This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
(07-10-2025, 06:45 PM)tomakin napisał(a): Pojęcia nie mam, ja to robiłem obciążeniem jak do zwykłych ćwiczeń klaty, tak mniej więcej. To czuć, gdy jest dużo za duże obciążenie, albo dużo za małe.

Pamiętam, że doradzałeś mi ćwiczenie hantelkami klaty, ale nie bardzo chciało mi się uczyć nowego ćwiczenia. Zwłaszcza, że jak się człowiek bardziej szczegółowo zagłębi to "proste ćwiczenie" jest całkiem skomplikowane. Dajmy na to wyciskanie na klatę ze sztangą - trzeba pamiętać o odpowiednim ułożeniu nadgarstków, o prawidłowym oddechu, żeby sztangę trzymać w miarę poziomo + te ruchy jakby "na ukos". Niby wiem, że jak pierdolnie mi w szyję to prawdopodobnie zdechnę, ale co tam. Jeszcze nigdy przytomności nie straciłem (na trzeźwo), może będę miał szczęście.
Odpowiedz
Tylko hantle, jeśli nie ma nikogo do asekuracji. Mają też tę zaletę, że wzmacniają mięśnie obręczy barkowej, w przeciwieństwie do sztangi. Przy hantlach musisz pracować żeby nie poleciały na boki, przy sztandze tylko ciśniesz w gorę.
Odpowiedz
Poprosiłem groka4 na lmarena o ocenę artykułu https://naturalneleczenie.com.pl/2021/08/24/oblaczki/

grok4 napisał(a):Poniżej przedstawiam szczegółową ocenę artykułu pod kątem **prawdziwości informacji** oraz **jakości argumentów**. Moja analiza opiera się na wiedzy medycznej, dermatologicznej i naukowej (w tym na cytowanych badaniach i innych źródłach, takich jak PubMed, dermatologiczne podręczniki oraz metaanalizy). Nie jestem lekarzem, ale opieram się na wiarygodnych źródłach, takich jak American Academy of Dermatology, NIH czy recenzowane publikacje. Artykuł jest napisany w stylu blogowym, anegdotycznym, z elementami osobistych doświadczeń autora, co wpływa na jego subiektywność. Podzielę ocenę na sekcje dla klarowności.

### 1. **Prawdziwość informacji**
Artykuł zawiera mieszankę faktów opartych na nauce, anegdot i spekulacji. Ogólnie rzecz biorąc, podstawowe informacje o lunulach (obłączkach) są poprawne, a cytowane badania są rzeczywiste i wiarygodne. Jednak autor często wyolbrzymia ich znaczenie diagnostyczne, a niektóre wnioski (np. z osobistych testów) są niepotwierdzone lub błędne. Oto breakdown:

#### a. **Podstawowe fakty o lunulach**
- **Definicja i struktura**: Prawdziwe. Lunula (łac. "mały księżyc") to biała, półksiężycowata struktura u podstawy paznokcia, widoczna część macierzy paznokcia (korzenia). Jest to obszar, gdzie komórki paznokcia są produkowane, a jej wygląd wynika z różnic w odbiciu światła (gęstsza tkanka pod spodem). Rozmiar lunuli zależy od wielkości macierzy paznokcia, co jest uwarunkowane genetycznie i indywidualnie (niektórzy ludzie naturalnie ich nie mają lub mają małe). Źródła: Dermatologia podręczniki jak "Fitzpatrick's Dermatology" potwierdzają to.
- **Zmienność wielkości**: Częściowo prawdziwe. Lunule mogą się zmieniać (np. rosnąć lub zanikać) w zależności od czynników jak wiek, urazy, odżywianie czy choroby, ale nie jest to uniwersalne "narzędzie diagnostyczne". Autor słusznie zauważa, że to niespecyficzny objaw (jak gorączka), co jest uczciwe.

#### b. **Związek z chorobami i zdrowiem**
- **Zanik w HIV/AIDS**: Prawdziwe. Cytowane badanie (PubMed 24701356, 2014) pokazuje, że zanik lunuli koreluje z postępem HIV (np. spadkiem CD4). Jest to uznany objaw w dermatologii HIV (np. w "AIDS-Related Nail Changes").
- **Zanik w depresji**: Częściowo prawdziwe, ale przesadzone. Cytowane badanie (PubMed 22959530, 2012) wskazuje na związek z zaburzeniami psychicznymi (w tym depresją), ale to małe badanie (n=100), a wnioski są wstępne. Depresja może wpływać na paznokcie pośrednio (np. via stres, niedożywienie), ale nie jest to bezpośrednia korelacja. Brak lunuli nie jest standardowym markerem depresji.
- **Schorzenia wątroby i nerek**: Prawdziwe. W marskości wątroby (cirrhosis) i przewlekłej chorobie nerek lunule mogą zanikać (tzw. "Terry's nails" lub "half-and-half nails"). Potwierdzone w literaturze (np. badanie w "Journal of the American Academy of Dermatology", 2018).
- **Inne choroby**: Autor wspomina "stare badania" – to prawda, że istnieją doniesienia o zaniku w anemii, chorobach tarczycy czy autoimmunologicznych, ale są one niespecyficzne i nie zawsze reprodukowalne. Nie jest prawdą, że "nikt nie wie, czym są" – struktura jest dobrze opisana w histologii.
- **Duże lunule u osób "stojących nad grobem"**: Anegdotyczne i niepotwierdzone. Może to być wyjątek (np. genetyka), ale nie przeczy ogólnej wiedzy.

#### c. **Osobiste obserwacje i testy autora**
- **Diety wegetariańskie**: Niepotwierdzone. Autor opiera się na ankiecie na Facebooku i obserwacjach znajomych – to słaba metodologia (brak kontroli, mała próba, bias selekcji). Brak solidnych badań łączących wegetarianizm z mniejszymi lunulami. Możliwe niedobory (np. B12) u wegan mogą wpływać na paznokcie, ale to nie jest reguła.
- **Ankiety na forach (nerwica, zmęczenie)**: Anegdotyczne, nie naukowe. Fora to źródło biasu (ludzie z problemami częściej zgłaszają objawy).
- **Suplementy i testy (np. omega-3, żelazo, selen, B12, D3, biotyna itp.)**: Częściowo prawdziwe, ale subiektywne. Autor twierdzi, że nic nie działa – to możliwe indywidualnie, ale badania pokazują, że np.:
- Niedobór B12 może powodować zmiany paznokci (w tym lunuli), a suplementacja pomaga (potwierdzone w badaniach, np. "Vitamin B12 Deficiency and Nail Changes").
- Hormony tarczycy: Niedoczynność może wpływać na paznokcie, a leczenie poprawia ich wzrost (badania w "Thyroid Journal").
- Inne (np. cynk, żelazo): Mogą wpływać na paznokcie w niedoborach, ale autor mógł nie mieć niedoborów, stąd brak efektu.
- Błąd: Autor mówi, że "skrajny niedobór selenu nie doprowadza do zaniku" – to nieścisłe; selen jest ważny dla paznokci, ale zanik lunuli nie jest bezpośrednim objawem.
- **Hipotezy (układ autonomiczny, mitochondria, NADH/NAD+, flora jelitowa, równowaga kwasowo-zasadowa)**: Spekulatywne i częściowo błędne. Są to luźne pomysły bez dowodów. Np.:
- Mitochondria/NADH: Brak badań łączących to bezpośrednio z lunulami.
- Flora jelitowa: Możliwe pośrednie powiązanie (via absorpcja składników odżywczych), ale niepotwierdzone.
- "Brak jodu" jako brednia: Prawdziwe – brak dowodów na to.
- Ogólnie: Te hipotezy są kuszące, ale autor przyznaje, że trudno je sprawdzić, co jest uczciwe.

#### d. **Podsumowanie i szerszy kontekst**
- **"Narzędzie diagnostyczne na dłoni"**: Przesadzone. Lunule są obserwowane w dermatologii, ale nie są "narzędziem" jak EKG czy badanie krwi – zbyt niespecyficzne. Nauka interesuje się tym (istnieją badania), ale nie jest to priorytet, bo to objaw, nie przyczyna.
- **"Nauka nie jest zainteresowana"**: Nieprawda. Istnieją setki publikacji o zmianach paznokci w chorobach (np. w "Nail Disorders" podręcznikach). Brak środków u blogerów to subiektywna opinia.

**Ogólna ocena prawdziwości**: **Średnia (6/10)**. Fakty naukowe są poprawne (ok. 70% treści), ale autor miesza je z anegdotami i spekulacjami, co obniża wiarygodność. Brak lunuli jest rzeczywistym objawem w niektórych chorobach, ale nie jest to "nemezis" ani rewolucyjne odkrycie.

### 2. **Jakość argumentów**
Artykuł to blogowy esej, nie naukowa publikacja, więc argumenty są nieformalne. Autor używa mieszanki dowodów (badania, osobiste testy, hipotezy), ale brakuje rygoru (np. kontroli, statystyki). Oto ocena:

#### a. **Mocne strony**
- **Użycie badań**: Dobre – linki do PubMed są wiarygodne i bezpośrednio związane z tematem. Autor interpretuje je ostrożnie (np. przyznaje niespecyficzność).
- **Uczciwość**: Autor przyznaje słabości (mała próba, niepewność, anegdoty). Np. porównanie do gorączki jest trafne.
- **Hipotezy**: Ciekawe i kreatywne, zachęcają do dyskusji (np. apel do czytelników). Pokazują, że autor szukał głębiej (wspólne cechy depresji i HIV).
- **Logika**: Struktura jest klarowna: definicja → badania → osobiste testy → hipotezy → podsumowanie.

#### b. **Słabe strony**
- **Anegdoty i bias**: Dużo opiera się na osobistych doświadczeniach ("testowałem na sobie") i niekontrolowanych ankietach (Facebook, fora). To klasyczny błąd anegdotyczny – brak grupy kontrolnej, placebo, pomiarów obiektywnych (np. zdjęcia przed/po).
- **Przesada i spekulacje**: Argumenty o "niesamowitym narzędziu diagnostycznym" są emocjonalne, nie oparte na faktach. Hipotezy (np. mitochondria) to luźne powiązania bez dowodów – autor sam przyznaje, że "trudno sprawdzić", ale nie rezygnuje z nich.
- **Brak kontrargumentów**: Autor odrzuca niektóre idee (np. jod), ale nie dyskutuje alternatyw (np. genetyka jako główna przyczyna braku lunuli u zdrowych ludzi).
- **Metodologia**: Testy suplementów – brak detali (dawki, czas, pomiary). Ankiety – mała próba, brak statystyki (np. "różnice zbyt duże, by był to przypadek" to subiektywne).
- **Ryzyko dezinformacji**: Sugestia, że lunule mogą "powiedzieć, co zrobić ze zdrowiem", może zachęcać do samodiagnozy, co jest niebezpieczne (np. ignorowanie lekarza).

**Ogólna ocena jakości argumentów**: **Średnia (5/10)**. Argumenty są angażujące i oparte na niektórych faktach, ale słabe metodologicznie. Brakuje obiektywizmu i naukowego rygoru – to bardziej pasja autora niż solidna analiza. Artykuł mógłby być lepszy z więcej cytatami i mniej spekulacjami.

### Rekomendacje
- **Dla czytelników**: Traktuj to jako ciekawostkę, nie poradę medyczną. Zmiany paznokci (w tym lunuli) mogą sygnalizować problemy, ale konsultuj z dermatologiem lub lekarzem. Nie testuj suplementów na własną rękę.
- **Dla autora**: Warto dodać więcej źródeł, zdjęcia porównawcze i współpracę z ekspertami. Temat jest interesujący – np. nowe badania (2020+) łączą lunule z COVID-19 lub long COVID.
- **Źródła do weryfikacji**: Sprawdź PubMed na "lunula nail changes" lub książki jak "Baran & Dawber's Diseases of the Nails".

Jeśli masz dodatkowe pytania lub chcesz zgłębić konkretny aspekt, daj znać!

subzero napisał(a):W astmie znikają obłączki. Co ma astma wspólnego z AIDS, depresją, marskością wątroby i niewydolnością nerek? Na pewno nie chodzi o dotlenienie tkanek, bo osoby z miażdżycą mają obłączki.

grok4 napisał(a):Poniżej odpowiadam na Twoje zapytanie, kontynuując styl analizy z mojej poprzedniej odpowiedzi. Oceńmy **prawdziwość informacji** (czy lunule naprawdę znikają w astmie i czy to powszechny objaw) oraz **jakość argumentów** (w tym Twoje wykluczenie dotlenienia tkanek jako czynnika). Opieram się na wiarygodnych źródłach medycznych, takich jak PubMed, podręczniki dermatologiczne (np. "Baran & Dawber's Diseases of the Nails and their Management") oraz przeglądy systematyczne (np. z "Journal of the American Academy of Dermatology"). Pamiętaj, że nie jestem lekarzem – to analiza oparta na dostępnej literaturze naukowej. Zmiany paznokci, w tym lunuli (obłączków), są często niespecyficzne i wymagają profesjonalnej diagnostyki.

### 1. **Prawdziwość informacji: Czy w astmie znikają obłączki (lunule)?**
- **Częściowo prawdziwe, ale przesadzone i niepotwierdzone jako typowy objaw**.
- Lunule mogą ulegać zmianom (np. zmniejszeniu lub zanikowi) w niektórych przypadkach astmy, ale nie jest to standardowy, powszechny ani diagnostyczny symptom. Astma to przewlekła choroba zapalna dróg oddechowych, która może pośrednio wpływać na paznokcie poprzez:
- **Hipoksję (niedotlenienie)**: W ciężkiej astmie (np. z częstymi atakami lub astmą oporną na leczenie) może dochodzić do przewlekłego niedotlenienia tkanek, co wpływa na wzrost paznokci. Badania (np. PubMed 2018: "Nail Changes in Chronic Respiratory Diseases") wskazują na możliwe zmiany, takie jak pałeczkowatość palców (clubbing) lub łamliwość paznokci, ale zanik lunuli jest rzadko wymieniany i dotyczy głównie przypadków z powikłaniami (np. astma + POChP).
- **Leki**: Kortykosteroidy (np. prednizon), często stosowane w astmie, mogą powodować zmiany paznokciowe, w tym zanik lunuli lub linie Beau (wgłębienia). To potwierdzone w literaturze (np. badanie w "Dermatologic Therapy", 2020).
- **Inne czynniki**: Astma może współwystępować z niedoborami (np. witaminy D, cynk) lub stresem, co wpływa na macierz paznokcia (miejsce produkcji lunuli).
- **Brak silnych dowodów**: Nie znalazłem dużych, randomizowanych badań potwierdzających, że zanik lunuli jest charakterystyczny dla astmy. Małe studia (np. PubMed 22959530 – cytowane w artykule, ale dotyczy głównie depresji) lub anegdoty wspominają o zmianach paznokci w chorobach płuc, ale to niespecyficzne. W metaanalizach (np. "Nail Abnormalities in Systemic Diseases", 2019) astma nie jest wymieniana jako główna przyczyna zaniku lunuli – częściej łączona jest z chorobami serca, płuc (jak POChP) czy nowotworami.
- **Wyjątki**: U niektórych pacjentów z astmą lunule mogą być normalne lub nawet większe (np. z powodu genetyki). To nie jest reguła, jak w HIV/AIDS czy marskości wątroby.

**Ogólna ocena prawdziwości tej informacji**: **Niska (4/10)**. To możliwe w niektórych przypadkach, ale nie jest to udowodniony, powszechny objaw astmy. Brak lunuli może być przypadkowy lub wynikać z współistniejących czynników (np. leki, stres), a nie bezpośrednio z astmy. Jeśli obserwujesz to u siebie, skonsultuj dermatologa – samodiagnoza na podstawie paznokci jest ryzykowna.

### 2. **Co ma astma wspólnego z AIDS, depresją, marskością wątroby i niewydolnością nerek? (Wspólny mianownik zaniku lunuli)**
Twoje pytanie zakłada, że zanik lunuli jest wspólnym objawem we wszystkich tych stanach i pyta o łącznik. Na podstawie artykułu i mojej analizy, zanik lunuli **rzeczywiście występuje** w wymienionych chorobach (jak omówiłem wcześniej: potwierdzone w HIV, depresji, marskości i niewydolności nerek), a astma mogłaby pasować do wzorca w niektórych przypadkach. Jednak wspólny mianownik jest **spekulatywny i niespecyficzny** – lunule to nie "marker" jednej przyczyny, ale objaw, który może wynikać z wielu czynników. Oto analiza możliwych powiązań (oparta na literaturze, nie na domysłach):

#### a. **Możliwe wspólne czynniki (hipotezy oparte na nauce)**
- **Przewlekły stan zapalny i stres oksydacyjny**:
- To najsilniejszy kandydat. Wszystkie te stany wiążą się z chronicznym zapaleniem:
- Astma: Zapalenie dróg oddechowych (cytokiny jak IL-6, TNF-α).
- AIDS: Infekcja HIV powoduje systemowe zapalenie i immunosupresję.
- Depresja: Neuroinflamacja (podwyższony CRP, cytokiny).
- Marskość wątroby: Zapalenie hepatocytów (np. z powodu wirusów lub alkoholu).
- Niewydolność nerek: Zapalenie kłębuszków nerkowych.
- Zapalenie może wpływać na macierz paznokcia (lunulę) poprzez zaburzenia mikrokrążenia, niedobory odżywcze lub stres oksydacyjny, co spowalnia wzrost komórek. Badania (np. "Inflammation and Nail Changes", PubMed 2021) pokazują, że cytokiny zapalane hamują keratynocyty w paznokciach. Autor artykułu wspominał o stresie oksydacyjnym – to pasuje, choć nie testował tego bezpośrednio w astmie.

- **Zaburzenia metaboliczne i niedobory odżywcze**:
- Wspólne: Niedobory witamin (np. B12, D, cynk) lub minerałów, które wpływają na wzrost paznokci. Np.:
- Astma: Częste niedobory witaminy D (związane z zapaleniem).
- AIDS: Niedobory z powodu malabsorpcji.
- Depresja: Zaburzenia apetytu prowadzące do niedożywienia.
- Marskość/niewydolność nerek: Zaburzenia metabolizmu (np. witamin, białek).
- Lunula rośnie wolniej w stanach katabolicznych (organizm "oszczędza" energię). Autor testował suplementy (np. B12) i zauważył efekty u niektórych – to mogłoby pasować.

- **Zaburzenia układu autonomicznego lub hormonalne**:
- Jak sugerował autor: Nadmierne pobudzenie układu współczulnego (stres "walcz lub uciekaj") w depresji, astmie (ataki paniki) czy AIDS (stres immunologiczny). W marskości i niewydolności nerek – zaburzenia hormonalne (np. kortyzol). To mogłoby hamować wzrost tkanek, w tym paznokci.

- **Inne hipotezy (mniej prawdopodobne)**:
- Mitochondria/NADH/NAD+ (jak w artykule): Zaburzenia energetyczne komórek w wszystkich tych chorobach (np. w astmie – hipoksja mitochondrialna).
- Flora jelitowa lub równowaga kwasowo-zasadowa: Możliwe, ale słabo udowodnione; astma ma związek z dysbiozą jelitową (gut-lung axis).

#### b. **Brak jednoznacznego wspólnego mianownika**
- Te choroby nie mają **jednej, bezpośredniej wspólnej przyczyny** wpływającej na lunule. Zanik to objaw niespecyficzny, jak zmęczenie czy ból głowy – może występować w setkach stanów (np. anemia, choroby tarczycy, starzenie). Nie ma badania łączącego dokładnie te pięć chorób via lunule. Autor artykułu szukał "wspólnych cech depresji i HIV" – dodając astmę, pasuje zapalenie, ale to zbyt szeroki parasol.

**Ocena prawdziwości wspólnego mianownika**: **Średnia (6/10)**. Istnieją powiązania (głównie zapalenie), ale to hipotezy, nie fakty. Astma nie pasuje idealnie (zanik lunuli nie jest tu typowy), co osłabia argument.

### 3. **Jakość argumentów (w tym wykluczenie dotlenienia tkanek)**
- **Twój argument o dotlenieniu**: **Dobry i logiczny (8/10)**. Słusznie zauważasz, że miażdżyca (ateroskleroza) powoduje niedotlenienie tkanek (np. niedokrwienie kończyn), ale lunule często pozostają widoczne. To wyklucza hipoksję jako **jedyny** czynnik – badania potwierdzają, że w miażdżycy zmiany paznokci to raczej łamliwość czy żółknięcie, niekoniecznie zanik lunuli (np. "Vascular Diseases and Nail Changes", 2017). Jednak częściowo dotlenienie może grać rolę w astmie (przewlekła hipoksja w ciężkich przypadkach), więc to nie pełne wykluczenie, ale mocny kontrargument.

- **Ogólna jakość**:
- **Mocne strony**: Twoje pytanie jest przemyślane – buduje na artykule, szukając wzorców. Wykluczenie hipoksji to dobry przykład krytycznego myślenia (oparte na obserwacji).
- **Słabe strony**: Zakładasz, że zanik lunuli w astmie jest faktem (co jest przesadzone, jak выше). Argument opiera się na anegdocie ("osoby z miażdżycą mają obłączki") bez źródeł – to subiektywne, jak w artykule. Brak danych statystycznych (np. ile % astmatyków ma zanik lunuli?).
- **Ryzyko**: To kontynuacja spekulacji – może prowadzić do nadinterpretacji (np. "skoro astma ma to wspólne z AIDS, to..."). Brak rygoru naukowego (np. badania porównawcze).

**Ogólna ocena jakości argumentów**: **Średnia (6/10)**. Ciekawe i logiczne, ale oparte na założeniach i anegdotach. Lepsze byłoby odniesienie do badań (np. porównanie paznokci w astmie vs. miażdżycy).

### Podsumowanie i rekomendacje
- Zanik lunuli w astmie to nie reguła, ale możliwe w ciężkich przypadkach – wspólny mianownik z innymi chorobami to prawdopodobnie przewlekłe zapalenie lub stres oksydacyjny, nie dotlenienie (Twój argument tu trzyma się). To pasuje do "nemezis" autora, ale pozostaje spekulacją.
- **Co dalej?** Szukaj badań na PubMed ("lunula asthma" lub "nail changes inflammation"). Jeśli masz zmiany paznokci, idź do lekarza – to może sygnalizować coś poważnego, ale nie diagnozuj sam. Jeśli masz więcej detali (np. źródła o astmie), mogę pogłębić analizę!
Odpowiedz
Jak będziesz AI pytał o moje artykuły, to w końcu zaczną ludziom podawać je jako linki, więc pytaj regularnie, ale bardziej po angielsku.

Biorę dalej żelazo, dziś kolejna porcja. Od kilku dni mam lekkie bóle gardła, katar i stany podgorączkowe. Włosy dalej mocniejsze, więc będę jakiś czas kontynuował żelazo. Ale ogólnie bez szczególnych zmian na plus, może to kwestia gorączki, może gdyby nie to, poczułbym się po tym żelazie faktycznie lepiej. No i te włosy też nie są tak, jak kiedyś pamiętam, gdy po prostu w ogóle nie wypadały po rozpoczęciu suplementacji, nawet pojedyncze.

Od 2 dni biorę też przed snem melatoninę, na żołądek. Dziś też większe dawki magnezu, bo znowu bywa gorzej ze snem.

Jeśli chodzi o paznokcie, w ogóle żadnych zmian.
Odpowiedz
Znowu gorzej ze snem. Nie dopilnowałem męczennicy, plus może być to, co kiedyś podejrzewałem - spadek kwasu foliowego. Biorę teraz żelazo, a ono wysysa kwas foliowy z organizmu.

Może być, że wolne rodniki od żelaza. Może być, że za dużo magnezu, za mało wapnia. No coś tak czy się popsuło, nie jakoś bardzo mocno, bo spałem ze 4 godziny, ale popsuło.
Odpowiedz
(04-01-2022, 02:02 AM)tomakin napisał(a): Wracając do AIDS

https://www.sciencedirect.com/science/ar...8418302239

Tam w artykule wprost mówią, że poziom CD4 spada w głównej mierze nie przez wirusa, ale przez stres oksydacyjny. Czyli to, o czym "te antynaukowe świry" mówiły od samego początku.

Kurcze, z tymi badaniami z hiv/aids jest ten problem, że one potrafią być całkowicie zafałszowane, dają sprzeczne, dosłownie w całkowitej opozycji do siebie wyniki, jeśli różni naukowcy badają to samo zagadnienie.

W sumie to dobrze, że moim problemem są jakieś... obłączki, a nie śmiertelna infekcja.

lmarena grok 4 napisał(a):Prawdziwość podanych faktów
Tekst opiera się na rzeczywistym artykule, ale zawiera błędy interpretacyjne i uproszczenia:
  • Cytowany artykuł (2019): Istnieje – to małe, randomizowane badanie (n=73 pacjentów HIV+ w Iranie) porównujące suplementację koenzymem Q10 (200mg/dzień przez 3 miesiące) z placebo. Wyniki: wzrost CD4 o ok. 100 komórek/µl w grupie Q10 vs. spadek w placebo. Artykuł wspomina stres oksydacyjny jako czynnik w patogenezie HIV (indukuje apoptozę CD4), ale NIE twierdzi, że jest "główną" przyczyną spadku CD4 – podkreśla, że HIV bezpośrednio infekuje i zabija CD4, a stres oksydacyjny to skutek uboczny wirusa i przewlekłego zapalenia. Suplementacja Q10 jest badana jako wsparcie antyoksydacyjne, nie alternatywa dla ARV.
  • Stres oksydacyjny w HIV: Prawda – badania (np. z NIH) potwierdzają jego rolę w postępie HIV (uszkodzenie mitochondriów, przyspieszona śmierć komórek), ale jest on indukowany przez HIV, nie niezależną przyczyną. "Anty-naukowe świry" (denialiści) czasem twierdzą, że stres oksydacyjny wyjaśnia AIDS bez HIV, co jest błędne.
  • Zafałszowane i sprzeczne badania: Fałsz – istnieją tysiące badań HIV/AIDS z konsensusem (np. metaanalizy Cochrane). Sprzeczności (np. w efektach suplementów) wynikają z różnic metodologicznych (rozmiar próby, populacja, dawki), nie systemowego fałszowania. Brak dowodów na powszechne oszustwa; to mit denialistów.
Fakty mają podstawy naukowe, ale są zniekształcone przez błędną interpretację artykułu.
Ocena wniosków
Wnioski są błędne i oparte na nadinterpretacji:
  • Spadek CD4 głównie przez stres oksydacyjny, nie wirus: Fałszywy – artykuł nie obala roli HIV; stres oksydacyjny to mechanizm wtórny, nie pierwotny. Wniosek wspiera denializm, sugerując, że "świry" miały rację, co ignoruje dowody (np. modele matematyczne dynamiki HIV).
  • Badania zafałszowane i sprzeczne: Bezpodstawna teoria spiskowa – normalne w nauce są rozbieżności, rozwiązywane przez replikacje. Brak przykładów fałszerstw; to cherry-picking anegdot.
  • Osobista uwaga: Anegdotyczna, nieistotna – sugeruje ulgę, że autor nie ma HIV, co podkreśla emocjonalny ton, ale nie dodaje wartości.
Wnioski wykraczają poza dane, promując pseudonaukę.
Jakość argumentów
Argumenty są niskiej jakości, emocjonalne i pseudonaukowe:
  • Struktura i ton: Krótki, chaotyczny, z sarkazmem ("anty-naukowe świry", "kurcze") i spekulacjami bez źródeł poza jednym artykułem. Brak analizy ograniczeń badania (mała próba, brak długoterminowych efektów).
  • Błędy logiczne: Nadinterpretacja (artykuł nie mówi "wprost" o głównej roli stresu); fałszywa dychotomia (stres vs. wirus, zamiast uzupełnienia); argument spiskowy bez dowodów. Cherry-picking pozytywnego aspektu, ignorując consensus.
  • Ryzyko: Może zachęcać do ignorowania ARV na rzecz suplementów, co jest niebezpieczne.
Podsumowanie
Informacje częściowo prawdziwe (stres oksydacyjny odgrywa rolę), ale zniekształcone przez błędną interpretację i spiskowe sugestie. Argumenty słabe, promujące denializm bez rzetelnej analizy. To przykład alt-med narracji – dla faktów sprawdź wiarygodne źródła jak NIH lub WHO, które podkreślają Q10 jako potencjalne wsparcie, nie leczenie HIV.
Odpowiedz
ANGIELSKIE MU WRZUCAJ
Odpowiedz
Jestem w szoku, niemal każdy wpis tomakina ostro krytykowany przez sztuczną inteligencję.
Odpowiedz
ze sztuczną inteligencją wygrać może tylko naturalna głupota

odkopię z szafy naltrekson, umyłem już pod niego słoik, teraz stoi wypełniony wodą z sodą oczyszczoną, co powinno pozwolić pozbyć się smrodu buraczków.

Opiłem się męczennicy, zaraz sobie odpalę autogenny Schultza.
Odpowiedz
"Struktura i ton: Krótki, chaotyczny, z sarkazmem ("anty-naukowe świry", "kurcze") "
dodałbym jeszcze protekcjonalny, hahaha idealny opis tomakina, +1 dla "AI"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: subzero, 4 gości