08-04-2025, 10:47 AM
No i są pozytywne efekty tryptofanu, uśmiecham się tak o, bez powodu. Czyli brakuje mi serotoniny. Negatywów póki co nie ma żadnych.
 
 
|
Obłączki
|
|
08-04-2025, 10:47 AM
No i są pozytywne efekty tryptofanu, uśmiecham się tak o, bez powodu. Czyli brakuje mi serotoniny. Negatywów póki co nie ma żadnych.
08-04-2025, 11:36 AM
Mogę ci przeszczepić trochę mojej serotoniny, bo chyba mam dużo.
08-04-2025, 06:07 PM
No, też myślałem, że mam dużo. Ale gdybym faktycznie miał za dużo, to po tryptofanie nie czułbym żadnego pozytywu, co najwyżej pogorszenie. Poprawa po nim a potem pogorszenie wskazywałoby raczej na to, że brakuje zarówno serotoniny, jak i dopaminy. Co jest typowe dla np adhd.
No i jeszcze kminię, czy niski tryptofan nie jest częściowo odpowiedzialny za wieczne problemy z żołądkiem, biorąc pod uwagę te badania, gdzie jego suplementacja likwidowała wrzody czy tam refluks. I czy z nich częściowo nie wynika, bo właśnie stany zapalne jelit zużywają tryptofan w organizmie. No nic, będę obserwował.
08-04-2025, 06:51 PM
To by znaczyło, że Kondratos miał rację przez te wszystkie lata, kiedy Ci nieustannie przypominał o Tryptofanie...
08-04-2025, 08:59 PM
Wszystko cacy, póki nie pojawiają się skutki uboczne tak duże, że uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Na razie ich nie ma. Ostatnio sporo rzeczy robię, które mają regulować dopaminę, więc jeśli te skutki uboczne wynikały z jej niedoboru, może udało mi się im zapobiec. Jak dotąd wszystkie moje próby powrotu do tryptofanu kończyły się tak samo, kilka dni trochę lepiej a potem tak tragicznie, że kontynuacja suplementacji nie wchodziła w grę.
A, na głowie dalej czysto. No kurcze, może faktycznie to B2 była problemem? Tylko nie miałem żadnych innych objawów jej niedoboru. No nic, zobaczymy.
08-05-2025, 06:11 PM
Jest ogólnie dużo lepiej, jeśli chodzi o samopoczucie. Tryptofan robi robotę. Dziś obżarłem się bobu, więc nawet jeśli blokował dopaminę, zostało to zneutralizowane.
08-05-2025, 07:03 PM
...nawet małą siłownię zrobiłem. Mini wersja mini, tylko brzuch i trochę pośladki, bo kręgosłup znowu się odzywa.
08-05-2025, 08:02 PM
Czy ja w 2020 brałem tryptofan? W 2010 na pewno nie, ale pamiętam kupiłem go jakoś w 2012 czy coś i po nim zauważyłem, że obłączki rosną. Mogły od czegoś innego oczywiście, ale mogły od serotoniny. Tylko to nie pasuje za bardzo, owszem, w depresji może i się zgadza, ale w marskości wątroby organizm jest wręcz zalany serotoniną i tryptofanem. Podobnie w niewydolności nerek, a tylko w tych dwóch chorobach na pewno zanikają obłączki, w depresji to tylko jedno chińskie badanie.
No, póki co jest bardzo dobrze. Pamiętam kiedyś kupiłem 5htp i był kosmos, wszystkie zaległe rzeczy w domu porobiłem, remonty nie remonty. Czyli wszystko wskazuje na niedobór serotoniny. A to by oznaczało, że skutki uboczne po tryptofanie to objaw spadku dopaminy do niebezpiecznych wartości. I to bardzo złe wieści, biorąc pod uwagę, że jestem w grupie ryzyka choroby Parkinsona. No ale z drugiej strony, chyba od zawsze miałem problemy świadczące o jej niskim poziomie, czyli bardziej pasuje do czegoś wrodzonego, a nie do zniszczenia komórek nerwowych w późnym wieku. Tak czy tak, powinienem cały czas brać przynajmniej te kilka podstawowych rzeczy, które mają zabezpieczyć przed śmiercią komórek.
08-06-2025, 08:57 AM
Lekkie stany lękowe, zbyt krótki sen. Nie jakoś bardzo źle, ale obudziłem się nieco zbyt wcześnie i nie mogłem zasnąć. Nie wiem, czy to tryptofan, czy po prostu zwykłe lęki, jakie mam regularnie. Dorzucam większe dawki magnezu, widzę sporo badań, gdzie podawano pacjentom tryptofan z magnezem co miało bardzo dobry, pozytywny efekt, ale nie widzę nic o interakcjach między tymi dwiema substancjami. Może jest jakaś interakcja? Może trzeba to brać razem, bo np wysokie dawki tryptofanu przesuwają magnez z komórek nerwowych do innych organów, co powoduje bezsenność?
08-06-2025, 09:35 AM
Pamiętam, że brałeś tryptofan w czerwcu 2015 i dzięki temu wystartowałeś z blogiem, pisałeś wiele artykułów w czerwcu i lipcu 2015.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|