This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Jak to manganizm to nie usuniesz go już z mózgu, czyli mogę Ci sprzedać luminal lub pentobarbital sodu jak chcesz Big Grin
Odpowiedz
powoli jest usuwany, jeśli spadnie stężenie we krwi. I pewnie można to przyspieszać. Cysteina, kwas alfa liponowy, a nawet głupia biotyna. Pytanie, czy można odwrócić uszkodzenia, które już powstały. Pewnie tak, neuroregeneracją. Ale najważniejsze, jak sprawdzić, czy to faktycznie mangan. Chelatacja może niewiele zmienić. bo usunie z tkanek, a z mózgu nie bardzo.

Tak patrzę

https://www.sciencedirect.com/science/ar...3X05001506

pacjenci dostali od 20 do 50 gramów EDTA, we wlewach. Naprawdę duża poprawa była przy dawce powyżej 40.

No i tu jest problem, bo edta przyswaja się w zaledwie 5%, podane doustnie. Na każde 20 gramów, przyswoi się 1. Kilogram trzeba zeżreć, żeby był pożądany efekt.

No nic, pomyślę. W zasadzie bardzo małe dawki, ale brane regularnie, spowodują spadek we krwi i tkankach poza mózgiem, co powoli wypłucze też z mózgu.

Tylko że jeśli NIE mam nadmiaru, albo co gorsza mam niedobór, będzie niewesoło. No zobaczę.
Odpowiedz
...no to pierwsza porcja Na2EDTA, 0,7 grama póki co, zobaczę, jak organizm zareaguje. Ta forma EDTA wiąże się z wapniem, a u mnie ciągle są problemy z jego metabolizmem. Spadek może być wręcz niebezpieczny. ALE - jeden z mechanizmów toksyczności manganu to zaburzenia metabolizmu wapnia, tak, że pomimo wysokiego poziomu we krwi, są objawy niedoboru.
Odpowiedz
...jeszcze żyję Big Grin w ogóle ostatnio łapię się na tym, że jakieś głupie błędy przez zapominanie robię. Szukałem pół godziny pasty do smarowania zębów, tej co Temper polecał. Okazało się, że wsadziłem ją po ostatnim użyciu do pojemnika, gdzie trzymam jakieś dziwne suple. Tak odruchowo. Podobnie inne drobne przedmioty zostawiam w miejscach, gdzie nigdy ich wcześniej nie zostawiałem, potem szukam i szukam. Coś nie tak z mózgiem, strach do samochodu wsiadać przy takim czymś. /edit od 15 minut szukam drugiej skarpetki...
Odpowiedz
0,7 nie wywarło efektu, w sensie, nie umarłem (bo nic pozytywnego nie miało prawa się stać), spróbowałem z 1,3. Wypiłem i... słyszę, jak leci po jelitach. Dosłownie. Pamiętam miałem z tym w przeszłości problem, jeśli się weźmie za dużą dawkę, działa przeczyszczająco. I to nawet nie jest dobre słowo, leci jak z kranu i to mocno odkręconego. To nie działa na zasadzie zatrucia, tylko jakoś zmienia pH, no coś takiego, wymusza na jelitach nietypową pracę. Fachowa nazwa to chyba "środek osmotyczny", chodzi o zatrzymanie wody w jelitach chyba.

No tak czy tak, jeśli tam zaraz się nie uspokoi, to będę musiał na mikrodawki w ciągu doby to dzielić. Liczyłem, że 1,5 będę mógł brać kilka razy dziennie, bo kiedyś rozwolnienia były chyba powyżej... 5? jakoś tak.
Odpowiedz
...przeszło. Tak myślę, że jest chyba sposób na sprawdzenie, czy mam problem z manganem. Biotyna, ona blokuje jego toksyczne działanie na układ nerwowy. Tylko nie jestem pewien, na ile silny jest jej efekt. Jeśli zmniejsza toksyczność o powiedzmy połowę, to powinienem to bardzo mocno odczuć, jako że negatywne efekty toksyn i chorób czuje się, gdy przekroczą pewien próg tolerancji, a gdy spadną poniżej tego progu, poprawa jest o wiele większa, niż można by się spodziewać. Tutaj testowali na muszkach i na komórkach, poprawa była, jak to określili, dramatyczna

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38045419/

no ale co innego muchy, co innego ludzie. Nawet jeśli pomaga, to jakie dawki są wymagane? Mam 5 mg, to jest 100 razy więcej, niż wynosi zapotrzebowanie. Ale czy to wystarczy? W badaniach nad chyba stwardnieniem rozsianym stosowano dawki wielokrotnie większe. No cóż, toksyczność jest zerowa. Mam zapas na ponad miesiąc.

Już próbowałem z biotyną, ale patrzyłem wtedy na paznokcie. Teraz zwrócę uwagę na sen, pamięć, koordynację ruchową. Z EDTA nie rezygnuję, każdy powinien co jakiś czas się tym "przelecieć", wiąże kadm, ołów, przy okazji też pożyteczne rzeczy, ale pożyteczne można uzupełnić sobie suplami.
Odpowiedz
Konrados, jak chcesz, żeby na twitterze po polsku pojawiały się wpisy, to zasponsoruj konto premium na rok Big Grin
Odpowiedz
...w ogóle to nie ogarniam do końca twittera, miały być setki wyświetleń każdego wpisu, są... nie, w ogóle nie ma Big Grin

weźcie nadajcie trochę pędu

https://x.com/healthytre
Odpowiedz
Żebym to ja wiedział, jak działają te wszystkie social media. Pod tym względem jestem boomerem. Puszczam czasem linki do bloga na Reddicie, ale już raz bana za spam wyłapałem. Trzeba AI zapytać, jak się charyzmatycznie promować w sieci.
Odpowiedz
O, podobno zarówno hashtagi, jak i linki bardzo obcinają zasięgi
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości