This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Blog treningowy o wszystkim i o niczym
#51
Nawet po 2 g kreatyny migrena nadal występuje, choć dziwne, że po kawie to zanika...
Odpowiedz
#52
W końcu się unormuje, może trochę soli więcej zjedz, w sensie coś słonego, tylko nie jakieś kosmiczne ilości.
Odpowiedz
#53
Mogą być solone paluszki?
Dzisiaj 8 serii 57,5 kg, tak z 3 x jeszcze się zrobi ten trening i wskakuje na 60 kg Big Grin
Odpowiedz
#54
mogą, chodzi o lekkie podniesienie ciśnienia, bo to jego spadek może powodować migrenę
Odpowiedz
#55
(06-02-2025, 06:20 PM)tomakin napisał(a): mogą, chodzi o lekkie podniesienie ciśnienia, bo to jego spadek może powodować migrenę

Zawsze myślałem, że nawodnienie podnosi ciśnienie, a nie go obniża. Jak zacząłem brać kreatynę, to czułem się gorzej i myślałem, że to poprzez zwiększenie wody w organizmie, bo niby przy nadciśnieniu dostajesz środki moczopędne, aby pozbyć się wody z ciała.
Więc w sumie teraz się pogubiłem :-)
Odpowiedz
#56
Kreatyna przenosi wodę do mięśni, ale w efekcie spada jej poziom w układzie krwionośnym, stąd niedociśnienie. Taki jest (chyba) mechanizm migreny po niej.
Odpowiedz
#57
Co by tłumaczyło dlaczego po kawie migrena znika, jest w tym logika.
Odpowiedz
#58
Glicyna mi się skończyła, zamówiłem nową, 120 zł prawie za 1 kg, jutro powinna dojść. Olej z wiesiołka też, jutro przejdę się do Auchan po 2 butelki nowego, bo dzisiaj pogoda niepewna, a to prawie 8 km w jedną stronę..

Wychodzi na to, że glicyny wrąbałem już przez swoje życie 2 kg, licząc dawki po 3 gramy dziennie, ale różnie z tą systematycznością bywało. To mój ulubiony suplement, nie mówię, że najzdrowszy Big Grin

Treningowo dzisiaj w planach biceps, triceps, barki i przysiady ze sztangą, potem opiszę jak to wszystko wyszło..

btw. Tomakin - chyba kiedyś pisałeś, że siemię lniane redukuje ryzyko raka prostaty niemal do 0, chyba przez lignany? Wróciłem na dobre do bananów z siemieniem, bonus do nastroju zdecydowanie zauważalny.
Odpowiedz
#59
Nie no, nie ma tak, że jedna rzecz redukuje do zera, ale bardzo mocno wpływają.

Glicyny nie jem ostatnio w ogóle, może powinienem przed snem, może to jeszcze bardziej go wyreguluje?
Odpowiedz
#60
Glicyna na sen najlepsza, ale nie chce się powtarzać. Wiele razy pisałeś, że po glicynie miałeś dobry sen, więc po prostu nie widzę powodu dlaczego nie bierzesz jej codziennie.

Obecnie 2 serie na biceps i triceps po 13,75 kg i barki 8 serii po 7,5 kg zrobione, do przysiadów czekam na ojca, aż z pracy wróci, bo trochę boję się sam wykonywać to ćwiczenie bez asekuracji..
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości