dziennie
- kreatyna
- kilka ostatnich tabletek hesperydyny z diosminą
- małe dawki karnityny
- co drugi dzień żelazo

No i chyba tyle z rzeczy, o których regularnie pamiętam. Piracetam z choliną raczej co drugi dzień niż codziennie, wapń, stront, magnez nieregularnie według potrzeb, co jakiś czas chrom, ale to raczej bez związku, coś jeszcze mi się przypomni to dopiszę.

A, na głowie zero poprawy, czyli witamina A nie zadziałała, podobnie witamina E.
Odpowiedz
...ej bez jaj, pół godziny po kreatynie mam widoczne efekty, w sensie, jak piszę na klawiaturze to całkowicie inaczej to czuję, taką jakby większą kontrolę palców, to wrażenie, o którym nie raz pisałem. Ale czemu to się pojawia tak szybko? czemu po kreatynie? Ona POMAŁU się magazynuje w mózgu, to miesiące podobno trwa. Na pewno też nie chodzi o zwolnienie grup metylowych, to też długotrwały proces. Poprawa działania mięśni? No ale to by wyjaśniało ich siłę, a nie większą precyzję ruchu. Mięśnie naczynek krwionośnych, przez co więcej krwi jest dostarczane tam gdzie trzeba? Może jednak po prostu idzie o metabolizm komórki, sprawność mitochondrialną, w czym też kreatyna odgrywa swoją rolę?
Odpowiedz
Temper napisał(a):minimalny zakup to zwykle kilogram przy cenie 25-350 dolarów

Tu zrobiłem literówkę. Chodziło o 250-350 dolarów. Czasem więcej. Przykładowo:

https://greenway.en.made-in-china.com/pr...Price.html

tomakin napisał(a):Hmmm, nie myślałeś żeby takie coś sobie kupić na wszelki wypadek? Pewnie parę osób bym znalazł, które też by chciały mieć zapas. Można się zrzucić na wysyłkę.

Myślałem, tylko jednak trochę drogo i zbyt dużo. Wolałbym znaleźć mniejsze ilości za mniejszą kasę i częściej zamawiać, żeby nie ryzykować wałka lub zaginięcia paczki. Tym bardziej że musiałbym wyłożyć całą kasę, bo nie chciałbym zbierać od innych, a potem świecić oczami, jakby coś wyszło nie tak. Jeszcze będę się rozglądał.
Odpowiedz
To nie jest do zamawiania częściej, tylko żeby raz kupić i leżało w szafie, mając nadzieję, że nigdy nie trzeba będzie użyć. Ale fakt, 1000 zł wyłożyć to jest jednak sporo.
Odpowiedz
Tak, tylko wolałbym zamówić 5 paczek po 200 zł w odstępach czasu, niż jedną dużą. Jak mi z 5 paczek z jedną coś się stanie, albo Chińczyk oszuka, to stracę tylko 200 zł. Dlatego szukam mniejsze ilości na raz.
Odpowiedz
https://www.nature.com/articles/s41598-024-54249-9

tu jest wprost wyjaśnione, na jakiej zasadzie kreatyna wspomaga pracę mózgu już po paru godzinach od wzięcia.

No dobra, może nie tak wprost. Zmierzyli tylko parę parametrów i wyszło, że mózg jest dużo mniej wrażliwy na zmęczenie, jeśli ma dostęp do dużej dawki kreatyny.

OK, można już spokojnie założyć, że problemem u mnie jest ATP. Ale to cholera niczego nie wyjaśnia. ATP może być zmniejszone z setki różnych powodów. Wiemy że nic nie wiemy.
Odpowiedz
A ile dziennie suplementujesz aluminium?
Odpowiedz
amelinium
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości