This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No nie, albo tej betainy trzeba naprawdę DUŻO, albo to po prostu nie ona. Dalej efekt zombie po piracetamie, pomimo tego, że jest dużo większa jasność myśli.

Może jednak cholina. Jej spadek odpowiada za "ścianę" w biegach długodystansowych, to przemożne uczucie zmęczenia, że nawet kroku się nie da. Niby biorę, ale to trzeba długo organizm wysycać i dużymi dawkami.

/edit no kurde, wszystkie objawy jak ulał pasują do niedoboru choliny.

No i jeśli idzie o związek z kwasami tłuszczowymi, tu cholera wie, ale w parkinsonizmie poziom choliny w mózgu jest krytycznie niski

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....410270616

3 u osób zdrowych, 1 do 1,3 u chorych.

Ale mają często podniesiony poziom we krwi, więc tu raczej chodzi o to, że nie przechodzi do mózgu i nie jest tam odpowiednio metabolizowana.
Odpowiedz
(09-13-2025, 01:47 AM)tomakin napisał(a): Dużo choliny, trochę betainy i jest niby lepiej, no ale to trochę za krótko. Kurcze no, rano mnie energia roznosiła, niemal latałem, parę godzin potem jakby mi odcięło zasilanie, dosłownie miałem problem z utrzymaniem jakiegoś wyrazu twarzy. Teraz znowu OK, ale nie tak jak rano.

Piracetam jest kluczem do tej zagadki, bez niego też czasem miewam okresy silnego zmęczenia, ale nie aż takiego. Bardzo dużo osób opisuje senność i brak energii po piracetamie, to musi być to. Ten sam mechanizm. Jeśli znajdę coś, co blokuje zmęczenie po racetamach, będzie to też coś, co blokuje zmęczenie pojawiające się bez nich.

Bo to chrup, jeszcze trochę betainy. Trochę jest nadpsuta, zbiła się w kostki, ale chyba nie zmieniła struktury chemicznej.

Ostatnio trochę oglądam tego gościa. Wydaje mi się, że często gada z sensem. Tutaj temat, który może Cię zaciekawić.
https://youtu.be/aRSCb-bqlYg?si=K0bvF0YckjZYlnqc

Niby nie na temat, ale...
Odpowiedz
No sporo o histaminie czytałem i pisałem, trochę za długie gadanie jak na mój gust, ale może sobie puszczę w czasie gry, w tle Big Grin

Poczytałem jeszcze o piracetamie i jestem na 90% pewien, że te objawy zmęczenia wynikają ze zużycia choliny.
Odpowiedz
Dobra, zamówię duże dawki dwuwinianu choliny, inne formy są koszmarnie drogie. Do tego kwercetyna, która chroni przed skutkami ubocznymi choliny. Zamówię też matce, bo już totalnie odlatuje, po piracetamie miała ostry napad senności, więc może, mooooże cholina jej trochę pomoże.
Odpowiedz
...za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, czy w 2020 coś z choliną robiłem. Na pewno w 2010 brałem jej bardzo dużo. Na pewno potem próbowałem, ale drugi raz nie było takiego efektu. Wiem, że w 2020 kupiłem jakąś super przyswajalą formę, alpha gpc, coś mi po głowie chodzi, że chciałem sprawdzić, czy to cholina tak działała, dlatego kupiłem takie coś.

No dobra, może cholina jest u mnie problemem, ale czemu nie działała, gdy próbowałem ją brać później? Bo próbowałem, nie raz.

https://www.cabidigitallibrary.org/doi/p...0230490712

tu opisują jakąś synergię między nią a witaminą E.

Hmm... a może inaczej te kropki trzeba połączyć. Kreatyna mi bardzo pomaga, tak? Ale teoretycznie nie powinna, bo nie powinienem mieć jej niedoborów. ALE - jeśli mam problemy z metylacją, to organizm tej kreatyny nie produkuje ile trzeba. Metylacja jest bardzo mocno potrzebna do przemiany choliny w acetylocholinę. Co więcej, w stanach niedoboru grup metylowych, cholina jest zużywana do ich produkcji.

Choliny też nie powinno mi brakować. A brakuje.

No, to wygląda trochę tak, jakbym miał w organizmie jakieś procesy, które sprawiają, że nie przyswaja się / za szybko jest spalana tak cholina, jak i kreatyna.

Tu gość opisuje, jak po cholinie miał mega ciężką depresję

https://www.reddit.com/r/Nootropics/comm...t/jumlyq1/

pamiętam też takie coś miałem. U niego piracetam bardzo szybko pomógł, ale ten przypadek i te objawy u mnie po dużych dawkach choliny stawiają pytanie, czy na pewno mam jej niski poziom?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Difenhydramina

ten lek, bez recepty, mocno obniża acetylocholinę. W przeciwieństwie do piracetamu, nie zwiększa jej wykorzystania, tylko po prostu blokuje jej działanie. W ostateczności można wziąć i zobaczyć, jak zareaguję. Jeśli ktoś ma problemy z nadmiarem acetylocholiny, nagle poczuje się jak nowo narodzony. Jeśli problemy z niedoborem, wprost przeciwnie.

No i jeszcze takie coś, to lek przeciwalergiczny. Oznacza to, że chroniczna alergia i nadmiar histaminy może mieć wpływ na cholinę. Ale też może być w drugą stronę, niski poziom choliny może zaostrzać objawy alergiczne, są zresztą badania kliniczne, gdzie suplementy choliny wyciszały astmę. Ja mam ciągle problem z pleśniami w mieszkaniu i objawami alergicznymi.

No dobra, kreatyna, wyciszenie stresu oksydacyjnego i cholina. Może właśnie te dwa czynniki, usunięcie wolnych rodników (blokują wytwarzanie acetylocholiny z choliny) i uzupełnienie kreatyny (zwalnia moce przerobowe potrzebne do produkcji acetylocholiny) są kluczowe.
Odpowiedz
Liczyłem, że chroniczna alergia wycisza przywspółczulny a aktywuje wspólczulny, ale wygląda na to, że jest odwrotnie

https://aao-hnsfjournals.onlinelibrary.w...006.08.014

Kombinuję, czy ciągła alergia i wystawienie na zarodniki pleśni może jakoś upośledzić syntezę acetylocholiny, lub osłabić przywspółczulny układ nerwowy. To by mogło być jakieś rozwiązanie. Chciałem teraz założyć sobie takie spodnie coś jak od piżamy, powiesiłem to parę miesięcy temu. Patrzę - jest pokryte pleśnią. Już nie pamiętam, czy wieszałem wilgotne bądź przepocone (pot to sól, a sól sprawia, że wilgoć z powietrza jest akumulowana), ale i tak nie powinno być aż takiego czegoś. W czasach najgorszych problemów ze zdrowiem miałem tych pleśni od cholery, trochę taki zaklęty krąg, bo pleśnie i grzyby sprawiają, że człowiek nie ma siły i ochoty się za cokolwiek zabrać, w tym posprzątać, co sprawiłoby, że miałby więcej sił do różnych inicjatyw. Dziś trochę zaległości zrobiłem, wysprzątałem łazienkę, zawiozłem beton na działkę, będę tam wylewkę robił.

Nie wiem, czy chwili przerwy nie zrobić z piracetamem. On sprawia, że komórki mózgowe wykorzystują dużo więcej acetylocholiny. Stąd nagła poprawa samopoczucia. Ale jak tylko ACH się skończy, jest zjazd. A kończy się szybko, bo mam ogólnie za słaby poziom. Po jednym dniu dużo lepszego samopoczucia, teraz czuję się jeszcze gorzej niż przedtem - przez parę godzin po wzięciu tabletek, potem znowu jest poprawa. Hipoteza, bo nie mam jak tego udowodnić, ale wszystko się skleja.

Najważniejsze pytanie, czy z tych tabletek co teraz jem, przyswaja się tyle, ile trzeba? Mam jakieś 400 mg czystej choliny w jednej porcji, tyle co w 3 jajkach. Ale to może być błyskawicznie zamienione na TMAO przez bakterie, w efekcie nie tylko nic korzystnego nie będzie, ale jeszcze sobie zaszkodzę. Biorę osłonowo kwercetynę, ale to trochę malizną pachnie.

No i nawet jeśli się uzupełnia, to ile trzeba przyjąć choliny, by organizm był wysycony?

No i czy problemem nie są głównie szlaki przetwarzania choliny, a nie jej zasoby?
Odpowiedz
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24885898/

chroniczne wystawienie na nieco zbyt wysokie dawki manganu sprawia, że spada poziom acetylocholiny. Tauryna jest w takim wypadku skutecznym lekiem, przywracającym sprawność mózgu w niemal 100%.

