This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rumień
Hej mam pytanie chciała bym jeść lecytyne z alinnes po której dobrze się czuje jedna tabletka zawiera 1200 ile powinnam łykać dziennie kapsułek ? Wiem ,że kapsułki to bardzo drogo wychodzi a najlepiej wychodzi sypana lub płynna .Ja na razie mam kapsułki ☺️
Odpowiedz
Pamiętam jadłem ich 15-20 dziennie. Nie z aliness, wtedy jeszcze tego nie było na rynku, ale skład ten sam, lecytyna to lecytyna.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lecithin

10 gramów (10 000 mg), czyli nieco ponad 8 tabletek, to odpowiednik 2 jajek. Zawierają tyle samo choliny.

Rekomendowane dzienne spożycie to odpowiednik 3 jajek, czyli no... około 12 tabletek? Zjadając tyle dostarczasz cholinę w ilości, która jest rekomendowana, czyli każdy powinien przynajmniej tyle codziennie zjadać. Oczywiście masz też inne źródła w diecie, ale podaję te wartości żebyś miała punkt odniesienia, jak mikroskopijną dawką jest 1 tabletka.

Jeśli chcesz podnieść poziom choliny, to dostarcz z supli przynajmniej 100% zapotrzebowania, czyli około 12 tabletek. Ale to prawdopodobnie będzie trochę za mało, jeśli ktoś ma niedobory, powinien je uzupełniać wartościami większymi niż 100% zapotrzebowania.

Zamiast lecytyny możesz po prostu jeść dużo jajek, na jedno wyjdzie... no, prawie na jedno, lecytyna ma oprócz choliny kilka innych, potrzebnych do pracy mózgu substancji.

I jak już takie dawki choliny będziesz brać, to możesz dodatkowo brać coś o nazwie berberyna HCL, to zabezpiecza przed skutkiem ubocznym dużych dawek choliny, jakim jest przyspieszenie rozwoju miażdżycy. W sensie, z berberyną cholina nie przyspieszy rozwoju. Jeśli chcesz brać cholinę przez miesiąc czy coś, nie przejmuj się takimi rzeczami, ale jak planujesz dłuższą suplementację, lepiej się zabezpieczyć.
Odpowiedz
(01-26-2025, 12:54 PM)tomakin napisał(a): Pamiętam jadłem ich 15-20 dziennie. Nie z aliness, wtedy jeszcze tego nie było na rynku, ale skład ten sam, lecytyna to lecytyna.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lecithin

10 gramów (10 000 mg), czyli nieco ponad 8 tabletek, to odpowiednik 2 jajek. Zawierają tyle samo choliny.

Rekomendowane dzienne spożycie to odpowiednik 3 jajek, czyli no... około 12 tabletek? Zjadając tyle dostarczasz cholinę w ilości, która jest rekomendowana, czyli każdy powinien przynajmniej tyle codziennie zjadać. Oczywiście masz też inne źródła w diecie, ale podaję te wartości żebyś miała punkt odniesienia, jak mikroskopijną dawką jest 1 tabletka.

Jeśli chcesz podnieść poziom choliny, to dostarcz z supli przynajmniej 100% zapotrzebowania, czyli około 12 tabletek. Ale to prawdopodobnie będzie trochę za mało, jeśli ktoś ma niedobory, powinien je uzupełniać wartościami większymi niż 100% zapotrzebowania.

Zamiast lecytyny możesz po prostu jeść dużo jajek, na jedno wyjdzie... no, prawie na jedno, lecytyna ma oprócz choliny kilka innych, potrzebnych do pracy mózgu substancji.

I jak już takie dawki choliny będziesz brać, to możesz dodatkowo brać coś o nazwie berberyna HCL, to zabezpiecza przed skutkiem ubocznym dużych dawek choliny, jakim jest przyspieszenie rozwoju miażdżycy. W sensie, z berberyną cholina nie przyspieszy rozwoju. Jeśli chcesz brać cholinę przez miesiąc czy coś, nie przejmuj się takimi rzeczami, ale jak planujesz dłuższą suplementację, lepiej się zabezpieczyć.

O dziękuję dobrze wiedzieć .To ja morze rzeczywiście będę jeść po 3 jajka i jak zobaczę że to jeszcze nie to to zamienię jajka na kapsułki i i berberyne HCl Smile.
Dziękuję ?
Odpowiedz
Jeśli będziesz jeść dużo jajek, to też berberyna byłaby wskazana. Cholina jest rozkładana w jelitach na substancję, która uszkadza tętnice, nie jest to DUŻY problem, ale przy 3+ jajkach dziennie może być już spore obciążenie. Berberyna temu zapobiega, blokuje działanie bakterii rozkładających cholinę.
Odpowiedz
Hej Smile
Mam kilka pytań bo ostatnio robiłam badania na częste parcie na pęcherz .
Wszystko wyszło ok i dostałam tabletki bo pani doktor stwierdziła ,że to pewnie od stresu tabletki działały super czułam się po nich mega ale miały jedna wadę skutki uboczne senność .
I jak już tak odstresowalam się to stwierdziłam ,że te leki trzeba zakończyć i znaleźć przyczynę .
Po czasie znów zaczęłam się źle czuć nie miałam siły ,lek ,strach i nawet agorafobia się włączyły no mówię nie chyba umieram.
I przypomniałam sobie ten czas jak poraz pierwszy zaczęłam z tobą pisać i zaczęłam wtedy stosować suplementy ze stronki
Za nim z tobą pisałam to tez miałam problem z pęcherzem .
I zastanawiałam po czym tak naprawdę zaczęłam się dobrze czuć  wtedy myślałam ,że to wapń dziś wiem ,że od kad zaczęłam jeść potas to wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze .
I wczoraj już się bardzo źle czułam myślałam ,że gdzieś po drodze padnę .
I jak przyszłam do domu to zaraz zmierzyłam ciśnienie i było bardzo niskie  101/66 puls 80 i później jak zaczęłam brać potas i nawet zrobiłam sobie kawę to ciśnienie zaczęło rosnąć a ja zaczęłam się lepiej czuć .
Dziś od rana pilnuje ciśnienia i jest ok 104/74 puls 75 
I chciałam zapytać co zrobić ,żeby te ciśnienie było ok? Jak go pilnować ?  Jakaś dieta jakieś witaminy ?
Odpowiedz
Z ciśnieniem zawsze jest problem, bo ono zależy od dosłownie dziesiątek czynników. Może być za niski z powodu hormonów, z powodu zbyt niskiego poziomu jakiegoś minerału, może być genetycznie, a może być po prostu tak, że za mało pijesz i się odwodniłaś. Co pomoże w jednym wypadku, zaszkodzi w innym. Spróbuj na początek po prostu pić trochę więcej zwykłej wody i zobacz, czy się poprawi.
Odpowiedz
(03-05-2025, 11:23 AM)Joadia2028 napisał(a): domu to zaraz zmierzyłam ciśnienie i było bardzo niskie  101/66 puls 80 i później jak zaczęłam brać potas i nawet zrobiłam sobie kawę to ciśnienie zaczęło rosnąć a ja zaczęłam się lepiej czuć .
Dziś od rana pilnuje ciśnienia i jest ok 104/74 puls 75 
I chciałam zapytać co zrobić ,żeby te ciśnienie było ok? Jak go pilnować ?  Jakaś dieta jakieś witaminy ?

Masz super ciśnienie, nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Ludzie marzą o takim ciśnieniu. To perfekcyjne, idealne ciśnienie. Moja partnerka ma 100/70 cały czas, a często i niżej.
Ja mam czasem 160/100 i to jest problem.
Nie bardzo wiem, czego widzisz tutaj problem. Górne na idealnym poziomie, czyli pomiędzy 100 a 120, a dolne również idealne, pomiędzy 65-85.
Może się mylę, ale chyba lepiej mieć niższe niż wyższe jeżeli już masz wybierać z czego. :-)
Odpowiedz
Niektórzy przy takim ciśnieniu mają problem, żeby w ogóle ustać na nogach.

Ale w sumie fakt, jak czujesz się z takim dobrze, nic nie rób. Problem jest, gdy masz objawy zbyt niskiego.
Odpowiedz
Hej 
Wiesz każdy jest inny .
Chodzi o to że jak te drugie ciśnienie 64 czy 65 jest to się po prostu źle czuje jest mi słabo ,śpiąca jestem taka nie do życia  zimno mi itd a jak zauważyłam że jest 70 lub po wyżej 70  to się czuje bardzo dobrze .I chciała bym je utrzymać. Dziś mi się udało .Mam nadzieję ,że idę w dobrym kierunku Smile .
Pozdrawiam.

(03-05-2025, 07:37 PM)tomakin napisał(a): Z ciśnieniem zawsze jest problem, bo ono zależy od dosłownie dziesiątek czynników. Może być za niski z powodu hormonów, z powodu zbyt niskiego poziomu jakiegoś minerału, może być genetycznie, a może być po prostu tak, że za mało pijesz i się odwodniłaś. Co pomoże w jednym wypadku, zaszkodzi w innym. Spróbuj na początek po prostu pić trochę więcej zwykłej wody i zobacz, czy się poprawi.
Ok też może być .
Dam znać za jakiś czas .
Pozdrawiam
Odpowiedz
Hej .
Wróciłam jak zawsze.
Po obserwacji siebie to woda tu nie bardzo pomogła .
Mrowienia całego ciała były coraz silniejsze a potas już nie wiele już działał jedynie tyle ,że nie szukam nigdzie już toalety .Zaczęły dokucza mi zaniki pamięci i dezorientacja ,szybko zapominałam co gdzie położyłam ,do tego nerwowość i duży stres .Później doszło uczucie zimna i nie mogłam niczym się ogrzać blade ręce i pod paznokciami a na koniec zawroty głowy i niestabilny chód i w końcu wszystko razem połączyłam w całość to niedobór b12 i wszystko się z objawami zgadza a mój poziom kiedys nie był za wysoki bo 285 chyba .
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości