This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Ale to właśnie bot mi napisał, że famotydyna nie działa na naczynia krwionośne, w każdym razie nie tak mocno Big Grin Jeśli nie wchłania się, tylko działa bezpośrednio na błonę śluzową żołądka poprzez kontakt po połknięciu, to nie będzie efektu na naczynia krwionośne w palcu. Albo będzie dużo słabszy.

No OK, kiedyś na przyszłość, famotydyna, bo nic innego nie ma, plus ten bloker H1, preparat allerga. Jeśli objaw terry'ego jest wywołany histaminą, to powinien zniknąć albo bardzo zmniejszyć się w ciągu kilku godzin.

A póki co cały czas biorę escynę, I3C, ekstrakt z nasion winogron, DHEA. No i od wczoraj złocień. Cały czas cysteina.

ps, złocień obniża serotoninę, więc bot był po prostu leniwy, podał info z pierwszego wyniku z google.
Odpowiedz
Cały czas myślałem, że bóle głowy po kąpieli mają związek z odwodnieniem i zmianą ciśnienia krwi (tak jak to bywa przy migrenach), ale teraz myślę, że to po prostu efekt leżenia w zgiętej pozycji, przez co głowa jest pochylona. Coś z tym muszę kiedyś zrobić, bo bóle robią się czasem dość silne. Chyba starość daje o sobie znać, co było do zignorowania w wieku 20, teraz mocno daje się we znaki. Codziennie od wielu lat się rozciągam przed snem, co dość ładnie poprawiło stan kręgosłupa, nie jest idealnie, ale przynajmniej nie ma ciągłego pogorszenia. Chyba powinienem dołączyć jakieś ćwiczenia na kręgosłup szyjny, tylko nie bardzo wiem, jakie. Chyba bardziej przyda się siłownia, a nie rozciąganie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Mastocytosis

popatrzmy, czy są fotki paznokci. To choroba, w której histamina leci pod sufit.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2589400/

tutaj mamy wypisane choroby, w których histamina jest podniesiona

zdrowi ludzie - około 200

urticaria pigmentosa - 500

mastocytosis - 1000

Dysmyelopoiesis (cokolwiek to jest) - 1900

lymphadenocośtam mastocośtam - 1400

W marskości poziom jest podniesiony około dwukrotnie w stosunku do ludzi zdrowych.

No, zdjęć rąk z mastocytozą jest OD CHOLERY, niestety większość albo słaba jakość, albo niekorzystny kąt

https://ejpd.com/public/journals/1/submi..._en_US.jpg

delikatny objaw

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/image...U_8Ng&s=10

delikatny objaw

No, na 2 zdjęcia, na których widać czy objaw jest, czy go nie ma, w obu przypadkach jest.
Odpowiedz
(wziąłem 50 mg B6, znalazłem jak szukałem fomatydyny, kiedyś to kupiłem, ale chyba dałem komuś zanim zjadłem, B6 może mieć bardzo duży związek z zapaleniem nerwów, zobaczę jak organizm zareaguje, czy będzie poprawa, pogorszenie czy w ogóle nic się nie zmieni)

Nie no, w marskości jest od cholery mechanizmów, które się na siebie nakładają

- zapchana żyła wrotna, przez co krew rozpycha naczynka na skutek wzrostu ciśnienia żylnego
- wysoki poziom serotoniny
- wysoki poziom histaminy
- wysoki poziom tlenków azotu
- mechanizm rozszerzenia naczyń krwionośnych w jelitach z powodu przerostu flory, na co organizm reaguje wyrzutem substancji zmieniających dynamikę przepływu krwi na obwodzie

I pewnie jeszcze dużo innych się znajdzie, np ten glukagon czy jak to się nazywa, o którym ostatnio pisałem.

Pełnoobjawowy Terry jest w tej chorobie efektem nałożenia się kilku. U mnie będzie to raczej tylko jeden.

No nic, zaparzę męczennicy i spać. Odpalili nową ligę w path of exile i widzę, że będę miał kilka dni wycięte znowu z życiorysu.
Odpowiedz
Z zupełnie innej beczki, chyba muszę mocno odświeżyć "jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi", czy jak to się nazywało. Zauważam, że w rozmowach zrobiłem się nieprzyjemny.

Z dobrych wiadomości, nie powtórzył się ten ból, który podejrzewałem o związek z kamicą żółciową. Jest opcja, że to była po prostu reakcja na oliwę, którą zresztą oddałem sąsiadce.

Kolejna dobra wiadomość, cały czas mam wrażenie lepszej kontroli ruchu przy pisaniu na klawiaturze. To, co robię, zdaje się mieć trwałe, pozytywne efekty.

Kolano się zagoiło.

Z negatywów, neuralgia potyliczna nie znika, nie jest tak, jak na początku, gdzie spać z bólu nie mogłem, ale cały czas lekko napieprza.

Tak myślę...

neuralgia potyliczna bardzo silnie wiąże się ze stwardnieniem rozsianym.

To już będą 3 rzeczy, które co prawda niekiedy są tylko symbolicznie powiązane, ale wszystkie są, z jednym, istotnym elementem.

Kwas gamma linolenowy.

Łojotokowe zapalenie skóry jest objawem niedoboru, tu nawet nie ma powiązania, jest wprost wynikanie.

Reumatoidalne zapalenie stawów bardzo mocno, pozytywnie reaguje na suplementację, a to jedyna choroba, w której na pewno stwierdzono takie prążki jak u mnie.

No i stwardnienie rozsiane, tu już mamy bardzo dużo "jeżeli", niemal idiotyczny poziom szukania powiązań. Ale ono wiąże się z neuralgią, a suplementacja kwasem gamma linolenowym jest bardzo skuteczną terapią.

Dwie rzeczy, konrados nawet nie pytaj ai, bo to wymaga zagłębienia się w literaturę, a nie przepisania pierwszego wyniku z google w przystępny sposób

1. czy da się jakoś sprawdzić niedobór gla / dgla? Owszem, łojotokowe zapalenie skóry, ale suplementowałem kiedyś przez miesiąc czy dwa, solidnie, zapalenie nie znikło.

2. czy suplementacja może przynieść trwałe efekty, w sensie, czy wysycenie błon komórkowych trwale zmienia chemię organizmu? Czy może efekty są tylko doraźne, dopóki się to bierze, organizm może produkować prostaglandyny, które wymagają DGLA jako surowca?

tutaj testowali dgla

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10421109/

pomógł na objawy alergii, ale nie wpłynął na poziom histaminy.
Odpowiedz
Jednak zapytałem AI.
meta ai napisał(a):Tak, da się zmierzyć. I od razu druga część - nie, nie jest to trwałe wysycenie na lata, ale też nie znika w 2 dni.

### 1. Czy da się sprawdzić niedobór GLA / DGLA?

Da się, ale to nie jest badanie jak witamina D gdzie masz jedną wartość i normę. Robi się **profil kwasów tłuszczowych**.

Najbardziej sensowny jest profil z **krwi pełnej włośniczkowej lub z błon erytrocytów**. Dlaczego?

* **osocze** = co jadłeś ostatnie dni
* **erytrocyty / krew pełna** = co wbudowało się w błony w ostatnie 2-3 miesiące, bo erytrocyt żyje ok. 120 dni. To jest najbliższe temu, co masz w skórze, w gruczołach łojowych.

Co się oznacza:
* **LA (C18:2 n-6)** - substrat
* **GLA (C18:3 n-6) - gamma-linolenowy**
* **DGLA (C20:3 n-6) - dihomo-gamma-linolenowy**
* **AA (C20:4 n-6) - arachidonowy**

I liczy się stosunki, które pokazują enzymy:
* DGLA / LA = orientacyjna aktywność delta-6-desaturazy (D6D) + elongazy
* AA / DGLA = aktywność delta-5-desaturazy (D5D)

Jeśli masz dużo LA, niski GLA i niski DGLA - klasyczny blok D6D. A blokują ją: niedobór cynku, magnezu, B6, insulinooporność, wysoka glikemia, alkohol, wiek, i bardzo częste polimorfizmy FADS1/FADS2.

**Gdzie w Polsce?**

W praktyce to jedno badanie, tylko pod różnymi nazwami:

* **DIAGNOSTYKA - Omega Test (kod 3919)** - robią dokładnie GLA i DGLA w krwi pełnej metodą chromatografii gazowej, plus omega-3, trans, AA/EPA itd. Cena ok. 570-600 zł, czas 25-32 dni.
* ALAB / Synevo / Instytut Mikroekologii - szukaj jako "profil kwasów tłuszczowych omega-3/6", "Fatty Acid Profile", NORSAN HS-Omega-3 Index - upewnij się że w rozpisce jest GLA i DGLA.

Interpretacja: nie ma oficjalnego "niedoboru GLA < X". Patrzy się czy jesteś w dolnym kwartylu dla populacji + jakie masz proporcje. To warto omówić z dietetykiem klinicznym lub lekarzem, który zajmuje się lipidomiką.

Dlaczego u Ciebie miesiąc-dwa wiesiołka / ogórecznika nie usunął ŁZS?

Bo ŁZS to nie jest choroba z niedoboru GLA. To jest: nadreaktywność na drożdżaki Malassezia + nadprodukcja / zły skład sebum + nieszczelna bariera. GLA może poprawić barierę i dostarczyć substrat do przeciwzapalnej PGE1 i 15-HETrE, ale nie zabija Malassezii. I miesiąc to za krótko - naskórek wymienia się 28-40 dni, gruczoły łojowe wolniej, a żeby zmienić skład łoju i błon w skórze potrzeba w badaniach 3-6 miesięcy.

### 2. Czy suplementacja daje trwały efekt?

Połowa tak, połowa nie.

Mechanizm jest taki:

1. Bierzesz GLA -> elongaza robi z tego DGLA -> DGLA wbudowuje się w fosfolipidy błon komórkowych (w skórze, w limfocytach, w erytrocytach).
2. Kiedy jest stan zapalny, fosfolipaza A2 wycina DGLA z błony i dopiero wtedy COX i LOX robią z niego na żądanie **PGE1 i 15-HETrE** - przeciwzapalne, przeciwświądowe, hamujące produkcję łoju.

Same prostaglandyny nie są magazynowane. Magazynowany jest tylko substrat w błonie.

Czyli:
* **Tak, jest efekt bufora** - jak wysycisz błony, to przez tygodnie a nawet 2-4 miesiące po odstawieniu masz jeszcze podwyższony poziom DGLA w erytrocytach. W badaniach nad wiesiołkiem szczyt w erytrocytach jest po 8-12 tygodniach, a powrót do baseline 12-16 tygodni po odstawieniu.
* **Nie, nie jest to trwała zmiana chemii**. Błony są dynamiczne. Kwasy są cały czas wyciągane, spalane w beta-oksydacji lub przekształcane dalej w AA. Jeśli wrócisz do diety która blokuje D6D (dużo oleju słonecznikowego, mało cynku/magnezu, dużo alkoholu, wysoka insulina), Twój profil wróci do starego fenotypu wyznaczonego przez geny + dietę.

Inaczej mówiąc - to nie jest jak naprawa mutacji, tylko jak poziom wody w zbiorniku. Dopóki dolewasz i nie masz dziury w dnie (blokery D6D), poziom jest wysoki. Przestaniesz dolewać, opadnie.

Co robi różnicę żeby suplementacja w ogóle zadziałała:

* branie z posiłkiem zawierającym trochę tłuszczu
* zadbanie o kofaktory D6D: cynk, magnez, B6, wit. C
* nie zalewanie się omega-6 LA z oleju słonecznikowego / sojowego - konkuruje o te same enzymy
* kontrola glikemii - insulina hamuje D6D
* u części osób ma sens dodatek małego EPA (rybi), żeby DGLA nie szło za mocno w stronę AA

Jeśli chcesz podejść do tego systematycznie: zrób Omega Test, odstaw na 2 tygodnie mocny alkohol i suplementy i idź na badanie, potem ewentualnie 3 miesiące interwencji i powtórka. I równolegle lecz ŁZS standardowo - dermatolog, szampony z ketokonazolem/cyklopiroksem, bariera.

Masz wyniki tego profilu albo pamiętasz jaki olej i dawkę brałeś? Mogę pomóc zinterpretować co mogło nie zagrać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 14 gości