(nie, nie czytałem o tym cały czas przez ostatnie parę godzin, co jakiś czas mam "olśnienie" jakąś nową myślą i sprawdzam w google)

To daje bardzo dużo do myślenia. Czasem po taurynie miałem dużą poprawę, a czasem nie miałem. Może o to chodzi? Nadmiar manganu, tauryna powinna przywrócić funkcję acetylocholiny, ale brakuje choliny do jej produkcji? Czyli... tauryna + cholina byłaby rozwiązaniem?

W 2010 kupiłem duże dawki tauryny 3 miesiące przed poprawą. Mogło być tak, że wysyciłem nią organizm, bo tauryna się kumuluje, ale ciągle brakowało choliny, aż do momentu, gdy ją też kupiłem i zacząłem brać.

Za cholerę nie ogarnę, co było w 2020. Na pewno brałem beta alaninę. Na pewno wiedziałem, że betka wpływa na taurynę, wręcz usuwa ją z organizmu. Mogłem zacząć ją brać, by zrównoważyć efekt beta alaniny.

Jedna z najmocniejszych koncepcji zaniku obłączków to obniżenie aktywności przywspółczulnego układu nerwowego. Acetylocholina jest podstawą działania tego układu.

No OK, mamy taki zestaw

- kreatyna
- betaina
- witamina E
- tauryna
- cholina

To wszystko powinno zadziałać w synergii i odnowić poziom acetylocholiny.

Dodatkowo ALA i B1 są często polecane. No i huperzyna A, najskuteczniejsza, ale droższa sprawa.
Odpowiedz
No, jest lepiej. Nie idealnie, bo dalej czuję osłabienie po piracetamie, ale już nie tak, że mam ochotę się czołgać. Po prostu lekko chce się spać. Albo cholina jednak działa, albo to efekt przyzwyczajenia się do piracetamu, bo podobno i tak jest, po jakimś czasie podobno te objawy mijają, organizm się przyzwyczaja. No ale też pisali, że potrafią się nasilać z czasem, więc różnie to bywa.

Sprawność umysłowa - dalej bardzo dobrze, jeśli oceniać po "jak mi się pisze na klawiaturze". Tu nie ma niestety jakiegoś jednoznacznego testu, wszystko jest subiektywne. ale stanowczo całkowicie inaczej mogę kontrolować swoje ruchy. To samo dotyczy gry na pianinie.

Przyszło mi do głowy, że objaw Terry'ego może wynikać ze zbyt niskiej choliny. Ona odpowiada za prawidłową pracę wątroby, na kilka różnych sposobów. Tylko że na pewno nie brakuje mi jej w diecie, a już na 102% nie na tyle, by wywołało to objawy, które utrzymują się niezmienione przez wiele lat. Jak już, to coś z metabolizmem, np to, co znalazłem, że tauryna jest niezbędna do tego, by cholina robiła w organizmie to, co ma robić.
Odpowiedz
O, mam

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3931450/

poziom choliny we krwi - 13 u osób zdrowych, między 7 a 3, w zależności od diety, u osób z marskością. Podniesiony poziom metioniny, obniżony cysteiny (ale nie jej metabolitów), obniżony, ale nie tragicznie, tauryny.

Spadek choliny jest na tyle duży, że faktycznie może tłumaczyć zmiany w wyglądzie np paznokci. Możliwe, że objaw Terry'ego to właśnie objaw niedoboru choliny. Możliwe, ale szczerze w to wątpię. Niemniej warto opisać.

No ale OK, ja na pewno mam zdrową wątrobę, jeśli faktycznie u mnie spada cholina, to z innego powodu. Jakiego? Geny, które się aktywowały dopiero w późnym wieku, jak to bywa z genami? Póki człowiek jest młody, szalejące hormony potrafią wszystko zamaskować, dopiero jak organizm się uspokaja, takie wady genetyczne zaczynają sprawiać problemy. Mangan?

...może po prostu tarczyca, bo jej subkliniczna nawet nadczynność potrafi zużyć zapasy choliny w organizmie?
Odpowiedz
...kwasy tłuszczowe?

Szukam, szukam, podstawowy objaw niedoboru choliny to stłuszczeniowe zapalenie wątroby. Ale ono nie występuje częściej u pacjentów, którzy mają choroby powiązane ze spadkiem gla i dgla.

Skoro spadek choliny powoduje stłuszczenie, pacjenci z parkinsonizmem mają kilka razy niższy poziom choliny w mózgu, a jednocześnie nie mają stłuszczenia... to raczej nie chodzi o cholinę jako taką, ale o jej metabolizm na poziomie samego mózgu. Ona jest w wątrobie, ale nie w komórkach nerwowych.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości