This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
a może półpasiec... co jakiś czas (co ileś lat) mam takie objawy, mocno piekąca skóra, mrowienia, po jednej stronie ciała. Może być od kręgosłupa, ucisk na jakiś nerw, a może wirus. Stan podgorączkowy bez jakichkolwiek objawów ze strony nosa czy gardła mógłby na to wskazywać. No stanowczo wolę półpasiec niż kręgosłup rozwalony tak, że mi nerwy zaczyna uciskać w obrębie piersiowego. No i jeszcze to, że piecze mnie skóra ręki, a to są chyba rzeczy kontrolowane przez nerw wychodzący gdzieś przy nasadzie szyi, a nie pomiędzy łopatkami.
Odpowiedz
Zamówiłem E, cena to połowa tego, co u mnie w aptece, zamówiłem astaksantynę, 120 kapsli za 50 zł, zamówiłem też miedź. Przesyłka po weekendzie przyjdzie, więc pewnie będę miał przerwę od E, zostało mi kilka kapsułek. Jeszcze poszukam w szafie czy czegoś nie mam, zdaje się, że gdzieś była jakaś stara.

Największe nadzieje mam w astaksantynie, ale i największe obawy, że firma krzak nie sprzedaje tego, co piszą, że sprzedają.
Odpowiedz
Dość jasny księżyc od strony okna, brak mgły, sucha ulica. Jak stanę w okularach przed tarczą do lotek, to ledwo mogę domyślać się zarysów niektórych cyfr gdy mam ją na wyciągnięte ręce, dotykając opuszkami palców. Dotykając pięściami widzę wyraźniej, dłońmi jeszcze wyraźniej, ale pewność mam gdy dodatkowo lekko się pochylę. Gdy lekko się odchylę, tak z 10 cm, wszystko się w ogóle rozmywa.

No, to zobaczymy za miesiąc. Szkoda, że nie zrobiłem tego zanim zacząłem brać A.
Odpowiedz
Wracam do dużych dawek choliny, jako że była obecna w obu przypadkach poprawy wielkości obłączków. Może być i tak, że cholina działa dopiero wtedy, gdy spełni się jakiś warunek, np mocno wyciszy stres oksydacyjny.
Odpowiedz
https://www.nature.com/articles/s41386-025-02219-8
Odpowiedz
Humm, znowu okres osłabienia, znowu słaniam się na nogach. To jest coś, co najbardziej chciałbym "zdiagnozować", bo to najmocniej mi przeszkadza, jak takie coś przychodzi, to mam cały dzień stracony. Uczucie chyba można porównać do psychicznego zmęczenia, do utraty nie tyle faktycznej siły, ale raczej chęci do robienia czegokolwiek, przy czym bardziej to przekłada się na wrażenie zmęczenia mięśni, na przykład bardzo ciężko zmusić się do wykonania jakiegokolwiek szybkiego ruchu.

Ostatnio jadłem sporo cynku, były te badania, gdzie cynk mocno zbijał poziom kortyzolu u pacjentów, czego efektem była właśnie senność i osłabienie.

Takie najczęściej wymieniane w tym aspekcie rzeczy to

- spadek cukru
- spadek ciśnienia krwi
- spadek kortyzolu
- spadek dopaminy
- spadek acetylocholiny

Plus wszelkie mechanizmy zespołu przewlekłego zmęczenia, np nadmiar kwasu d-mlekowego, spadek sprawności mitochondrialnej etc.
Odpowiedz
...i jeszcze jedno, spadek wapnia, to też może wywoływać takie objawy silnego osłabienia.

No i teraz tak

z cukrem nic nie zrobię, musiałbym dokładne badania z krzywą cukrową, biorę chrom i póki co nie było hipoglikemii. No i zjedzenie czegoś słodkiego powinno od razu dużo zmienić

ciśnienie mam zawsze OK, nawet trochę za wysokie, nie spada, gdy pojawia się objaw

kortyzol... tu musiałbym spróbować brać dość poważne leki i zobaczyć, czy będzie nagła poprawa, ewentualnie kupić dość drogie suple i ryzykować, że wezmę 2 tabletki i tyle z tego będzie

dopamina - musiałbym załatwić l-dopę, albo zjeść dużo bobu, testowałem to drugie i nie było jakoś specjalnie różnicy

acetylocholina - no właśnie biorę cholinę w tej chwili, ale też przydałoby się coś, co podnosi ją bezpośrednio i bardzo szybko

No diagnoza tego mojego osłabienia wydaje się banalnie prosta, poczekać, aż to się pojawi, zrobić coś, co bardzo szybko i mocno zmienia parametr, o który może chodzić, np przy podejrzeniu kortyzolu, wziąć tabletkę z jego syntetyczną wersją. I tyle. A tu lata mijają i nic.

Chyba najbardziej prawdopodobny wydaje się kortyzol, tutaj potrzebny byłby jakiś preparat z hydrokortyzonem. Wszystkie są na receptę, z wyjątkiem maści, ale kurde, nie będę maści żarł...

No nic, zobaczę, czy nie uda się gdzieś tego wyłapać na lewo.
Odpowiedz
tu masz xD na kilogramy Mam pytanie jakbyś miał 10-20 takich kremów z kortyzonem, dałbyś rade ekstrahować z nich kortyzon?

https://export.indiamart.com/search.php?...rdt:251107
Odpowiedz
Stosowanie rzeczy, które kupi się u chińczyka to już zadanie dla uzależnionych od hazardu. Jak się nie ma innego wyjścia to pewnie można spróbować, ale to jedyna sytuacja. Po prostu cholera wie, co jest w opakowaniu które zamówisz, już nie wspominając o wszelkich problemach z wysyłkami, cłami, ewentualnie pytaniami po co to i dlaczego, jak się służby dowiedzą że kupiło się kilogram hydrokortyzonu.

Cholera wie, czy dałbym radę. Musiałbym cały proces ogarnąć, sprzęt pewnie kupić, no trochę za złożona sprawa żeby ekstrahować sobie coś z tubki kremu.

No i ten no, po wapniu znowu efekt wyostrzenia wzroku. Coś z nim jest na rzeczy. Teraz biorę duże dawki A i D3, obie wpływają na gospodarkę tym pierwiastkiem. Ale jak to dokładnie wygląda, czy przesuwają go z krwi do kości, czy może podnoszą poziom we krwi zwiększając przyswajanie w jelitach, jak to się przekłada na poziom w komórce nerwowej, ciężko powiedzieć. No ale nie można wykluczyć, że okresy osłabienia wynikają ze spadku wapnia, szczególnie że pozytywnie reaguję na jego suplementację.
Odpowiedz
https://www.frontiersin.org/journals/med...54661/full
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości