This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No tym razem już czystą brednią poleciał.
Odpowiedz
deepseek napisał(a):Astma, AIDS, depresja, marskość wątroby i niewydolność nerek to różne choroby, które dotyczą różnych układów i narządów organizmu. Jednak istnieje pewien wspólny element, który może łączyć te schorzenia w kontekście zaniku obłączków (ang. lunulae) w paznokciach.

Obłączki (lunulae) – co to jest?
Obłączki to półksiężycowate, jaśniejsze obszary u nasady paznokcia, które są widoczne u niektórych osób. Ich obecność lub brak może być związany z różnymi stanami zdrowotnymi, chociaż nie zawsze jest to jednoznaczny wskaźnik choroby.

Wspólny mianownik: przewlekły stan zapalny i zaburzenia metaboliczne
Astma – to przewlekła choroba zapalna dróg oddechowych, która może prowadzić do niedotlenienia organizmu w ciężkich przypadkach. Przewlekły stan zapalny może wpływać na ogólną kondycję organizmu, w tym na stan paznokci.

AIDS – spowodowane przez wirus HIV, prowadzi do upośledzenia układu odpornościowego. Przewlekłe infekcje i stany zapalne związane z AIDS mogą wpływać na metabolizm i stan paznokci.

Depresja – choć jest to choroba psychiczna, może mieć wpływ na fizyczne zdrowie, np. poprzez zaburzenia odżywiania, niedobory witamin i minerałów, które mogą wpływać na kondycję paznokci.

Marskość wątroby – prowadzi do zaburzeń metabolicznych, niedoborów białka i witamin, co może wpływać na wzrost i wygląd paznokci.

Niewydolność nerek – powoduje zaburzenia elektrolitowe, gromadzenie się toksyn w organizmie i niedobory składników odżywczych, co może wpływać na stan paznokci.

Zanik obłączków w astmie i innych chorobach
Zanik obłączków może być związany z:

Przewlekłym stanem zapalnym – który wpływa na procesy metaboliczne i regenerację tkanek.

Niedoborami składników odżywczych – np. białka, żelaza, witamin z grupy B, które są ważne dla zdrowia paznokci.

Zaburzeniami krążenia – które mogą występować w ciężkich postaciach astmy lub innych chorób przewlekłych.

Podsumowanie
Choć astma, AIDS, depresja, marskość wątroby i niewydolność nerek to różne choroby, to wspólnym mianownikiem zaniku obłączków w tych schorzeniach może być przewlekły stan zapalny, zaburzenia metaboliczne i niedobory składników odżywczych. W przypadku zauważenia zmian w wyglądzie paznokci warto skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć poważne problemy zdrowotne.
Odpowiedz
Truizmami leci, nic konkretnego nie podaje Sad

Wczoraj w ogóle żadnych supli nie brałem, odstawiłem też omeprazol. Wyjątek zrobiłem dla magnezu z B1 i cysteiny, a także wziąłem dużą dawkę witaminy C. W efekcie znowu ledwo przespana noc, kilka razy się budziłem.

No i to może zawęzić bezsenność do 3 rzeczy

1. jednak magnez, czy raczej jego zależność z wapniem, bo już parę razy obserwowałem, że po magnezie są nagłe nasilenia bezsenności, ALE ostatnio nagła poprawa była po włączeniu dużych dawek magnezu, trzymałem się ich potem i nie było pogorszenia

2. jednak tarczyca, bo znowu pogorszenie zgrało się z odstawieniem karnityny

3. jednak miedź, bo raz, że ostatnio jej nie biorę, dwa, wziąłem duże dawki witaminy C i to też któryś raz obserwuję, że pogorszenie jest po rzeczach, które obniżają poziom miedzi.

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid10007

No, w sumie można jeszcze

4. spadł poziom tryptofanu, bo nie brałem w ogóle ostatnio

...albo po prostu nerwy przed pierwszą wizytą u psychologa
Odpowiedz
No, w sumie to jestem całkiem zadowolony z terapeutki, będą mi autyzm diagnozować, cholera wie po co ale jak za darmo to i ocet słodki. Poleciła siłownię, przerobimy prawidłowe oddychanie.

ALE

poleciła odrobaczyć się razem z całą rodziną Big Grin

No i jej uwagi, że białko zwierzęce się lepiej przyswaja i to nie jest tak, że aminokwas to aminokwas, białko dzieli się na roślinne i zwierzęce. I że od siłowni wzrośnie testosteron. Kurcze, czemu ludzie nie trzymają się tego, na czym się znają.
Odpowiedz
https://www.sciencedirect.com/science/ar...7X24007405
Odpowiedz
Nie rośnie, przez chwilę jest wyższy, dosłownie kilka minut. Chociaż... właśnie jakieś tureckie badanie przeglądam i skoczył, ale dosłownie o kilka procent. Tu też ciężko o dokładnie badania, bo ludzie którzy zaczynają ćwiczyć, z reguły też zaczynają więcej jeść, a czasem po prostu sobie strzała zrobią.

No jak masz psa to mógłbyś sobie jakieś przeciwrobacze tak na wszelki wypadek, one mają jedną zaletę, nic kompletnie nie szkodzą, jeśli nawet nie pomogą.

Kupiłem witaminę E, taką za 5 zł, z hasco. Nie będę już z C kombinował, chociaż to właśnie C pomagała na helicobacter. No ale po niej któryś raz już łapię się na bezsenności. Zamiast tego spróbuję regularnie brać miedź. No i odrobinkę tryptofanu. Tyle, co w tych polskich badaniach, takie dawki nie podniosą specjalnie serotoniny.

Dalej bez omeprazolu. No i karnityna była odpowiedzialna za część problemów z jelitami, nie wiem, jak dużą część, raczej niewielką, po jej ostawieniu jest trochę lepiej. Niemniej wracam do niej, bo właśnie to odstawienie mogło wywołać bezsenność.
Odpowiedz
Przeoczyłeś link do badania karnityny.
Odpowiedz
kreatyny, nie przeoczyłem

no kreatynę powinienem brać.
Odpowiedz
A tak z zupełnie innej beczki

Do niewielkiego garnka wlewamy olej, tak żeby było kilka milimetrów na dnie. Porządnie go rozgrzewamy i wsypujemy pół szklanki kaszy gryczanej. Niech się parę minut popiecze w tym oleju, zalewamy szklanką wody (można np szklankę kaszy i 2 szklanki wody, ważne żeby proporcja była 1:2, może być troszkę mniejsza, np 1 do 1,7).

Dosypujemy trochę vegety, bo czemu nie. Albo po prostu solimy lekko wodę.

Gotujemy na małym gazie, aż będzie gęste, ale żeby nie przypalić.

Wyłączamy gaz, czekamy aż wsiąknie reszta wody.

Jakie to jest dobre....
Odpowiedz
No i jeszcze jedną dobrą radę dała terapeutka. Coś, na co sam wpadłem i co w sumie jest oczywiste, silny lek przeciwlękowy przed daleką podróżą i jechać w cholerę. Po kilku takich wyjazdach mózg zorientuje się, że nic mu nie grozi, że jest dobrze i w ogóle cacy. Nawet takie coś mam przepisane i wykupione, ale to jako ostateczność zachowam.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości