This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
O, ktoś opisał powrót obłączków na grupie o uzupełnianiu żelaza. Tylko na razie dostępu tam nie mam, to fejsowa zamknięta grupa. Przeanalizuję cały "protokół" i zobaczymy, czy coś fajnego się znajdzie.
Odpowiedz
...na razie autorka nie odpisała, przypuszczam, że tam o coś innego chodziło, nie o żelazo. Może zaczęła równocześnie brać jakieś leki, albo np duże dawki B12.

Ktoś odpisał, że po B12 zaczęły mu rosnąć. To już któraś osoba pisząca to samo. Zresztą żeby daleko nie szukać, mi też kiedyś po zastrzyku się powiększyły. Z drugiej strony w prasie medycznej są zdjęcia rąk ludzi, którzy mieli tak duży niedobór, że w śpiączkę wpadali - obłączki były na miejscu.

Za obłączki odpowiada jakiś proces, który pośrednio zależy od poziomu B12, ale tylko pośrednio. I może spokojnie przebiegać w stanie jej niedoboru.
Odpowiedz
No nie powiem, cysteina chyba działa. Nawet PIT złożyłem.

Tak myślę o 23andme, badania genetyczne, można to potem przepuścić przez nutrahacker. Tylko to z 800 zł kosztuje. I nie ma gwarancji, że wyniki będą uczciwe.

Całkiem długi wywód właśnie przeczytałem, gdzie gość jest absolutnie przekonany, że za brak obłączków odpowiada brak kwasu foliowego. Ale nie tyle chodzi o samą witaminę, co o możliwość jej wykorzystania przez organizm, tutaj B12 pełni bardzo ważną rolę. Bez niej kwas foliowy krąży bezużytecznie.

Sugerują jeszcze, żeby razem z B12 brać zarówno molibden, jak i lit. Lit od dawna regularnie biorę w małych dawkach, molibdenu się troszkę boję - jakieś badania wykazały dość wyraźny związek parkinsonizmu z jego wysokim poziomem, najwyższy ze wszystkich przebadanych pierwiastków. Ale to badanie z Włoch dało inne wyniki:

https://www.iss.it/documents/20126/95576...5579940549

Lekko obniżony molibden. Z ciekawostek, mocno podwyższony chrom i cyna, bardzo mocno krzem. Może to wynikać z narażenia na metale ciężkie jako takie, a może wskazywać, że to własnie one mają jakąś rolę w chorobie. Ale może też być po prostu tak, że niedobór omega 6, najważniejszy czynnik ryzyka, wpływa jakoś na poziom pierwiastków, np blokując szlaki pozwalające na ich usunięcie.

W google pojawiają się moje pytania, gdy wyszukuję potencjalne związki metylowanego kwasu foliowego z obłączkami Big Grin

No dał mi gość do myślenia z tym kwasem foliowym, spróbuję kilka dni razem z bardzo dużymi dawkami B12.
Odpowiedz
O, jest, zestaw po którym babce wróciły obłączki:

- 325 mg siarczanu żelaza 2 razy dziennie, za każdym razem z 1000 mg witaminy C
- 25 mg pikolinianu cynku
- 2000 IU witaminy D3
- 200 mg magnezu

I tyle.

Kurcze, może to jednak po prostu...witamina C?
Odpowiedz
Nie no, spróbuję z witaminą C. Razem z kwasem foliowym i B12. W 2010 tej C miałem bardzo dużo, po ponad 5 gramów dziennie. W 2020 też było sporo przeciwutleniaczy.

Mam też gdzieś jakieś resztki witaminy E, zresztą to 5 zł kosztuje. No i cysteina, tego mam naprawdę duży zapas.
Odpowiedz
Zapiszę za pamięci.

Pierwsza rzecz, w tym samym wątku gdzie czytałem o kwasie foliowym, ktoś opisywał, że selen bardzo mocno pomógł na problemy z wstawaniem w nocy do sikania - że pęcherz zaczął normalnie funkcjonować po uzupełnieniu. Selen i bodajże magnez. Często muszę wstać w środku nocy bo kibel woła, tylko raz co prawda, no ale to o raz za dużo.

Druga sprawa, w tym zestawie po którym kobiecie odrosły obłączki jest pikolinian cynku. Niedawno pisałem, że obłączki się powiększyły, potem to powiększenie znikło. Też niedawno brałem jakiś czas duże dawki pikolinianu cynku, dość krótko. Muszę sprawdzić, czy to się czasem ze sobą nie pokryło. Ale to potem, teraz tylko zapiszę za pamięci.
Odpowiedz
Znaleźć teraz. w którym miejscu pisałem o większym obłączku...

14 marca - tu pisałem, że objaw Terry'ego się zmniejszył.

17 marca - tu pisałem, że szukam ciągle, co mogło powiększyć obłączki. Czyli to stało się jakoś przed tym.

14 marca - rośnie, ale to też nie moment, gdy to zaobserwowałem

...10 marca. Teraz tylko zobaczyć, kiedy tak napakowałem się cynkiem.

5 lutego. Trzymałem się tego pewnie ze 2 tygodnie.

Czyli to MÓGŁ być cynk. Wracam do pikolinianu, razem z tym, co wypisałem wyżej.

I próbuję vilcacorę innej firmy, jak kupowałem to 2 różne, właśnie żeby sprawdzić, czy będzie różnica w reakcji.
Odpowiedz
No i jest wyraźna poprawa samopoczucia, w porównaniu do wczoraj. Co tam mogło się zmienić

- selen
- cynk
- kwas foliowy
- b 12
- witamina C
- witamina E
- D3, wziąłem 12 000 jednostek
- magnez
(-edit cysteina oczywiście)
(-edit 2 - dorzucam oczywiście kwercetynę, która mocno zwiększa przyswajanie cynku na poziomie komórki)

Kopiuję ten zestaw, po którym kobiecie odrosły obłączki (minus żelazo), plus dorzucam rzeczy, które są najczęściej wymieniane jako powiązane, b12, kwas foliowy i selen.

Może być, że któraś z tych rzeczy wymaga innej do działania.
Odpowiedz
I zaległy mini remont łazienki zrobiłem. Efekt supli czy może efekt placebo? Cholera wie, ile mojego lenistwa wynika z problemów z metabolizmem, a ile po prostu z... lenistwa. W tym drugim wypadku wiara może czynić cuda - wiara w to, że właśnie zjadłem coś, co daje energię do pracy.
Odpowiedz
Suple Remontowe. Suple Sprzątające. Suple Antyprokrastynacyjne. Widzę tu potencjał na sprzedawanie zestawów. Big Grin

Czy tak duża ilość D3 wzięta na raz faktycznie może się przyswoić?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości